Jump to content
Dogomania

ostatniaszansa

Members
  • Posts

    5255
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ostatniaszansa

  1. [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Najpierw do Zofii - jak dawno temu widzialas ruda sunie? Z tego co pamietamy, dosc dawno. My ja widzialysmy w zeszla sobote. Sunia jest mila, podchodzi do czlowieka, jest coraz smielsza, merda ogonkiem, probuje zwrocic na siebie uwage, owszem boi sie brania na rece oraz mezczyzn - czy to znaczy, ze jest nieadopcyjna Twoim zdaniem? Na pewno wymaga doswiadczonego domu, bo z tego co widac przeszla pieklo, ale wybacz Zofio, to nie znaczy, ze "sie nie nadaje". A teraz odnosnie Valentino/Homera - nie bedziemy przerzucac sie po blisko 3 miesiacach postami pt. Pani wiedziala/nie wiedziala, powiedziano jej o czyms/niepowiedziano, bo to nie ma sensu. Uwagi przyjelismy, nie obrazamy sie, ale nie bedziemy codziennie samobiczowac sie z tego powodu. Staramy sie dowiedziec o psiakach opuszczajacych Boguszyce jak najwiecej, po sprawie Homera/Valentino podchodzimy do tego jeszcze staranniej.Tyle. /Agnieszka i Ewa[/FONT][/COLOR]
  2. [quote name='Zofia.Sasza']Majeczka jest absolutnie SUPER! Postaraj się namówić Państwa. Pliiiz, pliiiz, pliiiz! Cudna do ludzi, dobra do innych piesów. Ideał po prostu. A tak w ogóle, to skąd wiemy, że ona ma więcej niż rok? :razz:[/quote] Zofio to ocena wstępna, wieku Majeczki. głównie po uzębieniu. W sprawie mojej znajdy lekarze oceniali na 10 m-cy a dla mnie to Sisolinka miała już ponad 1,5 roku jak do mnie trafiła. Ty sama wiesz jak Majeczka leży mi na sercu. Może pierwsze zdjęcia jakie robiłas w salce pooperacyjnej w domu BW ( był tam wówczas tez Marley i Bob, Dżina) prześlesz Soemie? Ja bym Jej dała 1,2 :evil_lol: Agnieszka robiła Jej ostatniej soboty zdjęcia i takiej zwariowanej czarnej suni bardzo podobnej do Dżiny ale mniejszej za to zdecydowanie grubszej ;) Ta to dopiero szalała od jednej do drugiej biegała. A akurat to pomieszczenie i ten wybieg sa chyba w całych schronisku najgorsze. To tam spędzal lata Ajaks i Piękna :placz: O operacji guza u Śnieżki-Podhalanki mówili pracownicy. Może i już mnie się coś popiórkowało...i wciągnęłam CC? Ewka
  3. [B]Elza[/B] ta podhalanka jest psem bardzo wycofanym, bojażliwym, nie jest młoda przypuszczalnie ma ok. 8-9 lat. Co tu dużo mówić, opiekunka poza tym , że sprząta, gotuje i daje żarcie raczej psami się nie zajmuje. Jak tam jesteśmy ,chociażby ostatnia sobota leżała bez ruchu na tapczanie. W jej oczach jest rezygnacja. Wiem też ,że miała operowany guz na plecach ,ale o tym więcej pewnie powie CC. Jedyna osoba ,która do tej suni zbliża się bez żadnych obaw to P. Józef. Ostatnio a skubał z dredów. [B]Soema [/B]a może być moja ulubienica Majeczka ? Ma ciut więcej niz rok tak ok. 1,5- 2 lat. Cudna sunia, wariuje na widok czlowieka, łasi się jak kociak i jest urodziwą pannicą. Nie jest szczekliwa. Jak wejdziesz na jej wybieg nie opuszcza Cie. Była wyrzucona tuz prze zima ub.roku , błakała sie po polach wychudzona, bała się czlowieka. ale nasz Pan Józef ma sposoby , małymi krokami ja oswajał i potem bez problemu dała się złapać. Jest wysterylizowana. Dałam jej nadzieję, zabrałam z wybiegu myślałam, że zamiast Dingo pojedzie do Meggi ( pojechała wówczas Piękna ). Niestety Meggi na nia się nie zgodziła . Kiedy ją odprowadzałam, wbiła mi się między nogi i za nic wrócić nie chciała :placz: Do dzisiaj ma ogromne wyrzuty sumienia. Powiem Agnieszcze , żeby przesłała Jej zdjęcia . To ostatnia najmłodsza Onka w boguszycach. Ewka
  4. Quennie jest wspaniala, nie moge uwierzyc, ze nie ma nikogo chetnego na tak kochane, posluszne i inteligentne psisko...widocznie jest mi pisana:loveu:/Agnieszka
  5. Dzien z zycia Quennie - Quennie od pewnego czasu wychodzi na spacer z maskotka - wielorybem w pychu. Jako ze dzisiaj bylo mokro i wielorybek troche sie wybrudzil, wrzucilam go do pralki. No i sunia spedzila ponad godzine, gapiac sie w okienko pralki jak w telewizor, czekajac, kiedy zostanie oddana maskotka! Nawet nie poczekala, az wielorybek wyschnie, zdjela go sobie z parapetu i zabrala do koszyka:loveu:/Agnieszka
  6. Zapytano mnie Ewka czy warto było ? Za tyle nieprzyjemności, za kalumnie, paszkwile itp. prasową nagonkę, a ja patrząc na te zdjęcia mówię z całą stanowczością WARTO!!! Te psy są nie do poznania, DZIĘKUJĘ wszystkim w imieniu własnym i wszystkich członków OS. Wczoraj mieliśmy, na naszą prośbę kontrolę powiatowego lekarza weterynarii i przy okazji zawitali przedstawiciele miejscowych władz. Nie wiem kto i jak rozmawiał z naszymi psami ,ale zachowały się wspaniale i było wyjątkowo cicho. A pracownicy bardzo się postarali było nienagannie posprzątane. Frodo syn Freda troszkę wycofany upatrzył sobie jednego z panów i chodził za nim przy... nodze :crazyeye:. Byliśmy zaskoczeni . Pan się wzbraniał, aby pod swój dach przyjąć Froda bo ma trzy sunie , ale kto wie ... Gwiazda już nie ucieka, daje się pogłaskać i macha nieśmiało ogonkiem. Ewa
  7. Waldi , my nie robimy aukcji na allegro, my mamy do oddania wspomnianą biżuterię i znaczki może też będziemy mieć ksiązki. Z tego co wiem m.in takie aukcje robiła SBD. Dziękujemy za zainteresowanie , spróbujemy ustalić co gdzie i jak. Może Anna 33 wie kto robi i gdzie szukać? Swego czasu znany fotografik robił zdjęcia psów z naszego schroniska będzie robił album, ale zdjęcia powiedzial , że może nam udostępnić i z tego też chyba można zrobic allegro , takie cegiełki np. dla psów w hotelikach, tymczasach? Tak myślę. My niestety o tym pojęcia nie mamy a i czas nam na to nie pozwala. Ewa
  8. Ponawiamy; apel, prośbę,propozycję dla chętnych, zainteresowanych wolontariuszy do wizyt w Boguszycach . Nie do szorowania kibla :diabloti: Do kontaktów z psami, chociażby podczas czipowania, który da się pogłaskać, którego mozna zakwalifikowac do adopcji a którego do socjalizacji , do czesania, krótkich spacerów. Obroże, szelki ,smycze mamy. Zostawmy polemiki . Gdyby OS miala środki np. na hoteliki to już z 50 psów byłoby w nich rezydentami. niestety ani takich środków nie mamy a do tego niektóre hoteliki nie wystawiaja faktur. Bez tego ani rusz. Mamy świadomość,,że nie tylko boguszyckie psiaki czekają na ratunek. SBD masz nasze telefony, nie jest przejawem lekceważenia brak odpowiedzi, jak najbardziej prosimy, potrzebujemy Twojej pomocy w Boguszycach. Uwierz, w tym wszystkim co jest w OS można się pogubić. Trwa walka z czasem, są jeszcze suki do sterylek , psy do kastracji, i wiele innych spraw.W tym nawale coś może umknąć. Jak wygląda sprawa z samochodem już wiadomo, nie mamy swojego stałego auta. Bywa, że nie zaglądamy na pw. SBD pamiętasz chętnych ze stadniny na Gwiazdę? To jednak ja miałam rację, przypominam sprawę chociażby Amandy, psa zabranego od P. Marzeny ( ten tak potwornie brudny ) z hoteliku mimo podwójnej siatki-zwiał, to samo Oczko z Gaju. A potem na nas sypia sie gromy. Ale tu nie o nas chodzi , tu chodzi o te psy, jaki je los spotkał ? Co się z nimi stalo ? Gwiazda, tak jak Chandler, od dawna leży mi na sercu ale w obecnym stanie rzeczy nie odważyłabym się ją oddać do ds no chyba , że do doświadczonego psiarza. Dla niej i suczek w takiej sytuacji musimy pilnie szukać dt. A tu ludzie nie maja kieszeni bez dna. Na allegro mamy ;biżuterię i znaczki pocztowe , chętnie przekażemy właśnie na Gwiazdę. Gdybym miała miejsce wzięłabym ją do siebie do domu ale mamy już Quennie. Wyciszmy emocje, złość, rozgoryczenie, irytację. Cel mamy wspólny,jeden; ratowanie zwierząt z boguszyckiego przytuliska. Droga do współpracy, do Boguszyc stoi otworem dla każdego chętnego. Jedziemy jak zawsze w sobotę. Co jest przewidziane ; szczepienia, czipowanie, przegląd uszu, zdjęcia a dla chętnych spacery, czesanie a raczej wyczesywanie dredów. Co do transportu., liczby miejsc, informację podamy w czwartek-piątek. Ewa
  9. Jest, jest, bardzo fajny młody psiak. Jak uda się wejść do "pałacu" bo tam jest , zrobimy mu nowe zdjęcia. Szanowni Państwo co do Gwiazdy; szalała po odebraniu szczeniaków w listopadzie ub.r., skakała nawet po stole, meblach, wszędzie.Teraz pracownicy określają ja jako łagodną bardzo mądrą sunię, ale ja my byliśmy na szczepieniach była wystraszona, chowała się po kątach. Niestety w Boguszycach jest już 11 miesięcy. Psy bardzo łagodne lgnące do ludzi, spragnione kontaktu, głaskania, uwagi ; jak pisała CC; suńcia Kędziorka, Bilusia, Majka, Nugacik- Chomiś , onkowata bardzo ciekawska, wszędobylska sunia od P. Marzeny, czarna mała sunia którą niedawno sterylizowała CC od p. Marzeny, szorściak od P.Jurka, Dupcio i... o rany resztę to na miejscu bym rozpoznała. Ostatnio mamy bardzo organiczony kontakt z psami z domu BW a tam były fajne adopcyjne psiaki. Jest też kilka dużych fajnych tzw. Haśki. Musimy im porobić jak tylko się da nowe zdjęcia. A co do sprawdzania poziomu adopcyjności, jedyna nadzieja w wolontariuszach, ktorzy np. w weekendy zabierali by wybrane psy w szelkach i z obroża na spacer , poczesali itp. Przy czipowaniu niby takie co to z dala od ludzi nie chciały potem od nas wyjść i same podchodziły do miziania. Ewka
  10. Mimo tylu przeciwności widząc takie zdjęcia chce się dalej działać :multi: Dziękujemy i trzymamy kciuki za sunię. Ewa
  11. uprzejmie donosze, że Pan Józef i Daniel strzygli Bezimienną co by sie wstydu nie najedli , taczka kudłów była. CC wymieniła swoich ulubieńców , a Stefanek, a Majka ( onek )tam gdzie Marley, tam mi glupio ciągnęłam ją mysląc, że zamiat Dinga do Megi trafi, biedulka nie chciała wrócić a onkowata sunia Bilusia ktora jest tak miziasta jak Kędziorka, razem na wybiegu,a kremowa sunia od Marzeny z chorymi uszkami, wszsytkie sa kofane ,czekają na domki byle jak najdalej od Boguszyc Ewka
  12. TERAZ DUZE HELP!!!! Piekna moze miec zrobiony zabieg oczu w srode w klinice na Sreniawitow 9 (Tarchomin), najpierw bedzie miala konsultacje kardiologiczna, pozniej - jak wszystkie wyniki beda ok, pojdzie na zabieg. Potrzebujemy dobrej duszy, ktora zabralaby Piekna ok. 14 z Serocka, zawiozla do kliniki i odebrala ok. 20 i odwiozla spowrotem do hoteliku. Pliiiiiizzzzzzzzz/Agnieszka
  13. Stan Quennie opisany - przepisalam karte od dr. Niziolka i wyslalam do SBD. Jesli Quennie trzeba bedzie dostarczyc do telewizorni co by ja pokazac albo co - dowioze we wskazane miejsce we wskazanym czasie - Quennie zachowuje sie spokojnie i kulturalnie w komunikacji miejskiej, jechalysmy juz tramwajem - problemem bylo tylko wtachanie Wieloryba do srodka i wytachanie na zewnatrz (chociaz te 5 kg mniej robi roznice). Quennie nauczyla sie przepieknie strzelac fochy. Ostatnio dostala jakis proszek z fosforanem wapnia czy czymstam na wzmocnienie i w instrukcji bylo, ze trzeba jej 2 male lyzeczki wymieszac z jedzeniem - no to mieszam, mieszam, Quennie juz przebiera kopytkami do miski, daje jedzenie - obwachala, mlasnela dwa razy, popatrzyla na mnie z wyrzutem i obrocila sie tylem, szybciutko potruchtala do swojego koszyczka i umoscila sie w nim d... do calego swiata. Nie reagowala na wolanie, jak ja glaskalam lezala niewzruszona z mina pt "jak moglas mi to zrobic" - no przekochany pies. Podobno z tymi fochami to upodabnia sie do mnie, chociaz ja sie nie laduje do koszyka tylkiem do wszystkich:):):)/Agnieszka
  14. HELP! Jest problem i prosba - Piekna powinna miec zabieg oczu zrobiony szybko - ze wzgledu na mozliwosc wyjazdu do nowego domu 19 wrzesnia. Jak pisala Anna nowi panstwo pokryja koszty, ale nie mamy jak jej tam zawiezc - hotelik, w ktorym jest nie ma kiedy. Wczesniej Piekna musi pojechac na badania serca, pobranie krwi itp. Czy jakas dobra, zmotoryzowana dusza podjelaby sie 2krotnego zabrania Pieknej do lekarza? Slynny Poldek od niedzieli jest w Lodzi i niestety my nie mamy jak.Piekna jest w Serocku./Agnieszka
  15. Dziewczyny, wyslijcie jakies moje fotki tym Panstwu, moze tez mnie wezma......:eviltong:. Jedna buda w ta jedna w tamta, na 10tys m. nie zrobi juz wielkiej roznicy. Tylko wypasiona kokarde, najchetniej rozowa poprosze:multi: /Agnieszka
  16. Olu, Gwiazda jest nawet b, łagodna ale i płochliwa. O ile oswoiła się z pracownikami z domu, to jak my jesteśmy w tym co ona pomieszczeniu chowa się. Bez problemu jak już ją złapiesz, pogłaszczesz. To nie jest pies,który od włożenia obroży i zapięcia smyczy będzie grzecznie przy nodze chodził. Aż serce ściska. bo to mara, piekna sunia i nie ma w sobie agresji. A inne? Nugacik, szorściaki od P. Jurka, same pchają się do głaskania, jak siadasz wskakują na kolana, liżą ręce. To samo Malinka. Od Marzeny myślę, że niewielki procent jest do adopcji pełnej i to od razu na ds. a inne urodzone w schronisku, niezsocjalizowane, żyjące w sforze...:shake: Są, oczywiście i takie co lgną do człowieka. Taki np. Frodo syn Freda i jednej z Zołz beżowych brat Amandy, tak jak ona nie nadaje się na tym etapie do ds. a z każda chwila jego szanse maleją.
  17. Co racja to racja. Atmosfera jest ostatnio mało sympatyczna, delikatnie ujmując... Okoliczności zabierania Walentino trudne, nerwowo przebiegające wizyty w Boguszycach- zemściło się. Sama wiem, że wcale nie tak maleńka grupa psów boguszyckich nie nadaje się do adopcji nawet do dt (głównie od P. Marzeny ) wiele wymaga przejścia przez doświadczone DT. Przyznaje, za dużo, za szybko. Wierzcie, Anna 33 dwoi się i troi , to samo CC, Chandler aby boguszakom znależć domy, dobre domy. My na głowie mamy i to super pilne sprawy fundacyjne. Goni nas czas. Co do wielkości Walentino, mniej więcej sięga przed kolano i o takim była mowa. Przerażające jest w jakim on jest stresie. Czy nowej właścicielce uda się na tym zapanować do sierpnia? W takim razie musimy się liczyć z koniecznością umieszczenia Walentino w doświadczonym dt. Do Boguszyc? Za nic na świecie ! Ostrożność w ocenie. Tak jak jestem przekonana, że cudownym , raczej niekłopotliwym towarzyszem będzie Nugacik ( Czaruś )tak wiem , że piękna Gwiazda wymaga pracy i tak od razu do ds... tylko dla doświadczonych psiarzy i broń boże nie bez smyczy czy linki. Do opinii pracowników o zwierzętach schroniska musimy podchodzić ostrożniej. Również ważne wizyty przedadopcyjne. Z uwagami zgadzamy się. To kolejna lekcja, w w las nie pójdzie.
  18. Polecam obejrzenie zdjęć z naszej strony, jest tam pies nazwany Asfalt , był na dole w domu. Zdjęcia robiła wilhelmi w ubiegłym roku ,na początku października. To jest Dingo! I nie wygląda rewelacyjnie. E
  19. Pusia , Sisi (podobno staruszka ), Nusia , Filipka i Dziubdziusiek byli na górze w domu Pani BW. Aida ( staruszka ) według informacji pracownicy za TM, ale... te wszystkie informacje trzeba bardzo dokładnie sprawdzać ,jak się okazuje. Frytka była na dole, ale Pani BW robi różne roszady,przeprowadzki, grupuje innym razem rozdziela psy, gdzie jest teraz... Kluska jest pod opieką p. Agaty. Astra to nie Aida, to zupełnie inna sunia jest w nowym domku od listopada ub.r. Co do strachu psów ( Walentino ), niechęci do zostawania w domu bez właścicieli , jest wręcz niemożliwym do sprawdzenia. A , że psy schroniskowe mogą być problematyczne, nie jest chyba zaskoczeniem. Uprzejmie przypominam, że Walentino został zabrany w dosyć specyficznych, trudnych warunkach. Opiekunka twierdzi, że go.... strzygła :crazyeye: nijak ma się to do informacji CC o stanie psa. Podobno byl do niej ( pracownicy )przywiązany, ale trafił do schronu w kiepskim stanie, bardzo przestraszony, nieufny. E
  20. Piekna jest przeuroczym psem! W samochodzie koniecznie chciala jechac na tylnym siedzeniu z Zofia i Ewa, w tym celu przeszla na sile do dziewczyn, zostawiajac kuper w bagazniku i tak sobie wisiala, juz kombinujac jakby tu przejsc do przodu i posiedziec przy kierowcy:multi: A to podawanie lapy jest rozczulajace - podchodzi do kazdego, pilnuje, aby wszyscy zostali "lapa" obdarowani. Kochana sunia, czeka na nowy domek:loveu:/Agnieszka
  21. Quennie zwazona - wazy 17.30kg i to po popoludniowej porcji chrupek (odchudzajacych). teraz bedziemy sie bawic w lapanie moczu, bo bidulka podsiusiuje pod siebie - prawdopodobnie po sterydzie podanym tydzien temu, ale trzeba sprawdzic. Majac na uwadze, ze zaczynala z 22kg, to pieknie nam chudnie i juz nie ma "poduszek" po bokach:multi:
  22. Mgie, dzieeeeekkkuuuuujjjeeeeemyyyyyyyyy za pomoc przy zdjeciach:multi:
  23. Mea culpa - watek Pieknej w trakcie tworzenia.:oops: Od nadmiaru niekoniecznie milych emocji wczoraj, przed oczami migaly mi zdjecia Pieknej zrobione przez Zofie, z watku ogolnego. /Agnieszka ps. sama bym zalozyla taki watek, ale to znacznie powyzej moich mozliwosci komputerowych
  24. Dzisiaj w Boguszycach milo nie bylo. Tytulem wyjasnienia - Hasko nie zostal zamkniety w pracowni u p.Wahl - przebywa w zupelnie innej czesci, u p.Agaty. Nie pojechal gdyz jest mniejszym psem, a Maggie miala wolny tylko ogromny kojec z wielka buda, dlatego pojechala Piekna. O Dinga caly czas walczymy, czasami to az nie chce mi sie wierzyc jak wyglada prawo w tym kraju:shake: Poniewaz pojechala zupelnie inna sunia, mam pytanie - czy ktos zechcialby pomoc w oplaceniu hoteliku Pieknej? Koszt pobytu wynosi 15zl dziennie, Piekna ma swoj watek i pilnie jest jej szukany domek./Agnieszka
×
×
  • Create New...