-
Posts
32875 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bela51
-
Katowany,powieszony na trzepaku szczeniak zostaje w swoim domu.
bela51 replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
Wzruszające allego.:-( Rozsyłam po znajomych. -
Strasznie musisz to biedactwo głodzić, skoro zjada buty i czapki.:megagrin::evil_lol:
-
Chyba przydałby sie psi psycholog.:cool3: Może to ciąża urojona po ostatniej cieczce i Szansuni tak odbija:razz: To ciągłe domaganie sie miziania i zbieranie rzeczy na "gniazdo" ?? Ale ja sie nie znam, to tylko domysły. NIe chce nic sugerować, ale może pora na sterylkę ? Buziaki dla Ciebie i Twojej Pięknej, ale nie katuj jej zbyt długo tym kagańcem.:-(:mad:
-
Katowany,powieszony na trzepaku szczeniak zostaje w swoim domu.
bela51 replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
Jest śliczna ! I bardzo biedna...:-( Czy zgłosiliście na policje doniesienie na jej kata, tego menela? -
Nóż sie w kieszeni otwiera, jak czytam o takich ludziach...:angryy::mad:
-
Z całego serca przyłączam sie do powyższych życzen. Iza:Rose::new-bday: i Janka:Dog_run:
-
Też czasem bywam na cmentarzyku, to oglądam bytomskie psiaki. Naprawde, jest dużo pieknych piesków. Aż serce sie kraje, że nie mogę wziąć któregoś, ale mam już suńkę ( tez sierotę) "prawie "ONke i drugi pies jest poza moimi mozliwościami.
-
Wielka akcja Krężel k/Chynowa-KOSZMAR PSOW POWRACA
bela51 replied to emilia2280's topic in Schroniska
W moim podpisie jest zdjęcie BONNIE, dawnej mieszkanki Maciejowic, która przebywała w wielunskim schronisku pod opieka fundacji Zwierzyniec. Niestety władze Wielunia odebrały Zwierzyńcowi prowadzenie schroniska i Bonnie teraz znajduje sie w Przytulisku zorganizowanym przez Fundacje. Ma około 5 lat, jest wysterylizowana i oczywiście bardzo, bardzo potrzebuje własnego domu.Może ktos z Was potrafi zamieścic duze zdjęcie Bonnie na forum i jej opis? Ja jestem komputerowa " kaleka" ,co ze wstydem przyznaje. -
Agnieszko, przez całe moje dorosłe życie, w moim domu był pies. Pewnie dlatego, że jako dziecko nigdy nie mogłam wybłagać na rodzicach, aby tego psa kupili dla mnie. Najpierw był to duży pudel, później duży sznaucer.Oba sie strzygło, więc z kudłami nie było wielkiego problemu. Potem nastała era Lory i moja miłośc do owczarków. Razem z ta miłościa musiałam pogodzic sie z kudłami. Oczywiście linienie Janki w niczym jej nie dyskredytuje ! Chociaż przeklinam :mad:odkurzając dywan i ciągle czyszcząc tapicerke w aucie.:angryy: Ale nie wierzę, że cos radykalnie pomoże. :shake:Testowałam na niej różne karmy. Eukanube, bento, boscha ostatnio arion. Nigdy nic z marketowych pólek. Pewnie, że czasem cos ugotuje, ryż lub kasze z drobiem, ale to sporadycznie.A kudły lecą z niej cały czas. Na wieluńskim Zwierzyńcu, jej poprzedni właściciele pisali o tym problemie. Kto wie, czy nie było to jednym z powodów, że Janke oddali ? Dla mnie jej linienie, nie jest wielkim problemem, bo przecież nie mieszkam w muzeum:evil_lol: Więc walczę tylko przy pomocy odkurzacza.:evil_lol: Jak nie można czegos zmienić, to trzeba pokochać.:evil_lol:
-
Chyba nie wierzę w cudowne preparaty na wypadające kudły. Z Lorką było o tyle dobrze ( tak jak z Szansą), że po strasznych 1,5-2 miesiącach , całe futro zostalo wymienione na nowe i był przez kilka miesięcy spokój. Janka jest u mnie od sierpnia 2008 i linieje cały czas, choć nie tak intensywnie, ale wierz mi, bardzo uciążliwie. Też myśłałam, że z krótszym włosem będzie mniej kłopotu.
-
No, jaka słodka ta Szansunia i przymilna:lol:.I oczywiście przepiękna. Czy to już nowe futro, czy jeszcze zimowa szata? Janka to dziwny pies, nie linieje okresowo ( tzn, potężne linienie i prawie całkowita wymiana futra - tak było z Lorką) tylko cały czas gubi kudły i jej wygląd praktycznie się nie zmienia. Ale jednak jest to bardziej uciążliwe. Chyba wolałam wylatujące pędzelki Lorki i kłęby podszerstku, ktore łatwo sie wyczesywało. Szata została wymieniona 2 razy do roku i był spokój. Janka od samego początku linieje systematycznie gubiąc kudły, codziennie. Nawet trudno mi dopasować odpowiednią szczotkę, która spełniała by swoje zadanie.
-
"z adopcji wrócił nam piękny owczarek Brunio,który szuka domu ....:shake::shake: wyadoptowany bernardyn pożarł kota włascielki .:-(.pani nie wie co robic ....same kłopoty :-(" Ojej, to rzeczywiście niedobrze :-( A dlaczego oddano Bruna? Ale taki piękny pies chyba nie będzie długo czekał na nowy, naprawde [B]stały[/B] dom.
-
Super.:lol: Przesyłamy buziaki dla właścicielki i mizianko dla Emirka i Kiki.:lol:
-
Fuks,szczeniak z pogruchotaną miednicą błaga o pomoc. ma dom
bela51 replied to BajkaB's topic in Już w nowym domu
A mnie dosięgnął kryzys samochodowy:placz:.Już drugi tydzień jeżdzę do mechanika.Jutro znowu, oby ostatni raz. -
Wielka akcja Krężel k/Chynowa-KOSZMAR PSOW POWRACA
bela51 replied to emilia2280's topic in Schroniska
Na rentę? Nasze państwo miałoby płacic rentę takiej kreaturze? Ta baba powinna zgnić w więzieniu. Ale niestety mamy takie prawo, jakie mamy. -
Agnieszko, bądź bezlitosna:mad:. To dla jej zdrowia:lol:.I urody:lol:. Zresztą sama wiesz. Odchudzałam psa, wiem, że to trudne, ale życzę wytrwałości.