Jump to content
Dogomania

Belula

Members
  • Posts

    795
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Belula

  1. Bardzo przykra jest ta wiadomość, czy można dowiedzieć się więcej szczegółów? Koniecznie więcej zdjęć, czy miał chipa? Sam fakt posiadania może go odróżnić od innych podobnych, które nie mają. Dokładana data wypadku. Cokolwiek więcej o psie, np, czy miał obrożę?
  2. Zbieg okoliczności i zbieg zalet. FFFotografia Waldka oraz FFFotogeniczność Bąbla...
  3. Czarodziejka uszczęśliwia innych, a ja siebie :p Wiesz, jak serce mi rośnie, jak on powoli "odtaja" ? Wczoraj poszłam na spacer z psiakami, i zaczęłam biegnąć, chciałam zobaczyć jak się zachowa. Słuchajcie -rewelacja! Super posłusznie kłusuje zawsze po lewej stronie człowieka, dostosowuje prędkość, ma niezwykle piękny, płynny kłus. Był oczywiście na smyczy, ale mowy nie ma o szarpaniu, po prostu jestem bardzo miło zaskoczona! Gdyby nie to, że z okazji akcji szukania psa w kagańcu mam mało czasu, zrobiłabym więcej fotek, a teraz już się zasadzam zrobić mu w biegu, bo jest PIĘKNY!!! Oczywiście dla Was! ;)
  4. Bosz! Wykończą mnie te chłopaki!! Czy oni wiedzą, jak my tu się czujemy?? Nic nie wiedzieć! Gorsze niż rany w boju...!
  5. Kolier nadal w kojcu? Kto nim się interesuje?
  6. Wiesz, sama nie wiem.Domowy nie był na pewno, bo wielu rzeczy nie znał, chociażby tego lustra, lodówki itp. Ale tak do końca łańcuchowy, to też chyba nie. Mógł być trochę na łańcuchu, trochę puszczany. On dość swobodnie sobie chodzi po ogródku, potrafi wpaść na pomysł, że teraz idzie tu, potem tam... Chyba raczej się "szwendał" bez opieki, zaniedbany, nawet, jak miał jakiegoś Pana, to ten Pan, nie interesował się nim i jego losem.
  7. Zobaczcie, jakie ma śliczne łapki! A na razie go nie męczymy wieloma zabiegami, bo niezbyt lubi, trochę się boi, to efekt tylko czesania ze szmatką. I też za bardzo się nie daje.. Tak po troszeczku. Zdjęcie słabe, bo strzeliłam komórką, teraz,siedząc przy kompie. On mi "pomaga" :)
  8. Chyba tak, przynajmniej u nas jest już wyluzowany, ewentualnie podgryza psy. Nie jest zbyt towarzyski, czemu zupełnie się nie dziwię. Przecie biedak nie miał zbyt wesoło latami, i nie nauczył się lubić, bawić i korzystać z życia. Ale akurat mi to nie przeszkadza, ma prawo w tym domu być sobie takim, jakim tylko zechce. Nie umie bawić się,trudno, ale za to jest coraz ładniejszy! Zaraz dodam fotkę, zrobioną teraz, jak piszę ten post :)
  9. Spotkania nie było jeszcze, tylko rozmowa przez telefon. Umówiłyśmy się poniedziałek, wtorek, bo w weekend Pani ma wesele. Owszem, możemy razem, jak najbardziej. Jak można w umowie zastrzec, aby w razie czego oddała psa tylko do Ciebie, lub do mnie.. Nie byłoby źle. Żeby po prostu, nie dowiedzieć się za rok, że oddała go pewnej panie, a ta pani, pewnej pani... i ... uciekł..... Mam fotki Kabelka, to wkleję. Tu Kabelek z Belusiem, często ich nie odróżniam, zwłaszcza jak robią z siebie kulki :) [IMG]http://images48.fotosik.pl/14/37db2d72716db997.jpg[/IMG] A tu Kablowski, skradł skarpetkę i czeka, aż się wyda. Przepisowo, trzeba go gonić, machać rękami i wydawać odgłosy. Bynajmniej nie ptaków! [IMG]http://images36.fotosik.pl/14/6b10420ff7c13e39.jpg[/IMG] Miałam Kabloskowi założyć naszą klasę, ale akurat dosałam wiadomość, że jest DS dla niego. Toteż na razie się wstrzymałam.
  10. Łatuś zaczyna się zadomawiać, koty, początkowo niechętne temu, mają już zupełnie pokręcone w głowie, na nic nie reagują. Łatuś ma ślicznego pysia, chociaż widać, że już staruszek...
  11. Negrusiu! Jesteś piękna i taka wystraszona. Kochaj Twoją Panią całym serduszkiem, obie jesteście wspaniałe!
  12. Śledzę wątek, ale w sumie tylko mogę podnieść, sama mam teraz 4 psiaki i dwa koty, o dzieciach nie wspomnę. Zobaczymy, może coś się "wykluje" dla Lidusi ...
  13. Nie obraźcie się, że pytam, Pani była bardzo miła, i "wyglądała" świetnie, jestem bardzo zadowolona. :) Ale Kabluś jest tak kochany, zawojował nas wszystkich w domu, nie zasłużył na żadne "niespodzianki". Już dość przeżył. Miałam w życiu różne przypadki, bywało, że przekonywałam się o kimś po 10 latach... Sorry, nie ufam ludziom. Co nie znaczy, że są źli, ale sami wiecie... A już ostatnie tygodnie, kiedy "wpadłam" w dogo, krew się burzy... Właściwie, to jak dla mnie, to jest jedno rozwiązanie. Wszystkie psy i koty i konie i milion innych zwierzaków, zapraszam do mnie. (Nawet pająki) :eviltong: Ludzie?? Hmm, otwórzcie chociażby gazetę. Nie wiem, czy nie zniszczyli by Marsa, gdyby ich tam wystrezlić...:lol: Kabluś czywiście pojedzie do tej Pani, trzymam kciuki, żeby się nic nie wydarzyło. (pogadałam sobie)
  14. oczyiście, dzisiaj wstawię zdjęcia Łatusia. Czy wiecie, że on ma piękną, jedwabistą sierść, piękne łapki, w ciapki, naprawdę, jeszcze trochę czesania i lepszego jedzenia i jedziemy na wystawę!! Kotów oczywiście :painting: Łatuś rządzi, oberwało się już Atosowi i Cablosowi! Kafara musimy przed nim chować. Nie mogę za bardzo się dołożyć, ale chociaż te 33 zł, pomoże Krakowiankom :)
  15. Nie będę przeszkadzać. Trzymam kciuki! :scared:
  16. piszę pw do ciebie!
  17. Proszę o numer tel, i nazwisko "dowodzącej" w tym karcerze,. Może być na PW. Widzę, że psom bardziej nie da się zaszkodzić! A babsko niech zacznie czuć na karku mój śmierdzący oddech :P Nie dam spokoju, wszyscy nie mamy nic do stracenia.
  18. Dzwoniła do mnie Pani, wczoraj, jak byłam na akcji. Bardzo miło brzmi. Jest zdecydowana. Umówiłam się z nią dzisiaj na telefon, pośpiechu nie ma, bo w weekend ma wyjazd na wesele, i psiaka chce odebrać po powrocie, w pon, wto... Ma już kilkanaście kotów.. Miała sunię małą, ale musiała ją niestety pożegnać...:( Cablos z kotami bardzo dobrze się czuje, ale szczerze mówiąc, muszę ją zapytać, czy na pewno to dobry pomysł, czy jest pewna tego, że jeszcze chce jedno zwierzątko? Pani, z tego co wiem, mieszka w bloku/kamienicy.. Ale naprawdę bardzo sympatyczna Pani. Obadamy sprawę.
  19. Które schronisko wyraziło chęć przyjęcia psów?
  20. Dokąd konkretnie jedzie Fado? Kto sprawdzał domek?
  21. Rufus, szukam dla Ciebie domku! Jesteś piękny!
  22. [quote name='ARKA']Obecnie nowym Lekarzem Wojewodzkim z siedziba we Wroclawiu, jest Pani Zofia Batorczak, ktora byla zastepca naszego wojewodzkiego wet, mazowieckiego. Powiem jedno. Mnie odnosnie Krzyczek itd swietnie sie z nią wspolpracowalo, podejmowla sluszne i jak trzeba szybkie decyzje odnosnie spraw zwierzat. Doniesienia do prokuratury itp. Zlozyla doniesienie na burmistrza Nasielska np.[/quote] Czyżby dobra wiadomość?? Dzięki Arko!
  23. [quote name='luagat']nie ubolewajmy nad jego myślami, itp bo to psom nie pomoże. Kto chce niech na ile może pomoże psom.[/quote] Masz sporo racji, ten człowiek chyba trochę się orientuje w sytuacji. Ale zapoznaj się z historią tych psiaków, zaczęło się kilkanaście lat temu... Uparcie trzyma kilkadziesiąt psów, nie wiadomo po co, kolejne pokolenia ich zdychają w .. brudzie. Zdarzaly się ataki na turystów, pogryzienia. 100 organizacji próbuje od wielu lat bezskutecznie uzdrowić tę patologię. Nie udaje się. Wieści dotarły aż do rządu, do mediów, filmów, gazet... Próbowano po dobroci, próbowano odbić psy na siłę... Zjechali się ludzie z całej Polski i nie tylko.. Podesłać trochę linków? Może na początek ze 20. No i kwestia pomocy... Owszem. Wydam 5000/mies i nakarmię i opłacę sprzątanie, wet i karmę. A to tak jest dobrze?
×
×
  • Create New...