Jump to content
Dogomania

zuza911

Members
  • Posts

    1112
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuza911

  1. [B]malaa[/B], nie znam dokładnie powodów Fotki owczarkowi oczywiście zrobię (zapisałam sobie:diabloti:) i podeślę jutro wieczorkiem;)
  2. [B]Brysia[/B] od dziś w nowym domku:multi::multi:, więc można ją zdjąć z pierwszej strony:cool1:
  3. [B]Bakteria[/B], nie wiem czy pamiętasz z 'Pikniku u Reksa' faceta, który wziął małą, brązową suczkę z krzywą przednią łapką. Otóż ostatnio pojawił się z nią w schronisku, oddał pod bardzo ciekawymi pretekstami:angryy: i... wziął Śmieszkę:razz: Chyba nie muszę mówić co o tym myślę :roll:
  4. [B]madzia[/B], zdjęcia oczywiście :) [B]malawaszka[/B], o Kichusiu nic nie wiem, dawno go nie widziałam, ale podpytam:cool1: [B]jaanna019[/B], nic mi nie wiadomo o tym ogłoszeniu:cool1: na pewno w schronisku wszystko jest potrzebne, ale czy to nasze ogłoszenie to nie mam pojęcia.
  5. Uff! Dzielna Dziewczynka:loveu: Buziaki dla Toli!:loveu:
  6. No wiesz... ekhm... mail w drodze:diabloti: Fotek w sobotę nie robiłam:oops: Ale fajnie by było jakbyś wrzuciła ze stronki: Zajączka, Dreda (tu mam fotki własne, choć kiepsie), Pusię, Hubalkę, Azorka, Brysię i Diego:evil_lol: opisy wyślę na gg zaraz, tylko stworzę:cool1: A Maluch faktycznie w domu i to już chyba sporo (ja go ostatnio przed świętami widziałam:cool1:)
  7. [B]Bakteria[/B], wrzucaj Angielkę na happy endy:cool3:
  8. Ja już zaczynam trzymać! I prosimy o wieści po zabiegu:cool3: Będzie dobrze, teraz już musi!!
  9. Witalis i Lisa mają się nawet bardzo dobrze jak na schronisko. Są już długo i chyba przywykli. Najgorzej sprawa ma się z Kropeczką. Wystraszona, zagubiona.. Ale chyba zdrowa i jakoś się trzyma. Dlaczego w schronisku nie szukała? Dobre pytanie, sama je sobie zadałam:lol: Ale niech już Angielka opuści schronisko, nie może się jakoś odnaleźć...
  10. Na szczęście są też dobre wieści :loveu: Po ogłoszeniu w Pupilach zgłosiła się właścicielka Angielki:multi: Nie chcę zapeszać, ale suńka faktycznie reaguje na imię 'Saba', no i zaginęła w listopadzie, a do nas trafiła 30. Jeśli to ona, to w środę wraca do domku! :multi::multi::multi:
  11. Cóż... Dzisiaj przez Codiego byłam bliska płaczu. Wchodzę do schroniska, godzina 10, dzwoni młoda kobieta z Lublina. Bierze go, choćby dziś, już, teraz, natychmiast. Wzruszyła się jak o nim opowiadałam, płakała w słuchawkę. Aż nie chciało mi się wierzyć, nie sądziłam, że przez tak krótki czas ktoś się znajdzie. Myślałam, że wyjdę z siebie ze szczęścia. Zachodzę do jego boksu, a tam... wychodzi inny pies. Już czułam, ze to nic dobrego nie wróży. Codi odszedł. Czy był chory, czy z tęsknoty, czy może nie wytrzymał schroniskowych warunków- tego nie wie nikt. Powiem szczerze: wolałabym dzisiaj nie otrzymać tego telefonu. Tak bardzo żal, że była szansa i nie żdążyłyśmy. Tak smutno się robi, gdy pomyślę, że po wielu latach życia u boku człowieka umarł samotnie w schroniskowym boksie. Jedyne co może napawać optymizmem, to że jednak są tacy ludzie. Gotowi wziąć ślepego staruszka i dać mu radość. Dać godnie dożyć swoich lat.
  12. [B]Bakteria[/B], z pierwszej strony towarzystwo wciąż w schronisku. Nie ma tylko pewności co do Dejzi; na pewno nie stoi tam gdzie stała, ale może została przestawiona - dowiem się jutro. Dla Suzi kroi się domek, ale kobietka nie napala się zawczasu, chce się do adopcji dobrze przygotować. Nie chcę zapeszać, ale chyba niedługo suńka będzie kanapowa:oops: Zdjęć mam trochę nowych, ale większość, której robiłam ostatnio znalazła nowe domki. Jutro trochę dorobię i wieczorem spodziewaj się maila:cool1:
  13. fiu fiu fiu, robi się z niej prawdziwy kerraczek:loveu: ależ się za Tolą stęskniłam:oops: ale świadomość, że jest szczęśliwa gdzieś na drugim końcu Polski wystarcza;)
  14. Codiemu kwarantanna kończy się dopiero za tydzień:cool3:
  15. Powiem tak: Codiemu kwarantanna kończy się w przyszłą środę. Co dalej- nie wiem:roll:
  16. Dzisiaj plany się trochę 'rozjechały' w czasie:cool1: Szczeniaki pojechały do sklepu grubo po 12:cool3:
  17. Niestety Buli nie chciał współpracować. Nie było mowy o dobrowolnym wyjściu z budy, a siłą też nie chciałam go wyciągać, bo trzech kumpli tylko na to czekało:roll: Także efektem są fotki skulonego, zrezygnowanego psa: [URL="http://img25.imageshack.us/my.php?image=p1010464gs7.jpg"][IMG]http://img25.imageshack.us/img25/4260/p1010464gs7.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img25.imageshack.us/my.php?image=p1010464gs7.jpg"][IMG]http://img25.imageshack.us/img25/4260/p1010464gs7.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img25.imageshack.us/my.php?image=p1010466wu3.jpg"][IMG]http://img25.imageshack.us/img25/9292/p1010466wu3.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img49.imageshack.us/my.php?image=p1010467ub4.jpg"][IMG]http://img49.imageshack.us/img49/593/p1010467ub4.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img25.imageshack.us/my.php?image=p1010468rl0.jpg"][IMG]http://img25.imageshack.us/img25/7226/p1010468rl0.th.jpg[/IMG][/URL] Ktoś tam się ma niby zastanowić, pomyśleć przez weekend, ale... nie bardzo mi ten człowiek do gustu przypadł. I zresztą wątpię, żeby po niego wrócił:roll: Poproszę, żeby przestawić go do innego towarzystwa, bo kumple mu naprawdę żyć nie dają:shake: Widziałam dziś na żywo [B]Codiego[/B]. I powiem szczerze, że zdjęcia nawet w 1% nie oddają jaka to bieda:-( W życiu nie widziałam tak zrezygnowanego psa. Zupełny brak reakcji. Jak weszła do boksu nawet nie odwrócił się w moim kierunku. Nic:shake: Sama nie wierzę, że to piszę, ale jeśli jego właściciel się nie znajdzie (a to graniczyłoby z cudem), dla niego żywot w schronisku jest niemożliwy. Szans na dom brak, na poprawę warunków też... Dla niego najlepszym wyjściem byłabny eutanazja:-( Ogólnie sprawy w schronisku przedstawiają się nie najgorzej. W ciągu tygodnia sporo psiaków znalazło domki: kudłatek z wypadku, Szkoda- czarna podpalana suczka, która nieco przeraziła dziś swoich nowych właścicieli entuzjazem:diabloti:, owczareczka, która pojechała do naprawdę fantastycznych (odpowiedzialnych!) ludzi, młody terierek, astka red-noska no i 3 suczki zabrane dzisiaj:cool1: 2 kolejne szczeniaki pojechały dziś do sklepu (akcja na Zielonych Wzgórzach:cool1:) i mam nadzieję, że już nie wrócą:diabloti: W ten oto sposób zwolniło się kilka miejsc, co pozwoliło opróżnić kilka boksów z kwarantanny. I tylko czekać na kolejne biedy:roll: W sprawie Barego nadal cisza:shake: Tak jak zresztą z pozostałych ogłoszeń:razz:
  18. Na razie cisza:shake: Ale poczekamy, zobaczymy:cool1:
  19. No to dla mnie bardzo dobre wieści:cool1: Bo nie wiem skąd, ale takie słuchy krążyły:diabloti: Angielka ma się teraz lepiej. Zmieniła współlokatorkę (poprzednia ją terroryzowała), teraz za każdym razem wychodzi z budy na wołanie;) Wygląda już też trochę lepiej (tylko te blizny na pyszczku:razz:)
  20. Jakby co, Buli siedzi w w-14:evil_lol:
  21. No tak jak pisałam fot nie zrobiłam. A mogę bywać tylko w soboty:razz:
  22. Iwona od astków podobno nie chce już współpracować ze schroniskiem:shake: Ale ile w tym prawdy, to nie wiem.
  23. A poza tym, to ze schroniska raczej złe wieści. Mamy zatrzęsienie astków:shake: i astkopodobnych:shake: I to młode, zdrowe, przyjazne psy. Nie wiemy za bardzo co robić:roll: Jak wiadomo astka z innym psem do boksu nie wsadzisz, bo nie bedzie co zbierac:shake: Obecnie takich 'przypadków' mamy chyba 9. Co oznacza 9 'zablokowanych' boksów w i tak przeładowanym do granic możliwości schronisku. Amstaffy warunki schroniskowe znoszą bardzo źle- chudną i marzną, w boksach dostają szaleństwa. Fotki mam tylko części, także na razie zrobię im allegro. Resztę obcykamy przy najbliższej okazji. Pomysły BARDZO mile widziane:roll:
  24. Jak wróciła to już normalnie do wydania. Dzisiaj właśnie przed 16 mieli się zgłosić po jej współlokatorkę Kikę- a sterylkę miały razem.
  25. Jest, dzisiaj właśnie powinna ze sterylki wrócić:cool1:
×
×
  • Create New...