Jump to content
Dogomania

zuza911

Members
  • Posts

    1112
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuza911

  1. Tak, Jemu już jest lepiej... Szkoda tylko, że umierał w schronisku:-(
  2. Dlaczego dziwne? Naprawdę, ciężko mi się powstrzymać od oceny sytuacji... Ale nie chcę go skreślić na samym wstępie. Nie wiemy jak to dokładnie było i pewnie nigdy się nie dowiemy. Być może miał coś poza nużycą- wyglądał naprawdę nieciekawie. Ale... no nie wiem... Chciałyśmy spróbować, dać mu szansę... Biedną Tolę też wyciągałyśmy bez żadnej gwarancji, każdy (no, prawie) mówił, że to bezsens (stary, chory pies etc). A jednak można właściwie stwierdzić, że się udało (nie chcę zapeszać:oops:). Z Bidkiem też miało tak być. Szczerze mówiąc już wszystko miałyśmy ustalone, a tu.. pusty boks. Po prostu cholernie boli świadomość, że nie zdążyłyśmy. Gdyby nie zmiana weta, nie doszłoby do tego. I taka smutna prawda. Ale wterynarz mienił się na lepsze i to jest najważniejsze. Biduś był naprawdę słodkim, kochanym stworzeniem. Tylko skąd ktoś może o tym wiedzieć, skoro brzydzi sie dotknąć? Niestety, taka smutna prawda. Mimo wszystko powstrzymuję się od oceny. Za kilka tygodniu już z całą pewnością będziemy mogły powiedzieć, ile ta zmiana dała. Mam nadzieję, że Biduś był to ostatni taki 'przypadek'.
  3. Nie widziałam na oczy nowego weta, ale doszły mnie słuchy, że zna się na rzeczy... Nie powiem, żeby miał u mnie plusa za Bidka, no ale... Nie wiem, zobaczymy. Na razie mogę mieć do niego tylko żal za to, że nie dał mu szansy. Może postąpił slusznie, nie wiem, nie chcę oceniać.
  4. Niestety nie ma już naszego Bidusia... Będziemy tęsknić:-(:-(
  5. Niestety nie mamy już kogo leczyć... Nasz Biduś został poddany eutanazji:-( Szkoda... Miałyśmy nadzieję, że się uda... Ale może to lepiej? On cierpiał, bardzo. A szanse miał niewielkie. Będziemy strasznie tęsknić za naszym Maluchem... Tak ja za całą resztą... Najbardziej przykre jest to, że dla większości był tylko "tym chorym, czarnym psem z 22". Tak niewiele jest osób, które w takiej sytuacji potrafią powiedzieć coś ciepłego... Dla których Biduś nie był anominowy, którzy zapamiętają go na dłużej... Szkoda. Po prostu szkoda. [*]
  6. Bidek czeka na badania. I czuję, że dopiero w sobotę się dowiemy, co i jak. Jeśli w ogóle:roll: A ta sunia terierka faktycznie bardzo szybko znalazła domek z tego ogłoszenia. I to domek w Wawie, więc nie powinno być problemów tego typu:cool1:
  7. Bary trikolorek?:loveu: To się sporo zmienił, już się nie boi, przychodzi po głaski (a raczej przybiega..), nastawia mordkę przez kraty:cool1: I zawsze się zastanawiałam skąd pojęcie, że Bary jest agresywny.. czy jak to się określa "niezbyt pozytywnie nastawiony do ludzi":roll:
  8. Jaka szczęśliwa nasza Tolunia:loveu: Z Bidkiem ruszamy od wtorku:cool1: No chyba że od poniedziałku:diabloti: Najgorsze, że musimy go kąpać przynajmniej raz w tygodniu albo ostrzyc na łyso... A chyba nie muszę mówić, że nam zamarznie:shake:
  9. Szczerze mówiąc tak nieśmiało o tym myślałyśmy:oops: Ale musimy zaczekać na rozwój wypadków, bo jak wet go zacznie leczyć po swojemu, a my po swojemu... A akurat od poniedziałku ma być nowy. Może stanie się cud w nowym roku..?:roll:
  10. Wątek schroniskowego Bidka [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/mimo-tego-co-go-spotkalo-wciaz-kocha-ludzi-chory-bidek-czeka-na-pomoc-128392/#post11535325[/URL] :cool1: Nieszczęśćie jakich mało...:shake: Chociaż nie, w sumie to sporo:razz: Ale biedak ma bardzo marne szanse na leczenie w schronie... No nic, poczekamy zobaczymy...
  11. Oto wątek Bidka [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/mimo-tego-co-go-spotkalo-wciaz-kocha-ludzi-chory-bidek-czeka-na-pomoc-128392/#post11535325[/URL] :cool1:
  12. Oto Bidek: Nieduży, kudłaty staruszek. W schronisku został wyceniony na 10 lat i faktycznie może tyle mieć. Przyjechał do nas w okresie przedświątecznym, w stanie, który pozostawia wiele do życzenia. Albo długo błąkał się po ulicach, albo mieszkał w domu, gdzie nikt nie miał zamiaru o niego dbać. Pierwsze, co zobaczyłyśmy przechodząc obok boksu, to czarna mordka, do granic możliwości przepychająca się przez kraty. Na stronie schroniska przeczytałyśmy, że Bidek ma chore oczko. Jednak było to dalekie od prawdy. Maluch ma wyłysiałe placki wokół prawego oczka i na grzbietowej części pyszczka. Pierwsze, co przyszło nam do głowy, to nużyca. Wzięłyśmy go na spacer, chciałyśmy lepiej poznać i przyjżeć się zmienionym miejscom. Już kilka kroków za boksem wiedziałyśmy, że stan łebka to dopiero początek. Na zadzie, po obu stronach ogona, również ma wyłysiałe placki, tyle że zakrwawione, z wszechobecną ropą. Pilnie szukamy mu chociaż DT, bo leczenie nużycy w warunkach schroniskowych graniczy z cudem... Na dzień dzisiejszy Bidek pilnie szuka domu!
  13. Mamy na oku kilka nieszczęść, szczególnie jeden biedak i chyba dzisiaj się za niego bierzemy. Staruszek, zdiagnozowana nużyca:shake: Podrzucę wieczorkiem wątek, jak założe:cool1:
  14. no u nas 40zł:razz: może jakaś inna dawka czy coś?:razz: nie znam się na tym:roll:
  15. Tolunia regularnie przyjmuje leki, do 10. nie mamy się właściwie czym martwić, jeśli chodzi o badania oczywiście:cool1: Pierwszy taki okres spokoju:cool1: A tu w dużej mierze dzięki Pani!:multi: Szczegółowo o Toli napisze później [B]Lotos[/B], jak wpadnie, bo ja osobiście Dziewczyny już nie widziałam sporo:cool3:
  16. Na razie staramy się o tym guzku nie myśleć... Bo póki co i tak o operacji mowy nie ma:shake:
  17. Maliśka ma może z 4-5 lat. Obcych się boi, ucieka, tylko trochę hałasu 'nienormalnego' od razu panika. Na spacerze to ona musi mieć 'swoją' smycz, bo w innej się źle czuje:lol: Ale jak kogoś pozna, zaufa to straszna przylepa się robi. Biega wokół, liże, przymila się. Innych psów się boi. Z tymi swoimi współlokatorkami jakoś się tam dogaduje, ale od reszty ucieka. W sumie kontaktowa psinka, ale potrzebuje czasu...
  18. Dziękujemy za pomoc:loveu: Robimy co w naszej mocy, żeby dziewuszka doszła do siebie, ale aż strach chodzić do weta, bo zawsze coś nowego znajduje:shake:
  19. Tylko nie przed burzą, ok?:diabloti:
  20. Aha:evil_lol: Bo to był nieadopcyjny pies ze skrzywioną psychiką:evil_lol::evil_lol:
  21. Nasz Rudzielec w nowym domku [url=http://pl.youtube.com/watch?v=ct2QERBc5ME&feature=channel_page]YouTube - Nasz piesek[/url] :loveu::loveu: Obecnie Fiona:loveu: Aż trudno uwierzyć, że to ten sam pies... Każdy kto ją pamięta z schroniska wie, że to po prostu cud:evil_lol: Nie chciała nawet wyjśc z budy, piszczała jak ktoś się zbliżał, a teraz? To się nazywa mieć szczęście! :multi:
  22. DT zawsze można poszukać. A co do naszego kierownika to to raczej indywidualna sprawa. Trzeba po prostu pójść i porozmawiać, jak coś się znajdzie.
  23. Angielka jest zaszczepiona i zaczipowana. Dopiero skończyła się jej kwarantanna. Sterylizowana będzie po nowym roku:cool3:
  24. a jak będziemy wiedziały co z sercem, to już bliżej do nowego domku:diabloti:
×
×
  • Create New...