Jump to content
Dogomania

zuza911

Members
  • Posts

    1112
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuza911

  1. Dzisiaj dzwoniły panie ze sklepu Zoo Natura z Galerii Podlaskiej. Natychmiast pojechałyśmy, ale niestety to nie był Bruti:-( Chociaż przyznam, że bardzo podobny. Jeśli się znajdzie, dwie rzeczy są pewne: nie wróci ani do tamtego dt, ani do schronu. Może pójdzie do mnie? Nie wiem, ale nie wyobrażam sobie, żebym go po czymś takim komuś oddała.
  2. Witamy właścicieli Luny!:p Pustych boksów faktycznie nie było, no może ze 2, bo pracownicy na bieżąco przestawiali do wolnych;) Bakteria, Miszka to oczywiście Demi, ale ja pisałam o Miszy - owczarkowatym Kłapouchu
  3. Mniej więcej hmm... może ze 160? może i więcej... niestety puste boksy na pewno szybko się zapełnią:shake:
  4. Może mały bilansik dnia dzisiejszego:cool3: Domek znalazło [B]29 psiaków[/B], w tym tylko 4 szczeniaki, reszta psy dorosłe! Wymienię te, które pamiętam:cool1: [B]Burka[/B] z 1. strony. Nie rozmawiałam bezpośrednio z ludźmi, ale baardzo się cieszę z tej adopcji. Suńka była już u nas bardzo długo i martwiłam się o nią, bo takiego 'zwykłego' psiaka nikt nie chce. Tymczasem była dzisiaj jednym z pierwszych psów, które opuściły schronisko:lol: [B]Bystra[/B] z 1. strony. To się dopiero nazywa udana adopcja! Pani była suńką absolutnie oczarowana:loveu: 'najpiękniejsza, najsłodsza i najukochańsza':loveu: Poszła do domku z podwórkiem, ale jako kanapowa maskotka. Jej głowne zadanie to 'nie schodzić z kolan':diabloti: Warto wspomnieć, że Bystra była u nas już bardzo, bardzo długo. [B]Kobi[/B] z 1. strony. Przy adopcji nie byłam, widziałam tylko jak opuszcza boks. Ale był baardzo zadowolony:loveu: [B]Chi[/B] z 1. strony. Również nie gadałam z właścicielami, zauważyłam jej brak dopiero podczas 'obchodu' przed 14;) [B]Majka[/B] z 1. strony. Poszła do 13-letniej dziewczynki jako obrończyni i przytulanka w jednym:p Miał być co prawda mały, spokojny piesek do bloku, ale stanęło na naszej Majeczce:evil_lol: Jak dla mnie to super domek, dziewczyna bardzo obeznana w psach, odpowiedzialna i od razu się polubiły. Dostała nowe imię 'Aga':loveu: [B]Czarny[/B] z 1. strony. Wreszcie się doczekał:cool3: Trafił na podwórko, do dwóch innych psiaków. Ludzie super konkretni, pokochali go od pierwszego wejrzenia, ale do adopcji podeszli bardzo odpowiedzialnie. Już po fakcie okazało się, że właściwie to poszedł z naszych ogłoszeń, także będą wieści i zdjęcia:cool1: [B]Bzik[/B] z 1. strony. Jego już chyba trzecia adopcja i miejmy nadzieję, że ostatnia:cool3: Rozmawiałam z ludźmi długo, dostali pełen obraz sytuacji, ale się nie zrazili. Pojechał na wieś pod Białymstokiem, gdzie ma mieć zapewnioną dużą dawkę ruchu i stanowczą rękę, a to mu się na pewno przyda:cool3: [B]Rasti[/B] z 1. strony. Tutaj o właścicielach nic nie wiem, ale faktem jest, że schronisko opuścił:cool1: [B]Beza[/B], [B]Agent[/B], [B]Astra[/B], [B]Ryga[/B] ze strony schroniska. [B]Misza[/B] ze strony schroniska. Zabrali go bardzo sympatyczni państwo. Tak spieszył się z wyjściem na zewnątrz, że musieli oboje trzymać smycz;) [B]Tońka[/B] ze strony schroniska. Trafiła na wieś, do bardzo konkretnych, odpowiedzialnych ludzi. Będzie musiała wpasować się w nowe stadko: 2 psy i 2 koty:evil_lol: Mało tego:cool1: Okazało się, że to ci sami ludzie, którzy adoptowali od nas Dorę:loveu: Podobno ma się Ś W I E T N I E i zrobiła się z niej kanapowa przytulanka:multi: [B]Abbi [/B]ze strony schroniska (która btw od dawna jest w 'wyadoptowanych'...) oraz [B]Flora[/B], która gościła niedawno w Pupilach. Obie żegnały się bardzo wylewnie i miały zamiar zalizać nowych właścicieli na śmierć:lol: Z 2. wybiegu z podrośniętych, kilkumiesięcznych suczek zostały już tylko 2 (z 7):multi: Obecna byłam przy wydawaniu [B]Aki[/B] (ze strony schroniska). Nie chciała zejść z rąk swojej nowej Pańci, ale na szczęście nie miała nic przeciwko:diabloti: To się nazywa miłość od pierwszego wejrzenia:loveu:
  5. Z moich informacji wynika, że pies podczas spaceru wystraszył się hałasu, "wyszedł" z obroży i tyle go widziano. Nie ma co naskakiwać na tymczas (choć czuję się niestety odpowiedzialna), ale faktem pozostaje, że nie wszystkich rzeczy da się uniknąć. Tak czy siak, przeszukałyśmy dziś całe osiedle, rozpytałyśmy ludzi. Nikt nic nie widział, nikt nic nie wie. Plakaty jak najbardziej porozwieszam, ale dopiero w niedzielę. Obawiam się jednak, że poszukiwania nie przyniosą wielkiego rezultatu... Bruti zaginął wczoraj popołudniu, ok. godziny 17. Tak mi przynajmniej powiedziano.
  6. Dzisiaj do nowego domku powędrowała Sylwestrówka:multi: Można zdjąć też Pusię - adoptowana już jakiś czas temu:cool1: Wczoraj widziałyśmy się z Jagódką (Tinką). Ma się Ś W I E T N I E :loveu: Jest prześliczna, wesolutka, nie zostało już ani śladu po pobycie w schronisku. A swojej Pańci nie opuszcza na krok;)
  7. Kastracje to świetny pomysł;) i zawsze 'na czasie':cool1:
  8. Na razie go trzymają, ale nie wiem czy nagle nie wyskoczą z pomysłem powrotu do schronu (już raz wyskoczyli...). A tam Brutusek wrócić NIE MOŻE. Z Brutim sprawa wygląda tak, że jest w ogromnym stresie. Wiadomo, dla każdego schroniskowca przeprowadzka to stres, a on w dodatku nie widzi... Pierwszej nocy obsrał mieszkanko, potłukł coś tam... (obijał się w nocy po całym mieszkaniu) Jest na bank psem nauczonym czystości - pamiętam jeszcze ze schronu jak siedział w szpitaliku - załatwiał się tylko na zewnątrz. Mam cichą nadzieję, że sytuacja się uspokoi. Niby tłumaczyłam ludziom jak pies najprawdopodobniej zareaguje na zmianę otoczenia, ale widać nie wzięli mnie na poważnie:roll:
  9. DT niby przygotowany był... a jak przyszło co do czego to okazało się, że jednak nie:mad: Na razie innego tymczasu nie ma, wiadomo- wszędzie przepełnienie. Szukamy
  10. No niestety:roll: Ale tak czy siak Bruti już ani dnia w schronisku zostać nie mógł...
  11. Ależ ja tu dawno nie zaglądałam:razz: Wątek Psotki przeczytałam raz jeszcze i wciąż się łezka kręci w oku:-( Ale miała dużo, dużo szczęścia. Wieści od Toli jak zwykle super;) Wszystko się układa nadzwyczaj dobrze:loveu: Dorzucam wątek Brutuska, bo sytuacja jest nieciekawa, a może akurat ktoś coś... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/p-e-s-ktory-widzi-sercem-potrzebne-ogloszenia-134723/[/URL] Bruti jest od wczoraj w dt, bo w schronisku, delikatnie mówiąc, nic dobrego nie miało go spotkać. Jednak zestresowany zrobił małe piekiełko i... grozi mu ulica:-( Nie bardzo mamy co z nim zrobić, a do schroniska wrócić w żadnym wypadku nie może. Próbujemy mu znaleźć chociaż jakiś kojec na tymczas, ale cisza na razie:shake: A Maluch musi zniknąć na już. Także jeśli ktoś ma jakiś pomysł, to będę bardzo wdzięczna:shake:
  12. Bruti faktycznie wczoraj trafił do dt, ale niestety ze stresu troszkę narozrabiał. Musi stamtąd zniknąć 'natychmiast':shake: Pomysłów oczywiście brak, więc są bardzo mile widziane. Mógłby również trafić do kojca (i takowego w tym momencie szukamy).
  13. Miski w schronie są;) Także albo coś od kleszczy (pipety czy też spray), albo karma dla szczeniąt. Chyba że ktoś ma inne pomysły:evil_lol:
  14. Tak więc, fiprex co prawda w schronisku jest, ale więcej też się nie zmarnuje. Ze wskazaniem jednak na pipety, bo sprayu się psiaki boją. Przydałaby się też karma dla szczeniąt, których znowu jest coraz więcej - puszki albo sucha junior.
  15. Kleszczy faktycznie jest zatrzęsienie, a dopiero się wiosna zaczyna przecież:shake: Kiedyś coś słyszałam o maszynce do strzyżenia, ale nie wiem czy to aktualne. Podpytam:cool1:
  16. 4 chłopaki zarezerwowane, dzieciaki już do oddania, więc te na dniach pójdą. Jestem dobrej myśli, bo wszystko są zdrowe i wyrosną na małe, więc...:cool1: Mamuśka pójdzie do ciachnięcia po wydaniu wszystkich maluchów. Ale niestety w schronie coraz więcej szczeniaków:shake: Całe szczęście, że coraz cieplej i mogą na dworze siedzieć.
  17. [B]Bakteria[/B], zdejmij Zajączka:cool1:
  18. [B]Lotos[/B], wolontariusz w sensie niezawieszony?:diabloti: To raptem jeden nam został:evil_lol:
  19. To ja Ci druknę, daj tylko tam kiedyś znać jak podrzucić;)
  20. Jasne, że Colie:diabloti: [B]Vini[/B], ogłoszeń nie mamy wydrukowanych z tej prostej przyczyny, że tak naprawdę to my głównie w necie siedzimy:oops: Ale jak masz ochotę to powiedz tylko którego psiaka i ile, to ja drukne i Ci przekażę:cool1: Suzi jak nie było tak nie ma:shake: Mam cichą nadzieję, że pójdzie do ludzi, to może jakoś... Ale z niej taki żywiołek, że boję się, że pod samochód polazła:-( Co do tej adresówki... Cholera no:angryy: Fakt faktem, że ja nowej Pani nawet o niej nie przypomniałam:oops: Tak nieśmiało zaproponuję może ogłoszenia dla Eski albo Burki?:oops: One biedulki już tyle czasu w tym schronie...
  21. Suzi dziś uciekła:-( Dzwoniła do mnie jej pańcia- wszędzie suni szuka i proszę, rozglądajcie się:shake: Zaginęła w Księżynie, uciekła z podwórka. Ponoć bardzo tęskniła (za schronem?), nie jadła itp. Boi się nieco samochodów, więc możliwe, że poszła w las:-( Miała na sobie czarną obróżkę
  22. Niestety nie wiadomo dlaczego nie widzi. A w schronie jest niedługo, może półtora miesiąca?
  23. Z łebkiem sięga do kolana, waży trochę więcej niż Malina. To NIESAMOWITY psiak. Do znajomych jest bardzo ufny, opiera się o kraty przednimi łapkami, nastawia do głasek. Reaguje na znanyn głos, przychodzi na wołanie. Po znanym sobie terenie porusza się bez przeszkód, zaczyna już biegać z ogonkiem do góry (nie licząc kilkaktornie zaliczonych ścian, drzewek i nóg:cool1:). Boi się hałasów, więc drogę z boksu pokonuje przeważnie na rękach (bez problemu dalej się nosić). Na smyczy chodzi ładnie i grzecznie, bez niej zresztą też. Jest super łagodny do innych psów (tak naprawdę niewiele go obchodzą). Jak na sówj wiek jest w naprawdę dobrym stanie. Do schroniska trafił z chorobą pokleszczową, ale teraz nie ma już po niej śladu. Super psiak dla starszej, samotnej osoby. Cały czas ma u mnie allegro, 3tyg temu miał całą gamę ogłoszeń, ale pewnie już powygasały. Przed sobotą wrzucę go do Pupili.
  24. Cała rodzinka niestety musiała trafić do schronu:-( Na szczęście wszystkie maluchy mają się dobrze i są po prostu przeurocze:loveu: Na 4 pieski są chętni, a okazuje się, że maluchów jest 9 nie 10:diabloti:, zostało już tylko 5 szczeniaków:cool3: Mamusia jest naprawdę kochaniutka, od rąk się nie odkleja i baardzo opiekuńcza, nie odstępuje dzieciaczków na krok:loveu: Jest naprawdę mała, nie sięga nawet do kolana:roll: Po wydaniu maluchów zostanie ciachnięta i oby do domu!:cool1:
  25. dzwoniłam:eviltong: długo nie gadałam co prawda, ale ludzie są z Małej baaardzo zadowoleni:loveu: i o dziwo nie ma żadnych cyrków w kwestii zdrowotnej:angryy: Sforka to nie moja sprawka, ale może i będą jakieś newsy, nie wiem:evil_lol:
×
×
  • Create New...