Jump to content
Dogomania

hell_angel

Members
  • Posts

    314
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hell_angel

  1. SUCZKA UKRYWAJĄCA SIĘ ZE SZCZENIAKAMI. 5 Z NICH NIE ŻYJE! POMOŻCIE, NIE DAM RADĘ ICH WYRATOWAĆ BEZ DOMU TYMCZASOWEGO! [url]http://www.dogomania.pl/threads/187186-Suczka-znaleziona-pod-starym-kioskiem-z-du%C5%BCym-miotem!-5-z-10-szczeni%C4%85t-jest-martwych!?p=14840887#post14840887[/url]
  2. [COLOR=Red][B]Trzeba ratować...[/B] [B] [COLOR=Black]Dostałam dziś informację, że pod starym kioskiem ukrywa się mała suczka ze szczeniakami, z których pięć nie żyje. Uważam, że trzeba pieski stamtąd koniecznie zabrać bo maleństwa wszystkie zdechną, albo przez choroby, albo niedokarmienie. Nie dość, że przebywają cały czas obok zwłok swoich braciszków/siostrzyczek co może być dodatkowym źródłem chorób to są jeszcze narażone na lisy i psy z innych gospodarstw! Niedożywiona, mała sunia nie wykarmi tylu maluszków. Szczeniaczki są naprawdę maleńkie ponoć mają koło tygodnia! [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] Ludzie suczkę dokarmiają. Wychodzi, zjada i wraca do dzieci. Sytuacja na prawdę nie ciekawa. Niestety nie zajmę się sama 6 psami, chociażby dlatego, że mam swoje dwa zwierzaki. O DT też nie mogę myśleć bo rodzina nie byłaby chętna na tyle zwierzaków na raz i to natychmiast[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] Chcemy wraz z koleżanką przywieźć te psiaki(są na wsi koło Nowego Brzeska) i mogę przetrzymać je u siebie na krótko[/COLOR][/B][/COLOR][COLOR=Red][B][COLOR=Black] TYLKO jeśli znajdzie się ktoś kto da im dom tymczasowy na kilka tygodni żeby psiaki wyrosły, nabrały sił i nadawały się do adopcji. Nie mam możliwości zostawić ich u siebie. Nie mogę też zostawić piesków na pastwę losu. Apeluję do was o pomoc bo bez niej nie wiele mogę. Może macie jakiś pomysł jak to rozegrać. [/COLOR][U][COLOR=Black]Czy jest tutaj ktoś kto mógłby zaopiekować się suczką i szczeniakami na czas ich odchowania?[/COLOR][/U][/B][B][COLOR=Black] Kiedy się usamodzielnią zaczniemy szukać domów. Może się też okazać, że maluchy będą potrzebowały leczenia, a nawet jeśli nie leczenia to podstawowej opieki weterynaryjnej a wiadomo, że to kosztuje. Nie będziemy w stanie wydolić opłat za 5 maluszków. [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] Jeśli nie dziś to koniecznie jutro trzeba tam pojechać. Proszę, błagam niech znajdzie się DT !! Przywieziemy, pomożemy w opiece na ile się da, byle tylko przeżyły!! [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/9973/p08061018250001.jpg[/IMG] Tyle jej widać... edit: jest więcej zdjęć: [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/2143/p09061015410001.jpg[/IMG] Sunia z maleństwami [IMG]http://img251.imageshack.us/img251/5313/p09061015400001.jpg[/IMG] a tutaj się ukrywają [/COLOR][/B][/COLOR]
  3. [COLOR=Red][B]Suczka znaleziona pod starym kioskiem z dużym miotem! 5 z 10 szczeniąt jest martwych! Musimy im pomóc![/B] [B] [COLOR=Black]Dostałam dziś informację, że pod starym kioskiem ukrywa się mała suczka ze szczeniakami, z których pięć nie żyje. Uważam, że trzeba pieski stamtąd koniecznie zabrać bo maleństwa wszystkie zdechną, albo przez choroby, albo niedokarmienie. Nie dość, że przebywają cały czas obok zwłok swoich braciszków/siostrzyczek co może być dodatkowym źródłem chorób to są jeszcze narażone na lisy i psy z innych gospodarstw! Niedożywiona, mała sunia nie wykarmi tylu maluszków. Szczeniaczki są naprawdę maleńkie ponoć mają koło tygodnia! [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] Ludzie suczkę dokarmiają. Wychodzi, zjada i wraca do dzieci. Sytuacja na prawdę nie ciekawa. Niestety nie zajmę się sama 6 psami, chociażby dlatego, że mam swoje dwa zwierzaki. O DT też nie mogę myśleć bo rodzina nie byłaby chętna na tyle zwierzaków na raz i to natychmiast[IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] Chcemy wraz z koleżanką przywieźć te psiaki(są na wsi koło Nowego Brzeska) i mogę przetrzymać je u siebie na krótko[/COLOR][/B][/COLOR][COLOR=Red][B][COLOR=Black] TYLKO jeśli znajdzie się ktoś kto da im dom tymczasowy na kilka tygodni żeby psiaki wyrosły, nabrały sił i nadawały się do adopcji. Nie mam możliwości zostawić ich u siebie. Nie mogę też zostawić piesków na pastwę losu. Apeluję do was o pomoc bo bez niej nie wiele mogę. Może macie jakiś pomysł jak to rozegrać. [/COLOR][U][COLOR=Black]Czy jest tutaj ktoś kto mógłby zaopiekować się suczką i szczeniakami na czas ich odchowania?[/COLOR][/U][/B][B][COLOR=Black] Kiedy się usamodzielnią zaczniemy szukać domów. Może się też okazać, że maluchy będą potrzebowały leczenia, a nawet jeśli nie leczenia to podstawowej opieki weterynaryjnej a wiadomo, że to kosztuje. Nie będziemy w stanie wydolić opłat za 5 maluszków. [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] Jeśli nie dziś to koniecznie jutro trzeba tam pojechać. Proszę, błagam niech znajdzie się DT !! Przywieziemy, pomożemy w opiece na ile się da, byle tylko przeżyły!![/COLOR][/B][/COLOR]
  4. [COLOR=Red][B]Suczka znaleziona pod starym kioskiem z dużym miotem! 5 z 10 szczeniąt jest martwych! Musimy im pomóc![/B] [B] [COLOR=Black]Dostałam dziś informację, że pod starym kioskiem ukrywa się mała suczka ze szczeniakami, z których pięć nie żyje. Uważam, że trzeba pieski stamtąd koniecznie zabrać bo maleństwa wszystkie zdechną, albo przez choroby, albo niedokarmienie. Nie dość, że przebywają cały czas obok zwłok swoich braciszków/siostrzyczek co może być dodatkowym źródłem chorób to są jeszcze narażone na lisy i psy z innych gospodarstw! Niedożywiona, mała sunia nie wykarmi tylu maluszków. Szczeniaczki są naprawdę maleńkie ponoć mają koło tygodnia! [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] Ludzie suczkę dokarmiają. Wychodzi, zjada i wraca do dzieci. Sytuacja na prawdę nie ciekawa. Niestety nie zajmę się sama 6 psami, chociażby dlatego, że mam swoje dwa zwierzaki. O DT też nie mogę myśleć bo rodzina nie byłaby chętna na tyle zwierzaków na raz i to natychmiast[IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] Chcemy wraz z koleżanką przywieźć te psiaki(są na wsi koło Nowego Brzeska) i mogę przetrzymać je u siebie na krótko[/COLOR][/B][/COLOR][COLOR=Red][B][COLOR=Black] TYLKO jeśli znajdzie się ktoś kto da im dom tymczasowy na kilka tygodni żeby psiaki wyrosły, nabrały sił i nadawały się do adopcji. Nie mam możliwości zostawić ich u siebie. Nie mogę też zostawić piesków na pastwę losu. Apeluję do was o pomoc bo bez niej nie wiele mogę. Może macie jakiś pomysł jak to rozegrać. [/COLOR][U][COLOR=Black]Czy jest tutaj ktoś kto mógłby zaopiekować się suczką i szczeniakami na czas ich odchowania?[/COLOR][/U][/B][B][COLOR=Black] Kiedy się usamodzielnią zaczniemy szukać domów. Może się też okazać, że maluchy będą potrzebowały leczenia, a nawet jeśli nie leczenia to podstawowej opieki weterynaryjnej a wiadomo, że to kosztuje. Nie będziemy w stanie wydolić opłat za 5 maluszków. [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] Jeśli nie dziś to koniecznie jutro trzeba tam pojechać. Proszę, błagam niech znajdzie się DT !! Przywieziemy, pomożemy w opiece na ile się da, byle tylko przeżyły!![/COLOR][/B][/COLOR]
  5. Przepraszam, że tak nie do tematu ale na prawdę potrzeba pomocy. [COLOR=Red][B]Suczka znaleziona pod starym kioskiem z dużym miotem! 5 z 10 szczeniąt jest martwych! Musimy im pomóc![/B] [B] [COLOR=Black]Dostałam dziś informację, że pod starym kioskiem ukrywa się mała suczka ze szczeniakami, z których pięć nie żyje. Uważam, że trzeba pieski stamtąd koniecznie zabrać bo maleństwa wszystkie zdechną, albo przez choroby, albo niedokarmienie. Nie dość, że przebywają cały czas obok zwłok swoich braciszków/siostrzyczek co może być dodatkowym źródłem chorób to są jeszcze narażone na lisy i psy z innych gospodarstw! Niedożywiona, mała sunia nie wykarmi tylu maluszków. Szczeniaczki są naprawdę maleńkie ponoć mają koło tygodnia! :( Ludzie suczkę dokarmiają. Wychodzi, zjada i wraca do dzieci. Sytuacja na prawdę nie ciekawa. Niestety nie zajmę się sama 6 psami, chociażby dlatego, że mam swoje dwa zwierzaki. O DT też nie mogę myśleć bo rodzina nie byłaby chętna na tyle zwierzaków na raz i to natychmiast:( Chcemy wraz z koleżanką przywieźć te psiaki(są na wsi koło Nowego Brzeska) i mogę przetrzymać je u siebie na krótko[/COLOR][/B][/COLOR][COLOR=Red][B][COLOR=Black] TYLKO jeśli znajdzie się ktoś kto da im dom tymczasowy na kilka tygodni żeby psiaki wyrosły, nabrały sił i nadawały się do adopcji. Nie mam możliwości zostawić ich u siebie. Nie mogę też zostawić piesków na pastwę losu. Apeluję do was o pomoc bo bez niej nie wiele mogę. Może macie jakiś pomysł jak to rozegrać. [/COLOR][U][COLOR=Black]Czy jest tutaj ktoś kto mógłby zaopiekować się suczką i szczeniakami na czas ich odchowania?[/COLOR][/U][/B][B][COLOR=Black] Kiedy się usamodzielnią zaczniemy szukać domów. Może się też okazać, że maluchy będą potrzebowały leczenia, a nawet jeśli nie leczenia to podstawowej opieki weterynaryjnej a wiadomo, że to kosztuje. Nie będziemy w stanie wydolić opłat za 5 maluszków. :( Jeśli nie dziś to koniecznie jutro trzeba tam pojechać. Proszę, błagam niech znajdzie się DT !! Przywieziemy, pomożemy w opiece na ile się da, byle tylko przeżyły!![/COLOR][/B][/COLOR]
  6. Suczka znaleziona pod starym kioskiem z dużym miotem! 5 z 10 szczeniąt jest martwych! Musimy im pomóc! Dostałam dziś informację, że pod starym kioskiem ukrywa się mała suczka ze szczeniakami, z których pięć nie żyje. Uważam, że trzeba pieski stamtąd koniecznie zabrać bo maleństwa wszystkie zdechną, albo przez choroby, albo niedokarmienie. Nie dość, że przebywają cały czas obok zwłok swoich braciszków/siostrzyczek co może być dodatkowym źródłem chorób to są jeszcze narażone na lisy i psy z innych gospodarstw! Niedożywiona, mała sunia nie wykarmi tylu maluszków. Szczeniaczki są naprawdę maleńkie ponoć mają koło tygodnia! :( Ludzie suczkę dokarmiają. Wychodzi, zjada i wraca do dzieci. Sytuacja na prawdę nie ciekawa. Niestety nie zajmę się sama 6 psami, chociażby dlatego, że mam swoje dwa zwierzaki. O DT też nie mogę myśleć bo rodzina nie byłaby chętna na tyle zwierzaków na raz i to natychmiast:( Chcemy wraz z koleżanką przywieźć te psiaki(są na wsi koło Nowego Brzeska) i mogę przetrzymać je u siebie na krótko TYLKO jeśli znajdzie się ktoś kto da im dom tymczasowy na kilka tygodni żeby psiaki wyrosły, nabrały sił i nadawały się do adopcji. Nie mam możliwości zostawić ich u siebie. Nie mogę też zostawić piesków na pastwę losu. Apeluję do was o pomoc bo bez niej nie wiele mogę. Może macie jakiś pomysł jak to rozegrać. Czy jest tutaj ktoś kto mógłby zaopiekować się suczką i szczeniakami na czas ich odchowania? Kiedy się usamodzielnią zaczniemy szukać domów. Może się też okazać, że maluchy będą potrzebowały leczenia, a nawet jeśli nie leczenia to podstawowej opieki weterynaryjnej a wiadomo, że to kosztuje. Nie będziemy w stanie wydolić opłat za 5 maluszków. :( Jeśli nie dziś to koniecznie jutro trzeba tam pojechać. Proszę, błagam niech znajdzie się DT !! Przywieziemy, pomożemy w opiece na ile się da, byle tylko przeżyły!! Tutaj wątek, będę na bieżąco uzupełniać: http://www.dogomania.pl/threads/187186-Suczka-znaleziona-pod-starym-kioskiem-z-du%C5%BCym-miotem!-5-z-10-szczeni%C4%85t-jest-martwych!?p=14840887#post14840887 Nie przechodźcie obojętnie:(!
  7. [quote name='ewikS']przepraszam ,że dopiero teraz piszę... W sobotę odwiedziłam konie Biafry w Niepołomicach. Dojechałam bez problemu dzięki dokładnym wskazówkom :) ( a Ksera wie, że u mnie z orientacją w terenie bywa... hm... różnie). Zawiozłam 2 op. maści końskiej 20 butelek syropu 5 op. No-spy w amp 5 op. Butapirazolu ( 3 szt dzięki Azizie:)) Polecam się na przyszłość :)[/QUOTE] Mogę spytać jak się konisie trzymają? Jak czuje się Oki?
  8. To chyba pora odetchnąć z ulgą jeśli chodzi o Zuzię- Daisy :) niestety, wciąż trapi mnie los innego wspaniałego stworzenia... :( POMOŻCIE ZNALEŹĆ DLA NIEJ DOM!! ;( [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/1117/sunia8.jpg[/IMG] [IMG]http://img139.imageshack.us/img139/2229/sunia5.jpg[/IMG] Więcej zdjęć i informacji na pierwszej stronie...
  9. Hmmm śliczne imię, ale ja już na zawsze zapamiętam ją jako Zuzię :) Cieszę się jak głupia z jej szczęścia... Wiedziałam, że to złoty pies!!!!! Czekamy na zdjęcia z niecierpliwością!!
  10. wet kazał zrobić jej głodówkę i w efekcie zjadła ślimaka, czy wet z powodu zjedzenia ślimaka nakazał głodówkę? Obserwują ją? Nigdy nie słyszałam żeby pies zjadł ślimaka, ale nie podoba mi się to:( A Tofikowi możemy załatwić nową koleżankę :) Pusia dalej w schronie... ^^ Pani coś pisała jak księżniczka się czuje i co z tym ślimakiem?
  11. [quote name='Foksia i Dżekuś']Nie mozna tak brac pieskow i znowu oddawac do boksu bo to moze sie źle skonczyc . Pozatym pani redktor ma juz zapisane 20 zwierzaczkow czyli tyle ile moze przyjsc na Krzemionki i schronisko tylko dla tych 20 ma wypisac ksiazeczki. Tyle tylko moze zmiescic sie w przygotowanych na ta aukcje namiotach. Suczke trzeba oglaszac i adoptowac w takim razie prosto ze schroniska bo pies nie rozumie dlaczego znowu wrócił do boksu.[/QUOTE] [quote name='paulus']Jak masz jakieś zdjęcia albo plakaty, to wydrukuj i przynieś na Krzemionki. Porozdajesz ludziom, może się komuś spodoba.[/QUOTE] tak, to wszystko prawda takie mieszanie pieskowi w głowie nie byłoby dobre. Dziękuję.
  12. Mam pytanie. Po ewakuacji schroniska pośrednio opiekowałam się suczką, którą ulokowałam na DT u bratowej. Niestety nie mogła jej dłużej zatrzymać i została odwieziona do schroniska, jednak dalej szukam jej domu. Chciałabym zabrać małą na tą akcję adopcyjną pod TVP, która się ma jutro odbyć, ale nie wiem czy to w ogóle możliwe by tak na kilka godzin wyciągnąć suczkę i poszukać dla niej szczęścia?
  13. [quote name='fizia']Asior napisała: [B] pod TVP Kraków w niedziele o 14 odbędzie aukcja adopcyjna psiaków. Może podejdźcie ze swoimi utopcami ...(to na Krzemionkach jest)[/B][/QUOTE] Dziękuję, warto by było podejść z Zuzią, nie wiem jak Pusia, która jest w schronisku... Chyba nie da jej się tak na chwilę 'wyciągnąć' :(?
  14. Moje złotko... Już ją pokochałam. Teraz siedzę i co chwilę łapię się na tym, że szukam jej wzrokiem. Ale jestem spokojna bo ma wspaniały dom tymczasowy i wiem, że nie stanie jej się krzywda. To pokrzepia serce :) Oby znalazł się równie idealny DS a historia będzie mogła zostać zaliczona do szczęśliwie zakończonych! :D Odwiedzimy Zuziaczka na pewno! Już nie mogę się doczekać. Na spacerze z moim Dżekusiem coś za mało smyczy w rękach:( MADZIU DZIEKUJE! BARDZO BARDZO DZIEKUJE! Chyba nie mogłam trafić lepiej:)
  15. O 19 Pani Toffina weźmie Zuzię... Już za nią tęsknię:( Ta godzina jest jak wyrok... Idziemy na ostatni spacer:)
  16. Wspanialy pies. To wydaje sie nie mozliwe ze nie ma domu :( Jak widze takie piekne psy w schronie to trace nadzieje na domki dla tych przecietnych :(
  17. Bardzo smutna historia... Nie zasłużył na to jak każdy inny psiak... Niestety, mogę tylko trzymać kciuki:(
  18. [quote name='krakowianka.fr']Tu tez sa ogloszenia - Viva w Krak tez pomaga szukac psiakom domow...:[B] [url]http://www.krakow.viva.org.pl/[/url][/B][/QUOTE] Jak ubiegać się o ogłoszenie tam pieska? Wysłać opis i zdjęcie na mail, czy jak?
  19. brak słów... trzeba poszukiwać DT i zabrać małego do weta koniecznie, bo lepiej wiedzieć co to i zacząć kurować. Nie zaśmiecam już wątku czczym gadaniem, dobranoc;) Będę walczyć o jakiś DT ale już wyczerpałam chyba wszystkie wtyczki =(
  20. jest cudowny! Jak wszystkie damy i przystojniaki:) znalazłam na jednym wątku taką ofertę transportu: jeśli będzie potrzebny transport na terenie Krakowa, proszę dzwonić Renata 606-30-84-64 a wiadomo od czego ta rana?
  21. Nie ma za co dziękować, trzeba się modlić o dobre osóbki z DT albo jeszcze lepiej DS! ;) Zuzi nie mogę zatrzymać dłużej niż do czwartku, ale na szczęście dobra duszyczka podesłała mi dla niej DT i w czwartek po nią przyjadą. Na razie jest uchroniona od schronu, a ja już za nią tęsknię. Teraz oby tylko znalazł się najlepszy w świecie DS dla niej to moja radość nie będzie miała końca! Trzymaj kciuki, trzymaj pomiędzy ratowaniem jednego dobka a drugiego i dziesiątego hehe:) Masz tyyyyyle psiaków na głowie =]
  22. O tak! Jeden z kamieni spadł mi z serca :) Oczywiście nadal pozostanę w kontakcie z Zuzią i będziemy szukać domku! To wielkie szczęście, że nie muszę odwieźć jej w czwartek do schronu! DZIĘKUJĘ!!
  23. Tak, faktycznie dla niego musi być coś na dłużej by mógł się podleczyć. Znowu nic nie obiecuję, ale cały czas będę mieć go w myślach i jak wpadnie mi coś do głowy, napatoszy się jakaś konkretna osoba, która odpowiednio by się nim zajęła i nie była ograniczona czasowo, na pewno wam podeślę!
  24. [quote name='karusiap']Asiu szukac warto. tylko ten psiak ma ok 4-6 mscy i jest na bank do pozadnego zaopiekowania z ta rana.[/QUOTE] Kurczę, próbowałabym go ulokować u bratowej, która ma dwa dobermany, psa i sukę, ale dopiero była u niej suczka na DT i nie wiem czy byłaby w stanie. U niej dużo zwierząt i dużo dzieci :( Tak jak napisałam wyżej, mam zapasowo DT weekendowy, ale nie wiem czy nadal aktualne. Jak z tą ranką psiaczka? Na czym polega jej pielęgnacja?
×
×
  • Create New...