-
Posts
4341 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Abrakadabra
-
[quote name='rufusowa']to pies czy suka? w tej budzie :(ciemny czy juz cos wiadomo na temat suni koczującej na klatce?[/quote] Sunia była widziana przedwczoraj przez sąsiadkę z góry. Stała na klatce, ale dosłownie kilka minut. Prawdopodobnie do właścicielki dotarły jakiej przecieki odnośnie próby jej namierzenia w związku z zaniedbaniem psiaka i na razie jej pilnuje. Ciekawe tylko jak długo? W każdym razie jestem w stałym kontakcie z sąsiadką - jeśli tylko zauważy sunię - natychmiast ma do mnie zadzwonić. A ja zawiadomię Ciemnego.
-
[Warszawa] Julka - zabrali jej dzieci, pobili, wyrzucili...
Abrakadabra replied to ajlii's topic in Już w nowym domu
[quote name='ajlii']Byłam dziś w odwiedzinach u Julki :))) Sunia radosna, zadowolona. Cieszyła się do nas strasznie. Widać że lubi też opiekującą się nią weterynarz :) Wyraźnie dobrze jej w szpitalu... Bardzo ją chwalą - że jest taka miła, grzeczna, sympatyczna... Dostaje leki na zatrzymanie laktacji i antybiotyki. Conajmniej do weekendu pozostanie w lecznicy, chyba że zrobią się zwłóknienia (tak podobno bywa przy takich stanie zapalnym) - to wtedy dłużej. Nie wiadomo jeszcze co z raną na głowie - możliwe że to zgrubienie odpadnie, albo zostanie blizna. Apetyt ma baaaardzo duży - muszą jej wydzielać porcje, bo inaczej zjada wszystko łapczywie i wymiotuje... [IMG]http://sps.forall.pl/files/thumbs/t_julka_1_270.jpg[/IMG] [IMG]http://sps.forall.pl/files/thumbs/t_julka_2_132.jpg[/IMG] [IMG]http://sps.forall.pl/files/thumbs/t_julka_3_169.jpg[/IMG] [IMG]http://sps.forall.pl/files/thumbs/t_julka_5_158.jpg[/IMG] [IMG]http://sps.forall.pl/files/thumbs/t_julka_6_879.jpg[/IMG] [IMG]http://sps.forall.pl/files/thumbs/t_julka_7_750.jpg[/IMG] [IMG]http://sps.forall.pl/files/thumbs/t_julka_8_143.jpg[/IMG][/quote] A co potem? Trzeba szukać jej domu.... -
[quote name='Kora']Nie wiem jak to napisac, bo czuje sie jak po walnieciu palka, sunia odeszla! Jak zwykle na koniec dnia naszykowalam jedzonko i ide na szpital.....:placz: Widzialam ja jeszcze 12 w niedziele nastepnego dnia po operacji zjadla, a cztery dni po tym 16 odeszla. Prawdopodobnie zator lub nie wydolnosc krazenia. Ona zasnela:placz: Tak bardzo mi przykro! Jak to? :placz::placz::placz: Nie mogę w to uwierzyć :-(:-(:-(! Malutka, kochana, słodziutka Nadziejka :placz:....
-
[quote name='magda222']Nowe allegro suńki: WARSZAWA! Mała sunia bez łapki czeka na Ciebie! (463424503) - Aukcje internetowe Allegro Pogrubione,podświetlone,wyróżnione.Musi się w końcu udać... Przydałyby się jakieś nowe fotki. Madzia! DziękiI Kora? Kiedy mogę pojechać Na Paluch i zrobić jej zdjęcia? Jak wypadła druga operacja?
-
[Warszawa] Julka - zabrali jej dzieci, pobili, wyrzucili...
Abrakadabra replied to ajlii's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7']Postaraj się o zdjęcia jak najszybciej. Bez tego nie można z niczym ruszyć.[/quote] Halo! Ajlii! Wiem, że miałaś zajęcia. Co z sunią??? -
[Warszawa] Julka - zabrali jej dzieci, pobili, wyrzucili...
Abrakadabra replied to ajlii's topic in Już w nowym domu
[quote name='ajlii']Nie miałam ze sobą aparatu, a nie chciałam zwlekać z dowiezieniem jej do lecznicy. Jak pojadę do niej w odwiedziny, to zrobię fotki.[/quote] Ajlii - tak jak obiecałam, będę śledzić wątek i jakoś pomagać. Też czekam na zdjęcia. -
[quote name='rufusowa']ja sie tylko boje ze ona na własną reke sie suni pozbedzie porzucając gdzies....albo wywożąc na wies :shake: Kasiu dzieki wielkie za reakcję..ta sunia wielu z nas nie daje spokoju i mam nadzieje ze uda nam sie szybko znalezc jej porzadny domek[/quote] Zainteresowanie właścicielki długo nie trwało... Dzisiaj sunia wałęsała się po okolicy. Ja jestem niestety poza Warszawą aż do piątku. Pojade tam z Kasią w sobotę - tak jak obiecałam.
-
[quote name='betka-sp']cholera...trudno rozporządzać psem który gdzieś biega po osiedlu i włąsciwie ma i nie ma właściciela :angryy: normalnie sie gotuję..........co robić??/ zeby było jak należy...... żeby baba nie obudziła sie za pół roku , że jej psa skradziono.... Kasiu...w tobie cała chyba nadzieja żeby baba zrzekła sie suńki..... :placz:[/quote] Wysłałam e-maila do Kasi...
-
[quote name='betka-sp']:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: fack.........no chyba mnie rozniesie zaraz........:angryy::angryy::angryy: [B]Abrakadabra[/B] .. widziałaś ta sunię..jak ona się zachowuje...w stosunku do ludzi i innych psów??? na jaki wiek wyglada?? napisz cos więcej........[/quote] Sunia jest ładniusia :) Zdjęcia (niestety niewraźne) wstawiła Rufusowa. Jest dobrze odżywiona, więc widocznie baba ją karmi. Jak wraca do domu.:-( Jest chyba dość przyjacielska, skoro żyje na tej klatce już od dłuzszego czasu. Gdyby była agresywna sąsiedzi z pewnością robiliby raban. Na razie narzekają tylko, że pies się plącze, że śmierdzi, że gania koty i biega między samochodami. Na ulicy też nikomu jeszcze krzywdy nie zrobiła. Tak jak wspomniałam zaginęła przed Sylwestrem i pobobno jacyś ludzie dokarmiali ją pod którymś z mostów... Ma chyba 2 lata. Jak myślicie? Może założyć jej osobny wątek na "psach w potrzebie" i w ten sposób szukać szybciutko domku? Tam zagląda dużo więcej osób. Wiecie jak to jest... Znajomy znajomego, itd...
-
Madzia! dzięki! Faktycznie kilka dni mnie nie było, a jak byłam to "z doskoku"... Ana chyba juz adoptowała trójłapka z Palucha... Z naszą Nadziejką na razie nic nie wiadomo. Kora pisała niedawno, że cały czas jest w szpitaliku, z powodu powtórnej operacji łapki. M.in. to jest powodem, dla którego nie mogę zrobić jej nowych zdjęć. Nikt mnie tam nie wpuści :shake:. Kora w tej chwili jest naszą jedyną łączniczką z malutką. I cierpliwie czekamy na wiadomości....
-
[quote name='ciemny']Dziewczyny przepraszam dziś nie dam rady pojechać do suńki, mam urwanie wszystkiego w robocie. Jeśli nie uda mi się jutro wyrwać z pracy to najpóźniej jadę w sobotę. Sorry ale nie mam możliwości przeczytać całego wątku więc jak coś byłoby nowego to proszę o info na [EMAIL="katarzyna@studio63.com.pl"]katarzyna@studio63.com.pl[/EMAIL][/quote] Dziewczyny! Mam nowe informacje. Właścicielka suni mieszka obecnie sama. W/g mieszkańców wygląda na luksusową dz**kę. Dziecko już z nią nie przebywa. Wygląd o niczym nie świadczy.... W każdym razie po panią podjeżdżają taksówki, do których bardzo się śpieszy. Przedwczoraj pani wybiegła z bloku, podbiegła do oczekującej taxi... Sunia też chciała wsiąść... Prawdopodobnie wie jak wygląda jazda samochodem... Niestety została odepchnięta nogą w szpileczkach. Właścicielka zatrzasnęła jej drzwi auta przed nosem, a taksówka odjechała. Sunia była tak skonsternowana, że omal nie wpadła pod nadjeżdżający samochód - po czym pokornie wróciła pod klatkę schodową, z nadzieją, że ktoś ją wpuści. I nie wiadomo do której czekała na "wybawicielkę"!!!
-
Biedna i wychudzona sunia na łańcuchu z wrośniętą w skórę obrożą
Abrakadabra replied to gossia's topic in Już w nowym domu
Jest wieś SIKORZ (nie Sikórz) - jedyna w Polsce. Nr domu 9. Podała we wcześniejszym poście... Może faktycznie ktoś, kto ma blisko mógłby podjechać... -
Biedna i wychudzona sunia na łańcuchu z wrośniętą w skórę obrożą
Abrakadabra replied to gossia's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny! Same ją prowokujecie do tych opowieści. Najlepszą receptą na nudzące się panienki jest totalna ignorancja. I brak zainteresowania ze strony audytorium. Sama do siebie będzie pisała? Może..., ale w końcu jej się znudzi i da sobie spokój. Same ją "nakręcacie". To problem jej rodziców, tyle że niekoniecznie zainteresowanych rozwojem psychicznym i emocjonalnym własnego dziecka. Czasami takie zachowania podpadają pod psychopatologię, wystarczy zdiagnozować i obrać właściwy kierunek leczenia - psychologicznego lub psychiatrycznego. Ale to rola rodziców. A co do zaniedbanej suni: [B]Gossia[/B] - skoro wiesz gdzie przebywa i zależy Ci na jej losie, bo jest zaniedbana - [U][COLOR=red]podaj adres: nazwę miejscowości, ulicę (jeśli jakowaś jest) i nr domu.[/COLOR][/U] Ktoś myślący , mieszkający w pobliżu i zainteresowany pomocą może pojechać, sprawdzić podany przez Ciebie scenariusz i wtedy zorganizujemy pomoc. Wystarczy nam adres. -
[quote name='pati']sunieczka ma sie super bardzo pocieszna kochana lasi sie do glaskania. Spia razem w pokoju ze sciagnieta wykladzina male sie rozlaza , chca sie bawic , piszcza , gryza i liza do upadlego :diabloti: smieszne ejst to ze sa 3 szczeniaczki i kazde inne nic to poprzednie a jak ta sunia urodzila takie sporawe male to ja nie wiem :roll: wrocilam niedawno z podrozy calodziennej psiaki nakarmione spia, sa bezpieczne ja tez ide spac jutro napisze i porobie fotki[/quote] PATI! Wyśpij się chociaż! Może one nie z tych, co urządzają pobudę o 2.00 nad ranem?
-
Ona tak właśnie spędza wolny czas... Sterczy na klatce schodowej. Zdjęcia są ciemne. Mało widać...
-
Wysłałam właśnie do Rufusowej.
-
[quote name='baffi2']Rozumiem że ta dziewczyna 'od Agnieszki' nie chce pieniędzy za DT szczeniorka? No więc mamusia i jeden szczeniak już mają 'zaklepane' miejsca..? A czy pati nie mogłaby chociaż jednego malucha przetrzymać? Wypisuje do osób z mapy pomocy dgm a nóż ktoś moglby chociażby w ciepłym garażu przetrzymać któregoś malucha :roll:[/quote] Ja już wysłąłam e-maila do Pani z Babic. Czekam na odpowiedź.