Jump to content
Dogomania

Abrakadabra

Members
  • Posts

    4341
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Abrakadabra

  1. Też o tym myślałam... Teraz w grę wchodzi jedynie sterylka aborcyjna - bo sunia jest znowu w ciąży:placz:! Ciekawe który to jej raz??? Niestety właściciele sami tego nie zrobią - dla nich to jakieś fanaberie! Znajdę jakieś namiary na weta w okolicach Tarczyna lub Grójca i zapytam o cenę.
  2. Na razie robiony był RTG. Rdzeń nie jest przerwany, piesek wstaje, przebiera przednimi łapkami i w ten sposób się przemieszcza. Ma czucie w tylnych łapkach. Wetka, z którą rozmawiałam mówi, że przednie łapki są jednak dosyć słabe. Poza tym, w wyniku upływu czasu doszło do częściowego zaniku mięśni w łapkach. Gdyby otrzymał fachową pomoc niezwłocznie po wypadku prawdopodobnie byłby sprawny:angryy:. Ostateczna diagnoza zapadnie w poniedziałek wieczorem. Wtedy piesek zostanie jeszcze raz obejrzany przez ortopedę-neurologa. W tej chwili , tak jak pisałam jest na Książęcej, leży w suchym pokoiku, przyjmuje sterydy. Panie z lecznicy bardzo o niego dbają, przemywają siersć, kąpią, smarują, żeby nie dopuścić do odleżyn i obchodzą się z nim bardzo delikatnie. Jest karmiony półpłynną karmą - ponieważ w wyniku zmian w organiźmie ruchy robaczkowe jelit praktycznie nie istnieją :-(. JoSi? Gdzie przyjmuje doktor Degórska?
  3. [quote name='Margo05']No, to się będzie działo :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Margo - dostałaś zdjęcia tego sparaliżowanego psiaczka?
  4. Margo.. Czekamy na zdjęcia maluszka. Proszę również o wsparcie osób, które mają doświadczenie ze sparakiżowanymi pieskami...
  5. [quote name='Saphira']No to za wasze party :popcorn:[/quote] Oprócz tego::popcorn: może zorganizujemy :cunao:, albo :ylsuper:... Co myślicie? Tańce? Hulanki?
  6. Czekamy na Margo05 i zdjęcia. Maluch jest przesłodki... Przez miesiąc cierpiał prawdziwe katusze! Teraz w lecznicy dostaje sterydy, środki przeciwbólowe, ma ciepełko i suche czyste miejsce. Został wykąpany (kilka razy). Na tylnych łapkach miał skorupę ze swoich odchodów :placz:.
  7. [quote name='dzidda']Pewnie ze z Panem ja tylko jako widz:lol: poniewaz sie ucze i nie moge zawsze byc a wolimy zeby caly czas chodzila jedna osoba:lol: oczywiscie w tygodniu cwiczymy razem:roll:[/quote] To w takim razie - jeśli to jest piesek o którym ja myślę - to w/g mnie jest GENIALNY! Zazdroszczę Wam! Przynajmniej nie musicie chodzić "w kucki" z przysmaczkami :evil_lol:.
  8. Przedwczoraj przywiozłam z Tarczyna (20 km od Warszawy) 6-cio miesięcznego pieska... Szczeniaczka... Mały urodził się w maju. Jego mamusia, malutka biała sunia sterczy na łańcuchu na terenie gospodarstwa prostych ludzi pod Tarczynem. Urodziła w maju. Teraz znowu jest w ciąży:-(. Maluszek miesiąc temu wybiegł na drogę - prosto pod koła pędzącego samochodu. Kierowca nawet się nie zatrzymał - bo po co? Psiak doczołgał się na posesję właścicieli... Ci pokiwali z politowaniem głowami i przeszli do swoich codziennych obowiązków. Tak upłynął miesiąc (!)... Niedawno "właściciel" stwierdził, że karmić "tego" nie ma po co... Nie szczeka, nie odstrasza obcych, nie chodzi - tylko pełza, a za chwilę będą nowe szczeniaczki. Ma sparaliżowaną tylną część ciała i bezwładne łapki. Właściciele, wspólnie z innymi "specami" od zwierząt, zamieszkałymi w pobliżu uradzili, że najlepszym rozwiązaniem będzie EUATNAZJA ZA POMOCĄ ŁOPATY! Wspaniała osoba z Warszawy, która bywa w tej okolicy ubłagała właściciela, żeby nie robił pieskowi krzywdy.. Przywiozłam go więc do Warszawy. Piesek jest mały, waży ok. 5 kg. Mimo, że widział mnie po raz pierwszy - przypełzł do mnie ze stodoły z taką radością w oczach! Cieszył się całą niesparaliżowaną częścią ciałka! W tej chwili przebywa w lecznicy na Książęcej w Warszawie. TOZ finansuje jego pobyt, diagnostykę i ew. leczenie. W poniedziałek obejrzy go ortopeda-neurolog i zapadnie decyzja o leczeniu. Chwytam się szansy jaką jest dogomania. Może znajdzie się osoba, która zechce pomóc: - oferując mu domek - robiąc ogłoszenia - podsuwając pomysły jak można przeprowadzać rehabilitację po ew. operacji? Zrobiłam kilka zdjęć, niestety kiepskiej jakości. Margo05 je wstawi - bo ja cały czas nie potrafię! Proszę też osoby, które miały doświadczenie ze sparaliżowanymi pieskami o uwagi, komentarze, rady i sugestie.
  9. [quote name='dzidda']No to chyba się spotkamy bo my jutro kończymy:lol: zaproponował nam Pan jeszcze jedne bezpłatne zajęcia za tydzień ale niestety nas nie bedzie;-) w styczniu pojdziemy na PT:p[/quote] Hmmmm... My się na pewno spotkamy - bo ja też tam "uczęszczam"! Ale dopiero od 2 tygodni. Popatrzyłam na Twojego avatarka i myślałam, że jesteś [I]menszczyzną [/I]:oops:! Mordka znajoma - ale na szkolenie przychodzi z Panem....:cool3: [B][COLOR=red]Władczyni [/COLOR][/B]- jakie doświadczenia (złe) masz z Baritusem?
  10. DIF - będę "u Ciebie" częstym gościem!
  11. [quote name='EVA2406']Znajdzie się dla wszystkich, chudych i grubych, małych i dużych ;). Dla wszystkich o dobrych serduszkach, a mam nadzieję, że tylko tacy na dogo i miau występują ;)[/quote] Nic dodać - nic ująć :happy1:
  12. [quote name='Margo05']No to umawiamy się na 29.11. na wycieczkę :evil_lol:[/quote] :multi: :multi: :multi: Jedziemy na wycieczkę, jedziemy na wycieczkę :multi:! A o której ? Bo mi się przypomniało, że od 12.00 do 13.00 mam szkolenie mojego psa na Bemowie :oops:. Ale po 13-tej już mogę!!! Nie gniewacie się?:oops:
  13. [quote name='bumboos']Witam ponownie Ok godziny 8 rano maly byl dzis slabiutki. Gdy podjechalem po niego przed 9 wchodze a maly juz przy misce, po najedzeniu zaczal biegac po domu. Ostatecznie nie pojechalismy do weterynarza - przez caly dzien z nim bylo wszystko ok. Jak to mozliwe ze o 8 nie mial sily sie podniesc na nogi - o godzinie 9 maly biegal radosnie po domu. Wiem ze moze wydac wam sie to malo prawdopodobne jednak nie mam nic na celu by koloryzowac czy wyolbrzymiac. Dzis dostal kolejna porcje tabletki na odrobaczanie ogolnie wszystko jak by nic sie nie stalo. Jesli ktos wie o co w tym moze chodzic to prosze o rady. Pozdrawiam Wojtek[/quote] Czy piesek miał robaki (widoczne) po pierwszym odrobaczeniu? Co on je? Jedną karmę/ rodzaj mięsa? No i co z badaniami krwi? Jak się czuje teraz?
  14. [quote name='Margo05']Kropa, choinka, nie wiem czy to na zachód :cool3: jak się jedzie od Wawy, przejeżdża prze Radzymin, to potem po prawej stronie, ileś km. Ale nie pamiętam :oops: Podpytam :lol: Zbiórki jako tako nie robimy, bo nie bardzo jest gdzie składować. Zazwyczaj ktoś ma coś u siebie, a ewentualnie dogadujemy się z transportem. Jaką markę karmy? Nie wiem. Ważne, aby sucha była no i raczej nie ta "biedronkowa", bo to kolorowane coś jest, a nie karma. Pies zje, ale zdrowe dla niego to nie jest i efekty wyłażą później, różnego rodzaju niewydolnościami i nie tylko. Abra, jaką Ty karmę wiozłaś do Pani Joli?[/quote] Ja zawiozłam Royal'a - ale akurat miałam "pod ręką" ;). A do pani Joli mogę Was zawieźć w przyszły weekend, ponieważ w ten będę pilnie siedzieć w szkole.
  15. [quote name='EVA2406']Aaaa, to już wiem, że kicia ma na imię Mela, bo właśnie o to chciałam zapytać. A więc tak, Mela już u mnie w domeczku. Jest to cudna, bardzo ufna, przytulaśna i mrucząca koteczka. Przed chwilą z apetytem zjadła kolacyjkę. Muszę przyznać, że jak na biednego, wyrzuconego z domu kota, Mela jest bardzo bogata ;). Abrakadabra zapłaciła z jej pieniążków za badania i zostało jeszcze na sterylkę :lol:. Oczywiście te pieniążki to od :loveu: Cekinki. Cekinko :loveu:, jesteś wspaniałą osobą, która daje wiarę w młodych ludzi. Abrakadabra :loveu:, dziękuję za pomoc. Miło było Cię poznać. Tak więc czekamy na wyniki, które będą jutro i jak wszystko będzie ok to w środę zabieg. Wetka pobierająca krew zwróciła tylko uwagę na to, żeby podczas zabiegu podawać kici płyny, bo ma gęstą krew. Co będzie z transportem do Malagos zobaczymy później. Ja w tym tygodniu będę bez samochodu, bo dzisiaj miałam kolizję. Pewien młody człowiek rozwalił moje autko :angryy:[/quote] Oczywiście pieniążki były od [B][COLOR=red]Cekinki[/COLOR][/B], która jest [U][COLOR=red]cudowną młodą osóbką [/COLOR][/U]:lol:! Zasponsorowała badania i sterylkę! No i oczywiście po raz kolejny była pełna detrminacji w znalezieniu rozwiązania dla porzuconego stworzonka! Buziaki [B][COLOR=red]Cekinka![/COLOR][/B] :loveu: [B][COLOR=red]Eva [/COLOR]-[/B] mnie również było bardzo miło :lol: ! Musimy pomóc [B][COLOR=red]Malagos[/COLOR][/B] w znalezieniu DS.
  16. [quote name='Cekinka13*']No właśnie? Ile potrzeba kasy?[/quote] [COLOR=red][B]Eva! [/B][/COLOR][COLOR=black]To Ty cioteczko "organizujesz" sterylkę. Co z kosztami?[/COLOR]
  17. [quote name='malagos']a koszty? ile kosztuje sterylizacia i badania? Jakiego rzędu jest to kwota? Skad weźmiemy pieniadze? Macie jakiegos pomysła? :oops:[/quote] No właśnie? [B][COLOR=red]Malagos[/COLOR][/B] - dobre pytanie.
  18. [quote name='Cekinka13*']Sąsiadka wraca codziennie o 16, ja w czwartki też jestem w domu od 16.[/quote] Czyli muszę być po 16-tej...:lol: [COLOR=red][B]Eva [/B][/COLOR][COLOR=black]- w takim razie konkretny dzień (sroda lub czwartek) uzależnimy chyba od Twojej wetki. Ja się dostosuję :lol:.[/COLOR] A gdzie dokładnie jest to lecznica?
  19. [quote name='Cekinka13*']Niestety ja będę w domu dopiero od 16.[/quote] A ta pani, u której jest kicia?
  20. [quote name='EVA2406']Abrakadabra, w czwartek o której możesz być z kicią? Na którą mogę umawiać badania? Przed czy po południu?[/quote] Ok. 15-tej? Zresztą zadzwonię do Ciebie ;)
  21. [quote name='Margo05']Może ktoś zechce pomóc? Potrzebne są legowiska, smycze, obroże, zabawki dla psów. Mogą być używane. Ja mam dwie smyczki, które przekażę Pani Joli.[/quote] Byłam dziś u pani Joli. Zawiozłam jej worek suchej karmy. Świetna kobieta!!! Kurcze... zapomniałam zapytać o inne potrzeby. Margo? A mogą być jakieś koce? Takich porządnych (czytaj: mocnych) smyczy dla większych psów nie mam..., ale kupię.
  22. Pudelki mają bardzo gęstą sierść, z tendencja do "filcowania", więc trzeba pamiętać o regularnej pielęgnacji. U mnie bardzo dobrze sprawdzał się grzebień z obrotowymi zębami, kóry rozczesuje sierść przy samej skórze i metalowa szczotka z zagiętymi zębami. Po kąpieli najlepiej wysuszyć psa za pomocą suszarki (oczywiście chłodnym powietrzem) i jednocześnie rozczesywać włoski podczas suszenia. Rozczesywanie wilgotnej sierści zapobiega zbijaniu się jej w kłęby i filcowaniu. Moją ulubioną firma jest Hery (szampon i odżywka dla psów długowłosych). Pamięaj o regularnym czyszczeniu uszu. Najlepiej usuwać "puch", który rośnie w środku małżowiny - po prostu wyrywając go delikatnie palcami :) Odradzam wycinanie nożyczkami. Jakiego koloru jest twój piesek? Jeśli białego - będzie miał problemy z brązowymi zaciekami pod oczami. W sklepach zooologicznych są specjalne preparaty w płynie, które niwelują te przebarwienia. Nie pamiętam jakiej firmy, ale każdy sprzedawca powinien Ci wskazać odpowiedni preparat. Ząbki po prostu szczotkuj pastą dla psów i małą szczoteczką.
  23. [quote name='Gienia']Zasowajcie do weta,maluch powinien dostac kroplowke, GLUKOZE w innym wypadku moze niedoczekac rana.[/quote] Ja też NATYCHMIAST pojechałabym do lecznicy. [U][B]Robili badania krwi? [/B][/U] A z drugiej strony - skoro masz go od tygodnia, a ma 8 tygodni - to troszkę za wcześnie był odstawiony od mamy....
×
×
  • Create New...