-
Posts
4341 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Abrakadabra
-
Szkielet suki z 5 dzieci - karma potrzebna na cito.
Abrakadabra replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Piszę w imieniu Joli, która jest w drodze z Radzymina do weta na Książęcej. [CENTER][B][COLOR=red]W tej chwili typowe objawy parwowirozy ma trójka szczeniaków. Szanse na ich przeżycie są znikome. Jednoznacznej odpowiedzi udzielić będzie można za 1,5 - 2 tygodnie. [/COLOR][/B] [B][COLOR=red]Jola codziennie kursuje pomiędzy domem a lecznicą (jakieś 50 m)...[/COLOR][/B] [B][COLOR=red][/COLOR][/B] [B][COLOR=red]Opinia weta, co do przyszłości pozostałej trójki (nie wykazującej symptomów choroby) jest jednoznaczna: [/COLOR][/B] [B][COLOR=red]MUSZĄ BYĆ NATYCHMIAST ODIZOLOWANE od reszty![/COLOR][/B] [B][COLOR=red]Jeśli nadal będą przebywały u Joli - wet nie daje szans na przeżycie.[/COLOR][/B][/CENTER] [CENTER][B][COLOR=black][U]POSZUKUJEMY DT, W KTÓRYM NIE MA ZWIERZAKÓW, BĄDŹ ZWIERZĘTA TAM PRZEBYWAJĄCE PRZESZŁY SZCZEPIENIA ...[/U][/COLOR][/B] [B][/B] [B][U]Pomocy!!![/U][/B][/CENTER] [LEFT] Każdy pomysł i każda pomoc jest na wagę złota!!![/LEFT] -
Uważam, że jesli mamy konkretne miejsce, w którym sunię można umieścić i szczęśliwie damy radę ją złapać - trzeba to zrobić. Jak słusznie zauważyłaś - może dostać cieczki. Po drugie cały czas zagrożenie stanowią dla niej przejeżdżające samochody. O "pomysłowości" ludzkiej nie wspomnę. Czy dzisiaj ktoś ją widział? Ja będę mogła podjechać dopiero w piątek. Ma ktoś telefon do tej osoby, która ją dokarmia? Przechytrzenie jej może być strasznie trudne - ale
-
Szkielet suki z 5 dzieci - karma potrzebna na cito.
Abrakadabra replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Jola... no i....? -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Abrakadabra replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='AngelsDream']Ja klikam swoim psom, ale nie uważam bez stresowego wchowania za możliwe, więc kary stosuję takoż i to część takich, za które możnaby się oburzać. Dzieci mają być pilnowane przez rodziców, a psy przez właścicieli i problemu nie będzie. Niech się schowają głupie burki - Baaj minął oszczekującego go skundlonego yorka, patrząc na niego zrobił kupę, zszedł na chodnik, usiadł i czekał - nie zareagował na pana, który robił: jaki wilk, jaki wilk... Nie pociągnął do żadnego mijanego kota, ani psa. Biegł mi przy nodze na komendę, został i zrobił nogę - to znakomita odtrutka na ludzki debilizm. 8)[/quote] :multi: Hurra!!!:multi: Moja teoria się potwierdza ! Chociaż wymaga pewnego rozwinięcia..:knuje: Nagrody Nobla nie zdobędę, ale wkład do nauki wniosę! Czekam na inne .... hmmmm ... uwagi. Takie spontaniczne jak ta powyżej - od AngelsDream :), -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Abrakadabra replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Arwilla'] Po prostu jak czytam posty, w których z sadysfakcją pisze się o przylaniu "bachorowi", czy skopaniu podbiegacza, to czasem zastanawiam się, kto tutaj jest chamem.............. Bo z jednej strony czytam "tylko kliker", a z drugiej,że przecież nic się nie stało temu dziecku....TO jest hipokryzja.....:diabloti:[/quote] Arwilla - nie pokuszę się o cyfry (dane statystyczne, korelacje, mediany, dominanty, itd) Dlaczego? Dlatego, że nie przeprowadziłam oficjalnych badań.... Chociaż... dzięki temu wątkowi wpadł mi do głowy pewien plan. :multi: Ludzie!!! Dzięki! Po przeczytaniu kilkuset stron tego wątku jestem prawie przekonana, że spora grupa osób, którza się tutaj wypowiada ma PROBLEM Z SOBĄ - A NIE Z CHAMSTWEM INNYCH .... -
9-mies amstaff przywiązany w lesie MA KOCHANY DOM!!!
Abrakadabra replied to paros's topic in Już w nowym domu
To chyba najwyższy czas, żeby opuścił miejsce, w którym przebywa .... Psychicznie to jeszcze dzieciak, chociaż dosyć silny ... Trzeba go stamtąd wyciągnąć, bo za chwilę w jego ułożenie i naukę czegokolwiek będzie za późno. -
Przeżywałam to samo co Ty... Mój psiak też przeżywał... Miał czerniaka. Ratowałam go przez 6 miesięcy... Za wszelką cenę... I nigdy sobie tego nie wybaczę :-(... Żył dzięki moim staraniom (kroplówki, leki specjalistyczne, leki przeciwbólowe, itp.) - tylko po co? Szpikowałam go lekami przeciwbólowymi , znosiłam na rękach na spacerki, cieszyłam się, kiedy podniósł główkę z poslania. Kiedy zamerdał ogonkiem... A może on już dawno miał dosyć życia? Może chciał odejść? Nie cierpieć więcej? Teraz wydaje mi się, że byłam egoistką. Wcale nie myślałam o nim , tylko o sobie. Bałam się, że zabraknie istotki, która spędziła ze mną tyle czasu... Która mnie kochała, patrzyła głęboko w oczy, śledziła każdy mój ruch , będąc gotowa na najmniejsze skinienie... Cuda się zdarzają. Tyle, że jesteśmy to w stanie sprawdzić PO FAKCIE. Trzymam za Was kciuki.... Ja obiecałam sobie, że już NIGDY nie będę ratować swojego przyjaciela dla własnego poczucia dobrze spelnionego obowiązku i strachu, że nie poradzę sobie bez niego, bo przecież przeżyliśmy ze sobą tyle lat. [COLOR=black][B]Trzymajcie się...[/B][/COLOR]
-
Rudasia wyrzucona z autobusu. Znalazła swój Domek!
Abrakadabra replied to Abrakadabra's topic in Już w nowym domu
[quote name='Olena84']Ma sporą oglądalność. To co wpłacić te 30zł za ten miesiąc?[/quote] Nie, na razie nie wpłacaj. Lipiec się jeszcze nie skończył, więc teoretycznie pobyt ma oplacony. Tak jak pisałam - we wtorek ją wysterylizuję. Może uda się ją po operacji przetrzymać w tym samym miejscu przez jakieś 7-10 dni. Jeśli nie - to nie wiem.... Ola, a gdzie królewna ma ogłoszenia? Napisałaś, że to prawie szczeniak?:cool3: -
Aria ma dom, Poker bardzo prosi o ogłoszenia!
Abrakadabra replied to Neris's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neris']Zadzwonił do mnie sąsiad, że rano podrzucono małego pod bramę. Wracając z miasta byłam u nich, brykają po trawniku, srebrzysta podbiegła do mnie i wycalowała. Pachną mlekiem, więc jeszcze matkę ciągną. Rano zaniosłam jej to Pedigree, wieczorem zaniosę mięso, może małe też już trochę pociamkają, wezmę im kawałek kuraka. Isadorko, a pokażesz SPRAWCĘ szczeniąt?[/quote] Nie wierzę...! Pierwszy raz słyszę taką historię ! A tatusia też chętnie sobie przypomnę :evil_lol: Mało brakowało, a zostałybyśmy schrupane żywcem :evil_lol:.... -
Rudasia wyrzucona z autobusu. Znalazła swój Domek!
Abrakadabra replied to Abrakadabra's topic in Już w nowym domu
[quote name='Olena84']Rudzia ma odnowione ogłoszenia![/quote] Olcia ... dzięki - jesteś niezastąpiona :calus:! Na razie jest cały czas w tym samym miejscu, a we wtorek zawożę ją na sterylkę. Ubłagałam o parę dni, ale po zabiegu musi mieć dokąd pójść. Ola może Twoje ogłoszenia pomogą jej w znalezieniu domku? -
Szkielet suki z 5 dzieci - karma potrzebna na cito.
Abrakadabra replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Obiegłam swój blok 4 razy. Mieszkam w bloku :))) [U][B]Zaliczyłam seks pod prysznicem i podlałam kwiatki na balkonie ....[/B][/U] Nie odpowiedziałaś mi na pytanie.... Ps. Nie muszę "siedzieć" na wątku, żeby zyskać Twoją aprobatę, uznanie, i cokolwiek innego... Czekam.... Dlaczego wrabiasz ludzi w sytuacje bez wyjścia? -
Szkielet suki z 5 dzieci - karma potrzebna na cito.
Abrakadabra replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
To dlaczego wrabiasz ludzi w sytuacje bez wyjścia? -
Szkielet suki z 5 dzieci - karma potrzebna na cito.
Abrakadabra replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neigh']Dlatego mówię, ze ratuje nas nawet dobry dt. Jak się ma na głowie jednego gnojka.........to nie jest taka masakra i czasowa i finansowa. Poza tym cholera wie tak naprawdę co im dolega.[/quote] Ile masz psów na DT? Neigh????? Halo!!!!!!!! Odpowiedz! -
Aria ma dom, Poker bardzo prosi o ogłoszenia!
Abrakadabra replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Neris... co się z nimi stało? -
Zabliźni się, zabliźni.... A ten większy psiak? Jest dużo większy? Pierwszy raz zaatakował yorka? Jest starszy? Czy w tym samym wieku? Długo są ze sobą razem?
-
[quote name='vivianes']Witam! mam powazny problem gdyz mój york przegryzł sobie język z boku w poprzek około 6 mm za kłem .nie leci z tego krew ,normalnie jje oczywiscie daje mu teraz tylko miekkie jedzonko.mam pytanie czy ta rana sie samoistnie zabliżni i obkurczy czy to rozcicie pozostanie .pozdrawiam prosze o rady[/quote] A jak Ty to zauważyłaś?:crazyeye: Nie martw się - z pewnością się zabliźni.
-
Rudasia wyrzucona z autobusu. Znalazła swój Domek!
Abrakadabra replied to Abrakadabra's topic in Już w nowym domu
[quote name='Olena84']Jak sytuacja Rudzi. Ja przez 3 tyg. nie miałąm internetu w domu, i chodziłam z doskoku do sąsiadki, wpłąte zrobie dzis albo jutro dopiero.[/quote] Ola, na razie nic nie wpłacaj. Szukam dla Rudasi nowego DT .:-( Tanitka dziękujęmy za ostatnią wpłatę :kiss_2: -
[quote name='LadyBell']Pani Ewo! Czy może Pani powiedzieć coś więcej o salonie Psie Spa? Jak się tam traktuje klientów( zarówno właścicieli jak i czworonogów)?? Można być podczas strzyżenia? Proszę o szybką odpowiedź tych którzy to miejsca odwiedzili.[/quote Percepcja*/Inteligencja*/Umiejętość czytania ze zrozumieniem*/ Logiczne myślenie* */ niepotrzebne skreślić jest prawdziwym fenomenem... Ewa&Flatki - jesteś boska! :evil_lol: Taka... przekonywująca w swoich wnioskach. Ten tekst o zdjęciach zmroził mi krew w żyłach :-o!!!! Dzięki kochana! Będę unikać tego miejsca jak ognia ! Tyś to sprawiła!:loveu: Kocham Cię! Chcę mieć z Tobą dzieci :oops:. Ustrzegłaś moje psiaki przed niecnymi praktykami ze strony ludzi, którzy wywieszają fotografie czyjegoś autorstwa na ścianach :-(... Jak oni mogli:-( A poza tym... idź spać. Ew.wyprowadź na spacer całą gromadę yorków - (rozumiem, że jesteś w posiadaniu psów tej rasy) i też idź spać. Mieszkańcom Warszawy polecam wspomniany już salon York Centrum przy ul.Czerniakowskiej. Nie należy do najtańszych, ale psiaki wychodzą stamtąd śliczne i pachnące. Niestety - nie można być przy strzyżeniu. Oczekiwanie można sobie umilić - wdając się w pogawędki z innymi właścicielami psiaków tej rasy. Kilka razy eksperymentowałam z innymi groomerami i za każdym razem wracam na Czerniakowską.
-
Rudasia wyrzucona z autobusu. Znalazła swój Domek!
Abrakadabra replied to Abrakadabra's topic in Już w nowym domu
Ninka... Dzięki... Zadzwonię do Ciebie jutro. -
Rudasia wyrzucona z autobusu. Znalazła swój Domek!
Abrakadabra replied to Abrakadabra's topic in Już w nowym domu
Losy Rudzi stoją pod wielkim znakiem zapytania ... Jeśli do końca tygodnia nic nie wymyślimy, mała trafi na Paluch., -
A może to wcale nie jest sprawa dermatologiczna i choroba skóry? Skoro zeskrobiny dały odpowiedź odnośnie nużeńca i grzybicy. A czy któryś z weterynarzy pokusił się o wykonanie badań hormonalnych? Głównie hormonów tarczycy? Czy oprócz tego wyłysienia psiak zachowuje się normalnie? Je, śpi, biega i się bawi? Ja poprosiłabym mimo wszystko o zbadanie poziomu hormonów.