Jump to content
Dogomania

Abrakadabra

Members
  • Posts

    4341
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Abrakadabra

  1. [quote name='zuzlikowa']Bo ciemna nocka była,a staruszkom potrzebny spokojny sen...[/QUOTE] Święte słowa, święte słowa :lol: Eva, opiszesz nam dalsze losy Dziadzia? Bardzo dobrze, że przekonałaś ich, aby kontynuowali leczenie. Mam nadzieję, że wyrazili swoją wdzięczność za o, że doprowadziłaś im psiaka do stanu używalności.
  2. Ciotki, trzymajcie kciuki za Chestera, pleaaassssseeeeeeeeeee...... Ktoś się w nim zakochał bez pamięci i twierdzi, że da sobie z nim radę. Pełna jestem czarnych mysli.... , ale może się uda?
  3. Dziewczyny, jeśli jutro powórzy się scenariusz pogodowy z dnia dzisiejszego - to uważam, że wyprawa do Zalesia mija sie z celem. Zgodzicie się ze mną? Podejrzewam, że przy takiej aurze Anioł zaszył się w jakimś "bezpiecznym" miejscu i wałęsanie się po drogach raczej mu nie w głowie... Zdecydowanie przełożyłabym wyjazd na inny dzień. No i tak naprawdę trzeba zastanowić się nad załatwieniem Palmera. Nawe gdybyśmy dzisiaj go zobaczyły - to nie wiem czy udałoby się nam go złapać.
  4. Zoja, odpowiem Ci wieczorem. Wiem, że bez szkolenia z Cheserem może być tylko gorzej, więc coś w tym temacie trzeba zrobić koniecznie. Napisz proszę tylko o kórej godzinie zaczyna się o szkolenie? Bo wiem, że na Polach Mokoowskich.
  5. Wsępnie jestem umówiona z Anettą ok. 11.00 Ja mieszkam na Białołęce, Anetta na Bielanach. Dogadałyśmy się, że po nią pojadę. Jeśli ktoś jeszcze reflektuje - proszę o info. Sleep najprawdopodobniej nie pojedzie. Ps. Podajcie mi proszę dokładny adres (ulica i nazwa miejscowości).
  6. Tak, jak pisałam wcześniej - muszę zająć się innymi sprawami. Jesli sytuacja z Aniołem, transportem i pomocą wymagała będzie mojej pomocy - zostawiam swój nr tel... 601 672 846.
  7. A ja sobie zaznaczę, bo uważam, że jest śliczniusia....
  8. Chyba to pytanie już padło, ale je ponowię. Czy "właściciel" tej suni zostanie pociągnięty do odpowiedzialności? Czy będzie zgłoszenie popełnienia przestepstwa?
  9. Qrcze! Ja dzisiaj nie pomogę... Jutro też nie wiem co właściwie mam ze sobą zrobić, bo w weekend zawsze jest wysyp nagłych przypadków, a ja juz obiecałam pomoc przy łapaniu psa w Zalesiu i sprawdzenie domu w okolicach Otwocka.
  10. Jeśli chodzi o mnie - w grę wchodzi albo sobota, albo niedziela. Zdecydujcie same, kiedy będę bardziej potrzebna i kórego dnia bardziej się przydam. W samochodzie mam 4 miejsca i mogę zabrać te osoby, które musiałyby przemieszczać się komunikacją miejską, itp. Niestety za jakieś 1,5 godz. zmiuszona będę odejść od kompa. Czy do 21.00 jeseśmy w stanie określić co dalej robimy? Nie jestem w stanie przeczyać wszystkiego "od deski do deski", ale zrozumiałam, że Taubi (mogący użyć Palmera), nie jest w stanie pojechać tam jutro? Jakie w takim razie zadania będą juro przed nami? Spotkanie z Panem, który dokarmia Anioła i chce się umówić Z Madalleną pod BONDEREM (?)? Rozwieszanie plakatów? Próba złapania Anioła własnoręcznie?
  11. Bajk, i jak sobie poradziłaś z transportem? Napisz proszę co z Borysem? Ja dopiero juro wracam do rzeczywistości. I na dodatek zgubiłam telefon...
  12. Ja deklarowałam, że mogę, chociaż jak napisałyscie, że akcja przeniesiona na nadzielę, o zaczęłam zmieniać plany... Ale nic straconego. Mru, potrzebuję nr telefonu do SleepBD!!! Na pewno masz - podeślesz mi na PW. Zgubiłam swój telefon.
  13. Eva, ja mogę przelać Ci 50 zł ... sorry, że tylko tyle, ale czeka mnie jeszcze sterylka suni, która jest u Żabusi i Chester. Wyślij mi SMS-em swój nr konta
  14. Hej! Na chwilę dorwałam się do netu. Trochę nieprecyzyjnie się wyraziłam... mogę jechać również w niedzielę.
  15. MyrkurDagur, dosałam Twoje PW. Z chęcią się do was przyłączę, o ile dniem poszukiwań będzie sobota. Za chwilę wyjeżdżam i będę niedostępna do piątku. Będę czekać na szczegółowe ustalenia, i możecie na mnie liczyć.
  16. Mam prośbę. Jeśli znajdziesz się kiedyś w takiej sytuacji - pochwal się. Pisanie co byś zrobiła.. :"gdyby" dana sytuacja się przydarzyła (każda skądinaąd jest inna) jest śmieszne. Na ogół wydaje się nam, że ZROBILIBYŚMY "TO I TO"...
  17. Eva.. jesteś wielka! Czekamy na wyniki krwi.
  18. [quote name='Saite']I co? I nikt stosownie do sytuacji nie zareagował? Dziwne. To ten chłopaczyna powinien zostać wyproszony z poczekalni, a co z kagańcem? Jak zrozumiałam ów pies go nie miał (?) Gdybym była świadkiem takiej sytuacji na pewno bym się nie powstrzymała, by to skomentować, tekst do dziewczynki z yorkiem zresztą też.[/QUOTE] Panie Boże spraw, żeby Saite była świadkiem takiej syuacji!!! Niech się postawi i skomentuje!! Albo nie... Szkoda yorków i małych dziewczynek....
  19. A gdzie byli rodzice?!
  20. Cantadorra - Bajk pewnie napisze coś bardziej sensownego niż ja .. Myślalyśmy, że Borys jest młodszy. A w/g opinii lekarzy, ak jak pisała Bajk - ma ok.7-8 lat. Na ON-ka to chyba dużo. Nie znam się na duzych rasach... Do tego dochodzą problemy, związane ze zdrowiem (wątroba i kręgosłup). Dolicz do tego jego stan psychiczny, i masz odpowiedź na swoje pytanie. Stróż z niego żaden. Na widok intruza najprawdopodobniej ukryje się w jakimś kąciku i przylgnie do ziemi. Dlatego, jedynym sposobem odłowienia był Palmer... Podejrzewam, że jeszcze sporo czasu upłynie, zanim normalnie wyjdzie na spacer, zanim zacznie oddychać pełną piersią, zanim zacznie wąchać okoliczne zapachy i dać się pogłaskać bez drgawek i trzęsawki. Co do jazdy samochodem - z nim można zrobić wszystko. Nawet nie warknie. Po prostu sztywnieje, a wtedy można na siłę wtłoczyc do do samochodu, wnieść po kilkunastu schodach do kliniki, zmusić do wyjścia na spacer. Pewnie dlatego Bajk napisała, że jest nieadopcyjny... Reasumując: pies jest starszy, duży, chory, i bardzo, bardzo przerażony...
  21. Idusiek, zatkało mnie... Ty jesteś tam sama jedna taka (sorry za kolokwialne określenie) prozwierzęca? Ktoś Ci pomaga? Ktoś Cię wspiera?
  22. Neris... ja z Tobą nie wytrzymam... Na razie zaznaczam, bo wyjeżdżam i nie ma mnie do soboty.
  23. Ja też czekam na zdjątka. Przypomniałam sobie całą historię .. Ciotki - za 3 miesiące minie rok jak DIF go znalazła i walczyła o jego życie.
×
×
  • Create New...