Jump to content
Dogomania

Abrakadabra

Members
  • Posts

    4341
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Abrakadabra

  1. [quote name='dorcia44'] i trafiło mnie ogłoszenie na allegro ,sunia mini ,z rozszczepieniem podniebienia ,ale nic jej nie jest ,troszkę się zachłystuje....:mad:operacja nie potrzebna..pewnie ,kiedyś zachłyśnie się na amen ,zadzwoniłam ,tłumaczyłam ,ale pieniądz to pieniądz ,a głupota ludzka nie zna granic.:shake:[/quote] Dorcia, a możesz podać link do tej suni? Co do chłopaczków - mam rodzinę, która straciła sunieczkę w typie yorka (nowotwór-psinka 14 lat) i chcą adpotować podobnego psiaka.
  2. A ja cały czas twierdzę, i zdania nie zmienię, że większość osób, piszących na tym wątku ma problemy [B]ZE SOBĄ[/B], a nie z chamstwem innych psiarzy*/ właścicieli psów*/ psów biegających luzem*/ suk w cieczce*/ dzieci*/ rowerzystów*/przechodniów*/ *[I]niepotrzebne skreślić[/I]
  3. [quote name='agnieszka32']WSPANIALE :multi::multi::multi:[/quote] Ja też się cieszę, zwłaszcza, że miałam okazję poznać psiaka...:cool3: Mam nadzieję, że trafił wreszcie na ludzi, którzy poradzą sobie z jego żywiołowością i ostanie się w tym Domku dożywotnio :) To dla niego najwyższy czas . Trzymaj się urwisie!
  4. Myślisz, że pozostałym maluszkom nikt nie zrobi krzywdy? Masz możliwość sprawdzania co jakiś czas, czy nie opuściły swojego schronienia? Ich rodzeństwo sprawia wrażenie 7-8 tygodniowych szczeniaków - może nie chłepczą z miseczki - bo niby skąd mają wiedzieć co to micha? Prędzej czy później zaczną wyłazić. Wiem, że chrzanię bez sensu... Wydaję mi się, że trzeba poczekać aż maluchy opuszczą swoją kryjówkę, a mamę złapać w klatkę-łapkę. Czy suczka podchodzi do tego "karmiciela'? Może jego wykorzystać? Małe za chwilę na pewno wyjdą z tej rury.
  5. [quote name='Erazm']Jeszcze filmik, uwaga tylko dla doroslych o mocnych nerwach YouTube - Suzy get brushed after shower Ta, a do czasu rozprawy oddadza Zuzke pod opieke mojej najblizszej rodzinie Chciałam sobie w ciszy pokontemplować Zuzię w różowym ręczniczku..., a rozpętałam piekło na pół osiedla! Ochrona dzwoni, sąsiedzi walą do drzwi! Ledwo mała się odezwała - moje dziamgacze podniosły taki wrzask, że szyby zadrżały w oknach :evil_lol: Ciekawe, co Suzy krzyczała, że aż moje Migotki postanowiły mnie zaalarmować! Swoją drogą - muszę chyba przeprosić Gagatę - jej opowieści o "głośnych i agresywnych" :evil_lol: zachowaniach Zuzi traktowałam jak bajeczkę... Tak... przeproszę Gagatę.
  6. [quote name='malagos']A ile to-to waży? Ma takie ząbki, że wydaje sie, ze się uśmiecha :cool3:[/quote] Malagos - mniej niż Lejdi, sporo mniej... Wydaje mi się, że jakieś 3kg? Góra 3,5kg. Malusia jest, naprawdę.
  7. [*] [*] [*] Dla suni, którą jakiś zwyrodnialec przywiązał do drzewa w lesie.... Suczka, stojąc na sznurze, pozbawiona możliwości picia i jedzenia urodziła 10 szczeniaków:-(... Karmiła je i ogrzewała dopóki mogła..., potem odeszła za TM. Dla mamy pomoc przyszła za późno. Maluszki trafiły w bezpieczne miejsce - nie wiadomo czy przeżyją... [*] [*] [*]
  8. [quote name='M@d']Nasz poprzedni pies Sznaucer miniatura nigdy się nie nauczył i nigdy za nim nie chodziliśmy aby mu łapkę potrzymać. Niech sika jak chce, co to komu przeszkadza? :roll: Za to nasza suczka, też Sznaucerka mini (mix) wychowuje się z dorosłym samcem, który łapę podnosi, więc i ona podnosi :evil_lol: No i niech sobie podnosi, co nam do tego? Nie przejmujcie się tym za bardzo ;)[/quote] Słuszna uwaga. Co człowiekowi do tego, jak siusia pies? Moja suczka bardzo często (najczęściej przy murkach, plotkach, drzewkach, etc) staje na dwóch przednich łapkach, a tylne, wraz z całą doopinką zadziera do góry:crazyeye: i tak sobie siusia ....:lol: Uwielbiam tę jej pozycję - i nie zamierzam z nią walczyć, o nie!
  9. Co z psiakiem?
  10. O matko! Ale obciach! Ctrl i F5 mówisz....? :)
  11. [quote name='Selenga']zmienione allegro [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=712606278"]Wyrzucona z samochodu młoda suczka szuka domu (712606278) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] nie wiem czy Słonko ma wątek, a nie mam kiedy poszukać, więc wstawiam tutaj[/quote] Nie, Słonko nie ma wątku. Jest w Warszawie w DT. Trzeba ją było socjalizować, ponieważ była w strasznym stanie psychicznym. Powoli się rozkręca i otwiera na wszystko. Selenga, a nie można (sorry, bo nie znam się na robieniu ogłoszeń na Allegro) - zamienić zdjęcia Rudzi w miniaturce i na dole na zdjęcie Słonka? Podobnie jak tytułu? Na np.: "Skrzywdzona i przerażona suczka w typie pińczera"? Oczywiście bardzo Ci dziękujemy ! Ogłoszenie jest piękne...
  12. [quote name='tanitka']czy Rudasia jest grzeczna w nowym domy, coś u niej słychać?:razz:[/quote] Tanitka, Olena - najpierw chciałam Wam podziękować za comiesięczne wpłaty, które pomogły w utrzymaniu Rudzi w DT! Dziękuję również Agnieszce z Psiego Anioła :loveu: Byłam u Rudzi z SBD... Wydaje się, że trafiła w dobre ręce, nawet w pewnym sensie doświadczone (Pani miała kiedyś Collie). Z pewnością jest również strasznie wyczekiwana przez córkę nowej właścicielki, z którą Rudzia pozna się jutro. Dziewczynka wraca z wakacji. A Rudzia...? Rudzia została wykąpana, sierść ma piękną i błyszczącą , no i ten kolor ... Na razie jest grzeczna, pychol cały czas jest uśmiechnięty, jęzor na wierzchu. Mam nadzieję, że będzie dobrze, pewnie jeszcze nie raz się spotkamy. Domek jest niedaleko, bo w Marysinie Wawerskim. Zdjęć nie zrobiłam, ale nadrobię ten błąd. [U]PS.Selenga, ponieważ Olena nie odbiera - może podaj mi na PW swój adres e-mail. Tekst, kontakt w sprawie adopcji i zdjęcia jeszcze jednej sierotki prześlę bezpośrednio do Ciebie.[/U]
  13. [quote name='Selenga']allegro rudzielca sie marnuje :) macie jakiegoś kandydata żeby podmienić?[/quote] Mamy, mamy!!! Sorry, ja to żyję w innym świecie chwilowo. Tekst do ogłoszeńi najnowsze zdjęcia wysyłam za chwilę do Olenki
  14. Co za baba! Może zadzwoń Na Paluch i zgłoś, że znalazłaś takiego psiaka. Właściciel pewnie go szuka, więc może on też skontaktuje się ze schroniskiem i poda swoje namiary?
  15. Popytajcie może w najbliższych lecznicach, sprawdźcie czy nie ma czipa. Może jakiś wet go skojarzy?
  16. To ja trochę "zboczę" (nie mylić ze zboczeniem) z Tuptusia, chociaż serce mi rośnie jak pomyslę sobie jakie szczęście go spotkało:lol:... U Jamora jest ... pięknie. Jest tak pięknie, że aż dech zapiera. Ale "pięknie" to nie wszystko. Tam jest idealnie pod każdym wzgledem! [U]Nie zawahałabym się zjeść posiłku z podłogi[/U] boksu:evil_lol:... naprawdę! Taka czystość tam panuje.... No i kobiecą rączkę (tutaj ukłony w stronę żony Jamora - bo jego nie podejrzewam :cool3:) - widać wyraźnie na każdym kroku... Surfinii nad boksami mógłby Wam pozazdrościć niejeden ogrodnik. Te psiaki po przejściach - moim zdaniem - trafiły do RAJU NA ZIEMI... Marlenka, zgadzasz się ze mną?
  17. [quote name='żabusia'] Miałam nadzieję Neigh, że poznamy się wczoraj osobiście ale może innym razem... powodzenia.[/quote] Chciałabyś zostać zagadana na śmierć ???:crazyeye:
  18. Czesto bywam w tych okolicach i na dany sygnał mogę w miarę szybko znaleźć się na miejscu, tak jak pisze Gunia. Suni nie widziałam ostatnio...
  19. [quote name='marlenka']O to Tuptak wreszcie jedzie :multi::multi:. Abrakadabra o której będziesz w Warce ?? Mogę z Tobą podjechać do Jamora .[/quote] Wszystko zależy od TZ Oktawii. Miałam dzwonić do SBD z prośbą o nr tel do Ciebie! Jasne, że musimy się spotkać! Nie mam pojęcia gdzie jest hotel Jamora, dlatego autochtonka będzie mile widziana... Wyslij mi na pW swój numer.
  20. No to we wtorek jedziemy do Warki !!! Ps. Ponka - nie martw się o szelki.
  21. Jola, co z huskim i sunią? Ja czuje się ta trójka, z którą byłaś wczoraj w lecznicy?
  22. Ciśnie mi się na usta kilka pytań. Konkretnych pytań . Do konkretnych osób. Ale ich nie zadam.... Wiem natomiast, że zbiórek pieniężnych/rzeczowych na paczki do więzienia przeprowadzać nie będę.
  23. Podnoszę! Psy p.Joli są w niebezpieczeństwie :placz:
  24. [quote name='mimiś']Pani Jola pewnie nawet nie ma czasu tu zajrzeć..:shake:.[/quote] Mimiś - masz rację... Piszę w imieniu Joli, która jest w drodze z Radzymina do weta na Książęcej. [CENTER][B][COLOR=red]W tej chwili typowe objawy parwowirozy ma trójka szczeniaków. Szanse na ich przeżycie są znikome. Jednoznacznej odpowiedzi udzielić będzie można za 1,5 - 2 tygodnie. [/COLOR][/B] [B][COLOR=red]Jola codziennie kursuje pomiędzy domem a lecznicą (jakieś 50 m)...[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]Opinia weta, co do przyszłości pozostałej trójki (nie wykazującej symptomów choroby) jest jednoznaczna: [/COLOR][/B] [B][COLOR=red]MUSZĄ BYĆ NATYCHMIAST ODIZOLOWANE od reszty![/COLOR][/B] [B][COLOR=red]Jeśli nadal będą przebywały u Joli - wet nie daje szans na przeżycie.[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][U]POSZUKUJEMY DT, W KTÓRYM NIE MA ZWIERZAKÓW, BĄDŹ ZWIERZĘTA TAM PRZEBYWAJĄCE PRZESZŁY SZCZEPIENIA ...[/U][/COLOR][/B] [B][U]Pomocy!!![/U][/B][/CENTER] [LEFT] Każdy pomysł i każda pomoc jest na wagę złota!!! Zaraz zadzwonię do Margo i poproszę o zmianę tytułu. Może się uda...[/LEFT]
×
×
  • Create New...