Jump to content
Dogomania

sybil

Members
  • Posts

    2757
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Everything posted by sybil

  1. Dokładnie tak mi się też wydaje. W zarządzeniu powinno być wyraźnie napisane, że pies kończący służbę, jeśli nie może zostać z przewodnikiem, nie znajdzie nabywcy/nowego opiekuna OBOWIĄZKOWO otrzyma "emeryturę", ktłóra pozwoli mu godnie przeżyć, aż do NATURALNEJ śmierci. Niech ministerialne urzędasy przestaną przyznawać sobie gigantyczne nagrody za pier.....nie w stołek, to będzie czym obdzielić wszystkie odchodzące po wiernej służbie psy. A wykrywając przemyt zarabiają ogromne sumy, są bardziej użyteczne i efektywne niż wielu prominentów.
  2. Podpisane, oby przyniosło dobry resultat!
  3. Też czekam na petycję do podpisania!!! Co za jełop wymyślił takie zarządzenie???!!! Te psy ciężką pracą też w jakimś stopniu zarabiały na ICH luksusowe życie, limuzyny, a nawet kosztowne zachcianki. Taka wdzięczność -" już nie dajesz kasy- no to znikaj". Niech te urzędasy zrezygnują z części swoich "zewnętrznych oznak luksusu" (na które zresztą łożą podatnicy) i przyniesie to o wiele więcej oszczędności niż uśmiercenie wysłużonych psiaków, którym należy się godna i spokojna starość. Wredne dwunożne istoty :angryy::angryy::angryy::mad::mad::mad::angryy::angryy::angryy:
  4. Pierwsze koty za płoty!:ices_bla:przepraszam, pierwsza udana adopcja, gratulacje:sweetCyb::kciuki:
  5. [quote name='kajak'] Szczota ma zapalenie narządów rodnych plus zatkane czopy okołoodbytowe(chyba tak to się nazywa) antybiotyki plus zastrzyki i wizyta i srodek na pchły[/QUOTE] Mam nadzieję, że wet przede wszystkim wyczyścił gruczoły okołoodbytowe (wycisnął wydzielinę), bo z tego smrodek niewąski. No i trzeba teraz regularnie sprawdzać i wyciskać, bo jak ma tendencję do zatykania to będzie się powtarzać. Pozdrawiamy Rodzinkę i futra :calus:
  6. Figu, bezinteresownie zrobiłaś dla sunieczki bardzo dużo, nikt nie może Ci nic zarzucić. Dzięki Tobie opuściła schronisko i dostała od EMIRA szansę na leczenie. Teraz tylko prośmy dobre duchy, żeby Szira zaczęła wracać do zdrowia.
  7. Nie poznałam Sarenki w realu, ale dziwnie głęboko zapadła mi w serce... Tak bardzo żal, że krótko cieszyła się szczęśliwym życiem :-( :-( :-(
  8. A może poleciał za jakąś cieczką ?( mimo, że wykastrowany). Biedne te sznupki, Maja zginęła tragicznie, teraz Bastuś zaginął...:-(
  9. Czy wiadomo coś o Bastusiu? Szukają go? I jak to się stało, że zaginął?
  10. No i udało mi się wreszcie zagłosować na Rachów. Wcześniej wciąż mi wywalało, że "nazwa użytkownika niezgodna", ale już jest ok. Co u licha z tymi "królikami"?
  11. Jeśli się nie mylę to również TERESA BORCZ stosuje niekonwencjonalne metody leczenia i ma rewelacyjne wyniki. Może warto skontaktować się z Nią, z pewnością coś doradzi. Biedna Maleńka :-(
  12. I ja też! Życzę Volvisiowi szczęśliwego życia i będę skakać z radości jak domek napisze, że wszyscy kochają się!
  13. Jestem na zaproszenie:smile:. Szczotunia, moje śliczności, leży na kanapie "pani na włościach" ;). Dobre suczydło, dzieli się z Goldim swoim domowym szczęściem. Kajak, jesteś wspaniała :loveu:, dałaś serce i dom Szczotuni, a teraz ratujesz kruszynkę :multi:. Też uważam, że na sr...kę najlepszy Nifuroxazyd. Moje sznupy mają strusi żołądek, ale jak czasem łykną zdobyczne świństwo i zaczynają "strzelać" dalej niż widzą :evil_lol:, to tylko Nifuroxazyd. Mam nadzieję, że brzuszek Goldusia już ok. Pozdrawiam i mnóstwo mizianek dla Szczotuni i Goldinka :buzi::buzi:
  14. Sareńko, nieeee :-(:-(:-(. Wstrętne choróbsko, parszywy los, dlaczego nie pozwolił Ci nacieszyć się dłużej miłością człowieka i ciepłem domku???:placz::placz::placz: Śpij spokojnie, Kochana, niech Tęczowy Most wynagrodzi Ci te wszystkie złe dni, które były Twoim udziałem zanim trafiłaś do swojego, kochanego domku :candle::candle::candle:
  15. DT nie mogę dać Legitkowi, bo jestem zapsiona i łazimy sobie "po łapach". Finansowo nędznie, ale wysupłam co miesiąc jakiś grosik i dołożę do opłaty za psinkę; żeby tylko znalazł jakiś ciepły domek!
  16. Zaglądam tutaj, rozpaczliwie szukam jakiejś iskierki lepszych wiadomości i...:-( :placz: :-(. Ktoś wcześniej napisał, że te choróbska drzemią od dawna w biedakach schroniskowych i uaktywniają się kiedy psina jest już szczęśliwa w swoim domu. Jest taka teoria (opinia?), że w ekstremalnych ( lub prawie ) warunkach schroniskowych, gdy pies walczy o przetrwanie, jest pełna mobilizacja organizmu; kiedy znajdzie się w dobrych warunkach, ma miłość swego Człowieka, ciepło i miseczkę następuje rozluźnienie i wtedy atakują drzemiące schorzenia. Nie wiem, może tak jest, ale to straszne i niesprawiedliwe! Sarenko, gdyby można Ci pomóc.....łzy same lecą :-(:-(:-(
  17. Też wcześniej poparłam Rachów. O Sareńce myślę nieustannie i :-( :placz:. Maleńka, nie daj się, Kochana, walcz z tym paskudztwem!
  18. Czytam i nie wierzę :shake: :-( :placz:! Sareńko, wszyscy tak bardzo cieszyli się, że wreszcie znalazłaś swoje miejsce na ziemi w takim kochającym domku. Wstrętny guz dał Ci tak mało szczęśliwego czasu. Zaklinam los, żeby guz poszedł precz i żebyś mogła wieść szczęśliwe życie, ale czy posłucha? Kochana, mała Sarunia :-(
  19. Cudeńko kochane, bądź szczęśliwa, Maleńka :loveu::kciuki::Cool!::klacz::calus:. Pozdrawiam cieplutko!
  20. Buuuu :-(:shake:, nie znaleziono strony:???: :nerwy: :cry:, Szczotunia, pokaż się!!!
  21. Wysłałam dekl.za 2 mies. 24 października. Doszło?
  22. O, kurza stopa! :mad:Znów frustraci i mąciciele szaleją. Mnożą się bez opamiętania. A może by tak jakaś sterylka lub kastracja, żeby ograniczyć niekontrolowany przyrost?:angryy:
  23. Tak sobie myślę, czy przypadkiem ten zbanowany gobi nie ma coś wspólnego z typem, który spowodował zamknięcie allegro cegiełkowego dla Pestki (związanej drutem, z obciętym uchem, podpalonej i z urazami głowy). Też czepiał się fotek, sugerował, że pies już nie żyje i straszył fiskusem. No chyba, że takich porąbanych jest cała armia :angryy::mad:
  24. Co jakiś czas na różnych wątkach pojawia się takie indywiduum, które wyżywa się mącąc i ryjąc. I jestem pewna, że nigdy na żadne zwierzę nie przeznaczyło (indywiduum ;)) nie tylko 5 zł, ale nawet złotówki. Znam (niestety) jedną taką osobę, która opowiada, opowiada o swej dobroczynnej działalności, ale jak trzeba wysupłać grosik, to zawsze jest mnóstwo przeszkód. Frustratów nie sieją, sami rosną!
×
×
  • Create New...