-
Posts
2501 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Sybel
-
Prośba o radę.Mieszkam sama,chcę wziąć kundelka 1-rocznego...
Sybel replied to nija's topic in Wszystko o psach
Moje siedzą same 8 h, czasem 9. Wtedy śpią, czy co tam robią, opo stole na pewno skaczą niestety, bo to dobry punkt widokowy. Jak wracam, idziemy na spacerro, jemy, a potem ganianka po domu, albo zwyczajnie mizianie na kolanach. I są szczęśliwe. W weekendy za to mają zwykle nas non stop, wtedy są takie mega długie spacery i zabawy. -
Prośba o radę.Mieszkam sama,chcę wziąć kundelka 1-rocznego...
Sybel replied to nija's topic in Wszystko o psach
Psa da się nauczyć załatwiania w pewnych okreslonych porach, z czasem nauczy sie rutyny. W pociągach nie ma problemu, jeździłam z dwoma, w tym jednym sporym i jak kiedyś jeden facet zaczął pyskować, że nie chce jechać z psem, pozostali pasażerowie (obcy) wywalili go z przedziału. Tylko problem w tym, ze ludzie usiłują psa dokarmiac w podróży. Jesli by chorował, są weterynarze. W zeszłym tygodniu zaliczyła zapalenie tchawicy u mojego psa, wpadłam w dziką panikę, jak odmówił jedzenia i spaceru, ale dobry weterynarz pomógł, psu spadła gorączka i juz szaleje. A miał 41 stopni... Jeśli zabezpieczysz dom i dasz psu gryzaki, nic nie zniszczy. Teraz mam w domu 4 psy, w tym dwa szczyle z ulicy i poza wyciąganiem chusteczek z kartonowego pudełka i ciućkaniem łokci i guzików przy swetrze, jak razem TV oglądamy nie ma problemów. Wszystko jest kwestią spokoju i organizacji. Nie ma barier nie do przeskoczenia. -
Co do tej diety wege - to jest prywatny wybór każdej jednostki. Mnie na przykład non stop terroryzują rodzice mojego faceta (on tez w kółko obrywa), bo oni ze względu na swoją wiarę (adwentyści) miesa nie jedzą, alkoholu nie piją. Ja zaś i owszem, lubię mięso, lubie alkohol. Jednak nawet gdybym nie jadła mięsa, psy bym nim karmiła (znaczy mięsem, nie alkoholem, żeby nie było :P ). Ci adwentyści, jak zreszta inni zaprzyjaźnieni wege, karmia swoje psy i koty mięsem, część bez oporów stosuje BARF i zyją. Należy mieć świadomosć, że te zwierzęta są drapieznikami, samo uzębienie juz to mówi, chęć polowania i tak dalej. Osobiście nie kumam idei hodowania "szczęśliwych świń", głaskania, nazywania, uczłowieczania, a potem czapa... To też nie jest fajne. W sumie dla mnie najlepszą, ale też najdroższą opcją by było hodowanie półdzikich stad tak, jak się hoduje na przykład jeleniowate na Syberii czy w Skandynawii. Po wiosenno - letnim wypasie jakaś ich ilośc jest zabijana, a wszystkie elementy są zuzywane. Tak spokojnie mozna by hodowac bydło i trzodę, ale wiadomo - to wymaga terenów, więcej zachodu z zabijaniem, zwozem w jedno miejsce i tak dalej. Hodowla nie była by tak liczna, ceny by poszły w górę, więcej niezdecydowanych by przeszło na wege, ale kasa rządzi światem, więc wiele istot cierpi. Sama bym była w stanie przejść na wege, gdybym umiała znaleźć coś, co zastąpi mi mięso, gdyby w mojej okolicy były sklepy z dobrą żywnością wege, gdyby był większy wybó warzyw, niż marchewka, kalafior, kapusta (a że nie wolno mi jeśc kapustnych i strączkowych, cebulowatych, surowych warzyw), to troszkę zonk dla mnie...
-
Z tego, co wiem, to raczej odciąganie psiaka od innych szczeniąt wywoła w końcu agresję. Widze to na codzień u goldena sąsiadów. Taka łagodna rasa, prawda? A młody NIGDY nie miał kontaktu z innymi psami (bo sie czymś zarazi ), ani z ludźmi. No i jaki efekt? Pies ma jakies 5 lat, trzy pogryzienia ludzi (w tyłek, ale jednak) za sobą, zawsze kaganiec na mordzie i szął i panikę na widok psa. Odciągając psa od innych pokazujesz mu, że są zagrożeniem, że nie wolno miec z nimi kontaktu. Najgorsza możliwa opcja...
-
Generalnie sama olewam opinię sąsiadów, jeśli chodzi o moje psy, ich dokarmianie i tym podobne. Jesli ktoś narzuca swoja opinię, gdy ide z psami, nie jestem juz miła. Byłam, ale skutecznie się oduczyłam. I tak jeśli ktoś chce dokarmiac moje psy, mówie wprost "moje psy takich gowien nie jedzą, niech sama pani je szamie, ja zwierząt truc nie zamierzam". Inne formy czepiania do mnie nie dotarły jak na razie, może poza tym, że ludzie własnie gadają "po co to trzymać". Szzczególnie śmieszne miny mieli ostatnio, jak szłam z moim facetem i czterema psami, w tym dwoma tymczasowymi. Bezcenne :D
-
Akurat wywalanie przez okno to zmora tez u mnie, są dosłownie bloki całe, gdzie ludzie wszystko, co organiczne, wywalaja przez okno. W okolicach Wigilii starszą rybie łby, a przez cały rok jakies stare mięsa, chleby i inne, często niezidentyfikowane obiekty. Ja fiksuje na ten temat, bo kiedyś jeden gościu wkładął trutki w takie rzeczy i mase psów wytruł, zanim psiarze go zidentyfikowali i wzięli w obroty. To jest okropne, tym bardziej, że osobiście nie rozumiem, co ludzi kręci w widoku resztek za oknem. To cuchnie, latem ściąga muchy i osy, a dzieciaki sie na trawnikach też bawią.
-
Filigranowa Fioneczka już w nowym super domku. Do przeniesienia
Sybel replied to Sybel's topic in Już w nowym domu
Nie, to nie ja. Poza tym chyba będzie dla niej dom, o czym dowiem się w poniedziałek. I to mega dobry dom :D -
Filigranowa Fioneczka już w nowym super domku. Do przeniesienia
Sybel replied to Sybel's topic in Już w nowym domu
Troszkę aktualności: 1. Wygląda na to, że Fionę wywalono z tramwaju lub autobusus - panicznie się ich boi, a że miałam już takiego psa, znam własnie takie reakcje, to tak strzelam 2. weterynarz oceniła ja na 7 miesięcy do roku, ale raczej 7 miesiecy 3. Albo mała miała pełen pęcherz podczas badania, albo jest w ciązy. Dostala odrobaczenie, za tydzien kolejne badanie i wtedy pomyslimy o sterylce 4. Mała jest łakoma, wiecznie głodna, usiłuje zeżreć porcję swoją, a potem obu chłopaków (a to są znacznie wieksze porcje bądź co bądź) 5. Jest pieskiem beztlenowym - spi pod kołdrą, a ja pól nocy panikuję, czy ona jeszcze oddycha 6. Po wczorajszej kąpieli wyglądam, jabym się cięła. Musiał mi mój facet pomagac, co sie nie zdażało przy psach czterdziestokilowych. Ta mała wesz tak panikuje, wrzeszczy i się wije, jakby była kapana w kwasie, a nie w wodzie... 7. Małpeczka z niej, wąłzi na stół, jak sie kucnie, włazi na głowę. Uczy się już haseł "wyjdź (z kuchni)", chodź, wróć, spacerek. Nie umie jeszcze siadać, ani się skupić. No i sika i kupczy w domu, nad czym pracujemy. 8. Boi się trawy, więc wczoraj poszła z mamą w taką wysoką, razem z chłopakami. Oni byli tak pełni entuzjazmu, ze mała szybko wyluzowała, bo skoro oni się nie boją... -
A, jeszcze jedno, czy w tym rankingu jest powiedziane, w jakich okolicznościach dzieci zostały pogryzione i w jakich warunkach te psy byłyvtrzymane, do jakich cełow hodowane?
-
W mieście pies się męczy. Na wsi są warunki na psa...
Sybel replied to zebra12's topic in Wszystko o psach
To nie jest ważne, gdzie masz psa. Ważne jest, JAK z nim żyjesz, jak dbasz o niego. Nie liczy sie ilosć przestrzeni, a jakość wspólnie spędzanego czasu. Mam trzy psy w mieszkaniu w bloku (dużym, 78 metrów, a psy malutkie, 15, 10 i 4 kg), ale psy sa wykochane, wybiegane, mają zabawki, jak się nudzą, maja kogo zaczepiać. Staramy się w rodzinie tak ułożyć sobie plany dnia, żeby psami ktos się zdążyl zawsze zając przyzwoicie. Na wsi też są dobrzy ludzie, tak samo, jak wszędzie. Po prostu na wsi brakuje edukacji, uświadamiania, regulacji urodzeń... -
Chyba wole "mity", niz nawiedzone nagonki. Dobrze miec jakis cel, na którym można "psy wieszać", ale trzeba rozróżnić, kiedy jest to szkodliwe. Zwiedzanie linku sobie daruję.
-
Filigranowa Fioneczka już w nowym super domku. Do przeniesienia
Sybel replied to Sybel's topic in Już w nowym domu
Mozliwe, że sznupek, szczerze mówiąc tych małych psiaków to ja nie rozróżniam. Niestety nie udalo się wczoraj pojechac do weta, teraz to chyba dopiero w sobote wróce do domu przed 21, a mamy wole tym nie obciążać. Mała jest dziarska, wiec wytrzyma jeszcze troszeczkę. -
Popieram, wątek do zamknięcia. Za dużo się tu rodzi wątpliwości i oskarżen.
-
Filigranowa Fioneczka już w nowym super domku. Do przeniesienia
Sybel replied to Sybel's topic in Już w nowym domu
Poranne zdjęcia. Mała zapakowała mi masę zabawek na i pod kołdrę: [URL=http://img838.imageshack.us/i/photo0118q.jpg/][IMG]http://img838.imageshack.us/img838/8780/photo0118q.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img245.imageshack.us/i/photo0119et.jpg/][IMG]http://img245.imageshack.us/img245/2396/photo0119et.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img843.imageshack.us/i/photo0120.jpg/][IMG]http://img843.imageshack.us/img843/8471/photo0120.th.jpg[/IMG][/URL] W końcu sobie poszła, więc Felek mógł odebrać swoją własnosć [URL=http://img237.imageshack.us/i/photo0121r.jpg/][IMG]http://img237.imageshack.us/img237/9453/photo0121r.th.jpg[/IMG][/URL] -
Filigranowa Fioneczka już w nowym super domku. Do przeniesienia
Sybel replied to Sybel's topic in Już w nowym domu
Ta, ja mam do niej ogromny szacunek, bo dziś spadła jej na głowię Fionka, nasze dwa psy stałe, czyli Felek i Filip i zupełnie szalony czteromiesięczny Tyfus, do tego na cały dzień. A ona je opanowała, co więcej, jak dzwoniłam z pracy sprawdzić, czy żyje, to dowiedziałam się, ze cała ekipa śpi. Mama jest baaardzo konkretną babką, w końcu wykładowca uniwersytecki, więc psy jej słuchają - nie mają wyjścia :] Podobno z całej ekipy Fionka jest najspokojniejsza. Podgryzała się z Felkiem na nogach mamy, ale ogólnie jest bezproblemowa. Szczeka tylko, jeśli wydarzy się coś niezmiernie ekscytującego, na przykład obiad, gosć w domu, albo spacer. Gości obszczekuje, ale zaraz mięknie i się rozpływa z radości. Na spacery chodzi chętnie, choć szaleńczo - dziś usiłowała wleźć pod nogi mojemu facetowi (jego but jest od niej większy, a na pewno cięższy), ale założyć jej obrożę to wyczyn. Chodzi na smyczy automatycznej bez większych problemów. Poza tym nie wiedziałam, że czyjeśc wyjście z łazienki po kąpieli moze być tak wspaniałym przezyciem dla psa - na wszelki wypadek umyła mi jeszcze raz twarz, żebym aby brudna nie poszła spać :D Jest cudowna i w duchu liczę, że nikt się nie zgłosi, chociaż wiem, ze była by w domu już lekkim przegięciem, bo kolejny tymczas by nie wchodził w grę raczej. Tak więc szukamy naprawdę dobrego, super ekstra wystrzałowego domu dla najwspanialszej dziewczyny na świecie, która własnie drzemie zwinięta w kłebuszek, nieświadoma, ze jutro czeka ją weterynarz :> -
Filigranowa Fioneczka już w nowym super domku. Do przeniesienia
Sybel replied to Sybel's topic in Już w nowym domu
[URL=http://img827.imageshack.us/i/photo0115e.jpg/][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/1231/photo0115e.th.jpg[/IMG][/URL] Nie opanowałam tu do końca edycji postów, coś nawala chyba u mnie... -
Filigranowa Fioneczka już w nowym super domku. Do przeniesienia
Sybel replied to Sybel's topic in Już w nowym domu
Ok, komputer chodzi, więc pokazuję małą: [URL="http://img820.imageshack.us/i/photo0117w.jpg/"][IMG]http://img820.imageshack.us/img820/268/photo0117w.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img827.imageshack.us/i/photo0115e.jpg/][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/1231/photo0115e.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img530.imageshack.us/i/photo0114o.jpg/][IMG]http://img530.imageshack.us/img530/7978/photo0114o.th.jpg[/IMG][/URL] Gazetka jest dla porównania rozmiarów. Są dwie chętne osoby na Fionę, jedną z nich jest właśnie sąsiadka z naprzeciwka, co by było absolutnie idealną opcją, a drugą jest znajoma psiara, która ma wielką, ale bardzo łagodną sukę, a niedawno z powodu pogarszającej się padaczki musiała uśpić jej towarzyszkę. Obie panie mają doświadczenie, ale nie wiem, czy zgodzą się na sterylkę. Jeśli nie, będziemy szukać dalej, albo małą najpierw ciachniemy, a potem wydamy. Moja mam stwierdziła, że jeśli nikt się odpowiedni nie znajdzie, to jej nie odda, bo nie pozwoli, zeby Fiona źle trafiła. -
Filigranowa Fioneczka już w nowym super domku. Do przeniesienia
Sybel replied to Sybel's topic in Już w nowym domu
Ok, komputer chodzi, więc pokazuję małą: [URL=http://img820.imageshack.us/i/photo0117w.jpg/][IMG]http://img820.imageshack.us/img820/268/photo0117w.th.jpg[/IMG][/URL] -
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Sybel replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
Ahahahaha :D Się ma te priorytety :] A ja miałam dzis niezłą scenę. Idę sobie z mamą i czwórką (aktualnie, chwilowo, regularnie mam dwa) na spacer. Felek Luzem, mama prowadzi na smyczy Tyfusa, a ja Filipa i wczoraj znalezioną Fionkę (do adopcji, info tu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/193142-Filigranowa-Fioneczka-z-rowu-szuka-ciep%C5%82ego-domu[/url] ). Fionka, która wczoraj wyglądała, jakby świat miał ją zaraz żywcem pożreć, skacze radosnie na smyczy, cieszy się, zaczepia psiaki. Spotkałysmy pania, która strasznie przeżywała, że mała twki w rowie. Pani do nas "ooo, to juz cztery? a tamto małe bidne siedzi pewnie nadal w rowie..." A ja na to: "ależ to jest to małe z rowu". Pani w taki zachwyt wpadła, ze az mi całą watahę przestraszyła, jak zaczęła świergotac do małej :D Wiecie, jaki to fajny widok? I miny ludzi na widok dwóch wariatek ze stadem psów, a każdy z innej parafi... -
Filigranowa Fioneczka już w nowym super domku. Do przeniesienia
Sybel replied to Sybel's topic in Już w nowym domu
No własnie musimy kompjutr domowy naprawić, mój facet ma dziś dostarczyć nowa płytę główną, a ja poganiam ekipe z aparatem :] Coś czuję, że małą będzie widać jako rozmazaną plamę, bo ona w ogóle sie nie zatrzymuje :] Rany, najchętniej sama bym ją zatrzymała, gdyby nie świadomosć, ze naprawdę nie moge sobie na to pozwolić ;( Tym bardziej, ze sie mała do mnie starsznie przywiązała -
Beza - słodka, malutka, kochająca człowieka MA DOM
Sybel replied to Paula03's topic in Już w nowym domu
Moja jeszcze nie ma zdjęć, komputer w domu raczył się pochorowac i mu płyta padła, więc nie mam jak dodać (w pracy nie mam takiej możliwości), ale wątek jest tutaj: [url]http://www.dogomania.pl/threads/193142-Filigranowa-Fioneczka-z-rowu-szuka-ciep%C5%82ego-domu[/url] Mi się to tez dośc często zdarza, zresztą nie wiem, czy to ja w tym domu jestem bardziej szurnięta, czy mama. W każdym razie myśl przewodnia w tej rodzinie brzmi "no przecież jej tak nie zostawię". Mama przez moja Fionke trzy noce nie spała, jak mała siedziała w rowie i nie dawała sie złapac :) Ale już powoli urabiamy sąsiadkę, która jakiś zcas temu musiała uśpić swoją dwudziestoletnią mikrosuczkę, więc może sie uda... -
No więc Tyfus zapoznany z moimi chłopakami, a ja znowu szukam domu... Wczoraj nam się takie małe coś przyplatało (właściwie zostało wyłuskane z kanału). Szczegóły tutaj: [url]http://www.dogomania.pl/threads/193142-Filigranowa-Fioneczka-z-rowu-szuka-ciep%C5%82ego-domu[/url]
-
Jesień to okres, kiedy w mojej okolicy nastepuje wysyp psów. W tym sezonie na razie wygląda to tak, ze do rodziny dołączył Tyfus, a wczoraj z rowu wyciągnęłysmy z mamą maleńką Fionkę. Fionka tkwiła w naszej okolicy już od kilku dni, była dosłownie oszalała ze strachu, nie dała do siebie podejść, musiały być przynajmniej 2 metry dystansu. W końcu, po kilku godzinach proszenia i błagania utknęła w krótkim odcinku rowu na deszczówkę przykrytym kilkoma płytami chodnikowymi. Zablokowałam jej wyjście z jednej strony, więc wypadła w objęcia mojej mamy. Była tak przerazona, że naprawdę myślałam, ze w domu będzie permanentna histeria. Jednak gdy tylko trafiła w ciepło, pod dach, dosłownie natychmiast rozkwitła, zaczęła biegać, skakać, szaleć. Została wykąpana, wyczesałyśmy wszystkie śmieci z futerka, odpchliłysmy. Zaprzyjaźniła się z moimi trzema chłopakami, ale ustawia ich po kątach, jest niesamowicie przylepna. Fionka to na oko roczna kruszynka, wazy ze 3 kg, jest chyba miksem yorka i sznaucerka miniaturki. Co prawda jest na nią chętna, ale jest to mocno starsza pani, a Fionka jest bardzo żywiołowa, uwielbia być noszona, przytulana:loveu:. Wolała bym, żeby trafiła do młodszych ludzi, którzy będą w stanie zając się nią, wybiegać, wytulić. Fionka pakuje się do łózka, umie zachowac czystość, jest miła, choć nieufna wobec obcych, jednak kiedy czuje się zagrożona, bez oporów pakuje sie obcemu na kolana :D. Jesli jest głodna, piszczy i leci do kuchni. Umie sie bawić, daje się czesać, choć kąpiel to na razie trauma. Nie wiem, jak jej układy z kotami, ale z psami ogólnie ok. Podobno aktualnie lezy na nogach mamy i żuje mojego Felka :evil_lol:, który jest jak zwykle zachwycony (za to Tyfus siedzi obrażony na piżamie mojej siostry i strzela focha, że Felek o nim zapomniał... A Filip korzysta, ze jego kanapa wolna... Matko, mam dom wariatów :D ) Zdjęcia dodam może dziś, jeśli mi mój facet komputer w domu naprawi - na firmowym niestety nie jestem w stanie dodawać zdjęć. Fionka zostanie wysterylizowana, a jeśli szybko znajdzie się dobry dom, a ona by wymagała jeszcze odrobaczania, szczepienia itd, to dom musi się zobowiązac do setrylki - innej opcji nie biore pod uwagę. Dodam jeszcze, że znalazłam ją w obroży, ale nie znalazłam ogłoszeń na jej temat nigdzie w prasie, na stronie schroniska czy innych takich. Obdzwoniłam wszystko, co brzmiało podobnie, ale bez rezultatu. Obroża byla częsciowo oberwana, szyja i sierść pod nią wytarta, jakby nigdy jej nie zdejmowano, mała jest częściowo wyłysiała (łapki, brzuszek), ma troszke pcheł i pomimo dokarmiania podczas bezdomności jest chuda jak patyk. Nie wiem, czy ten dom był taki super:angryy:, ale jesli ktoś spotkał się z ogłoszeniem, dajcie prosze znać. Kontakt w sprawie adopcji: ja: 601 318 544 mama: 605 721 789 Jesli nie odbieramy, możemy być w pracy akurat zajęte, prosze wtedy wysłać sms z informacją, w jakiej sprawie dzwonicie, to sie odezwiemy, jak będziemy wolne. Fionka jest baaardzo wierna, może być psem jednej osoby, byle ta osoba oddała jej całe serce i liczyła się z tym, że tak mały psiak może żyć nawet 18 lat.
-
Beza - słodka, malutka, kochająca człowieka MA DOM
Sybel replied to Paula03's topic in Już w nowym domu
Romka, wykrakalaś. Wczoraj wyciągnęłam z rowu sunieczkę, krzyżówkę yorka ze sznaucerkiem miniaturką. Chyba ktos się jej pozbył sądząc po jej stanie (chuda, łysawa, zapchlona, wytarta od obroży szyja, ale wspaniały charakter), tak więc obecnie mam w domu radosną czwórkę. Fiona być moze dziś trafi do nowego domu, jest pani, która bardzo o nią pytała, ale zobaczymy, czy podczas rozmowy zgodzi sie na sterylkę i całą resztę. Na szczęście Fionka będzie pod stała opieką sąsiadki, która tez pomagała ją złapać, a która bardzo popiera sterylki i pomoc bezdomniakom. Fionka trafi do cioci tej sąsiadki. -
Beza - słodka, malutka, kochająca człowieka MA DOM
Sybel replied to Paula03's topic in Już w nowym domu
Podrzucam :) Co u pięknej?