Jump to content
Dogomania

sodalis

Members
  • Posts

    713
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sodalis

  1. [quote name='LALUNA'] Warto poczytać od poczatku ;) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=70841&page=60[/URL][/QUOTE] Bardzo dziękuje, napewno przeczytam, na szczęście nie hoduje i nie zamierzam hodować żadnej rasy której cokolwiek się obcina. Jest jedna rasa którą ewentualnie mogłabym mieć (spośród ras tradycyjnie kopiowanych, ale z ogonem podobaja mi się one tak samo jak i bez ogona, więc pewnie jeśli kiedyś takiego psa będe miała to w wersji naturalnej) I sama ciąć też nie zamierzam. I tak czysto teoretycznie, byłabym wdzięczna gdyby ktoś był wstanie odpowiedziec na to pytanie: [quote name='sodalis'] czy był w Polsce przypadek ukarania kogoś za kopiowanie, i jeśli tak to kto został ukarany (nie chodzi mi oczywiscie o imie i nazwsiko tylko np, lekarz, zootechnik, hodowca itd)?[/QUOTE]
  2. [quote name='LALUNA']Sodalis napisała ze nie ma wyrobionego na ten temat zdania. Stad te pytania i mam nadzieje pomogą jej w wyrobieniu zdania. ;)[/QUOTE] Dokładnie tak :)
  3. [quote name='Rinuś'][B][I]Sodalis rozumiem ,że jesteś ZA kopiowaniem ?[/I][/B][/QUOTE] W pierwszym moim poście w tym watku napisałam, że nie jestem, ani za ani przeciw - nie miałam nigdy psa kopiowanego, nigdy tego zabiegu nie wykonywałam, ani nie byłam przy nim obecna. Pisząc tu chce tylko powiększyć swoją wiedze na temat regulacji prawnych tego zagadnienia, bez wyrażania opinie za czy przeciw.
  4. Bardzo dziękuje za wyjaśnienie. Mam jeszcze jedno pytanie - czy był w Polsce przypadek ukarania kogoś za kopiowanie, i jeśli tak to kto został ukarany (nie chodzi mi oczywiscie o imie i nazwsiko tylko np, lekarz, zootechnik, hodowca itd)?
  5. [quote name='LALUNA'] Jednak ani zootechnik, ani weterynarz zgodnie z tą dyrektywą nie ma prawa ciać rutynowo, a jedynie ze wskazań konicznych.[/QUOTE] A czy w przypadku psów myśliwskich np. wyżłów fakt, że podczas polowania pies moze kaleczyć ogon w zaroślach itd. nie jest wskazaniem pozwalającym zootechnikowi na obcięcie ogonków tym szczeniętam, które mają w przyszłości byc wykorzystywane jako psy myśliwskie? Skoro prosiętom można ciąc jeśli jest ryzyko uszkodzenia ogonów w przyszłości w wyniku gryzienia przez inne prosięta.
  6. [quote name='LALUNA']Czyli weterynarz nie ma prawa powoływac sie na zabiegi zootechniczne, bowiem wedle tej dyrektywy, nie ma prawa wykonywac nawet zabiegów zootechnicznych bez koniecznych wskazań. [/QUOTE] Ale nie chodziło mi, żeby lekarz się powoływał na zabiegi zootechniczne, tylko o sytuacje gdyby ogony ciął zootechnik. Ale ok. rozumiem sprawe tej technologii produkcji. Czy była w Polsce sytuacja, że ktoś został za kopiowanie ukarany, i czy był to lekarz weterynarii? Na pierwszej stronie tego watku znalazłam informacje, że raczej jeszcze nikogo nie ukarano, ale może coś się zmieniło?
  7. [quote name='LALUNA']Nie zupełnie tak, ponieważ, gdyby cięcie ogonów u psów było zabiegiem zootechnicznym, należałoby udowdnić ze ktoś ma linię produkcyjną psów, które podlegają technologii produkcji. Czyli musiałyby być przepisy jakiego rodzaju jest ta technologia produkcji i dlaczego konieczne jest cięcie ogonów czy uszu. U prosiat jest to zwiazane z okaleczeniem sie ze względu zbyt mała powierzchnię bytową. Wobec czego są normy bytowe dla tych zwierząt. Krowy też podlegają technologi produkcji, a jedna im się nie tnie ogonów, bo technologia produkcji tego nie przewiduje. Wobec czego należałoby określić jaka technologią produkcji jest hodowla psów i jakie jest uzasadnienie ciecia ogonów i uszu. Wobec czego weterynarze nie mogą się powoływać na technologię produkcji, która nie jest ujęta odpowiednimi przepisami. Inaczej schronisko które zasłynęło z przerabiania psów, na smalec, mogłoby sie powoływać na technologię produkcji. A jakos sprawa skończyła sie w sądzie i nie było mowy o takim naciąganym tłumaczeniu.[/QUOTE] Ale czy nie jest tak, że jeśli coś nie jest zabronione to jest dozwolone, więc jeśli nie ma przepisu jednoznacznie tego zabraniającego to wolno?
  8. [quote name='niceravik'] Znasz może namiary na tego prawnika?[/QUOTE] Wysłałam PW.
  9. Nie jestem ani zwolennieczką, ani przeciwniczką kopiowania - mojej rasy sie nie kopiuje, więc nigdy się nad tym problemem nie zastanawiałam. Ale spotakłam się z opinią (prawnik to powiedział, ale to juz było pare lat temu, więc może się to zmieniło), że owszem lekarzom weterynarii ciąć nie wolno, bo to nie jest zabieg ratujący życie, ale z racji, że wolno ciąć ogony jagniętom i prosiętom to i wolno psom - tylko, że nie powinno traktować się tego jako zabiegu weterynaryjnego lecz jako zootechniczny - czyli zootechnikom ogony ciąć wolno. Czy znacie przepisy to regulujące? czy jest przepis zabraniający cięcia ogonów zootechnikom?
  10. [quote name='iwona&CAR']:p jezeli dysplazji nie ma to jej nie bedzie mial. [/quote] Zgadza się, ale to, że jej nie wykryto (a badanie szczeniąt nie jest 100% miarodajne) nie znaczy, że jej nie ma. [quote name='moskit']ISkoro zarabiaja a są uczciwi (innych hodowcow przeciez w Polsce nie ma), to z fiskusem chca sie rozliczyc. Zwiazek Kynologiczny nie pozwala na to. Amatorska, to amatorska.[/quote] Rzeczywiście w KRUSIE rejestrować się nie można, ale z Fiskusem rozliczyć się można, a nawet powinno - fakt, że naliczany przez fiskus podatek jest dość niski, ale jest - ja osobiście zgłaszam hodowle do US i oni podatek mi naliczają. [quote name='puli'] Sodalis, mam nadzieję ze kiedyś sie spotkamy i będę mogła uścisnąć Ci łapę ;) [/quote] Będzie mi niezmiernie miło. Myśle, że na jakiejś wystawie da się mnie namierzyć. :)
  11. [quote name='xxxx52']Wsadzanie psa do budy ,czy kojca to wg mnie lamanie praw zwierzat.[/QUOTE] A myslisz, że np. owczarek kaukaski w domu z ludźmi (czyli zimą z centralnym ogrzewaniem) jest szczęśliwszy niż w budzie? Myśle, że Twoja powyższa wypowiedź jest też zbyt daleko idącą generalizacją - owszem są rasy które się do kojca nie bardzo nadają, ale są i takie, które lepiej funkcjonują w budzie czy w kojcu niż w mieszkaniu czy w domu. Oczywiście pod warunkiem, że przebywanie w kojcu nie wiąże się z brakiem spacerów, zabaw i kontaktów z ludźmi.
  12. Labradory w Krakowie: Klasa szczeniąt: I. CYPRIAN Sodalis - Najlepsze Szczenie II. CROWN PRINCE Blue of Blues Klasa młodzieży: I. Poolsted PIPER II. JUNIOR V.'T MEIJELICHT III. Rocheby GOLDNE ROD IV. FART Perfekt Partner FCI Klasa pośrednia : I. DESMOND Helska Przygoda II. TARO KALARAN III. GIOVANNI z Grodu Hrabiego Malmesbury Klasa otwarta. I. Mallorn's GROMIT CACIB II. BREGO OPTIMUS CANIS III.Poolstead POL ROGER IV. BODO z Góralskiej Klasa użytkowa. I. ROLL A TACO of Tintagel Winds II. KAMEO KID Górska Fantazja Klasa championów. I. Mł Ch Pl, Ch Pl, Ch Sk DETONATOR z Grodu Hrabiego Malmesbury resCACIB II. Ch Pl, Mł Zw Kl GURU z Iwicznej III. Int Ch, Ch Pl NZORO Leminiscatus IV. Ch Pl Aristos Biszkoptowe Szczęście SUKI Sędzia Tamara Sarmont(Białoruś) Klasa szczeniąt: I. LEMONADE KOCIOKWIK II. NAZGUL ADUNAPHEL Black Chocolate Klasa młodzieży. I. Cool Baby Sitkowski Bór - Najlepszy Junior, BOB II. Maroccan Velvet USHIMI III. ALIZE Czar Labradoru IV. GIFFRE Leminiscatus Klasa pośrednia. I. GOLD AMBER Herbu Zadora CACIB II. brak danych III. PARMA Molto Bene IV. GLAMOUR GIRL Molto Bene Klasa otwarta: I. RISING SUN z Groodu Hrabiego Malmesbury II. AMBRA z Sarniej Góry III. Nigra Umbra ZELDA IV. GOYA Diamantecane Klasa użytkowa: I. TERRA LEMINISCATUS El Labrro II LOIRE Leminiscatus Klasa championów: I. LULU Anpi Buffyland %u2013 resCACIB
  13. [quote name='Czarne Gwiazdy'] GRATULUJE WYTRWAŁOŚCI!!!!![/QUOTE] Dziękuje bardzo. :)
  14. [quote name='iwona&CAR'] [B][SIZE=3]Dr Izabela Jonska z SGGW bada psy metoda USG i wykrywa dysplazje w wieku 3-4 tygodni. [/SIZE][/B][/quote] Tylko, że te wyniki nie zawsze są miarodajne, owszem psa z ciężką dysplazją da się wykryć, nawet u 5 miesięcznego szczeniaka wynik badania obarczony jest błędem, zdaniem wielu specjalistów pewność daje dopiero badanie po ukończeniu przez psa fizycznego rozwoju, czyli nawet w przypadku niektórych ras po ukończeniu przez psa 2 lat. Trzeba pamiętać, że są różne stopnie dysplazji i zgodze się, że bardzo ciężką dysplazje da się wcześnie wykryć, ale nie zawsze i nie u każdego psa, gdyby te wczesne wyniki badań były tak miarodajne Związek Kynologiczny nie kazał by czekać do ukończenia przez psa 12 miesięcy by wynik można było wpisać w rodowód. [quote name='iwona&CAR'] Mam Ci wierzyc na slowo :roll:[/quote] Nie nie musisz. [quote name='iwona&CAR'] Masz wiedze ale sprzed moze 50 laty .[/quote] Tego nie skomentuje, nie mam ochoty zniżać się do Twojego poziomu w tej dyskusji. myślałam, że forum słuzy do dyskusji i wymiany poglądów, a nie do obrażania się nawzajem, ale widze, że nie koniecznie. [quote name='iwona&CAR'] PISZAC TAK O DYSPLAZJI TO JUZ WIEM NA PEWNO ZE NA TEMAT HODOWLI DYSKUSJA Z TOBA JEST ZMARNOWANIE MOJEGO CZASU :shake:[/quote] j.w + To po co ze mną dyskutujesz? [B]iwona&CAR [/B] Zgadzam się z Tobą, że moje stwierdzenie, że dysplazji nie da się u małego szczenięcie stwierdzić było błędne, powiedziałabym nie precyzyjne, bo rzeczywiście u niektórych szczeniąt stwierdzić się da, jeśli szczenie w tym wieku ma objawy to tak da się to stwierdzic badaniem ortopedycznym (od 6 tygodnia), lub USG u szczenięcia 3-4 tygodniowego, ale to, że objawów nie ma, że w badaniu nic nie wykryto nie oznacza, że dysplazji napewno nie będzie miało. Znane są mi przypadki, że wstępne badanie w wieku 3-4 miesięcy nie wykryło żadnych nie prawidłowości, a potem w badaniu tego samego psa po ukończeniu rozwoju stwierdzono dysplazje, nie na tyle cięzką by wymagała operacji, ale jednak dysplazje, która była powodem wycofania psa z hodowli, przez odpowiedzialnego hodowce (właściciela dużej, 3 rasowej hodowli, a wycofać nie musiał, bo tego psa obowiązek badania na dysplazje nie obowiązywał, ale wycofał bedąc świadomym ryzyka jakie niesie użycie tego psa w hodowli). [B]Ale rzeczywiście wyraziłam się nie precyzyjnie, a w związku z tym stwierdzenie to było błędne.[/B] Tylko, że ja w porównaniu z Tobą potrafie przyznac się do błędu i nikogo tu nie obrażam, wyrażam swoją opinie, która nie musi być zgodna z Twoją, bo chyba do wyrażania opinii i wymieniania pogladów forum służy. [quote name='iwona&CAR'] U mojego szczeniaka poznalam dysplazje juz w wieku 9-10 tyg. U malego szczeniaka juz potrafia wystapic objawy.[/quote] Ale to, że tak było u Twojego psa nie oznacza, że tak jest u wszystkich. [quote name='iwona&CAR'] Tak samo jak np ciezka dysplazja u doroslego psa moze byc bezobjawowa. Dlatego dysplazje nie ocenia sie na oko.[/quote] czy ja gdziekolwiek napisałam, że dysplazje ocenia się na oko? [quote name='Fauka']Jestem hodowcą myszy rasowych, wiele osób chce kupić myszki rasowe by potem rozmnażac je bez papierka, chrapkę mają na nie także terraryści którzy chcą mieć ładny pokarm dla węży. Jakoś udaje mi się wyminąć tych złych i wiem że moje myszy mają dobrze. Utrzymuję kontakt z właścicielami, otrzymuję zdjęcia i wiem że jest dobrze. [/quote] To naprawde podziwiam, bo ja nie jestem pewna losów wszystkich moich szczeniat, z 3 właścicielami kontaku nie mam wcale nad czym bardzo ubolewam, teraz punkt taki wpisuje w umowe, ale i tak nie jestem pewna czy to mi zagwarantuje możliwosć kontrolowania losu psa, no chyba, że będe wszystkim łamiącym ten punkt w umowie sprawy w sądzie zakładac, mało realne mi się to wydaje. Wiec jako zły hodowca (co mi w tym wątku udowodniono - mam hodowle w bloku, sprzedaje szczenięta 7 tygodniowe, i nie jestem w stanie kontrolować losów wszystkich moich szczeniąt, zatrudniam osobe do pomocy zamiast wszystko robic sama i brak mi wiedzy by wogóle warto było ze mną dyskutować) jestem dowodem na to, że nie wszystkie małe hodowle są dobre, a co za tym idzie może jednak nie wszystkie duże są złe?, może jednak są jacyś wyjatkowi ludzie, którzy są w stanie posiadac wiedze na temat kilku ras i zapewnić szczęśliwe zycie 30-40, a może nawet 50 psom? [quote name='iwona&CAR'] A tak [B]sodalis[/B] , w jakim wieku mozna wg Ciebie ??[/quote] A to już zależy od szczeniaka i stopnia dysplazji, jak już wcześniej pisałam badanie szczeniąt obarczone jest sporym błędem. [quote name='iwona&CAR'] No i jak ta hodowla sie nazywa ktora majac 30 a czasem 50 psow i spelnia wszystkie punkty etycznego hodowcy wypisane w poscie 347 [/quote] Ze względu na poziom tej rozmowy nazwy nie podam. [quote name='jo_ann']sodalis, asher i reszta-chyba nie ma sensu dalej ciagnac tematu, bo to sie robi przyslowiowe bicie piany, bez zadnej merytoryki :eviltong:[/quote] Zgadzam się.
  15. [quote name='xxxx52'],ze u szczeniaka dysplazji nie mozna stwierdzic[/quote] U małego szczeniaka rzeczywiscie nie. [quote name='xxxx52'] ,dopiero stopniowo pbjawy pojawiaja sie w pozniejszzym wieku,[/quote] Tak to prawda. [quote name='xxxx52'] ale gdy hodowca ma dokumentacje przodkow tzn matki ,babci ,ojca czy dziadka ,ze byly wolne od dysplazji to ponoc i szczeniak nie bedzie mial.[/quote] Niestety nie zawsze tak jest. [quote name='xxxx52']Dysplazja jest choroba gen-.[/QUOTE] Tak to prawda, ale to nie zmienia faktu, że nawet idealne wyniki badan na 3 pokolenia wstecz gwarantują, że szczenie będzie zdrowe, ale o tym już pisałam.
  16. [quote name='KADIRI'] Zastanawiamy się czy wobec tego nie miał zbyt wcześnie szczepień,[/QUOTE] A kiedy był szczepiony? szczeniąt młodszych niż 5 tygodni raczej sie nie powinno szczepić.
  17. [quote name='KADIRI'] Chciałbym zapytać czy ktoś może wie jakie mogą być konsekwencje rozwojowe tak wczesnego odstawienia pieska od suczki.[/quote] Może miec problemy z dogadywaniem sie w przyszłości z przedstawicielami własnego gatunku, bo poprostu nie zdążył się tego nauczyc od matki i rodzeństwa.
  18. Gratuluje wszystkim, którzy wrócili zadowoleni i usatyswakcjonowani! Ja wróciłam strasznie późno i strasznie padnięta - pies zresztą też był zmęczony, ale warto było: CYPRIAN Sodalis (labrador) - Najlepsze Szczenie. :)
  19. [quote name='iwona&CAR'] Zatrudnia pracownikow :crazyeye: ha ha ha , wiesz w malych hodowlach takich gdzie hodowca jest pasjonata to spejniajac wszystkie postawione sobie punkty ,wychodzi na przyslowiowe ZERO. To jego hobby i czesto doplaca. A Ty [B]sodalis[/B] piszesz ze zatrudnia pracownikow :crazyeye: Owszem zatrudni dowywozenia g.... i oplacenie takiego musi sie odbyc KOSZTEM PSA .[/quote] To jestem wyjątkiem na tym świecie bo mając 2 suki hodowlane zatrudniałam przez 9 miesięcy technika weterynarii do pomocy przy szczeniakach. Ale może ja poprostu jestem złym hodowcą, a moje psy są strasznie wykorzystywane skoro na zatrudnienie kogoś mogłam sobie pozwolić. [quote name='iwona&CAR'] I TAK SIE DZIEJE :p WIEM BO WIDZIALAM I NIE TYLKO JA MOI ZNAJOMI TEZ I WIEMY CO SIE DZIEJE W DUZYCH MOLOCHACH !!!!![/quote] A jesteś pewna, że Ty i Twoji znajomi byliście we wszystkich dużych hodowlach istniejących na świecie, żeby pozwalać sobie na generalizacje, że wszystkie duże są: [quote name='iwona&CAR'] INACZEJ TEGO NIE MOZNA NAZWAC JAK DELIKATNIE PRODUKCJA.[/quote] Bo wystarczy, że nie byliście w jednej, która akurat jest dobra i wtedy zdanie: [quote name='iwona&CAR'] INACZEJ TEGO NIE MOZNA NAZWAC JAK DELIKATNIE PRODUKCJA.[/quote] bardzo krzywdzi tego hodowce i dlatego nie twierdze, że wszystkie duże są dobre, ale na taką generalizacje zgodzić się nie moge, bo nie zgadzam się z krytykowaniem czegoś czego się nie widziało. [quote name='Fauka'] zatrudnianie pracowników do psów? dziwne, chore.[/quote] A co jest złego w zatrudnianiu kogoś do pomocy przy psach? Ja miałam osobe do pomocy i co w tym złego? Mysle, że lepiej, że ktoś przychodził i zajmował się psami gdy ja byłam w pracy (a prowadząc małą hodowle pracować musze by mieć z czego do niej dokładać) niż przez cały ten czas miałyby siedzieć i nudzić się w domu. [quote name='xxxx52'] ,ale hodowle w bloku ?[/quote] ale bardzo dużo małych hodowli znajduje się w bloku, gdyby wszystkie one zostały zlikwidowane - bo w bloku hodować się nie powinno, i gdyby wszystkie duże zostały zlikwidowane - bo w dużych psy są nie szczęśliwe, to obawiam się, że kynologia by poprostu padła. [quote name='Fauka'] A taki hodowca? po co mu psy? płaci za opieke nad nimi i ma je tylko na pokaz. [/quote] Nie koniecznie - ja moje psy mam nie tylko na pokaz, ja je poprostu lubie i miałam osobe do pomocy przy nich własnie dlatego, że je lubie i szkoda mi ich było samych zostawiać gdy byłam w pracy - to co lepiej by było, żeby same 9-10 godzin dziennie w domu siedziały? [quote name='iwona&CAR'] DO HODOWCY NALEZY rowniez sprzedac szczeniaka w odpowiedzialne rece !! [/quote] To powiedz mi jak to sprawdzić, bo niestety sprzedając szczenięta musze opierać się na tym co mi osoba kupująca mówi, a przecież może kłamać, więc tak nie do końca da się to sprawdzić. [quote name='iwona&CAR'] TO SIE TAKIM NIE SPRZEDAJE ,[/quote] A jak takich odróżnić od tych , którzy kontakt utrzymywać będą chcieli? Bo czasem to, że mówią, że będą utrzymywać kontakt nie oznacza, że po kilku miesiącach im się to nie znudzi. [quote name='iwona&CAR'] A jak doczytasz sie, hodowcy szukaja najtanszego transportu :angryy:[/quote] Czy jesteś pewna, że wszyscy? Pisząc tak krzywdzisz hodowców, którzy nie szukają najtańszego transportu. To, że wielu tak robi, nie znaczy, że wszyscy i nie znaczy to, że wszystkie duże hodowle są z tego powodu złe. [quote name='iwona&CAR']No to rozpatrzmy indywidualnie , czy ktos moglby mi podac duza , wielorasowa hodowle w ktorej te warunki sa spelnione ?[/quote] Tak znam hodowle, która ma 3 rasy, ponad 30 psów (nie licząc szczeniąt, czyli ze szczeniętami pewnie nie raz jednocześnie ma ich ponad 50) i warunki te spełnia. To może jeszcze określmymy co znaczy duża i wielorasowa - powyżej jakiej ilości psów hodowlanych hodowla jest hodowlą dużą, a powyżej ilu ras wielorasową, bo to chyba dość istotne dla tej rozmowy. [quote name='xxxx52'] ,ale na podstawie zdjec RTG u rodzicow czy poprzednich pokolen mozna powiedziec ,ze szczeniak w pozniejszym wieku bedzie mial dysplazje.[/quote] No niestety, w przypadku dyzplazji nie, ale o tym już w tym wątku pisałam.
  20. [quote name='toto']Ja w tym tygodniu małam problem nie mogłam z psem iść do lasu zakaz wprowadzania psow /pies na smyczy oczywiscie / czy to wew przepis zaznaczam to nie park narodowy prosze o wyjaśnienie[/QUOTE] Może miało to związek z akcją szczepienia lisów.
  21. [quote name='xxxx52']sodalis -masz u mnie duzy [B]+[/B][/QUOTE] To się ciesze, bo już myślałam, że z moimi "nie typowymi" poglądami z dogomanii mnie wyrzucicie.
  22. [quote name='xxxx52']sodalis- zgadzam sie z Toba w jednym punkcie, ze na swoj sposob pragniemy przekonac,ale ja nie mam szynsy i nie chce, gdyz dla mnie pies to czlonek rodziny ,ktory nie powinien byc zamkniety w kojcach i klatkach piewnicach.psy powinny mieszkac pod jednym dachem z czlowiekiem ,miec ciagly z nim kontakt,cieszyc sie wolnoscia ,dostac dobre wychowanie. Pozostale wersje chowania ,przetrzymwania psow to dla mnie horor i tragedia zwierzeca. jedyna hodowle czy typ hodowcy akceptuje ,to tylko ,bardzo dobra hodowle domowa,gdzie sa nie wiecej niz 3 suczki hodowlane i.......hodowca wiele lat nie zaleznie czy ta rasa jest w modzie czy nie ,jest wierny tylko swojej rasie.tylko z takiej hodowli moglabym za duzo pieniazkow kupic psa piesek musialby miec nie tylko 12 tygodni,musilby miec szczepienia ,dokladna dokumentacje o przodkach i obciazeniach genetycznych.Pragnelabym ta hodowle wpierw zobaczyc z doklanoscia sledczego.Po adopcji pragnelabym miec kontakt z hodowca.przesylalabym informacje i zdjecia swojego dorobku o czterech lapkach. Sumasumarum-duzym hodowlom mowie stanowczo .......NIE[/QUOTE] To jakbyś chciała labradora to moja hodowla spełnia Twoje wymagania pod względem ilości suk, trzymania w domu, badań w kierunku chorób genetycznych, a na życzenie nabywcy szczeniaka moge go trzymać do 12 tygodnia :) i bardzo lubie jak osoba kupująca szczeniaka ma duże wymagania, o wszystko pyta i pragnie kontaktu z hodowcą :) Co nie oznacza, że jestem przeciwniczką trzymania psów w kojcach, bo przy spełnieniu odpowiednich warunków (jak choćby tego, że psy siedzą tam tylko część doby) nie jest to tragedią, ale to jest moje zdanie i rozumiem osoby mające inne, na szczęście hodowli jest dużo i każdy może wybrać co mu najbardziej odpowiada..
  23. [quote name='xxxx52']sodalis-z moich bardzo kompetentnych informacji,to tylko kontakt szczeniaczkowego rodzenstwa do min 10 tygodnia odgrywa jedna z najwazniejszych rol w rozwoju socjalnym. [/quote] Zgodze się, że jest ważny, ale sprzedanie szczeniaka 7 tygodniowego nie jest żadną katastrofą. Ja mimo, że właścicielka hodowli małej sprzedaje szczeniaki 7 tygodniowe, czyli potwierdza to moją teze, że nie można oceniać hodowli po ilości posiadanych psów, skoro moja maleńka hodowla jest zła (bo tak wcześnie zabiera szczenieta od rodzeństwa i mamy), to równie dobrze duża może być dobra. [quote name='onek'] Nijak mi ta technologia produkcji nie pasuje do małych hodowli. W ogóle mi nie pasuje do hodowli psów ani też do chowu psów ( rasowych i innych) - który z produkcją nie ma nic wspólnego.[/quote] No mi tez wogóle nie pasuje do kynologii. [quote name='onek'] Ja hodowli psów nie dzielę na duże i małe - nic z tego nie wynika.[/quote] :) Ja też i właśnie o tym od początku pisze, że podział jest bez sensu, a ocenianie hodowli na podstawie liczby posiadanych psów jest raczej marnym sposobem oceny. :) Rany po ponad 60 postach ktos się ze mna zgodził :)
  24. [quote name='xxxx52']sodalis-z moich bardzo kompetentnych informacji,to tylko kontakt szczeniaczkowego rodzenstwa do min 10 tygodnia odgrywa jedna z najwazniejszych rol w rozwoju socjalnym.[/QUOTE] Czyli jakieś 80% rodowodowych psów (bo powiedzmy, że tyle opuszcza hodowle przed ukończeniem 10 tygodni) jest źle zsocjalizowana? To obie moje suki też są źle zsocjalizowane, ale skoro ten poziom socjalizacji starcza im do wygrywania Prób Pracy i Egzaminów PT to w mojej ocenie wystarczy.
  25. [quote name='onek']która hodowla lepsza ? mała czy duża? Powtórzę za Niceravik: Wnioski ?[/QUOTE] Ale ja nikomu nie próbuje udowodnić, że duże sa lepsze niż małe, po raz nie wiem już który pisze - nie można mówić, że każda duża, wielorasowa hodowla jest zła, jak i nie można pisać, że każda mała jest dobra, a w momencie mojego włączenia się do tej dyskusji takie wypowiedzi tu były. Żeby hodowle ocenić trzeba tam pojechać, obejrzeć , porozmawiać i wtedy oceniać, a nie zerknąć na strone, zobaczyć, że mają kilka ras i od razu twierdzić, że jest zła, a psy fatalnie traktowane.
×
×
  • Create New...