-
Posts
28801 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
28
Everything posted by Ewa Marta
-
Jak one szybko przyzwyczajają się do posłanek, kanap i poduszek. Balutek bardzo lubi mieć coś pod łebkiem. Wtula się wtedy w podusię i śpi w poczuciu totalnego bezpieczeństwa. A ja rozpływam się widząc go i pstrykam jak szalona kolejne zdjęcia. Dzisiaj mam takie słodko-gorzkie myśli, że moim kundliszonkom się udało, ale nie wszystkie zdążyły doczekać pomocy i to jest takie niesprawiedliwe.
-
Masz rację Nadziejko, tak bardzo potrzebne nam są takie widoki...
-
Rozwaliła mnie widok Maro z miską w pyszczku Ake z niego spryciarz się robi
-
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Opłaciłam dzisiaj pobyt Fidusia w DT i dodatkowo leczenie, badania i USG Fidusia w grudniu: 290,00 zł pobyt 270,00 zł badania i wizyta u weta 50,00 zł - USG 40,00 - 4 x transport razem 650 zł Jesteśmy na minusie. Fiduś dostał od Kasi K. 50 zł, za co bardzo serdecznie dziękujemy, bo troszkę nam się minus zmniejszył -
Opłaciłam pobyt Bonusa w grudniu. Rachunek 669/21 - 360 zł.
- 1565 replies
-
Deklaracje trzeba zbierać jak najbardziej. Z tej kasy część przypadnie pewnie szczeniaczkom i mamusi, więc szybko się skończy. Kochane, postaram się skontaktować z Magdą dzisiaj. Ona nie zawsze odbiera telefony. Może coś już ustaliła z Panią Ewą z Krakowa, do której bardzo chciała Sabinkę zawieźć Basia. Aldrumko, myślę sobie, że może zapytam Magdę, czy mogę podać jej numer telefonu Tobie, żebyś miała też bezpośredni kontakt z nią. Ja oczywiście mogę pośredniczyć, pomagać, ale zawsze dobrze mieć kontakt bezpośrednio.
-
Rozmawiałam z Anecik. Psiaki wczoraj były w domu, ale nie miały kontaktu z pozostałymi domownikami Były w pomieszczeniu oddzielonym od nich. Poza tym poza Oczusiem wszystkie psiaki są zaszczepione na wirusówki. Pomieszczenie zostało zdezynfekowane i nie ma tam dostępu żaden pies w tej chwili. Jutro Oczuś będzie miał zrobiony test u weta. W tej chwili nie wykazuje żadnych objawów złego samopoczucia, kupkę ma normalną. Apetyt też. Swoją kwarantannę odbywały w oddzielnym domku, gdzie nie ma żadnych innych psów. Wybieg też miały oddzielny. Jednak Anecik spędzała z nimi sporo czasu przytulała je, wynosiła na wybieg, a po powrocie do domu myła ręce, ale nie dezynfekowała się cała. Kwarantanna była raczej w kierunku robali, bo nikt nie przypuszczał, że dorosłe psiaki przywiozą parwo. Teraz trzeba trzymać kciuki za staruszka i za drugiego też, żeby nie zachorował.
-
Poproszę serduszko za 50 zł. Konto to samo co dla Owczusia?