Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    28801
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    28

Everything posted by Ewa Marta

  1. Moje cudne lustereczko już u mnie. Bardzo dziękuję
  2. Uszy są bardzo trudne do wyleczenie, zwłaszcza jak jest stan przewlekły. Alaskan, czy wiadomo ile kosztowała wizyta? Runo zasobów finansowych za bardzo nie ma
  3. Po tylu latach to już domownik jest
  4. Nic na to nie poradzę, chwyta mnie za serce taki widok i łzy pojawiają się w oczach. Obecne życie Gucia tak bardzo różni się od tego schroniskowego. Staruszeczek wychodzi sobie z ciepłego domu, z pełnym brzusiem na spacer... Bardzo mnie to wzrusza.
  5. Gratulacje !!! Łap każdą chwilę na sen, potem może być trudniej
  6. Z całego serca dziękujemy Dorocie Ś. za pomoc finansową dla Fidusia. Fidulek dostał 100 zł z kwoty, którą dostałyśmy do dowolnego podziału na psiaki w potrzebie.
  7. Podzielimy się z Ellig kasą, którą dostalyśmy od wspaniałej osoby Doroty dla psiaków do dowolnego wykorzystania. Dołożymy 100 zł do zakupu cimalgexu. Bardzo poproszę o numer konta do wpłaty. Zrobię przelew jutro.
  8. Nie znam aktualnej ceny, bo faktura była na całość ale w internecie w wielu miejscach piszą, że 15 zł za tabletkę. Czasem ktoś odsprzedaje tabletki po swoim psiaku na allegro albo olx za pół ceny, ale aktualnie nie widzę ofert.
  9. Ile waży Michu, czy wetka mówiła, który Cimalgex byłby dobry dla niego? 80 mg chyba za duży, bo dostają go psy powyżej 30 kg.
  10. Zdecydowanie tak! Przy cimalgexie trzeba podawać osłonowo omeprazol (do kupienia w aptece pod różnymi nazwami np. polprazol). Dla psa wielkości Micha to nawet 2 tabletki dziennie. W ostatnią sobotę zawoziłam do weta niechodzącą sunię bezdomnych. Dostała 3 zastrzyki (Melovem, Catosal i Vecort), a do domu właśnie cimalgex z omeprazolem. Po 2 dniach podniosła się i czuje się dużo lepiej. Mam też inne doświadczenia z cimalgexem i zawsze pozytywne. Elu, trudno doradzać cokolwiek nie znając psa i hoteliku i nie mając innej propozycji rozwiązania problemu. Ja nie chcę się odzywać, bo nie mam już możliwości wsparcia finansowego. Jednak nie zdecydowałabym się chyba na umieszczenie go w małym kojcu, bo tam będzie głównie leżał nie mając co robić. Spacery nawet 3 dziennie nie zaspokoją potrzeby rozruszania stawów. W mieszkaniu cały czas może się przejść, poruszać. Ania napisała dzisiaj, że może zaczekać u niej na bezpieczne miejsce, ale też nie wiem, czy sytuacja nie zmieni się nagle jak kilka dni temu. Rozumiem jej rozterkę, bo z jednej strony biedny Michu, z drugiej biedne jej psiaki. Tu nie ma dobrego rozwiązania na już
  11. Baloo miał maleńkie skaleczenie, chyba nawet zakłócie między poduszkami. Początkowo nawet tego nie zauważyłam, bo nie utykał. Niestety kilka dni temu w nocy rozlizał sobie to tak, że rana zrobiła się spora, drugi palec też zrobił się czerwony i pojawiła się ropa. W niedzielę chłopak pojechał do weta, który zalecił nasączanie rany Ozonella i bandażowanie, żeby dalej nie lizał. Ozonella pięknie rozmiękczyła ropę i rana się oczyściła. Wczoraj u weta jeszcze raz to obejrzeli, czy nie ma tam żadnego kolca. Rana czysta, ale po usunięciu ropy zrobiła się dziurka. Teraz to musi zziarninować i potrwa kilka - kilkanaście dni. Do tego czasu Balutek ma robione opatrunki, a na ranę nakładam Solcoseryl. Oczywiście usiłuje się do tego dobrać, więc zmieniamy opatrunki 3 razy dziennie. Nie spodziewałam się, że z takiej maleńkiej ranki zrobi się taki kłopot, ale damy radę. Poza tym wszystko u nas gra. Psoiaki są coraz grzeczniejsze, chociaż 2 dni temu Luka przeżyła duży stres. Na spacerze byliśmy z naszą grupą spacerową plus kolejny psiak - terier. Spotykaliśmy go już wcześniej i wszystko było dobrze. Tym razem zaczął dosyć intensywnie zaczepiać Lukę. Ona lubi gonitwy z psami, ale tu zauważyłam, że opędza się od niego. Wszyscy się śmiali, że wreszcie się oboje wyganiają, ale ja przyglądałam się temu i dwa razy zawołałam Lukę, żeby pokazać jej, że jak do mnie podbiegnie, to ją ochronię i Enzo nie będzie jej zaczepiał. Niestety w pewnym momencie on zaczął na nią polować. Ruszył do niej ze skowytem psa, który złapał trop i jak szalony próbował ją złapać za łapę i przewrócić. Pozostałe psy też ruszyły słysząc ten skowyt. Luka uciekała przerażona nie na żarty. Ruszyłam po nią pędem i wołałam. W końcu mnie usłyszała i zaczęła do mnie biec. Wpadła między moje nogi, a Enzo dalej starał się ją atakować. Złapałam gościa za szelki i podniosłam do góry. Chciał mnie gryźć, ale się nie dałam. Oddałam go właścicielce i sama poszłam z Luką kawałek dalej, żeby się uspokoiła. Niestety po kilku minutach Enzo znowu biegał i ponownie zaatakował Luśkę. Tym razem Luka zareagowała na to, że biegnę do nich i ją wołam i przybiegła po pomoc. Znowu go złapałam, ale tym razem było trudniej, bo on też wiedział co chcę zrobić. Stanowczo powiedziałam, że nie będę z nimi chodzić, bo wypracowaliśmy intensywną pracą w Luce poczucie bezpieczeństwa i chęć zabawy z innymi psami, a teraz taka akcja może ją cofnąć lub co gorsza nauczyć, że będzie ze strachu atakowała inne psy. Luśka w domu przyszła na przytulanki i była trochę inna niż normalnie. Na szczęście rano na spacerze spotkaliśmy jej ulubioną koleżankę i bawiły się super.
  12. Będzie dobrze, będzie dobrze, będzie dobrze... Zobaczycie.
  13. Myślę, że wystarczy poprosić o zajrzenie do karty Micha w lecznicy. Musieli zapisywać co było robione. Ewentualnie napisz oficjalnie do Pani z hotelu i poproś, żeby wyjaśniła co było robione i skąd taki koszt. Czy oni go wtedy nie usypiali do jakiegoś badania? Edit: Wróciłam na wątku do 4 stycznia i tam od razu po wynikach była wstawiona ta sama faktura. Robiona była morfologia, biochemia i ten podstawowy profil zazwyczaj mieści się w 120 zł. Dodatkowo był robiony poziom T4 (wydaje mi się, że nie powinno kosztować więcej niż 50 zł) i TLI (nie mam pojęcia ile może kosztować). Możliwe, że to jakieś drogie badanie. Dotyczyło trzustki.
  14. W gabinecie powinni mieć informację za co wystawili fakturę. Jakąś kartę psiaka. Spróbuj może Elu zadzwonić. Może na fakturze jest też leczenie innego psa
  15. Pomyślcie o jakimś delikatnym preparacie na uspokojenie dla niej. To może pomóc w jej oswajaniu.
×
×
  • Create New...