Jump to content
Dogomania

zula131

Members
  • Posts

    2109
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zula131

  1. Dino to rozsądny chłopak, rozumu mu całkiem nie odebrało :lol:. I chyba już mu prawie przeszło to zakochanie, więc chyba nie będę go już stresować ;)
  2. [IMG]http://images33.fotosik.pl/413/54e94fd21cf45cc3.jpg[/IMG] Rozwaliła mnie ta fota...:loveu: Dla takich obrazków warto żyć [SIZE=1]A co z tym kontem? Czyżby Pies? stawiał opór? :mad:[/SIZE]
  3. :evil_lol: Chłopak przeżywa "drugą młodość". Nie pogadasz...:niewiem:
  4. Dołączam się do wniosku Koss, chętnie się dorzucę na prezencik dla Dinowych kumpli. Jakieś konto by się przydało :cool3:.
  5. Witam, trochę zaniedbałam Dinkowy wątek, aż mi głupio :oops:. Ale najważniejsze były ostatnio te cudowne adopcje Marsa i Balbinki, tym ostatnio żyliśmy :loveu:. Trudno ochłonąć z wrażenia, radości i podziwu dla sprawców tego cudu :loveu:. Dino jeszcze nie był cięty, z pewnością go to nie minie, ale na razie daliśmy sobie spokój, ropień przycichł więc na razie mamy "zawieszenie broni". Ostatnio chłopak zaczął mnie coraz częściej wyciągać na spacerki, niemal co godzinę. Myślałam, że to z powodu śniegu, bo rzeczywiście uwielbia w nim buszować. Sprawa okazała się bardziej prozaiczna - suczka z bloku naprzeciwko ma cieczkę i staruszkowi zachciało się amorów :mad:. Mam nadzieję, że to zakochanie długo nie potrwa...
  6. Cuda się nie zdarzają, cuda czynią - Brazowa:loveu:, Pies?:loveu:, jego Przewspaniali Rodzice:loveu: i paru jeszcze innych "nawiedzonych":loveu::lol:. To najwspanialsza wiadomość w tym guupim roku, zwyłam się jak bóbr i ciągle jeszcze wydaje mi się, że to sen :crazyeye:.
  7. Pies? jesteś... jesteś...brak mi słów po prostu :modla:
  8. A co powiedzielibyście na to: LOT - planowanie podróży - wycena Wiem, że to tylko czysto teoretyczne rozważania, bo koszty, koszty, koszty... Ale o ile mniej stresujących godzin w podróży dla psich staruszków...
  9. :mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed:
  10. Balbince chyba się udało:multi:, śmigaj i ty po domek. Cuda się przecież zdarzają :mdrmed:
  11. Cytat z innego wątku: "Nie zapomne tego widoku,gdy Mars mial zalamanie zdrowia,szukalam go po budach,zeby zobaczyc jak sie czuje.Lezal z wtulona Balbinka,ktora lizała go po łbie". :placz::placz::placz:
  12. Niestety, jeszcze nie :shake:. Z 2 powodów : po pierwsze w sobotę mieliśmy niespodziewany najazd gości, a po drugie - ropniak chyba się przestraszył zabiegu i znacznie się zmniejszył, prawie go nie widać, ładnie się zasuszył. Tak więc, niestety, wszystko nam się przeciągnęło w czasie. Dino nie wygląda na zmartwionego z tego powodu - jak prawdziwy facet zaczął z wiekiem dziecinnieć - tylko mu w głowie zabawy i gonitwy za swoimi ukochanymi piłeczkami i patykami. I chyba jest trochę zazdrosny o naszego maluszka, zero zainteresowania nowym członkiem rodziny, udaje, że go nie widzi, cwaniaczek ;). Myślę, że z biegiem czasu w miarę kolejnych wizyt jednak polubi Mikołajka. A tak poza tym Dino to cudowny psiak i wspaniały kompan :loveu:. Mam nadzieję, że jemu też jest z nami dobrze.
  13. Jesteśmy :lol:, tylko trochę ostatnio zabiegani. Paskuda na grzbiecie zaczyna się powiększać, więc chyba nie ma wyjścia - trzeba będzie ciachnąć :-(. Gdyby dzisiaj nie było święta, pewnie Dino miałby to już za sobą, niestety, trzeba czekać co najmniej do następnej soboty, bo w przyszłym tygodniu mam 3 zmianę (18:00 - 24:00), a nie chciałabym po zabiegu zostawiać go samego w domu. No, nie samego - z synem, ale facet tak nie utuli i nie pocieszy, co tu dużo gadać. Dzisiaj Dino poznał kolejnych członków rodziny, polubili się od razu, no bo jak tu nie polubić takiego psiaka :p
  14. Ciągle mi się marzy, że ktoś przygarnie obydwoje...
  15. A nie masz tego sedalinu więcej ? Dla sąsiadki :cool3:. To jakaś okropna baba :angryy:
  16. Wczoraj Dino dostał szczepionkę p/wściekliźnie. Przy okazji Pani Wet pooglądała miejsce po ropniu - niestety, wszystko wskazuje na to, że paskuda będzie miała tendencje do odnawiania się :-(. Chyba trzeba będzie zdecydować się na wycięcie :-(. Będzie trochę trudno, bo wrzód umiejscowił się w miejscu, gdzie skóra się naciąga, opierając się o kręgosłup. No, ale jest naddatek skóry, więc może rana po ewentualnym zabiegu nie będzie się rozłazić :roll:. Na razie jeszcze się zastanawiamy.
  17. No cóż, w porównaniu z tym, co było, Lakuś pewnie i tak czuje się, jakby trafił do psiego nieba :lol:. Miejmy nadzieję, że nowi właściciele nigdy nie zapomną o wyprowadzaniu i wypuszczaniu go z tego kojca.
  18. Uff! Będzie dobrze :lol:. Nelsoniku, nie rób więcej swojej Pańci takich kawałów :mad:. Moja Saba (już za TM) też miała uczulenie na kaszę. Wet mi poradził, żeby rozmącić w wodzie łyżkę mąki kartoflanej i podać jej ten krochmal w razie przypadłości trawiennych. Rzeczywiście pomagało. Dinkowi na wszelki wypadek jedzonko też zasypuję tylko ryżem.
  19. SUPER !!! :multi::multi::multi: Hankag, czy macie kontakt z nowym domkiem? Jak się czuje psina? A może jakaś foteczka :razz: ?
  20. Wszystko wskazuje na to, że Dino to twardziel :p
  21. A może znalazłby się jakiś fajny dom seniora, który przygarnąłby tych dwoje w ramach terapii dla swoich pacjentów :razz:
×
×
  • Create New...