Jump to content
Dogomania

zula131

Members
  • Posts

    2109
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zula131

  1. Miałam to samo (oprócz łysiny:evil_lol:). I odżyłam po operacji i leczeniu.
  2. Zazdroszczę Ci, Pies?, mnie się trafiają same wypłochy :roll:. Pewnie to już jest nudne, ale intensywnie uczę się obsługi aparatu no i gdzieś te moje nieudolne próby muszę poutykać (na szczęście to jest naprawdę króciutkie): YouTube - Dino - tak też jest fajnie Jeszcze tylko trochę się pobawimy i idziemy spać ale kotów i tak nie lubimy Dobranoc :loveu:
  3. [quote name='Tuśka']A zainteresowanie jest więc na pewno domek się znajdzie :loveu:[/quote] No i tego, Liwciu, będziemy się trzymać :lol:
  4. A tak w ogóle, to jego imię... :shake: Też bym się kręciła w kółko, gdyby mnie ktoś tak "ochrzcił". Może to chociaż jakoś zdrobnić, żeby nie zniechęcało tak z mety... Smucik, Smuniek, Muniek... O, Muniek mi się podoba, brzmi bardziej optymistycznie, co Wy na to? :razz:
  5. Dlatego nie cierpię tych "wybuchowych świąt" i jeszcze paru tygodni po nich, dopóki dzieciaki nie wyczerpią zapasów petard. Dla wielu zwierzaków to straszna trauma...
  6. Liwuniu, teraz już na pewno domki zaczną się ustawiać w kolejce :p. Buziaczki !
  7. Melduję, że rozesłane, wszystko dotarło. tylko w Chrzanowie trzeba byłoby dopisać tę literkę "a" ;)
  8. A banerki Cioteczki zrobiły ci śliczne :lol:
  9. Witaj, Liwciu! Walczę i walczę z tym twoim banerkiem i nie chce mi się w jednym rzędzie ustawić. Ciotka cuś niekumata jest...:oops:
  10. Co słychać u Barusia? Jak znosi ten trzeszczący mróz - pewno nieźle, bo chłopak futrzasty...
  11. Mróz, aż trzeszczy ! Ile stworzeń tego nie przeżyje ...:-( B. i M., grzejcie doopki, cieszcie się, jesteście bezpieczne ... :loveu:
  12. Demi, dziewczyny zapewniają, że działają :p. A nie o wszystkim piszą, bo ta tfu!-żuraw podczytuje ten wątek. Chyba wszyscy tu czekamy z niepokojem, aż się sprawa wyjaśni...
  13. Rok temu odeszła moja kochana Saba. Choroba zwyciężyła... To była najtrudniejsza decyzja w życiu :-(, ale nie było alternatywy :-( Buniu kochana, wiem, że gdzieś tam z góry spoglądasz na swojego braciszka i cieszysz się, że jest, i kochasz go, tak, jak my...
  14. Przeraża mnie myśl, w jaki sposób te kreatury pozbywały się "dowodów rzeczowych" - przecież z morbitalu ten ich mengele musi się chyba rozliczać... I co zrobili z taką ilością ciał... Jeden wielki koszmar :placz::angryy::placz::angryy:
  15. Liwuniu, pobrykamy trochę na śniegu? Nikt nie chce zrobić banerka ślicznej dziewczynce, ja też nie potrafię :oops:
  16. Sylwester tradycyjnie był "łazienkowy" (nasz wspólny z Dino - pierwszy, a mój - bodajże dwunasty, bo wcześniej była Saba). Dino bał się okrutnie, nie pomogła tabletka uspokajająca. Wpakował się do kabiny prysznicowej, a Tofik zaległ w miejscu, gdzie muszla klozetowa łączy się ze ścianą - i chciał zniknąć. Poprzykrywałam ich ręcznikami, bo tylko one były pod ręką, no i trzeba było głaskać i uspokajać. Reszta kotów z grzeczności dotrzymywała nam towarzystwa. Później doszła moja bratanica i pomagała w uspokajaniu spanikowanych. W maleńkiej łazience (1,5 x 1,5 m) na około 2 godziny zaległo nas 8 sztuk:cool1:. Dobrze, że to tylko raz w roku... Dla odprężenia - zimowe zabawy na śniegu. Od razu przepraszam za jakość, bo to są moje pierwsze własnoręczne filmy w życiu :oops: YouTube - Dino - zabawy na śniegu YouTube - Dino - zabawy na śniegu c.d. YouTube - Dino - dalej się bawi
  17. Pies? Zimowa aura jest... jakieś nowe foty by się przydały :razz:
  18. Cosik tu cichutko się zrobiło... Nikt nie chce odwiedzić Balbinki i Marsa ???:lmaa:
  19. Wypluwam! Trzeba wierzyć, że maleńka :loveu: żyje i ma się dobrze, i że w końcu prawda wyjdzie na jaw...
  20. [quote name='epe'] jeśli ktoś wydał pieniądze na psa,to chyba się o nia troszczy i kocha! [/quote] ...chyba, że jest to inwestycja w dobrze prosperujący biznes... :-(
  21. Ja tam wolałabym mieć większy wpływ na swoją "jawę", niestety, jakoś z tym coraz trudniej :niewiem: Liwciu! - :painting:
  22. Liwka jest spokojna i bezpieczna, a niebawem będzie i szczęśliwa - znajdzie swój domek na pewno. I w to wierzmy gorąco, a koszmarne sny - niech idą precz :mad:
×
×
  • Create New...