Jump to content
Dogomania

zula131

Members
  • Posts

    2109
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zula131

  1. Jaki on wpatrzony w Ludzia :loveu:. Zaczyna żyć, czuć, kochać... Dziewczyny, wielki szacun :loveu:
  2. Co dzieje się z psami, których nie "wyadoptowano"?
  3. A ten kołnierz nie podrażnia jej tej rany?
  4. Cajus, przypomniało mi się, że chyba mysza1 niejednemu psu już pomogła, wysyłając opatrunki żelowe na trudno gojące się rany. Są podobno rewelacyjne. Spróbuj do niej napisać, może będzie w stanie trochę podesłać.
  5. Tak trzymaj, Champ! :loveu:
  6. Kurczę, gdyby mogli go przetrzymać do otrzymania wyników... Wiadomo byłoby, czy nie ma jakiejś zarazy, może łatwiej byłoby o DT...:roll:
  7. Oba psiaki cuuudne :loveu: A ten bidny siusior da się jakoś naprawić ?
  8. :cool3: Allis, masz chyba źle ustawioną datę w aparacie...
  9. :loveu::loveu::loveu: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/168/663c77a276293851.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/168/d4d906b71f931eef.jpg[/IMG][/URL] Pozwoliłam sobie przekleić, tylko znów mi siadły programy do obróbki zdjęć, a Paint jest do...
  10. Miejmy taką nadzieję :lol:
  11. Oj, na zdjęciach też widać, że życie wstępuje w chłopaka :loveu:. Oczy coraz ciekawiej spoglądają na świat. Ciekawe, kiedy zobaczymy pierwszy uśmiech...
  12. Chyba psy nie przepadają za takim ustrojeństwem. Ja mojemu raz założyłam niemowlęce skarpetki z dość mocnym ściągaczem, coby łap nie pokaleczył o lodowate szkło na warstwie śniegu. Szedł jak pokraka i w pierwszej zaspie zgubił skarpetki :mad:. Teraz przed drzwiami zawsze czeka ręcznik i łapki są dokładnie wycierane. Nasze psy i tak mają nie najgorzej - nie ma tyle soli, co w dużych miastach. Tam to psy mają teraz przerąbane...
  13. Przepraszam Esterku, zaspamuję: [url]http://www.dogomania.pl/threads/177527-ZAGA-ODZONY-MOZART-Z-ODLEA-YNAMI-Z-METROWEGO-A-AA-CUCHA-prosi-o-DT-i-wsparcie-finasowe[/url]
  14. Sarunia pewnie buszuje w śniegu, aż miło. Całuski dla ślicznej i mądrej dziewczynki :loveu:. A nowy rok nie jest lepszy - psy cierpią, jak cierpiały. Oto kolejne nieszczęście: [url]http://www.dogomania.pl/threads/177527-ZAGA-ODZONY-MOZART-Z-ODLEA-YNAMI-Z-METROWEGO-A-AA-CUCHA-prosi-o-DT-i-wsparcie-finasowe[/url]
  15. Agatko, mieszkam w lesie od dziecka i też zdarzyło mi się, że pobłądziłam. W takich przypadkach Saba była niezawodna - nie cierpiała lasu i zawsze miała pychol skierowany w stronę domu. Nie mogłam jej w lesie spuszczać ze smyczy, bo gdy tylko poczuła wolność, najpierw zaczynała się rozglądać - kogo by tu ?... i często-gęsto kogoś wypatrzyła (a była wredna dla obcych); gdy nie znalazła żadnego godnego uwagi obiektu, rwała na przełaj prosto do domu, a ja kłusem za nią. Wyprowadzała mnie z najciemniejszych ostępów, bezbłędnie. Przy Dino musiałam nauczyć się topografii, bo jemu jest wsio rawno, gdzie wędrujemy. Byle razem i byle było dużo patyków (chociaż piłeczce nie dorównują absolutnie). Poza tym Dino kocha ludzi. Przypuszczam, że nawet spotkanego w lesie złoczyńcę zalizałby na śmierć :evil_lol:. Ostatnio nie wchodzimy do lasu, bo już z daleka słychać trzask łamiących się drzew :look3:. Sosny są niebezpiecznie poprzechylane od nadmiaru zlodowaciałego śniegu, a ścieżki zasłane połamanymi pniami i gałęziami. A z tymi grzybami masz rację - najwięcej ich rośnie przy ścieżkach :lol:.
  16. [quote name='TERESA BORCZ']Kochani, nie ma mowy o żadnym koncie . U mnie pomoc jest bezpłatna zawsze dla chorych tymczasków. Gdyby dotarł do mnie na czas leczenia to deklarujemy pieniązki na dłuższy dobry ogrzewany hotelik po wyzdrowieniu. Mam taki na myśli, najlepszy w kraju za normalną cenę.[/QUOTE] To najlepsze, co mogłoby go spotkać - Anioł w postaci Pani Teresy :loveu:. A może ten DT na miejscu zgodziłby się wtedy przyjąć którąś z tych pozostałych bied...
  17. Nie wiem, czy miałoby to takie samo działanie, ale ja mojemu psu profilaktycznie wsypuję do ciepłego jedzonka łyżeczkę mielonego siemienia - oprócz ochrony żołądka ma doskonały wpływ na sierść.
  18. A ten rok miał być lepszy... Jakoś nie chcą się spełniać życzenia :-(
  19. Nr tel. być może podany jest w umowie adopcyjnej...
  20. Mam nadzieję, że dotarliście już zdrowo i cało i śpicie już w ciepełku :lol:
  21. Oni chyba jeszcze są w trasie - w drodze powrotnej...
  22. Dziękuję, aska. Zaraz spróbuję się z nimi skontaktować. Dzwoniłam na policję, pan Policjant, oczywiście, nie udzielił mi informacji, podał tylko nr tel. do hycla :roll:. Miał ubaw, rozbawionym głosem spytał: "tak pani zależy na wiadomościach o[B] psie[/B]?"
  23. Na dogo też są behawioryści, chętnie udzielają pomocy. Może warto byłoby zaprosić na wątek np. Eruane?
×
×
  • Create New...