Bardzo się cieszę z postępów Sary. Jeszcze będzie z niej pies, jak się patrzy :loveu:.
Oby wszystkie wyniki okazały się nie najgorsze...
Majquś, a Ty nie przesadzaj. Ile psiaków wyciągnęłaś z biedy? Ile inni dogomaniacy? Sarunia to mała kropelka w morzu psich nieszczęść, które Wy uratowałyście. Chociaż kocham tę kropelkę jak jasna choinka :loveu:. I dobrze wiesz, że bez Was niewiele by się dało dla niej zrobić...