-
Posts
2109 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zula131
-
Sara uciekła bezdomności! Ma swoje miejsce na ziemi...
zula131 replied to zula131's topic in Już w nowym domu
Dzięki, Allis, za pozytywne wieści (no, może poza chorobą Andrzejka). Wierzę, że będzie coraz to lepiej i Sara da Wam dużo radości. Przez te zmiany na dogo ucichło na wielu wątkach, no ale cóż, trzeba się przyzwyczaić do nowości.. Chyba czas najwyższy na przeniesienie tego wątku do innego działu - "już w nowym domu". -
Nesca, chętnie pomogę [email]babajaga53@o2.pl[/email] . Tylko, jeśli masz dużo fot, to musiałabyś je wysyłać po kilka (5-6), bo dużej ilości moja poczta nie chce przyjąć.
-
[quote name='maciaszek']Oj, nowe dogo rzeczywiście jakieś dziwne jest. Stare bardziej mi się podobało...[/QUOTE] Ło matko, chyba tak nie zostanie, mam nadzieję, że to tylko jakaś awaria do naprawienia...
-
Sara uciekła bezdomności! Ma swoje miejsce na ziemi...
zula131 replied to zula131's topic in Już w nowym domu
Allis, jeżeli jakimś cudem uda Ci się wejść na dogo, napisz, proszę, co z Sarą, czy dalej są problemy z zostawaniem w domu i czy udało Ci się nawiązać kontakt z behawiorystą, o którym wspominała Meggi. Czy rozmawiałyście z Agą o tej klatce kenelowej? Mam nadzieję, że ten portal wróci do normy, bo dziś to straszna masakra... Nie potrafię wejść na PM i odczytać wiadomości ;/. Saruś, proszę, bądź grzeczną dziewczynką... -
Sara uciekła bezdomności! Ma swoje miejsce na ziemi...
zula131 replied to zula131's topic in Już w nowym domu
[quote name='Allis1']Wczoraj na podwórku pracowali robotnicy i jeden z nich wygwizdywał właśnie melodie Sara go nie widziała ,ale jak tylko usłyszała cała sie najężyła i warczała.[/QUOTE] Wybite ząbki świadczą o tym, że Sara już swoje piekło przeszła :-(... jakie by ono nie było... Myślę, że nadszedł już czas na podziękowania wszystkim, którzy nas odwiedzali, wspierali, służyli radą i pomocą. Chciałam wymieniać, ale to chyba bez sensu. Wy wiecie...i Sara to czuje... [IMG]http://www.e-gify.strefa.pl/gify/emotikony/emotikony_male/milosc/milosne27_%28www.e-gify.pl%29.gif[/IMG][IMG]http://www.e-gify.strefa.pl/gify/emotikony/emotikony_male/milosc/milosne27_%28www.e-gify.pl%29.gif[/IMG][IMG]http://www.e-gify.strefa.pl/gify/emotikony/emotikony_male/milosc/milosne27_%28www.e-gify.pl%29.gif[/IMG] [COLOR=Pink][SIZE=1]Raz kozie śmierć! Ściągam banerki.[/SIZE][/COLOR] -
Deszczówka dobra jest na włosy, więc na sierstkę pewnie też :cool3:
-
[quote name='ftalo']...Możliwe że Pan doktor miał to na uwadze.......... Dlatego czasem lekarze sięgają po eutanazję,bo inaczej się nie da. Zabija się zdrowe zwierzęta dla pożywienia,więc chore nieuleczalnie psy tez mają prawo do godnej śmierci. Uważasz, że ten tfu-Pan doktor zafundował Trevorowi GODNĄ śmierć?????? Tak według ciebie wygląda eutanazja?:angryy::angryy::angryy: I w ogóle, co to za poglądy...
-
*Pabianice-czekała, czekała i się doczekała....Sara w Nowym Domu !!
zula131 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
[quote name='agata51']A gdzie jest mamusia Sara? Pewno ucieka od tych potworów :evil_lol:[/QUOTE] Ucieszyłaby oko się chociaż jedna foteczka...:modla: -
Sara uciekła bezdomności! Ma swoje miejsce na ziemi...
zula131 replied to zula131's topic in Już w nowym domu
Goście odjechali, gary pomyte (prawie), to teraz trochę czasu na dogo. To tak - ponieważ wczoraj był i 13-ty i piątek, zapomniałam aparatu :cool1:, w związku z czym fotoreportażu nie będzie, niestety. Moim zdaniem Sarunia znalazła swoje miejsce na ziemi. Widać po niej, że czuje się tam akceptowana i kochana. Poproszę Maggie1971, żeby również wypowiedziała się na wątku, jak ocenia nowy domek. To bardzo mądra sunia. Łapie wszystko w lot. W ciągu tygodnia Allis nauczyła jej podstawowych komend, które chętnie wykonuje. A gdybyście widzieli jej spojrzenie... jakby posiadła wszystkie mądrości świata... Ciągle jestem nią okrutnie zauroczona, kocham tego małpiszona i już :oops:. Andrzejek, syn Allis, też twierdzi, że Sarę mocno pokochał i widać, że nie ściemnia. Myślę, że Sara nie demoluje z nudów czy złośliwości. Robi to, gdy zostaje sama. I płacze. W ciągu trzech tygodni miała wiele zmian w swoim życiu. Bezdomność, poniewierka, potem jeden dom na chwilę, potem hotelik, teraz znów dom. Skąd ma wiedzieć, że nie nastąpi kolejna zmiana. Przy swoich ludziach czuje się bezpieczna, boi się ich stracić. Dlatego panikuje, gdy ich nie ma przy sobie. Bardzo chciałabym, żeby udało się to przezwyciężyć... Maggie1971 obiecała dać Allis namiary na Jacola, który jej piesom też udzielał pomocy behawiorystycznej z dobrym skutkiem. A może ktoś z Was miał podobne problemy i podzieli się swoim doświadczeniem? Pomoc i rady bardzo mile widziane... -
Sara uciekła bezdomności! Ma swoje miejsce na ziemi...
zula131 replied to zula131's topic in Już w nowym domu
Wizyta została przeprowadzona :lol:, umowa podpisana. Dzięki Pani Madzi, która przeprowadzała wizytę, nie nocuję teraz na dworcu w Tarnowskich Górach. Sara to cudo nie pies, ale dalej demoluje mieszkanie :mad:. Jutro napiszę więcej, bo trochę jestem padnięta. -
Sara uciekła bezdomności! Ma swoje miejsce na ziemi...
zula131 replied to zula131's topic in Już w nowym domu
ok, poszło ;) -
Sara uciekła bezdomności! Ma swoje miejsce na ziemi...
zula131 replied to zula131's topic in Już w nowym domu
Mam problem techniczny. Allis przysłała mi mailem fotki Sary i nie potrafię ich rozpakować :cool1:. Może znajdzie się ktoś znający się na tych informatycznych sztuczkach :modla:, bo cuś niekumata jestem... Walczę już ponad godzinę i nic.... -
Sara uciekła bezdomności! Ma swoje miejsce na ziemi...
zula131 replied to zula131's topic in Już w nowym domu
Agatko, wróciłam, przeczytałam wszystko, co zostało tutaj napisane i myślę, że Allis z pewnością się nie obrazi, bo nie padło tutaj ani jedno słowo krytyki na temat jej osoby. Wiele osób, nauczonych doświadczeniem (a wystarczy dobrze poczytać dogo, żeby zacząć "na zimne dmuchać") martwi się o Sarę, ale to świadczy o tym, że nad tą kochaną sunią krąży mnóstwo dobrych fluidów :loveu:. Wdzięczna jestem wszystkim, którym jej dobro leży na sercu. A ta łobuziara o tym nie wie... Rozmawiałam dzisiaj z Allis. Sara trochę narozrabiała, pozostawiona na jakiś czas sama w domu :mad:. Allis stwierdziła, że będzie ją stopniowo uczyć, zaczynając od krótkich, kilkuminutowych wyjść i nagradzając za dobre zachowanie. Edit: Długo chyba pisałam, w miedzyczasie, jak widzę przybyło trochę postów :lol: -
Przestało lać, to tak szybciutko, bo ciotka zaraz wyjeżdża...
-
Powoli, trafi i tam. U Ciebie nauczył się żyć na nowo, znów zaufał. Wątpliwe, żeby ze schronu trafił na kanapę... teraz ma tę szansę.
-
No a poza tym lepiej nie mógł trafić, niż tam, gdzie jest :p.
-
Sara uciekła bezdomności! Ma swoje miejsce na ziemi...
zula131 replied to zula131's topic in Już w nowym domu
Z tego, co mi wiadomo, nie było wizyty przedadopcyjnej. Szkoda, że Pani nie przyjechała tydzień później, Sara byłaby już po sterylce. Mam nadzieję, że uda mi się ją do tego przekonać ;). -
Kama, szacun :loveu:...
-
Dziewczynę mu zabrali :mad:
-
O rety, ale się tutaj nadziało:crazyeye:! Wczoraj nie zaglądałam, bo ważyły się losy mojej kochanej Saruni (z Hotelu u Agnieszki pojechała do nowego domku) i stres był okrutny... Mam nadzieję, że pod takim nadzorem Leo będzie bezpieczny :loveu: i nikt go już nigdy nie skrzywdzi...
-
Sara uciekła bezdomności! Ma swoje miejsce na ziemi...
zula131 replied to zula131's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam niedawno z Agą. Rano Pani dzwoniła, że są z Saruni zadowoleni. Nockę dziewczynka spędziła w pokoju jej syna. Nowy Pańcio Saruni ma ok. 12 lat i jest bardzo mądrym, miłym i zrównoważonym młodym człowiekiem :lol:. Mam nadzieję, że szybko się pokochają :lol:. Pani obiecała przesłać mailem foty. Poprosiłam Agę, by przy najbliższej rozmowie z Panią wspomniała jej o adresatce lub identyfikatorze. Ogromne podziękowania (a jest komu :loveu:) i podskoki z radości będą, jak już wszystko będzie zapięte na ostatni guzik - umowa adopcyjna, dogranie szczegółów, a przede wszystkim 100 procent pewności, że Sara zostanie w nowym domku na zawsze...