Jump to content
Dogomania

zula131

Members
  • Posts

    2109
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zula131

  1. Trochę niepokojąca jest ta cisza. Mam nadzieję, że schron nie wydał suni w międzyczasie...
  2. Czy Sara jeszcze siedzi w schronie? Justynko, miałaś kilka ofert - napisz, proszę, co z nimi...
  3. Kiedyś tam pisałam, że Dino jest jednojajeczny. Myślałam, że to nic takiego, ale ostatnio trochę poczytałam o wnętrostwie i przyznaję, że jestem przerażona, ile komplikacji może być z tego powodu. I mam dylemat - co z tym dalej robić... Jak wiecie, Dino nie jest młodzieniaszkiem, ma dobre 12 lat. Kastrować w tym wieku? A jak jajko zawędrowało Bóg wie gdzie... Czy badanie usg pozwoliło by umiejscowić "zgubę"? Nie chcę skazywać chłopaka na cierpienie, na razie nie wygląda na to, żeby coś mu z tego powodu doskwierało. Ale licho wie, co w środku siedzi :roll:
  4. [quote name='brazowa1']tego boksu juz nie będą naprawiać,bo jest stary i brzydki,[SIZE=3][B]a przeciez nikt tego nie zrobi dla psa.[/B][/SIZE][/QUOTE] :-(:-(:-( Coraz trudniej jest wchodzić na dogo, coraz mniej powodów do radości, coraz więcej smutku, bezsilności i tragedii. Trzymaj się, Dolarku, wbrew wszystkiemu i mimo wszystko :calus:
  5. :-( Może jest cień szansy, że po naprawieniu tego boksu Dolarek do niego wróci ? Choinka, bardzo mi go żal, jakoś szczególnie zapadł mi w serducho. Niemoc to obrzydliwe uczucie...
  6. Przykre... A jak się trzyma Dolar?
  7. Champuś cudownie wraca do życia :loveu: (a może dopiero je zaczyna - bo wcześniejszy okres trudno chyba życiem nazwać). Wyobrażam sobie, jaki będzie za pół roku...
  8. Czy zaordynowany lek działa? Lepiej się czujesz, piesku?
  9. Biedne, umęczone ciałko... :-( A co się dzieje z tylną nóżką ? - widać opatrunek
  10. Jak dobrze, Saruniu, że nie musisz się już błąkać na tym okrutnym mrozie. Strach pomyśleć, ile psiaków nie przeżyje tej zimy...:-(
  11. Pewnie marzną staruszkowie... Wstrętna ta zima :-(...
  12. Jak się czujesz, Majuniu? Śmigaj w górę, królewno :loveu:
  13. Rufusie, Ty jeszcze nie w domku :-o?
  14. To nie może tak się skończyć :-(... Wracaj, Mozart, twoje życie dopiero się zaczęło...
  15. [quote name='pies?']jaki dubel???[/QUOTE] W tym nowym dogo pisze się jeden post i często się zdarza, że wskakuje kilka takich samych. Na niektórych wątkach widziałam po 5-6 :evil_lol:
  16. Czułam, że będzie dubel... dogo chodzi jak krew z nosa :mad:
  17. Mam nadzieję, że Mars nie daje się zimie. To chyba nie jest jego ulubiona pora roku...
  18. Żeby ktoś źle nie zrozumiał - nie mam nic przeciwko Niemcom. Skądinąd to bardzo sympatyczni ludzie, kulturalni, grzeczni, weseli. I nie mają tak wybuchowych charakterów, jak my. Ale nie są skłonni do wyrzeczeń i nie wierzę, że wszyscy tam z otwartymi rękoma czekają na nasze nieadopcyjne bidule,aby się nimi troskliwie zajmować. I dlatego przeraża mnie ta masowa wywózka... Veni, vidi A teraz proszę mnie dalej linczować ;)
  19. [quote name='kinga_kinga7']tłumaczenie od Danieli o Bingo: ......... Pani Du Beau w zeszly weekend przy koszmarnej pogodzie znowu pojechala do Polski i zabrala duzo duzo biednych psow, ktore nigdy by w Polsce domu nie znalazly, i zawiozla je do nowych wlascicieli. .............. Daniela Przy takiej ilości psów wywożonych do Niemiec można by pomyśleć, że co drugi mieszkaniec tego kraju to św. Franciszek. W ub.roku byłam w Niemczech i przyznam, że sporo czasu spędziłam na obserwacji autochtonów. Poznałam wiele osób, trochę czasu z nimi spędziłam. Ślepa i głucha nie jestem. To naród bardzo zadufany w sobie i baaaaaardzo wygodny. Nie lubią, gdy coś lub ktoś zaburza im korzystanie z przyjemności życia i nie lubią sobie tego życia utrudniać. Nie wierzę, że aż tylu ich przygarnia nasze bidy, dba o nie, leczy je i socjalizuje, a przede wszystkim kocha, skoro większość nie zajmuje się nawet własnymi starymi i schorowanymi rodzicami - wolą sprowadzać cudzoziemców i płacić im za opiekę. Owszem, wszędzie są wyjątki, ale tu nie chodzi o pojedyncze sztuki, tylko o regularny hurt. Powtarzam - nie wierzę w tę ich "hurtową" empatię, to nie jest ich cecha narodowa. Poza nielicznymi wyjątkami - gdzie są sprzedawane psy wywożone z naszego kraju???!!!
  20. Współczuję Ci bardzo, lika :-(. Wiem, co czujesz, dwa lata temu też musiałam podjąć taką decyzję. To bardzo trudne... Piano spędził przy Waszym boku najlepszy czas w swoim życiu, odszedł kochany, a teraz biega szczęśliwy po drugiej stronie. Jestem przekonana, że pożyłby dłużej i w zdrowiu, gdyby nie ten cholerny sadysta. Ale wtedy pewnie nigdy by nie spotkał Ciebie... Trzymaj się :calus:
  21. :-(:-(:-( Boże, co się stało?... Likuś, napisz coś więcej, proszę...
  22. Matko jedyna :-(... Założysz mu wątek?
  23. A nie można odpowiedzieć normalnie, skoro to takie proste? Tylko proponować "czterem literom" jazdę przez całą Polskę? Jeśli to nie tajemnica, to proszę napisać, co jest takiego w tej wsi Zelgoszcz, gmina Lubichowo, powiat starogardzki.
  24. Czy ktoś wspomniał Panu Tomkowi o adresatce? Myślę, że to bardzo ważne, zwłaszcza w nowym miejscu.
×
×
  • Create New...