Jump to content
Dogomania

zula131

Members
  • Posts

    2109
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zula131

  1. A co z Białaskiem Beniem? Ośmiela się choć troszkę?
  2. Kamień w wodę...:-(
  3. Przeczytałam w wikipedii - to jest gmina Chrząstowice - czy ktoś mieszka w pobliżu? :(
  4. andzike, zerduszko, malawaszka - kochają kudłacze :) Sa pewnie zapsione, ale może coś poradzą...
  5. Boję się, że on nadal gdzieś strasznie cierpi...:-(
  6. jeszcze raz, może ktoś z tamtych stron zauważy...
  7. Pewnie już jadą :) Szczęśliwej drogi!
  8. Kopiuję z innego wątku: [quote name='ulvhedinn'] .... pod murem przy drodze kuli się pies. Brudny kłębek. Stanęłam, idę oblukać. Pies przerażony, skulony, powarkuje. Pobliski ochroniarz stwierdza, że pies błąka się już co najmniej kilka dni i lata między autami (a to już niestety wylotówka, tiry i inne auta pędzą.....). Pies nie chce się dać złapać. To suka.... Ucieka po drodze, paskudnie kulejąc. Ja za psem. W aucie przecież mam ciastka (swoje) i karmę Kry? Dobra, piesa z początku ostroznie, ale daje się nakarmic. Potem je z reki, ale na kazdy ruch uskakuje. [B]Wpadłam na genialny pomysł i mówię twardo siad!!![/B] Usiadła. Dała się zawiązać na smycz (nie miałam akurat obroży). Do auta wlazła i padła./..... [/QUOTE] Może on zna komendy?
  9. Wysłałam PW do Tanitki
  10. :angryy:Brak słów:-(. One umierają, bo zagłodzone, czy jakaś zaraza nie przyplątała się do tego wszystkiego? :-(
  11. Sądząc po Waszych opisach, po tym, co zastałyście na miejscu wypadku, pies musiał być nieźle poturbowany :-(. Więc jeśli nikt nie udzielił mu pomocy weterynaryjnej, to strach myśleć, co się z nim teraz dzieje...
  12. [quote name='aisaK']Zadna z osób tu wypisujących nigdy nie była w schronisku i nic dla niego nie zrobiła. [/QUOTE] [quote name='aanka']A co mają zrobić osoby prywatne ,które oddały tym psom serce i duszę prawie :-(:-( , a teraz nic nie wiemy na ich temat . czy dalej są w schronisku //?. ma m tylko wierzyć w zapewnienia osoby ,która je wywiozła ,mamy jej ślepo wierzyć .? Jeden pies był tylko 3 dni w przechowalni -(a gdy włascixiel się znajdzie?!). . Stary ślepy ,głuch y pies ,który nas uważał za swoich wlascicieli (znał nas 2 lata już) - nie wiem ,czy mu tam jest lepiej !.?.- watpię.... u nas jest przechowalnia , nie schronisko - jest najwyżej 15 , 16 psów . ostatnio ta osoba chciała wywiezć 14 psów - całą przechowalnię . Ale po nagłosnieniu wywieziono 5 psów - dlaczego ,skoro wszystko niby o.k. Teraz też nic nie wiem y . Ta osoba ma umowę z urzędem miasta . , , którego nie obchodzi zbytnio los psów...:shake: Nikt nie zna tych psów ,tak jak my , którzy jesteśmy z nimi prawie co dzień , chodzimy do wet. bronimy przed pogryzieniami w boksach . lokujemy odpowiednio .. Dokarmiamy .,wyadoptowujemy (MAMY KONTAKT Z NOWYMI DOMAMI !!!) Socjalizujemy , itd... Dlaczego bez naszego udzialu wywozi się określone psy / ,bez konsultacji , bez porozumienia .,bez spaceru ostatnieg o.. To nie jest fair .Co , mam y zrobić ,jak się dowiedzieć o ich los / . Może ktoś poradzi , nie umiem pism pisać nawet. Kochamy te psy , jak swoje własne !. a ktoś wywozi i nic ,zero info , a gdy się pyta - pojechały do dobrych domków itd. ...............bez umów , nawet nie wiem ,czy był wet, powiatowy , czy były odrobaczone itd........... Jak mamy się dowiedzieć ..... Dziwię się tylko ,że nie mieliśmy wsparcia , gdy psy potrzebowaly tego najbardziej np w zimie , gdy potrzebowaly leków ., innej pomocy . gdzie była ta osoba ,a teraz twierdzi ,że one tu zginą , jakim prawem !!! -- to nie ona byla przy nich w najbardziej krytycznych momentach , nie ona je tuliła , chodzila do lek . , oduczała się bać , uczyla ufać kudzio m. .. nie ona uczyła zachowania ,ogłaszała , narażałaa często na pogryzienie ,bo pies byl przerażony ze strachu , Nie ona oplakiwała śmierć szczeniaków w zimie , nie ona je pochowała ,:-(............ ,,NIE ONA/!!?.:shake:-....................................[/QUOTE] Bez komentarza
  13. W razie czego masz całe dogo za sobą. Nie uprosisz w pojedynkę, to wszyscy zaczniemy ją molestować telefonami, do skutku :evil_lol: Jeśli nikt się jeszcze nie zgłosił, to daj foty na babajaga53@o2.pl
  14. Przy Twojej determinacji [SIZE=3]MUSI SIĘ UDAĆ !!! :loveu:
  15. Mam nadzieję, że nikt go jeszcze bardziej nie skrzywdził... Pumka:loveu: jechałaś tyle kilometrów... [URL="http://smajliki.ru/smilie-1280195463.html"][IMG]http://s20.rimg.info/48a12d329f61e4b99d004dd36ecc02ff.gif[/IMG][/URL]
  16. Nikita, ja po prostu myślałam, że między policjantami też zdarzają się ludzie... Pieszo nie przyszli. Normalnym ludzkim odruchem mogli władować psinę do samochodu i odwieźć do weta. Mam nadzieję, że jednak ktoś mu pomógł :(
  17. Lizał po rękach, prosił o pomoc, a oni go dooop - do rowu :-( i problem z głowy. Przepraszam, ale nie panuję nad emocjami
  18. Ta Ciasna to też u Was? :( Słyszałam dziś w radio o interwencji, ale samą końcówkę...
×
×
  • Create New...