Jump to content
Dogomania

zula131

Members
  • Posts

    2109
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zula131

  1. Mam nadzieję, że z dnia na dzień coraz lepiej...
  2. Możliwe, że ktoś do tej pory szuka, tęskni... Nie wszyscy czytają dogo, nie wszyscy mają konta na fb :-(...
  3. Już wczoraj podpisałam :-(Zaczyna wątpić, czy kiedykolwiek da się wygrać z ludzkim okrucieństwem. Czy to nie jest walka z wiatrakami:-(:-(:-(
  4. [quote name='elik']Jutro od rana obowiązuje mocne trzymanie kciuków i modlitwy od św. Franciszka o pomooc :)[/QUOTE] TAK JEST !!! Czuję, że to będzie TEN DZIEŃ :lol:
  5. Nooo, wielka i ciężka. Mam jakieś tam kości połamane, a jakieś ukruszone. Lekarz z pogotowia stwierdził, że konieczna operacja, wypisał przekaz do szpitala, wezwał karetkę i... dał się ubłagać, gdy usłyszał, że w domu czeka Dino i koty. Tak więc mam szynę gipsową, leki, masochistycznie rąbię sobie zastrzyki w brzuchol i dziś lub jutro czeka mnie wizyta u ortopedy, który zdecyduje, co z tym fantem dalej robić. Komicznie musi wyglądać stateczna osoba skacząca na jednej nodze i dwóch kulach, wyczyniająca przy tym różne niekontrolowane wygibasy, bo niewprawiona w tej sztuce kompletnie :roll:. No, ale spacerki muszą być, choć teraz, niestety, nieco krótsze... Dino zdecydowanie nie lubi, a wręcz boi się wszelkiego rodzaju kul i lasek :shake:
  6. Czu ten biedaczek jeszcze tam jest? Zrobiło się zimno...
  7. [quote name='Roszpunka']Duszek na pewno z Tobą jest, w końcu to Dobry Duszek Dogomanii...[/QUOTE] Świetny pomysł na nazwę Duszkowej Skarbonki - DDD - Dobry Duszek Dogomanii :lol:
  8. Ja się obawiam jeszcze jednego - czy te psy nie były czasem kradzione...
  9. [quote name='agata51'] ......tylko ja do lekarzy w ogóle nie chodzę, leków nie spożywam......[/QUOTE] Miałam tak do dzisiaj, a właściwie już do wczoraj, ale chyba nie zdzierżę i udam się rano do jakiegoś medyka :placz:. Zachciało mi się umyć świeżo postawiony pomnik na cmentarzu. Teraz już wiem, że przez kilka dni tego się nie tyka, aż się poskleja, jak należy. D...na płyta spadła mi centralnie na stopę. Najśmieszniejsze jest schodzenie po schodach - Dino w porównaniu ze mną śmiga, jak młodzieniaszek :evil_lol:. A ja mam upojną noc ;)
  10. Dusiu kochany, wygląda na to, że będziesz miał dużo roboty...:-(
  11. Dzięki Bogu... Czy został w czasie operacji wykastrowany?
  12. Poszło 30 zł, niewiele, ale zawsze coś. Też BS, więc powinno szybko wpłynąć. Na dogo nauczyłam się przeklinać i złorzeczyć :shake:
  13. [QUOTE=ewu;17799042To ważne żeby Duszek stał się symbolem pomocy ... Jego historia jest niezwykła tak jak niezwykły był Dusio . Podpisuję się pod tym całym serduchem...
  14. [quote name='kaskadaffik']Czy Ty dalej nic nie rozumiesz, masz napisane jasno i wyraźnie, że wszystkie dokumenty zostały przedstawione odpowiednim służbom i dlatego do transportu doszło, nikt w tej sprawie nie milczał, kto był zainteresowany, miał wglad w cała historię, a ty dalej klepiesz. Klepnij sie w głowę. Może tu na dogomanię ktos ma powklejac wszystkie wypisane przez ciebie dokumenty :turn-l: :roflt:[/QUOTE] Czy ty dalej nie rozumiesz, że pytania nie są skierowane [B]do ciebie[/B]? Więc czemu się tak cały czas żołądkujesz? Powinnaś spać spokojnie :)
  15. Przyznaję, że brakło mi słów...:-(
  16. Dokładnie takiej reakcji się spodziewałam:evil_lol:. Tylko te oklepane, wyuczone frazesy nie wnoszą nic nowego do sprawy. A poza tym bardzo słusznie napisałaś: [quote name='xxxx52']Zacznijmy porzadkowac od swego podworka.[/QUOTE] Skąd tylu nahalnych pomagaczy? Swoich podwórek nie mają?
  17. A wizyty pa i poa wypadły pomyślnie? Zresztą teraz to i tak musztarda po obiedzie, ludzie potrafią się doskonale maskować :-(. Najważniejsze, żeby biedaka jak najprędzej wyciągnąć. Na razie na odległość mogę tylko bardzo mocno wspierać osoby zaangażowane bezpośrednio w akcję. Wierzę, że już niedługo słonko będzie bezpieczne :loveu:
  18. Jeju, jaki cudny psiak...
  19. Wątek jest baaardzo długi... Może dobrze byłoby dopisać w pierwszym poście choć kilka zdań, co się dzieje z psiaczkiem? Trudno się przebijać przez prawie 100 stron... Pliisss...
  20. [quote name='yoko100']A czy zostalo pokazane cos, cytuje co w sposób nie podlegający dyskusji udokumentowało zły los tych zwierząt? I że znikną wszelkie watpliwosci? Oczywiscie mowimy tu o DNH nie o innych fundacjach. Podejrzenie o to że ktos chce cos tu wykrzyczeć hmm mysle ze nie[/QUOTE] :evil_lol:To jest chore. Jakby przyszedł pierwszy lepszy gościu i chciałby wziąć twoje dziecko na spacer, to powierzysz mu je bez zastrzeżeń, bo przecież nie udowodniłaś mu niczego złego? Jakby złodziej przyszedł cię okraść, wpuścisz go, bo wcześniej nie udokumentowałaś u niego niecnych zamiarów? Nie odwracaj kota ogonem...
  21. Pierwszy raz się spotykam z "dobroczynnością" na siłę. Ktoś mi nie ufa, snuje jakieś podejrzenia, pisze petycje, a ja i tak będę pomagać, bo tak bardzo kocham pieski. To tak, jak z tą babcią z reklamy, którą ktoś na siłę przeprowadził przez ulicę i dzięki temu zwiał jej autobus. Jeśli brak mi honoru i pcham się na siłę, to... naprawdę musi się bardzo opłacać...
  22. Tutaj jest coś podobnego: [url]http://pl-pl.facebook.com/event.php?eid=295463757146912[/url]
×
×
  • Create New...