-
Posts
2850 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by NaamahsChild
-
[quote name='ewab']Naa ja też pamiętam Twój poprzedni DT. Mam nadzieję, że Miszka nie będzie Ci drzwi otwierała samodzielnie. Suka cud urody, zwłaszcza gdy doprana i uczesana.[/QUOTE] Teraz w nowym mieszkaniu klamki są wyżej, ale Miszka, gdyby chciała, to sobie z nimi poradzi. Póki co, nieśmiało zagląda do kuchni, która kojarzy jej się z wiadomym - lodówką:)
-
[quote name='ewab']Piękne suczydło:). Miszka miała robione u nas usg. Wet stwierdził, że można jeszcze robić sterylkę aborcyjną. I takie są nasze zamiary wględem suczydła. Mam nadzieję, że stan zdrowia psicy pozwoli na ich realizację. Naa pamiętaj o fakturach za żarełko, weta i medykamenty. Jesteśmy stowarzyszeniem i musimy dokumentować koszty.[/QUOTE] Oczywiście, pamiętam. Wydatki będę wpisywać na wątku. Co do faktur: potrzebne Wam są oryginały, czy wystarczy, jak będę przesyłać skany?
-
I zjawiskowe portreciki:loveu: [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/m2.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/m1.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_6103.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_6104.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_6109.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_6105.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_6106.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_6107.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_6111.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/m2.jpg[/IMG] To była porcja zdjęć na leżąco, ona cały czas trzyma się swojego legowiska, opuszcza je, by się najeść, a co jak co, ale jeść to ona kocha:diabloti:
-
Jeszcze pachnące nowością:) Zdjęcia sprzed kilku minut. Spójrzcie, jaka ona jest piękna:loveu: [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_6091.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_6093.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_6097.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_6098.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/100_6100.jpg[/IMG]
-
[quote name='Rudzia-Bianca']O jak dobrze że udało się ją złapać, dopiero teraz doczytałam . Miszeńko teraz będzie już tylko dobrze , jesteś słonko w dobrych rękach , pamiętam co za cuda Cioteczka Naama zdziałała z psiakiem z nylonowego worka , będziesz jeszcze szczęśliwa :loveu:[/QUOTE] Dedal był najpiękniejszym prezentem adopcyjnym, jaki kiedykolwiek dostałam. Pokochałam go i ciągle męczę głowę ludziom, którzy się nim opiekują, bo muszę być na bieżąco;) Miszka już wykąpana. Nie obyło się bez protestów z jej strony - chwyciła moją współlokatorkę ząbkami za rękę, na szczęście bezboleśnie. Ostatecznie, obraziła się na nas, z wyraźnym fochem odwracając od nas swą piękną główkę:) Tuż po kąpieli posiusiała się ze strachu, więc znowu ją wytarłyśmy ręcznikiem, wysuszyłyśmy suszarką. A potem w ruch poszedł trymer i grzebyk. Po 45 minutach pielęgnacji, efekt jest zapierający dech w piersiach:) Zobaczycie, gdy dodam fotki (najpierw dziewczyna musi się dosuszyć). Foch przeszedł Miszce już w trakcie wyczesywania, dostałam bowiem buziaka w nochal:) Gdy zostałyśmy same, wyraźnie się uspokoiła, wstała, bardzo cierpliwie znosiła tą męczarnię, jaką było odkłaczenie piękności. Ale na osłodzenie otrzymała kurczaczka:) [B]Viverno[/B], wstrzymajmy się z allegro, najpierw stworzymy spójny tekst i dobre zdjęcia.
-
TERIER! Mały Edek w DT. Szukamy domku. MA SUPER DOM
NaamahsChild replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
Mój TŻ jest z Opola. W miarę jego możliwości, może przeprowadzić tą wizytę. -
Elza i Koni w swoich własnych domkach
NaamahsChild replied to agnieszka24's topic in Już w nowym domu
Spinca, nie dostałam żadnej Twojej wiadomości na gg, może pomyliłam się w numerze, który Ci podałam. Wątek już założony - info o suni było po przyjeździe:) -
Dziękuję za chęć ogłoszeń:) Zacznijmy ją ogłaszać, jak będą lepszej jakości zdjęcia. Szczerze mówiąc, nie wiem, czy w tej chwili można nazwać ją psem adopcyjnym - jest ciągle przestraszona, spięta. Coraz lepiej reaguje na ludzi, ale jednak to nie jest to, o czym marzy nowy właściciel. Mam nadzieję, że odzew na ogłoszenia będzie, jednak bardzo wnikliwie trzeba będzie sprawdzić nowy potencjalny domek..
-
Dopiero dzisiaj zdecydowałyśmy się na pierwszy spacer.. Było ciężko, trochę się pociągnęłyśmy, ale dała radę! Poszła na spacer ze mną, TŻtem i psiakami:) Prawie natychmiast zrobiła kupkę, i to sporą, za to ładną. Posikała się kilka razy w ciągu nocy - cała trąci uryną, ale wieczorna kąpiel zniweluje ten zapach. Ważne, że udało jej się jakoś wejść i zejść po schodach (dzięki stanowczości mojego TŻta w duużej mierze). Na dworku była wystraszona, choć momentami bardzo posłusznie biegała:) p.s. ewab, myślę, że wy powinnyście zbierać pieniążki na Miszkę, ja mogę prowadzić na wątku rozliczenia. Dzisiaj idziemy po szamponik z tiosiarką i dopasowane gustowne szelki:)
-
Elza i Koni w swoich własnych domkach
NaamahsChild replied to agnieszka24's topic in Już w nowym domu
Miszka ma nowy wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/178370-WrocA-aw-Tragedia-ciAE-A-arnej-Miszka-mix-collie-juA-w-dt-walka-trwa?p=13953875#post13953875[/url] -
[FONT=Franklin Gothic Medium][COLOR=darkslateblue][B][SIZE=4]Bilans przychodów i rozchodów na utrzymanie i pielęgnację Miszki:[/SIZE][/B][/COLOR][/FONT] [B][SIZE=4][FONT=Franklin Gothic Medium][COLOR=darkslateblue][COLOR=darkorchid]Pomogli nam:[/COLOR][/COLOR][/FONT][/SIZE][/B][COLOR=darkslateblue] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=4][COLOR=darkorchid]1) Fundacja dr Lucy - [B]500 zł[/B]:loveu: Dziękujemy![/COLOR][/SIZE][/FONT] [SIZE=4][FONT=Franklin Gothic Medium][COLOR=darkorchid][B]Razem: 500 zł.[/B][/COLOR][/FONT][/SIZE] [B][SIZE=4][FONT=Franklin Gothic Medium]Wydatki:[/FONT][/SIZE][/B] [/COLOR][FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=4][COLOR=darkslateblue]1) Karma (Purina Dog Chow Adult Active) - 3 kg - [B]26,80 zł;[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT][U][FONT=Franklin Gothic Medium][COLOR=darkslateblue]Miszka dostała ją ode mnie w prezencie, także jej nie liczę w saldzie na dzień dzisiejszy.[/COLOR][/FONT][/U] [U][FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=4][COLOR=#483d8b]2) Dermocan (preparat poprawiający jakość sierści) - 20,00 zł.[/COLOR][/SIZE][/FONT][/U] [B][SIZE=4][COLOR=darkslateblue]Razem: 46,80 zł.[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=darkslateblue][COLOR=darkred]Stan konta na dziś: 480 zł[/COLOR][/COLOR][/SIZE][/B][COLOR=darkslateblue] [/COLOR]
-
[CENTER][SIZE=4][COLOR=DarkOrchid][FONT=Franklin Gothic Medium][COLOR=Purple]Chętnych do wsparcia finansowego Miszki będziemy prosić o dokonywanie wpłat na konto fundacji dr Lucy.[/COLOR][/FONT][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=DarkOrchid][FONT=Franklin Gothic Medium][COLOR=Purple]Dane zamieszczę już wkrótce.[/COLOR][/FONT][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=Purple] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3]Podlinkowany bannerek: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/178370-WrocA-aw-Tragedia-ciAE-A-arnej-Miszka-COLLIE-juA-w-dt-potrzebne-wsparcie-finans"][IMG]http://img706.imageshack.us/img706/1565/miszka.png[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT][/COLOR][/SIZE] [/CENTER]
-
[CENTER][FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][COLOR=Purple][COLOR=DarkRed]Zakładam [B]Miszce[/B] osobny wątek, łatwiej będzie się zorientować w jej temacie.[/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT] [/CENTER] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][COLOR=Purple] Zaczynając od samego początku - Miszka [B]błąkała się po wsiowych ośnieżonych łąkach[/B]. Z pewnością dokuczały jej zimno i głód, lecz także strach. [B]Niezwykle urodziwa [/B]sunia [B]bała się ludzi[/B], hałasu - lecz także martwiła się o to, co nosiła pod sercem - swoje dzieci. Miszka została zauważona przez wrażliwych ludzi, którzy poinformowali właściwe, dobrze zorganizowane dziewczyny - to dzięki nim owa piękność otrzymała swoją szansę od losu. [SIZE=3][COLOR=DarkRed]Tak wyglądała na ulicy:[/COLOR][/SIZE] [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/7589/colli.jpg[/IMG] Dzięki błyskawicznej akcji, Miszka została złapana i wstępnie zbadana przez weterynarza. Wiemy już, że [B]jest w połowie ciąży[/B]. Jest [B]odpchlona[/B], wkrótce zostanie wykąpana i dokładnie wyczesana. Czeka ją także [B]konsultacja u chirurga[/B] i [B]opcja sterylki aborcyjnej[/B]. Dziś Miszka przyjechała do mnie na dt. [B]Jest bardzo zestresowana, wyraźnie boi się człowieka.[/B] [B]Czeka nas stopniowa socjalizacja, dziewczyna boi się smyczy i nie potrafi na niej chodzić. Podchodzi jednak do mnie, je z ręki, pożywia się w mojej obecności:) To dobry znak, który wróży pomyślnie rozwojowi Miszki. [/B]Jest ona przepięknym psem, [B]mixem owczarka szkockiego collie[/B], nieco drobniejszą, ale jednakoż większą niż owczarek szetlandzki - sheltie. Jej okrywa włosowa jest zaniedbana, lecz przy odpowiedniej pielęgnacji olśni nas swą urodą. Trudno mi jest na dzień dzisiejszy szacować przypuszczalny wiek suni - to młoda istotka, "na oko" [B]około dwuletnia[/B]. Waży w okolicach [B]20 kg[/B] (co jeszcze sprawdzimy u weterynarza). [B]Edycja z dnia 8.02.2010 r.[/B] Miszka przeszła pod opiekę fundacji dr Lucy. Sterylizacja aborcyjna została odwołana ze względu na wyższą niż początkowo określoną ciążę. Zabieg stanowi podwyższone ryzyko i możliwość wystąpienia komplikacji pooperacyjnych, na podstawie konsultacji weterynaryjnej oraz diagnostyki obrazowej odstąpiono od jego wykonania. Zachowanie Miszki na dzień dzisiejszy: dumna, pełna collakowej wyniosłości. Uwielbia pieszczoty, zgadza się z innymi sukami, choć w kwestiach spornych nie chowa ogona pod siebie;) Reaguje na swoje imię, na spacery wychodzi bez smyczy. Pięknie się odwołuje, wielokrotnie podczas spaceru przychodzi i domaga się miziania. Unika i omija szerokim łukiem obcych ludzi. Grzecznie jeździ samochodem, szczególnie, gdy wsiada do niego z osobą, do której ma zaufanie. Do kotów stosunek jeszcze nie został sprawdzony, ale szczurów nie zjadła;) [B]Waży aktualnie: 24,45 kg. [/B] [COLOR=DarkRed]Zdjęcia zaraz po przyjeździe (słabej jakości, wkrótce postaram się o wyraźniejsze):[/COLOR] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/Zdjcie024-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/Zdjcie025.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/Zdjcie026-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/Zdjcie027-1.jpg[/IMG] [/COLOR][/SIZE][/FONT][CENTER][FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][COLOR=Purple][COLOR=DarkRed]Walczymy o nowe życie Miszki, o szansę na dom, którego prawdopodobnie nigdy nie miała.[/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][COLOR=Purple][COLOR=DarkRed]Jestem przekonana, że nie zostawicie jej samej.[/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=4][COLOR=Red]Nowe zdjęcia strona 3, 9 i 47![/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [/CENTER] [IMG]http://i203.photobucket.com/albums/aa2/vectra_foto/bannerki%20bajerki/szamanka.gif[/IMG]
-
Elza i Koni w swoich własnych domkach
NaamahsChild replied to agnieszka24's topic in Już w nowym domu
Wszystko zależy od specyfiku, a dziewczyny mówiły, że nie wiedzą, jaki on jest. Ale ok, mogłam się już zapętlić w tym jaki pies jaki preparat dostał;) -
Elza i Koni w swoich własnych domkach
NaamahsChild replied to agnieszka24's topic in Już w nowym domu
Jak zrobił kupę z robalami, to jutro też podaj. Tak polecają weci. -
Elza i Koni w swoich własnych domkach
NaamahsChild replied to agnieszka24's topic in Już w nowym domu
Ja bym dała ćwiartkę dzisiaj i zobaczyła kupkę. Jeśli będzie normalna, mały będzie zachowywał się normalnie, to trzecią ćwiartkę podałabym dopiero za tydzień, tak profilaktycznie. A następną dopiero za miesiąc, półtora. -
Elza i Koni w swoich własnych domkach
NaamahsChild replied to agnieszka24's topic in Już w nowym domu
Nie ma sprawy, dziś ładny wąteczek jej spłodzę:) -
Elza i Koni w swoich własnych domkach
NaamahsChild replied to agnieszka24's topic in Już w nowym domu
ewab, Miszka nie wymiotowała, ale zasmrodziła Viris autko:) edit: sunia zsikała się pod siebie na swoje posłanko, ale położyła się spać, rozwalona wygodnie na całego. Uczę ją, żeby nie bała się mojej ręki (gotuje jej na kolacje udka z kurczaka z ryżem, więc cała nim pachnę) - już przyzwyczaja się do tego, żeby nie uchylać głowy, tylko ją nadstawiać i sprawdzać, czym to pachnie:)