Jump to content
Dogomania

bianka0

Members
  • Posts

    10475
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bianka0

  1. Lalka już u DIF. Popiskuje i chce na ręce.:lol: Podobno jest śliczna. DIF dzisiaj porobi parę zdjęć, będą na tym wątku : [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/217475-Hotel-dla-ps%C3%B3w-KADIF-w%C4%85tek-informacyjny-%29/page9"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/217475-Hotel-dla-psów-KADIF-wątek-informacyjny-)/page9[/URL] Dziękuję wszystkim za pomoc w adopcji i transporcie. :Rose:
  2. Basiu dzisiaj mija rok jak Rita zamieszkała u Ciebie. Mam nadzieję że wszystko w porządku. Nie mamy od Was wiadomości, pewnie tu już nie zaglądasz. Dziękuję za dom dla rudej Gwiazdeczki Rity. I wszystkiego najlepszego z okazji tej szczególnej rocznicy :loveu: [IMG]http://images38.fotosik.pl/1463/ee5ded03a8413b1cmed.jpg[/IMG] Dzisiaj z tego samego schroniska w Puławach wyrusza do hoteliku w Halinowie kolejna malutka sunia Lalka, oby i ona za rok była taka szczęśliwa jak Rita.
  3. Rena pamiętam. Samba zaczęła swoje nowe życie w Prima Aprilis :evil_lol: To jej rocznica. Skończył się roczek Nowego Życia Sambuni wśród Wspaniałych Ludzi. Dziękuję Ci rena za szansę daną Sambie. :Rose: [IMG]http://images38.fotosik.pl/1463/ee5ded03a8413b1cmed.jpg[/IMG]
  4. Dostałam dzisiaj na maila zapytanie o Farta: [B] Data: dzisiaj, 11:56 [B]waasp.87@gmail.com[/B] [URL="http://tablica.pl/oferty/uzytkownik/o9Kz/"]Ogłoszenia tego użytkownika [/URL] [/B] [B]Witam, chciałam spytac czy Fart byłby w stanie tolerowac suke owczarka niemieckiego czy faktycznie zadnego psa duzego bez wzgledu na płec nie toleruje?[/B] Może warto odpowiedzieć. Ja mam za mało informacji o obecnym jego zachowaniu.
  5. [quote name='azalia']Maszunia zaczyna pilnować domku.[/QUOTE] To macie Bogusiu psa obronnego, możecie z Maszką czuć się bezpiecznie :cool3:
  6. Tą malutką czarną, czyli Lalkę będzie transportowała we wtorek Abrakadabra. Termin trochę uległ zmianie, ponieważ Abra ma w weekend transport pod Poznań. Wtorek jest terminem już uzgodnionym. Nellyduży ma dostarczyć Lalkę do Żyrzyna i stamtąd Abra przejmie ją na trasie. Osa jeżeli chcecie żeby kudłatkę dostarczyć do Warszawy kontaktujcie się z Abrakadabrą. Lalka jest już po trzech operacjach ( sterylizacja, udrożnienie kanalika łzowego i przepuklina pępkowa). Wszystko jest w porządku.
  7. Nie mogę spać, obok mnie stoi pusty kojec Tinki. Nie zdążyliśmy się nią nacieszyć. Na początku mieliśmy nadzieję że guzy sutków nie będą się powiększały. Ale ostatnio już widać było różnicę, że jednak rosną. A jeszcze dzisiaj rano Józek rzucił pytanie ,, a może ich nie ruszać ?". Podjęłam złą decyzję. Biedna Mała, jeszcze przed chwilą pchała się na ręce. Położyłam jej kojec obok na kanapie, a ona z niego cały czas chciała sie wydostać do mnie na ręce. Odeszła już trzecia staruszka.
  8. Tinka nie żyje. Nie potrafię jeszcze o tym pisać, przed 22gą podczas zmieniania podkładu straciła oddech, poleciał jakiś zator. po reanimacji na chwilę wróciła akcja serca. zmarła mi na rękach w drodze do weterynarza. Nigdy sobie nie daruję że podjęłam decyzję o operacji, mogła jeszcze żyć parę miesięcy bez bólu.
  9. Ja też tak myślę że na Tinkę leki stosowane do narkozy działają paradoksalnie. Poprzednim razem po operacji Polcia usnęła spokojnie, a Tina rozrabiała jak pijany zając.
  10. Dziękuję. Tinka dalej kręci się w kojcu odwrotnie do wskazówek zegara. Chyba jeszcze dobrze działają p-bólowe, przy takim cięciu ból uniemożliwiałby jej tak gwałtowne ruchy. Kurczę, pierwszy raz mam takiego świderka po operacji. Nawet warknęła na mnie. Pierwszy raz :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Chyba długo mi to będzie pamiętać.
  11. [quote name='Boguśka'] Dla nas to jest pies idealny:) [/QUOTE] Jak miło to czytać :iloveyou:
  12. Na razie nie można, jest jeszcze pod wpływem psychotropów używanych w narkozie. Dopiero w nocy będe mogła podać. Ale coś mi się wydaje że one na Tinkę działają paradoksalnie pobudzająco. Dopiero teraz powoli staje się spokojniejsza i po parę minut podsypia.
  13. Noc z głowy to dla mnie norma, chciałabym tylko żeby ona sobie trochę odpoczęła. Męczy się sama z sobą, broni przed snem, a operacja na pewno ją wymęczyła, trwała 2,5 godziny. Najspokojniejszy po operacji był Maluszek, leżał z cewnikiem w pęcherzu i ani się nie poruszył. Popiskiwał tylko sobie po cichu. Ale Maluszek jest bardzo mądry i cierpliwy, to wyjątkowy piesek. Obawiam się że z Tuptusiem też będzie polka, jest bardzo chimerycznym facetem :p
  14. Świetnie z nią sobie radzicie Bogusiu :lol: Maszka Wam się za miłość odwdzięcza grzecznością. :p Jeżeli chodzi o obróżki to ja nie mogę ich stosować u swoich. Mam za dobry węch i ten zapach staje się dla mnie koszmarem, prześladuje mnie potem nawet na skórze umytych rąk. Stosuję moim ośmiu psom kropelki ADVANTIX Spot-on i ani razu nie przynieśliśmy jeszcze kleszczy. Ale nie są tanie i trzeba je powtarzać co miesiąc, więc wychodzi drożej niż obroża, która jest na cały sezon.
  15. Już po wszystkim, trzeba było jednak usunąć wszystkie cycuszki. Więc malutka ma bliznę ,,od gardzieli do pierdzieli" Przywiozłam ją 14 tej i daje popalić. Ani minuty nie usnęła, kręci się jak fryga, próbuje się dostać pod koszulkę. Muszę trzymać kojec obok siebie i cały czas ją trzymać. Ale po czyszczeniu zębów było to samo, do rana szalalała, kręciła się. Myślę że jak trochę minie działanie leków p-bólowych, to ból zmusi ją do spokoju i troszkę przyśnie. Miałam tyle różnych psów po operacjach, ale Tinka bije wszystkich na głowę. Przy okazji pobraliśmy krew do badań Tuptusiowi. Za 2 tygodnie będzie miał usuwane kaszaki, tłuszczaka i czyszczone ząbki. Tego samego dnia oczyścimy również ząbki Goliacikowi. Serdecznie wszystkim dziękuję za trzymanie kciuków, łapeczek i innych części ciała :loveu::loveu: Pomogło, wszystko poszło bez komplikacji.:lol:
  16. Malutka smacznie śpi, nie wie co ją jutro czeka. Trzeba usunąć po trzy cycuszki na obu listwach od strony tylnych łapek. Blizna na brzuszku będzie dość duża, ale na pewno znacznie mniejsza niż u Polci. Poleńka ma bliznę po jednej stronie, ale za to na całej długości tułowia. Ostatnio miała usunięte tylko dwa guzki po drugiej stronie i na szczęście nie były to zmiany nowotworowe.
  17. Rozmawiałam dzisiaj z domkiem Florka. Wszystko w porządku, wzajemna miłość ludzi do Floriana, Floriana do ludzi, suczek i kotów. Podobno zrobił się z niego kluseczek, pilnuje czujnie terenu i dał się lekko zdominować Bimbie. :evil_lol: Ma przydomek Fluorosław Krzywousty. Znowu zaczął saneczkować, więc czeka go oczyszczanie gruczołków przydupnych. Florian dobrze wybrał sobie domek :lol:
  18. Niedługo będzie rocznica jak Perun pojechał do nowego domu. Może dostaniemy fotki do obejrzenia z powodu rocznicy ponownych urodzin ,,maleństwa":roll:
  19. Bardzo się cieszę że odezwaliście się na wątku :lol: Sunia dorasta i powoli wycisza się. Miejmy nadzieję że najgorsze już za Wami. Ja teraz też mam taką jedną diablicę co łapie za nogawki, powoli oduczamy ją tego. To jakby pierwsze urodziny Więc życzę [B]WSZYSTKIEGO CO NAJLEPSZE[/B] :loveu::loveu::loveu: [IMG]http://images42.fotosik.pl/247/d7322e00085fe568.jpg[/IMG]
  20. Maszka na reszcie ma swoją prawdziwą rodzinę :lol: A synek ma swojego pieska, mocno trzyma smyczkę w ręce. Jak prawdziwy Pan Maszki :cool3:
  21. Cieszę się bardzo, że Lusia idzie do domu, to najlepsza opcja dla suni.:lol: Trzymam kciuki za pomyślność operacji i jak najszybszą rekonwalescencję Lusi.
  22. Dziękuję bardzo wszystkim. Na razie Tinka dostała ostatni posiłek, do jutra już głodówka :-(
  23. Ze wszystkich jamniczych zdjęć te dwa są najpiękniejsze :p [URL]http://desmond.imageshack.us/Himg15/scaled.php?server=15&filename=23032012079.jpg&res=medium[/URL] [URL]http://desmond.imageshack.us/Himg217/scaled.php?server=217&filename=24032012088.jpg&res=medium[/URL] Ślicznie to wygląda.
  24. Będzie dobrze, musi być dobrze. Cycuchy przeszkadzają jej biegać, plączą jej się między nóżkami.
  25. Czyli czasami warto poszperać w pamięci naszych dzieci, znajdziemy to, o czym sami dawno już zapomnieliśmy :evil_lol: Dzisiaj było zbiorowe odrobaczanie. Dumka dostała w iniekcji, reszta w kiełbasce. To było niesprawiedliwe i Dumka długo się żaliła z tego powodu. W związku z tym dostała dwa razy tyle kiełbaski niż pozostałe. W środę o 10 operujemy Tinkę :-( [quote name='yunona'] Dzisiaj na spacerze sprawdziłam - Harek też nosi stringi a Ferka majtole :)))))[/QUOTE] Czyli ubarwienie mają jak sikorki, u nich płeć tylko po tym podogoniu można rozpoznać.
×
×
  • Create New...