-
Posts
10475 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bianka0
-
[quote name='jofracy']obawiam się, że nie ustaliłyście daty wydarzenia na jakąś odległą i nie da się go udostępniać :( chyba trzeba zacząć od nowa...[/QUOTE] Jofracy, ja na fb umiem tylko napisać post. DIFcia założyła Lalce wydarzenie, ale to chyba też jest jedno z jej pierwszych. Mam nadzieję że tu zajrzy i zobaczy co napultała, bo dla mnie to jest czarna magia :evil_lol:
-
Dziękuję DIFciu już się tam wpisałam :lol:
-
10 zł deklaracji na wagę życia dla POLI. POMOCY!!!
bianka0 replied to EVA2406's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']o mamo, ktoś tam był?............[/QUOTE] Była MaDi, zaraz tego samego dnia. Niestety po psiakach ślad zaginął. Szukali nawet w okolicznych wsiach. Po drodze zgarnęli bardzo zaniedbanego, wychudzonego psa. -
Mel to jamnior w każdym calu :evil_lol: Ciocia funia kocha Melvinka i go rozpieszcza, kosteczki z mięsem, prezenciki. Dziękuję funiu :loveu:
-
Poleńka jest świetna, nie wyobrażam sobie gdyby znowu tak ciężko zachorowała. Po tej chorobie jest bardzo dokuczliwa, cały czas musi być z nami, chce być w centrum zainteresowania, ale jest taka kochana. Ciągle strasznie tęsknię za Tinką, cały czas mam wyrzuty sumienia. Jest to irracjonalne, ale jest. Fiona na razie mało daje się lubić, jest bardzo trudnym psem, nigdy jej nie rozgryzę. Po uszkodzeniu ręki, upadku i złamaniu kręgosłupa targały mną wątpliwości czy jest sens żeby u mnie dalej została. Ale trwało to bardzo krótko, przyznaję że mam jeszcze ciągle uraz do niej, ale czas zrobi swoje. A domek Rafiego...kurczę tak dobrze się zapowiadał :shake:. Sama nie wiem co myśleć o tej dziewczynie, może spróbowałaby kennel , w wielu przypadkach jest pomocny i nie jest to nic drastycznego tak jak przywiązywanie sznurkiem do łóżka. Czasami człowiek czuje się bezsilny wobec sytuacji jakie stwarza pies, może potrzebna jest jej pomoc kogoś bardziej doświadczonego.
-
[quote name='anica'] pewnie Fionce teraz wstyd..[/QUOTE] Właśnie przed chwilą nalała mi pi...a na dywan, pomimo że miała otwarte drzwi na dwór :angryy:
-
Już wczoraj DIFciu obejrzałam, świetny. Przepraszam, nie mam czasu nic pisać, zliczam zamówienia i pakuję paczki.
-
[quote name='DIF']OMG! Bardzo jesteś "ranna"?! Qrcze, rzeczywiście ta mała "wampirzyca" jest jakaś feralna dla Ciebie! Lepiej uważaj na siebie nocą....:shake:[/QUOTE] Nie bardzo i tak muszę wszystko robić co muszę. Więc w rezultacie nie ma to większego znaczenia. W domu nikt mi nie współczuł, bo ,,przecież sama chciałam " to teraz mam. :diabloti: W nocy po zrobieniu około 100 wieczornych okrążeń wokół ławy Fiona spokojnie usypia aż do rana.
-
Już teraz jest u nas dobrze, Fiona się dostosowała, nawet rzadko się zdarza żeby wystartowała z zębami do innych psiaków. Mnie już znacznie mniej boli, ale wiele prac w ogrodzie w tym roku musiał wykonać Józio. Ale jeszcze 2 tygodnie temu nie wiedziałam co Wam napisać, nie miałam nawet pewności czy dam radę zatrzymać ją u siebie. Po raz pierwszy w życiu miałam wątpliwości co do psa.
-
Jeleno, marzenia są po to żeby się spełniały :p Może nie wszystkie od razu..., ale po troszeczku przez całe życie. Kiedy byłam w Twoim wieku, też je zawsze miałam i wiedziałam że muszą się spełnić. No i wszystkie mi się spełniły, może nie na wielką skalę, no i nie od razu tylko przez kilkadziesiąt lat, ale się spełniły :lol:
-
Mąż zawsze mnie namawia, żebym chociaż raz zagrała w totka, on wypełnia kupony całe wieki i nigdy nic nie trafił. Obiecuję mu, że jak doczekam emerytury, to wtedy zagram i wybuduję sobie prywatne przytulisko dla koni i psów. Teraz nie wiedziałabym co z tym zrobić, bo muszę jeszcze pracować. Nie wyobrażam sobie na razie życia bez pracy :evil_lol:
-
Tak, pieski są znowu zaniedbane. Pani siedzi i pakuje jakieś głupie paczki. W tym roku jest to szczególnie trudne, bo miesiąc temu przy upadku pękł mi wyrostek kolczysty kręgu piersiowego. Najtrudniej jest z tymi wielkimi, powyżej 10 kg. Powinnam być bardziej doświadczona w kontaktach z psami, ale okazało się że człowiek rodzi się głupi i taki też umiera. Po pierwszym pogryzieniu przez Fionę i kłopotach z ręką wytworzył się we mnie lęk przed kolejnym pogryzieniem. I kiedy Fiona rzuciła się na mnie z zębami, cofnęłam się i durna baba spadłam ze schodów. Wstyd mi było pisać jak mnie taki mały, stary piesek załatwił. :evil_lol: Moje emocje po tych zdarzeniach też nie były wzorcowe :oops: Ale zrozumiałam, że ludzie mogą się bać dalszych pogryzień, kiedy psu zdarzy się to w nowym domu po adopcji. Już nigdy nie będę oceniać pochopnie takich sytuacji.
-
Dużym plusem u grubasków jest to, że nie trzeba zakładać kołnierza lub koszulki. I tak nie zegnie się do takiego stopnia, żeby dostać się do rany :evil_lol:
-
Dzisiejsza zmiana opatrunku. [IMG]http://images42.fotosik.pl/415/493832a7e6ccbdaemed.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/1574/5da1fe7f0ee70b84med.jpg[/IMG]
-
Bardzo był spokojny w czasie szycia, leżał na stole kuchennym i ani pisnął, nie szarpał się, nie próbował uciekać. A sporo sobie rozpłatał boku :shake: Dzisiaj, kiedy przyszli goście złapał piłeczkę i chciał z nimi pobawić, ale szybko ból go uspokoił. Josefowi się oberwało, od wczoraj chodzi po ogrodzie i sprawdza każdy kącik.
-
Tak, biedny piłkarzyk kontuzjowany, przed najważniejszym meczem w historii Polski. :-( Otwarcie EURO zobaczy tylko przed telewizorem.
-
Boże Ciało jest zawsze dla nas pechowe :shake:, zawsze zdarzy się coś nieprzyjemnego. Przed chwilą musiałam zszywać bok Goliacika. Tak szalał z piłeczką, że zaczepił o drut ogrodzenia i rozdarł sobie skórę na boczku. Wrzasku było na całą ulicę, ale przy szyciu leżał spokojniutko. Biedna Czarna Małpeczka. [IMG]http://images37.fotosik.pl/1588/468b9d129c5004bfmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/412/e444d42de7cda07amed.jpg[/IMG]
-
[quote name='Jagoda1'] .... ale macie bardzo dobrze wychowane psiaki, szanuja Waszą pracę:)[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Różnie z tym bywa, każdy z nich rozrabia. Ogród jest tak zrobiony żeby zminimalizować szkody. Wszystkie kwiaty na pniach w donicach, a iglaki i rabaty ogrodzone zieloną, mało widoczną siatką.
-
10 zł deklaracji na wagę życia dla POLI. POMOCY!!!
bianka0 replied to EVA2406's topic in Już w nowym domu
Moje psiaki też jedzą Purinę :oops: Zawsze znajdzie się jakiś pilniejszy wydatek dla bezdomniaka, no i przy ośmiu chapach do jedzenia cena karmy ma znaczenie. Ale sierść mają piękną, nawet te zdechlaki przychodzące ze schronisk szybko zaczynają się błyszczeć. EVA zrobię przelew na 3 miesiące, ale proszę prześlij mi jeszcze raz nr konta, chyba wykasowałam przy czyszczeniu skrzynki.