-
Posts
10475 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bianka0
-
LALKA teraz BAJKA już w swoim domku ze złotymi klamkami :)
bianka0 replied to bianka0's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images41.fotosik.pl/1647/cfc84caa3b1e79bdmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1648/e0d69af473224aefmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/1514/4ffdead3830875bdmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/1514/8b266621fe7317f4med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/1665/570412b63e2c63e5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/1665/ac8efe461a8f789amed.jpg[/IMG] -
LALKA teraz BAJKA już w swoim domku ze złotymi klamkami :)
bianka0 replied to bianka0's topic in Już w nowym domu
Jeszcze trochę zdjęć Laleczki : [IMG]http://images40.fotosik.pl/1695/c53463d90777f663med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/1647/00e5876262f412ccmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/488/abb55e18798e71c5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/1693/15169f28dc0d1a0amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/1647/ebdc1fe057bad5b7med.jpg[/IMG] -
LALKA teraz BAJKA już w swoim domku ze złotymi klamkami :)
bianka0 replied to bianka0's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3][B]rozliczenie bazarków: 1[/B][/SIZE][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/227984-ZAKOŃCZONY-DOMOWA-SPIŻARNIA-dla-Melvina-Gacusia-i-Lalki"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...acusia-i-Lalki[/URL] Suma przeznaczona dla LALKI - [B][SIZE=4][COLOR=#0000cd]1313 zł[/COLOR][/SIZE][/B] [SIZE=3][B] 2[/B][/SIZE].[URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228960-ZAKOŃCZONY-LECZO-WEGETARIAŃSKIE-Z-BOCZNIAKÓW-dla-LALECZKI-do-07-07-godz-22[/URL] Suma zebrana dla Lalki - [COLOR=#0000cd][SIZE=4][B]105 zł[/B][/SIZE][/COLOR] [SIZE=3][B] 3.[/B][/SIZE] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229186-ZAKOŃCZONY-SMALEC-DOMOWY-dla-malutkiej-LALECZKI-z-pseudohodowli[/URL] Suma zebrana dla Lalki -[SIZE=3][B][COLOR=#0000cd] 247 zł[/COLOR][/B][/SIZE] [COLOR=#ff0000][SIZE=4][B] KWOTA ZEBRANA NA BAZARKACH 1665 ZŁ[/B][/SIZE][/COLOR] [SIZE=4][B]WYDATKI :[/B][/SIZE] Tobrex 26,70 zł Tobradex 26,70 zł Antybiotyk 10 zł Sulfacetamid 9,20 zł Hyabax 37,10 zł Ditrivet 25,00 zł Wizyta u dr. Garncarza + leki 147,00 zł Wizyta w Marysinie (brzuszek) 65,00 zł Odrobaczenie 7,00 zł Antybiotyk 10,00 zł Kontrolna wizyta u dr. Garnarza 45,00 zł Transport na wizytę 54,00 zł Cyklosporyna (lek+kurier) 97,00 zł Powtórna operacja 150,00 zł 2 x antybiotyk + zdjęcie szwów po operacji 20,00 zł RAZEM: 759,20 zł Hotel: kwiecień 330,00 zł maj 341,00 zł czerwiec 330,00 zł Razem: 1.001,00 zł [SIZE=4][B]ŁĄCZNIE (hotel+leczenie+diagnostyka) - [COLOR=#0000cd][U]1.730,70 zł [/U][/COLOR][/B][/SIZE] --------------------------------------------------------------------------------- hotel za lipiec : 31dni x 11 zł = 341 zł maxitrol - 29,50 zł zdjęcie szwów i antybiotyki po powtórnej operacji - 20 zł[B] [SIZE=3]Razem:[COLOR=#0000cd] 390,50 zł [/COLOR][/SIZE][/B]Hotel za sierpień[B][SIZE=3][COLOR=#0000cd] -[/COLOR][/SIZE][/B] 341 zł 3 tabl aniprazolu x 8 zł = 24 zł lacrimal 11 zł Razem :[COLOR=#0000cd][SIZE=3][B]346,50 zł [/B][/SIZE][/COLOR] [B][SIZE=3][COLOR=#0000cd] ------------------------------------------------------------------------- [/COLOR][COLOR=#ff0000]SUMA WYDATKÓW - 2468 ZŁ[/COLOR][/SIZE] [/B] -
LALKA teraz BAJKA już w swoim domku ze złotymi klamkami :)
bianka0 replied to bianka0's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images37.fotosik.pl/1665/a28ebc2219436598med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/488/8c9300d6e85fadf6med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1659/f2a5f7ba8bba1181med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/1647/18e62f27a532dfaemed.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/1647/fabc8ec0de0a0c93med.jpg[/IMG] -
[B]LALKA [/B]ma 2-3 lata, jest mikrosunią, waży ok 6 kg. Została odłowiona przez pracowników schroniska w Puławach, wałęsająca się i pogryziona przez inne psy. Wszelkie dane wskazują na to że malutka była w pseudohodowli i kiedy u jej właścicielki zaczęły się kontrole, została wywieziona i wyrzucona. Miała uszkodzone prawe oczko, wypadnięty gruczoł łzowy. [B]Laleczka[/B] została wysterylizowana w schronisku i miała również zoperowane chore oko. Powikłania tych operacji uniemożliwiają adopcję suczki do dziś. [B]LALKA[/B] 01.04.2010 r pojechała do hoteliku u DIF, gdzie przebywa tam do dzisiaj. Jej leczenie trwa już czwarty miesiąc. DIF pojechała z suczką do Prof.Garcarza, który stwierdził barwnikowe zapalenie rogówki zoperowanego w schronisku oczka, oraz całkowity brak widzenia oczka. Otrzymała leki, które dają nadzieję że powróci widzenie chociaż w niewielkim stopniu, teraz przez kilka miesięcy musi mieć zakraplane krople z cyklosporyną. Również rana po sterylizacji ropiała przez parę miesięcy, ciągłe jej czyszczenie i antybiotyki nie dawały efektu. Tydzień temu została ponownie zoperowana, został usunięty i oczyszczony ropień w powłokach, oraz wykonana plastyka powłok brzusznych. Miejmy nadzieję że Laleczka w końcu będzie mogła mieć zrobione ogłoszenia do adopcji. [B]LALKA[/B] jest suczką bardzo grzeczną, spokojną, lubi przytulanie i pieszczoty. Nie jest agresywna do innych zwierząt ani ludzi. Lubi dzieci, jest bardzo łagodna, nie brudzi w domu, nie niszczy, nie wyje. [B] TEL. KONTAKTOWY DO DIF : 600 968 755[/B] Ze względu na spore koszty leczenia dla Laleczki wystawiłam bazarki, z których zostały pokryte wydatki poniesione na nią: 1. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227984-ZAKOŃCZONY-DOMOWA-SPIŻARNIA-dla-Melvina-Gacusia-i-Lalki[/URL] 2. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228960-LECZO-WEGETARIAŃSKIE-Z-BOCZNIAKÓW-dla-LALECZKI-do-07-07-godz-22[/URL] 3. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/229186-ZAKOŃCZONY-SMALEC-DOMOWY-dla-malutkiej-LALECZKI-z-pseudohodowli"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...-pseudohodowli[/URL] ROZLICZENIE W POŚCIE NR 3. [B] LALECZKA :[/B] [IMG]http://images35.fotosik.pl/1514/d91f931442a381d1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/1665/ce0e1dfa15979a89med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/1647/4e5208b059186b43med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/1695/6000a4b894056c48med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1648/20ea26a0fbdba90dmed.jpg[/IMG]
-
[quote name='Jagoda1']Jeśli tego nie zrobia, to nie zaznaja spokoju:shake:.[/QUOTE] I ja też :-(
-
[quote name='anica']. ale... może opowiedzieć? :knuje:... hmmm.... "rodzinie" ... że Pan... próbował?....szukał?...kontaktu?!!! że może właśnie BARDZO Mu zależało na znalezieniu domku dla Kuby!... może niech się dowiedzą!....może ruszy ich sumienie!....może????[/QUOTE] Józio opowiedział i żonie i córce, tym bardziej powinni uwierzyć, że nie podali nam jeszcze wtedy godziny jego śmierci. A ja ją umiałam dokładnie określić, po zapisanym połączeniu telefonicznym do brata, kiedy zaczęłam obdzwaniać rodzinę. Po tej właśnie informacji mieli dowieźć Kubę do Krzemienia, do Murki ale nie dojechali.... Widocznie szkoda im się zrobiło pieniędzy.
-
[quote name='Krysia']To bardzo smutne :(Pies tak szybko nikomu nie potrzebny, przecież została żona i co? nie była zżyta z pieskiem?Smutne i tyle:([/QUOTE] Mieszkali w jednym mieszkaniu, ale od lat byli w separacji. Żona zjamowała się psem kiedy musiała, ale jak to bywa wśród skłóconych małżeństw, awersja przenosiła się również na psa. Zmarły kilkanaście lat miał ukochanego psa Drakusa zabranego ze schroniska w Zamościu. Rok temu Drakus zmarł z powodu mięsaka, a obecny piesek Kuba został zabrany ze schroniska w Sosnowcu. Początkowo był u córki i wnuka, ale po feriach został już z dziadkiem. Dziękuję funiu za chęć pomocy, ale myślę że najprościej nam będzie skontaktować się z żoną jak już wróci do domu i porozmawiać z nią osobiście, kiedy opadną emocje. Myslę że ze względu na wnuka psa tak szybko do schroniska nie podrzucili, tylko rzeczywiście gdzieś upchnęli na wieś.
-
[quote name='funia']O Jezu ..... Dorotka i co masz zamiar sprawdzić ,czy pies jest z nimi ?[/QUOTE] Funiu na razie pies jest podobno na wsi, prawdopodobnie w Momotach. ale nie wiem gdzie. To rozległe 2 wsie. Obdzwoniłam dzisiaj znajomych z tych wsi, może oni zauważą nowego psa u sąsiadów. Będzie trudno bo tam są gospodarstwa agroturystyczne. Dzisiaj wracając z pracy zatrzymałam się i poszłam do mieszkania zmarłego, myślałam że zastanę jego żonę, ale było zamknięte. Nie mamy do nich telefonów, żona i córka dzwoniły na nasz stacjonarny. Ja wcześniej dzwoniłam na nr telefonu zmarłego i wtedy odebrała córka. Teraz nikt już tego telefonu nie odbiera. Funiu to był znajomy, który miałam nadzieję że zaadoptuje rok temu Fabiana.
-
Chcę Wam opowiedzieć czym żyłam przez ostatnie 4 dni. Sprawa bardzo smutna i niewytłumaczalna. Pomimo naszego zaangażowania nie udało nam się doprowadzić jej do końca i chyba nie będziemy już mogli tego zrobić. W niedzielę rano mam dwie godziny, które zawsze poświęcam storczykom. Wnoszę je do kuchni i tam się nimi zajmuję. Tej niedzieli było piekielnie gorąco, w kuchni byłam sama, psy leżały na tarasie w przeciągu. Nagle mop na szczotce, przesunął się, jakby go ktoś powoli przesuwał nogą, upadł z hukiem. Zamurowało mnie, ale z racji tego że jestem wybitną racjonalistką obejrzałam się czy nie było ze mną żadnego psa, który mógłby to spowodować. Zobaczyłam jak 2 kroki ode mnie ciężki, mosiężny uchwyt z obudowy lodówki zmienił swoją pozycję z impetem tłukąc w obudowę. Poczułam dziwny niepokój i zaniepokojenie. To była 10.30 rano, zeszłam do męża mówiąc że coś niedobrego się zdarzyło. Zaczęliśmy dzwonić do naszego rodzeństwa czy wszystko u nich w porządku. Wszystko było OK, śmieli się ze mnie. Minęła niedziela i zapomnieliśmy o wszystkim. O godzinie 17 tej zadzwoniła żona naszego przyjaciela że zmarł o 10,30 na stole operacyjnym, zostawił po sobie psa, którego nie chcą i żebym go zabrała. Oczywiście męża szlag trafił i powiedział że sami mamy 8, więc kolejnego nie możemy już zabrać. Tłumaczył jej że ich obowiązkiem jest go zabezpieczyć chociaż przez jakiś czas, a ja znajdę mu nowy dom. We wtorek do męża znowu zadzwoniła córka zmarłego, po raz kolejny chcąc żebym zabrała jego psa, Józek zaczął jej tłumaczyć że mogę go umieścić w hoteliku, ale zmarły zostawił po sobie spory majątek, więc opłaty za hotelik będą w jej gestii. Kobieta obiecała że zaraz przywiezie psa do Krzemienia. Szybko ubłagałam Murkę o miejsce chociaż w kennelu, żeby go ratować, czekałam 3 godziny, nie przyjechała. Dzisiaj mąż był na pogrzebie, rozmawiał z nimi. Trzynastoletni wnuczek uparł się że nie odda psa dziadka, podobno umieścili go na wsi u znajomych na tydzień, potem pojedzie z nimi do Sosnowca. Ale nie chcieli powiedzieć gdzie na wsi i do jakich warunków, nie odbierają telefonów. Boję się że trzynastoletniego chłopca łatwo jest jeszcze oszukać. Zmarły był strasznym psiarzem, kochały go wszystkie moje psy, kiedy był u nas 3 tygodnie temu, nawet dzika Fionka bez oporów podeszła do niego do głaskania, przytulała się do niego.
-
[quote name='JamniczaRodzina.']U mnie tez pomimo otwartych drzwi balkonowych leją w domu.:mad:[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: No to mi się lepiej zrobiło. Myślałam że tylko moje takie niedorobione. Dwa wyjścia na dwór otwarte dzień i noc, a lanie w domu jest ich pasją i dziewczyn i chłopaków.:diabloti:
-
Radysy k/ Białej Piskiej - kolejna mordownia?Kto zna ten schron???
bianka0 replied to gagata's topic in Już w nowym domu
W zeszłym roku zabrałam z Radys dwie suczki. Jedna autystyczna i ją jako pierwszą zaproponowali do adopcji, musieli zauważyć że nie radzi sobie w schronisku, bo w rozmowie telefonicznej już dostałam tą informację. Do dzisiaj nie jest w stanie sama spożywać posiłków tak jak inne psy. Dowieźli suczki do Lublina w wyznaczonym terminie, w cenie transportu dogomaniackiego. Psy miały komplet szczepień sprzed 3 miesięcy, wirusówki również, książeczki, odrobaczenie. Nie została ode mnie pobrana żadna opłata. Suczka autystyczna bardzo wychudzona, więc szukając kontaktu do adopcji uratowano jej życie, w schronisku jej dni były policzone. Druga suczka w dobrym stanie, nie była wygłodzona. Tyle miałam kontaktu z Radysami, niestety obie zostały u mnie, więc więcej psów stamtąd nie mogłam zabrać i nic więcej nie mogę powiedzieć. -
[quote name='Murka']On się cały czas rozgląda PO chałupce - wszelkie okruszki i to co spadnie na podłogę jest jego. Tzw. odkurzacz samobieżny ;)[/QUOTE] Te typy tak mają :evil_lol: Zupełnie jak mój Maluszek. Różnią się tylko kolorem i uszkami, ale tusza, apetyt i sposób poruszania się mają identyczne. Maluszek też jest bardzo sympatyczny.
-
Negra i Tuptuś jak wpadną na górę, to z wielką przyjemnością znaczą teren. Po za tym tam jest ,,zakazany" pokój mojego męża. A Negra jak to pies myśliwski ma tą żyłkę do atakowania i niszczenia wszystkiego co pachnie zwierzyną. Jest wtedy jak w amoku, nie da się jej tego oduczyć. Próbowałam bardzo długo, ale skradała się tam po cichu i kiedy nikt nie widział, robiła swoje. :evil_lol: W końcu kupiłam bramkę na bazarku dogomanii i teraz mam święty spokój.
-
Niedobra pani, kupiła na bazarku bramkę i zamontowała na drugim piętrze. Jamnikom wstęp wzbroniony ! Tylko Fiona jeszcze przeciska się pomiędzy kratkami. [IMG]http://images38.fotosik.pl/1684/0cb73e75630c18bcmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/480/5c5bca6283c082bfmed.jpg[/IMG]
-
[quote name='Krysia'] Przyznam że na zdjęciach są do siebie bardzo podobne :)[/QUOTE] Na zdjęciach bardzo, wszystkie trzy :evil_lol: A na żywo je rozróżniacie?
-
Laleczka powinna na co dzień chodzić w dziecięcym body, ślicznie jej w nim.:lol:
-
Dziękuję Danusiu, że zajrzałaś do Melvina :loveu:
-
[quote name='Isadora7'] przyznaję ze nie jestem w stanie odróznić chłopaków.[/QUOTE] Kiedy leżą kółkami do góry, jestem w stanie odróżnić Tobiaszka :evil_lol: Urosły robaczki, to już dorosłe jamniki.:p
-
[quote name='funia'] tylko telefony milczą ....[/QUOTE] :-(:-(:-( Nie wiem funiu dlaczego, widocznie tak ma być. Czekamy na ten domek.
-
Dziękuję yunono za odwiedziny. Przeżyłam śmierć Lilith i Frytki, ale po Tinie pozostała dziwna pustka. Pies, taki jak Fiona nie jest w stanie jej wypełnić.
-
Mnie jest cały czas od śmierci Tinki smutno. Mam żal że tak krótko była z nami, nie chce mi się od tamtej pory robić zdjęć, ani nic pisać. Przyszła burza, psy szaleją, nie dają człowiekowi spać.
-
30.06. również rok temu przyjechała do nas Tineczka, też już malutka za TM :-(
-
[B]25.06. minął rok od śmierci Fryteczki .[/B] Tylko rok, a wydaje się to tak dawno :-( [IMG]http://img268.imageshack.us/img268/6302/20sew6g.jpg[/IMG]