Jump to content
Dogomania

Upiór

Members
  • Posts

    887
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Upiór

  1. [quote name='tigrunia']Oj wierz mi , że spory - to bardzo dużo jak na 5 miesięcznego szczeniaka. Moja Jessi w tym wieku miała 1,5 kg. Teraz mając 10 m-cy waży 2 kg. Tyle co twój Nero powinien ważyć dorosły pies. [/QUOTE] no wiesz co :lol: dla mnie waga zetki Nero jest normalna, przeciez nie wazy 4 kg, ze ty tak od razu piszesz na niego jako o olbrzymim jakims, kto powiedzial, ze yorki mają byc 2 kg, a nie 3 kg jako dorosle? :cool3: dla mnie osobiscie czym dluzsze nozki yorka, tym on jest ladniejszy i zgrabniejszy, bo jak urasta wlos i jest do ziemi, to o wiele ladniej prezentuje się taki yoreczek, ja nie lubię jamnikowatych na krotkich nozkach :) wiele razy porownywalam na wystawach yorkow i ten taki wyzszy zawsze w moich oczach przewazal mniejszego, nizszego. I duzo sędzi lubią tych wysokich, wiem, bo mam kolezankę, ktora ma wysokie yorki champione :) byla z nimi w roznych krajach i tam tez zwycięzyly, bo naprawdę ladnie prezentują się.
  2. A moze ktos wkrotce będą spredawac BULKOW i zgodzilby się sprzedac jedną suczkę (tylko z rodowodem) mojej kolezance z Litwy? Negocjujemy z hodowlą Bulova, ale ten pan Robert czasami dziwnie piszy, więc jakos nie mamy stuprocentowej pewnosci czy powinna kolezanka od niego kupowac pieska... Bo niedawno proponowal przyjechac i wziąsc suczkę juz 15 marca, a suczka wtedy jeszcze nie będzie miala nawet 2 miesięcy...
  3. [quote name='Visenna']hmm..moje 3 psy były/są na takiej samej diecie jak pies bajaderki, i nic im ze strony przewodu pokarmowego nie dolega. Ba, nawet mają prawie bezapachowe kupy.[/QUOTE] hm... ale to juz nie moje zdanie, a zdanie wielu weterynarow i kinologow... w kazdym forum huczy o tym, ze psa karmimy: tylko suche oraz woda (no mozemy na dresury jakis serek czy jabluszek dac), tylko konserwy, lub tylko naturalne jedzenie (RAW, BARF). Bo... inaczej trawi się suche (i dluzej, i inne soki i procesy zolądka w tym uczestniczą) i inaczej trawi się konserwa lub jakies tam mięso. Moze warto więcej na ten temat poczytac? Przeciez ja nie mowię jak gorzej, tylko jak lepiej... Plus trza pamiętac, ze poki pies jeszcze jest mlody, moze nawet do osmiu lat moze mu nic nie dolegac, a potem raptem zacząc się choroby...
  4. [quote name='tigrunia']Matko :crazyeye::crazyeye: I taki spory chłopak z niego ?? :crazyeye::crazyeye: To ja ci radze idź z nim do weta bo nic dobrego z tego nie jedzenia nie wyniknie :shake:[/QUOTE] moze i masz rację z tym wetem... chociaz ja nie raz juz slyszalam o yorkach niejadkach (nia zazdroszczę gospodarzom...), no i jakos zyją one, zdaję się nie są chore poki co, bo jeszcze mlode. Ale mnie osobiscie takie niejedzenie tez wydaję się dziwne i nie bardzo normalne, bo rosnący organizm raczej powinien byc caly czas glodny i prosic o większe porcje posilku, niz odmawiac :lol:
  5. [quote name='bajaderka55']Ja swoją 3 miesięczną Boni karmię Nutra Nuggets rozmoczony w letniej wodzie.Dodaję również gotowaną marchewkę,drobniutki makaron,ryż a także drobniutko posiekane gotowane mięsko ,biały serek .Poza tym jabłuszko i surowa tarta marchewka .[/QUOTE] o Boze...:shake: po iles czasu - gastryt gwarantowany... :roll:
  6. [quote name='Dzia']Czesc Wam! ostatnio zmienilam mojej suni karme z royala na domowe tzn kurczak,ryz marchweka itp(poniewaz w ogole nie chciala jesc suchej karmy) ale nie zawsze jest czas zeby ugotowac jedzenie albo po prostu nie wszedzie bede zabierac garnek z juz przygotowanym :) dlatego mysle ze czasem moglabym jej dawac cos "mokrego" i tu moje pytanie jaka wedlug Was jest najlepsza karma z puszki/saszetki? z gory dziekuje za odpowiedz pozdrawiam[/QUOTE] Naturediet, naprawdę są dobre i naturalne :cool3:
  7. [quote name='jolisia34']Norrland jest boski,taki smoluszek cudny:loveu:[/QUOTE] zgadzam się, ma swietne rysy "twarzeczki" :loveu:
  8. [quote name='Visenna']Jak tu się pozbyc tego kurdupla którego wszyscyw domu chołubią..:lol: żeby to jeszcze małolata suczka, to nie, drugiego chłopa kupili! :lol:[/QUOTE] :evil_lol: ciekawa teoria :lol:
  9. [quote name='iberia']Vici tylko czy ktos pisał o yorku?? Bo ja widze tam tylko duże psy które nawet jako szczeniaki sa wieksze od yorka[/QUOTE] a co? york jakis inny? z innej gliny? :lol: mowię, znam toy terriery, chihuahy, jamniki nawet te miniaturowe tak karmione oraz yorki tez... przeciez patrzy się na wagę psa i daję się wedlug jego wagi koscie, nikt i nie daję olbrzymich ;) przeciez masz internet, jak znasz angielski, to wprowadz do wyszukiwarki "Yorkies on RAW", "RAW diet czy tylko RAW for yorkie, for yorkshire terrier", znajdziesz wielu zrodel. Dziewczyny, zrozumcie, ze jezeli w tym subforum wy czegos nie wiecie lub nie robicie, to nie znaczy, ze nikt tego nie robi, lub od razu to jest szkodliwe :lol: ja osobiscie cwiczę sport bojowniczy, moze ty nie cwiczysz, ale czy to od razu oznacza, ze takiego sportu nie ma, lub kobiety tego nie cwiczą czy jeszcze cos. Ja nie rozumiem jak wy mozecie twierdzic to, czego nie wiecie? I jezeli wam tego nie powiedzial weterynarz, to tez nie znaczy, ze tego nie ma, bo moze on jest takim weterynarem, ktory stosuje tylko stare metody i w ogole nie interesuje się niczym nowym, czy w ogole nie jest otwarty na swiat i malo co go interesuje, zna tylko takie jedzenie, ktory sam sprzedaje :roll:
  10. o proszę, z waszego forum :evil_lol: mowię, ze patrz dalej trochę od swego podnosa :cool3: AM Moderator Zarejestrowany: Oct 2002 Miasto: Kraków Postów: 1426 Kiedyś był długi temat o kościach ale chyba podczas przemeblowywania forum temat "wcięło" Moja 7 tygodniowa dobcia wcina (a raczej dziamdzia) wołową kość lub cielęcą - surowe. Kości z kurczaka tez zjada ale na surowo bo jest na BARFie. Agnes Zarejestrowany: Sep 2003 Miasto: Warszawa Postów: 1811 drobiowe mozna dawac, ale tylko surowe. Tak naprawde kazde kosci mozna dawac. I zawsze lepiej surowe niz gotowane - ew sparzone lekko. Cathedral Zarejestrowany: Jul 2005 Miasto: Zamość Postów: 937 Dobre BARF-owe dania kostne to szponder wołowy i antrykot - sporo mięska i kostka. Surowy drób ma miękkie kostki - dla szczeniaka może np. skrzydełka, jakaś młoda szyjka. Fajna jest też nózka wieprzowa. Ulubione danie Corteza: OGON WOłOWY - soczysty, mięsny, chrupiący. Baśka Zarejestrowany: Apr 2003 Miasto: Poznań Postów: 409 Cytat:Napisał madalenka To jakie kosci najlepiej? I co w ogole mam dac psu (szczenie, golden retriever) do jedzenia, bo jestem skolowana???? Mówiąc kości zawsze mam na myśli te zakończone "kulką", nigdy żeberka itp. Najlepiej cielęce i surowe. Z wieprzowymi należy uważać, bo mimo że ładne nie zawsze psu służą=rozwolnionko ... "my" nie możemy , ale długo gotowana świńska noga, może być ... pewnie dlatego, że tam raczej chrząstki są. Teraz zimą psisko spali te zjadane ilość tłuszczu. Moje psisko także dostaje surowe skrzydła kurcząt, szyje kurze i indycze, jak się trafi kość jagnięcą. Szczeniakowi można podawać także suszone jelita wołowe ... mają dobry wpływ na florę bakteryjną flaczków pupila. i na koniec... AM Moderator Zarejestrowany: Oct 2002 Miasto: Kraków Postów: 1426 Cytat:Napisał oolah To jak jest właściwie z tymi drobiowymi kośćmi? Można czy nie można? Bo mnie od lat wszystkie babcie, ciocie i znajomi straszą, że będę miała pieska na sumieniu jak mu się trafi kostka z kurczaka . To surowe można? Czy tylko skrzydła? U mnie w sklepach jakoś cielęcych kości nie mogę dostać, natomiast skrzydełka są, a jakże. A może ja wcale nie muszę psu dawać kości, bo zakąsza sobie często wędzonymi łapkami, uszami, tchawicami itp? To wystarczy? Drobiowe kości można dawać byle na surowo (skrzydełka są super). Nie dawać gotowanych kości długich z kurczaka (np. kośc udowa) bo własnie one rozkruszają się na "igły", które mogą być niebezpieczne. Płaskie kości z kurczaka moga być podawane psu i gotowane i surowe
  11. [quote name='zetka73']Vici o tych kościach to juz niejedna osoba ci pisala ze raczej nie powinno sie dawać :) a ty dalej sie upierasz :0 wiesz ja rozumiem kiedy jedna osoba ma inne zdanie można polemizować ale kiedy juz tłumy do Ciebie mówią i to całkiem inaczej niz ty to pasowałoby sie przynajmniej nad tym zastanowić :) a Ty po raz n-ty powtarzam nie umiesz wyciagac wniosków i jak ten " osiol" stoisz w miejscu- bo tam go Pan postawił to stoi momo ze żar sie z nieba leje a dwa kroki dalej stoi drzewo i dale cien - no ale ruszyć sie nie mozna :evil_lol:[/QUOTE] to nie moja wina, ze tu nie ma takich osob, ktore tez mowią o kosciach, w moim forum na Litwię, to co drugi czlowiek o tym mowi, i tych ludzi caly czas większa się :roll: bo zaczynają rozumiec korzysci naturalnego karmienia, ktory nie jest gotowane kaszki i mięso, bo w naturze wilkom i innym zwierzom nikt nie gotuje :evil_lol: plus to co jest w naturalnym - prawie przepada w gotowanym. Czy to taka wysoka matematyka, ze nie mozna tego zrozumiec samemu??? :lol:
  12. [quote name='iberia']Ja pytam o jedno ty mówisz o drugim :) Nie ma sensu tak dyskusja bo kazdy dba o swojego psa najlepiej jak potrafi o są różne teorie a ja naprawde wiele próbowałam bo nie jest to mój pierwszy pies.[/QUOTE] ale dlaczego nie chcesz napisac o tej kosci, od ktorej zmarl piesek? ja tez znam duzo przypadkow z koscmi, ale ja i nie radzę jesc takich kosci, tylko inne ;)
  13. [quote name='apade']A ja dalej pytam - radzicie unikać relacji york-małe dziecko. A co jeżeli jest pies i pojawia się dziecko? Pozbyć się psa? To raczej mało humanitarne...[/QUOTE] bylo juz o tym mowa ;) taka sytuacja jest zupelnie inna. Zwlaszcza jak yoreczek jest juz gdzies roku lub więcej, potrafi juz i sam myslec, zachowac ostroznosc i jak wazy nie kilogram, a chocby 2.5 kg, to myslę, ze i sam moze uciec od dziecka, jak zobaczy, ze ten zle zachowuje się lub jest jeszcze na tyle maly i robi cos nie swiadomie, nie specjalnie. I inna jest sytuacja jak ma się w ogole powiedzmy dwojkę czy trojkę malych dzieci, po 2-3-4-5 lat i kupuje się 2-3 mies. 800 gr - 1000 gr szczenię, ktore same jest jeszcze "niemowlę" "baby". To juz o wiele jest trudniej codziennie ksztalcic psa, pokazywac mu swiat, dbac o niego i razem to samo robic ze swoimi dziecmi, bo ich tez trza uczyc i uczyc i chodzic za nimi... No chyba, ze ktos jest wyjątkowy, po prostu supermama lub superojciec i ni razu nie pogniewa się z wlasnymi dziecmi z powodu psa oraz pies nigdy nie ucierpi od malych dzieci :cool3: ale ja osobiscie supermenow nie znam, znam tylko ludzi, ktorzy robią duzo blędow, bo są tylko ludzmi...
  14. [quote name='iberia']Zeta TRAFIłAS!!! Zastanawiam się skąd Vici ma taką wiedze!!! Pewnie od 20 lat hoduje yorki tylko jak nazywa się jej hodowla:diabloti:[/QUOTE] jakby ty popatrzylasby trochę dalej swego nosa, to wiedzialasby co znaczy BARF czy RAW, bo nawet w tym forum o to piszą, ale widzę, ze ty tylko zlosliwie czepiasz się do niektorych postow, zamiast spuscic się na ziemię i poczytac cos naprawdę mądrego, o chorobach, o karmieniu psa... Dowiedzialasby duzo nowego, bo jak widac jeszcze tego nie znasz... Ja jak czegos nie znam, to milczę, a widocznie ty bardzo lubisz pogadac :evil_lol: byle tylko gadac :evil_lol: to lepiej napisz tu anekdotę, bo o karmieniu raczej nie bardzo rozumiesz... wedlug ciebie to moj pies juz dawno nie zylby, ale jednak zyje :lol: a kosci je co drugi, co trzeci dzien :lol:
  15. [quote name='as-ania']Iberio nie wiem czy chodzi Ci o wypowiedzi Vici na temat jedzenia ale po różnych forach "chodzą" opinie, że psów nie należy a nawet nie wolno! karmic jednocześnie gotowanym i suchym - sama sie z tym wielkorotnie spotkałam i podobnie sprawa ma sie jedzenia dla kotów - chodzi o to ze ma za dużo białka czy czegoś tam...nie jestem ekspertem...moje psy jedzą różne rzeczy bo wg. karmiąc psa jednorodnym jedzeniem od szczeniaka można mu wydelikacić żołądek - wydaje mi się że dopuściłam do czegoś takiego u jednego z moich psów - po czymkolwiek innym niż ryż+kurczak+warzywka miała mini rewolucje żołądkowe - teraz psy dostają od czasu do czasu coś z "pańskiego" stołu, lub jakiś kubeczek do wylizania - oczywiście nie karmię ich resztkami bo duuużo musiałabym ich mieć ;) pozdrawiam serdecznie :-)[/QUOTE] moj szacuinek do ciebie :lol: choc jedna osoba cos rozumiejąca o potrzebach psow... a z drugimi pogadamy po kilku lat i zobaczymy kto mial rację :roll: to jest bardzo nie mądre trzymac się tylko swego jedynego zdania i nawet go nie sprawdzac w ROZNYCH zrodlach. Juz od dawno troskliwi ludzie wiedzą jak się karmia psa, ale widocznie tu jest kilka takich, ktore tylko lubią pogniewac się i poszalec na innych zamiast tego, ze prawidlowo zaopiekowac się swoimi psami :roll: szkoda mi tych psiakow...
  16. [quote name='iberia']Mój pies zdechł przez kosci z kurzych skrzydełek postra kosc przebiła mu jelita :( Także z doswiadczenia wiem że są niebezpieczne[/QUOTE] a kosci byly na pewno surowe??? i czy one byly gole, czy w srodku mięsa? :roll:
  17. Upiór

    Hodowla BULOVA

    wtedy bardzo dobrze :lol: moze jeszcze ktos cos napisze, moze pojawi się czlowiek co kupowal z tamtąd pieska :lol:
  18. [quote name='zetka73'](Vici znam twoje "rasistowskie" podejście i wiem ze nigdy sie chyba jeszcze nie zgodziłaś z niczyja sztuka wychowywania wiec Twoich rad nie bede brala pod uwagę bo nawet radami nie sa a tylko "mądrzeniem sie "---nie masz pojęcia o tym co robie i jak wychowuje psa i osadzasz z kilku zdań -- zdążyłam zauważyc.) Wiedz jedno ze robie często podobnie czyli nie chce to nie je ale nie moge go głodzic !! dlatego proszę o jakieś rady [B]konkretne[/B] albo pomysły. Bo testowałam juz wszystko[/QUOTE] ja napisalam normalnie, ja tez kiedys takie rady dostawala od swoich kolezanek i nic tu zlosliwego :roll: to TY teraz jestes zlosliwa... ja tylko mowię, ze ty szkodzisz swemu psu tak roznie go karmiąc: i suche, i gotowane, i puszki, yorki mają czule zolądki, trza uwazyc, trza stosowac jakąs jedną dietę, no ale rob jak chcesz, tylko czy potem nie będziesz zalowala?.. jak chcialabym pisac zlosliwie, to powiedzialabym, ze swietnie go karmisz, ale tak nie jest :roll: bo karmisz zle, przemysl to... a kocie jedzenie w ogole jest nawet szkodliwe dla psa, jasne, od razu nie umrze, ale wszystko potem przychodzi z czasem, a wtedy juz trudno jest cos zmienic na lepsze
  19. Upiór

    koszt yorka

    [quote name='iberia']my POLACY a wy LITWINI....Twój pies inteligentny a mój głupol bo lubi biegać i się bawic... a szkoda słów wdawać się w bezsensowne dyskusje:angryy:[/QUOTE] :crazyeye: no wiesz co??? to ty to napisalas, a nie ja... jak masz zly wieczor, lub nastroj, to nie moja wina... ja tylko chcialam powiedziec, ze od dawna zauwazylam to, ze wy lubicie strzyc, a my nie. Jak pojdziesz do nas na forum, to zobaczysz, ze jedynki są ostrzyzone, a u was odwrotnie jakos. Więc to i napisalam, a po co ty tu szalejesz, to nie wiem :shake:
  20. oj, ja tez mam problem z siostrą, z jej poglądami na zycie w ogole i z tym jak ona postępuje ze swoją spanielką :shake: strach... ta biedna siedzi dobami sama, je jakies gowna, a nie normalne jedzenie, a do tematu, to kupila ją na 8 czy 9 urodziny corki, i chociaz dziecku nie 2-3-4 lata byly, ale uwierzcie ona tego biednego psa namęczyla jak nikt... zresztą jak i moją pierwszą sunię, kiedy u nas mieszkala, pisalam juz o tym... ale rodzina przeciez, staram się jakos wybaczyc :roll:
  21. [quote name='as-ania'] a jak radzą sobie z kostkami np w drobiu - dajesz jakieś zmielone te grzbiety. szyjki itp czy obgryzają ile dadzą radę?[/QUOTE] moja yoreczka nie jest z tych najmniejszych, jest trochę ponad 3 kg, więc ona swietnie sobie radzi, ja tylko trzymam te kosci, a ona sobie ich gryzie :lol: nic nie miellę, ani nie robię nic innego. Patrzę tylko, zeby wąsiki i brodka bylyby związane ;) czasami tylko jak trafi się mi większe skrzydelko, to daję jej gryzc od mniejszego konca, a tam gdzie jest największe miejsce kosci, to pozwalam odjesc tylko mięso, a tą resztkę kosci juz wyrzucam. Jezeli sprobujesz, to sama zorientujesz się, bo poczujesz, ze psu jest juz trudniej przegryzc itp. ;)
  22. [quote name='as-ania']Vici napisz proszę coś o diecie swojego psa! kiedy przestawiłaś go na barfa i co konkretnie mu dajesz, moje duże psy jedzą właśnie surowe mięso i warzywa + witaminy od weta ale takiego maluszka (nie o wiek chodzi bo na razie diety mu nie zmienię) to boje sie tak karmic!![/QUOTE] ja tez balam się, ale niepotrzebnie :lol: my jemy: wolowinę bez kosci, jędzor (czy język, nie wiem jak prawidlowo trza mowic :oops:), serce kurze: skrzydla, plecki, serduszka, zoladki, szyjki, czasami baraninę bez kosci, jędzor, serce tez barana. (Rzadziej niz mięso): naturalny bialy, zolty serek, jajko, twarog, czasami pijemy kefir lub jakąs serowatkę. Ale mamy cos od wegetarow, bo strasznie lubimy owoce :lol: nawet te nie nasze, egzotyczne, zwlaszcza banan, kiwi. Czasami jemy i jakies warzywka. Zimą czasami polizamy odrobinkę miodu, czasami polykamy czosnek (to tez od robakow, zeby nie bylo) :lol: A witaminy uzywamy tylko na stawy i to nie codziennie. Wczesniej jeszcze dalam na siersc, ale juz nie daję. A... jeszcze moja Jeannie pije naturalne ziolowe herbatki, bo kiedys miala problemy z zolcią, wątrobą. Jasne pijemy po kilka lyzeczek dziennie, a nie kubkami ;) i teraz juz nie tylko na wątrobę, pijemy i na twarde nerwy, potem zamierzamy na wlosy, na nerki popic. Chcemy zdrowe byc :multi:
  23. Upiór

    koszt yorka

    [quote name='Hania:)']A bo ze mnie to jest leń, przyznam się bez bicia:lmaa::scared::niewiem::cunao:[/QUOTE] to od razu trza bylo tak mowic, a nie tam blotka lub krzaczki :lol: :evil_lol: ;)
  24. Upiór

    koszt yorka

    no Haniu... ty znow za swoje :lol: jakos wy Polacy lubicie strzyc, my jakos na Litwię - odwrotnie, pielęgnujemy wlos, chociaz pieski nawet i nie mają rodowodu i nie uczestniczają na wystawach, nam tak ladniej, ale i nie myslimy, ze piesku to tak przeszkadza, bo naprawdę, ja jeszcze nigdy nie widzialam tu u nas yorka, shi tzu, maltanczyka czy innego dlugowlosowego w jakichs tam burzanach, krzakach czy w blocie ;) :lol:
  25. Upiór

    Hodowla BULOVA

    Witam, jestem z Litwy, sama mam Yorka :lol: ale moja przyjaciolka chce kupic sobie suczkę bullterriera, na dzien dzisiejszy wybrala z Polski hodowlę Bulowa [url]http://www.bulova-bullterrier.pl/[/url] i zamierza tu kupowac suczkę. A ja was bardzo proszę o jakiekolwiek opinię o tą hodowlę. Po prostu dziewczyna jeszcze nie ma doswiadczenia, pierwszy pies, no i nie chce zle trafic. Pisalam się z hodowcą Robertem, wydaje się mily, ale przeciez przede wszystkim chodzi o jego psy. Więc kto moze, to niech nam pomoze. Dziękujemy serdecznie.
×
×
  • Create New...