Jump to content
Dogomania

Upiór

Members
  • Posts

    887
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Upiór

  1. [quote name='iberia']dziękujemy!!! A zaraz zmykamy na spacer na plaże pobawic się z innym psiakami!!![/QUOTE] zdjęcia zrobcie!!!!!!!!!!
  2. [quote name='iberia'] metamorfoza [/QUOTE] :loveu: :cool1:
  3. są rozne opinie, nawet takie, ze w czasie wypadania zębow jak raz nie wolno dawac kosci i ciągac zabawy, bo zrobi się zly zgryz... wielokrotnie o tym czytalam...
  4. [quote name='zetka73']zapłaciłam 1000 zł [/QUOTE] 500... 1000... jutro moze juz będzie 1500 zl? po co ty oszukujesz? jak nie chcesz odpowiadac, to po co w ogole piszesz?
  5. Upiór

    koszt yorka

    [quote name='Magda_Miki'] Vici widzę, że jesteś na tym forum w centrum zainteresowania:cool1:[/QUOTE] :crazyeye: czy ja zaczęlam? ja w ogole pisalam tylko o karmieniu psow, i czasami w temacie wagi, pocieszalam tych, ktorzy mają większe yorki... a ze ktos zacząl czepiac się i wytykac wszystkich psow podrząd, mowiąc, ze bez rodowodu, za 500 zl takie same, identyczne nawet, to fakt, nie mogę milczyc po przeczytaniu czegos takiego.
  6. Upiór

    koszt yorka

    [quote name='agasc']Wiesz co Vici ty nawet nie wiesz co piszesz:)Alisa jest bardzo ładnym,proporcjonalnie zbudowanym yorkiem a w Związku powiedzieli ze ma zadatki nawet na Championkę.I nie mnie w tej chwili obraziłaś tylko hodowcę. Czytając twoje wypowiedzi na tym forum można wyrobić sobie opinię. Vici napisała: ,,Mama i tata mojej Jeannie calymi dniami przebywają na ulicy''. Gratuluję rodzinki :)[/QUOTE] tak, to pokaz jej zdjęcie :cool3: na moją Jeannie cos wypowiadasz, chociaz ona jest ze slynnej hodowli, a swojej nawet boisz się pokazac :lol:
  7. Upiór

    koszt yorka

    oj Berku... :shake: zeby kazdy pies, ktory jest jedyny u kogos bylby tak zadbany jak w niektorych hodowlach. Ja i nie kupowalam tam, gdzie psy zyją w klatkach, gdzie pan i pani domu pracują dobami i w domu przebywają tylko parę godzin wieczorem itp. Hodowle tez trza potrafic wybierac ;) Mama i tata mojej Jeannie calymi dniami przebywają na ulicy, myslę, ze moja Jeannie nawet mniej, bo ja mieszkam w bloku, więc nie mogę jej wypuscic na podworko tak często jakby moze chciala...
  8. Upiór

    koszt yorka

    [quote name='agasc']I jeszcze na marginesie -to pewność ,że masz po tych rodzicach jacy figurują w rodowodzie będziesz miała jak potwierdzą to badania DNA i wierz mi,że wiem co piszę:)[/QUOTE] wiesz, bo ciebie oszukali? :cool3: z powodu Alisy, tak? bo trochę za malo kompaktyczna i standardowa wyrosla, co? czy jeszcze ma jakies wady? czy ona w ogole jest bez rodowodu? :roll:
  9. Upiór

    koszt yorka

    [quote name='agasc']Vici napisała: Kazdy ma prawo pisać, bo po to jest forum,ale napadanie na kogoś bo zapłacił za psa tyle ile chciał jest co najmniej niesmaczne i to tyle co mam do powiedzenia.[/QUOTE] ja nic i nie mowilabym, jak pies za 500 zl bylby bez wad, jak to probowala udowodnic jego pani ;) za 3000 zl jeszcze mają wady, a tu za 500 :lol: za 500 zl u nas sprzedają się mieszanki yorka z toy terrierem :evil_lol:
  10. Jeannie tez swiętuje w kwietniu :loveu: (17), moj kochany Baranek :loveu:
  11. Upiór

    koszt yorka

    [quote name='agasc']Vici napisała -,,To dlaczego ty tylko pomnozylas na 2 razy te smieszne pieniędzy i tylko za tyle kupilas Nero? Ile ja widzialam na zdjęciu, to jemu uszka zle stoją, więc nie jest on taki najprawdziwszy yorek, ma swe wady, co nie? '' Nie do mnie ale .... no właśnie.Wydaje mi się nieetyczne napadanie wręcz na kogoś ile WŁASNYCH pieniędzy postanowił wydać na SWOJEGO psa. I żeby nie było że bronię nierodowodowe ,to sama mam dwie sunie z papierami po które jezdziłam kilkaset km,ale bardzo mnie denerwuje jak ktoś tak na kogoś napada. A co do uszu to...Vici ja wiem że kochasz swoją sunię ale....czy ona jest taka super wystawowa?Bo ja jak mam być szczera to widziałam ładniejsze bez rodowodu.Co do ceny to nie zgadzam się że jak wydasz sporo kasy to kupisz super psa ,może tylko snobom to poprawi samopoczucie.Znam hodowczynię która za kilka tysięcy euro sprowadziła pieska z Niemiec i ...furory z nim nie zrobiła niejednokrotnie przegrywając z ,,naszymi'' kupionymi za tysiąc kilkaset zł pieskami.[/QUOTE] a gdzie ja powiedzialam, ze moja jest wystawowa? :cool3: ja w ogole nic o tym nie mowilam, ja nigdy nie zamierzalam chodzic na wystawy, więc po co mialam placic największą cenę? Ale to nie znaczy, ze kupowalam za 500 :shake: kosztowla jak normalny, zwyczajny yorek, dla ktorego nie zapowiada się kariera wystawowa :lol: ale za te pieniędzy ja mam rodowod, ja znam jej linię, genetykę, rodzicow, dziadkow, wiem ile przezyly, jakie byly. A co ludzie wiedzą o szczeniakach z pseudo hodowli? Ich mogą oszukac nawet pokazując zupelnie inną sunię jako mamę :roll: a jak ja smie pytac się? przeciez do tego i jest tem temat KOSZT YORKA, jak komus jest to bolesna sprawa, niech tu nie czytają i nie piszą :cool3:
  12. [quote name='iberia']A Ibi wcale taka malutka nie jest na wystawie w Bydgoszczy w szczeniakach (różnca miedzy nimi była około 2 tygodni) była największa :) w naszej galerri można zobaczyć zdjęcia[/QUOTE] to ja tez nie uwazam, ze moja jest malutka, normalna yorczka i tyle, raczej przy większych, bo na Litwie często kto lubi kurduplow :shake: Boze, napatrzyli się durnych mod u jakiejs tam Britney Spears czy Paris Hilton :shake: IBI jest swietna, kolory ma takie, jak miala Jeannie w wieku Ibi, ciekawo jak wybarwi się, bo Jeannie jakos bardzo powoli, ale ona juz ma takie linie, tak juz bylo u niej rodzicow, dziadkow i ja tak chcialam, bo podoba mi się te ciemniutkie, ale stal tez podoba się, więc wybieralam między tym, a tym :)
  13. wiem, ze koszyk lepiej, ale cos, zamowilam, więc wyprobuję te nosidelko ;) jak co - zawsze myslę, ze sprzedam, bo na Litwię takich nie widzialam w ogole. Tylko wtedy będziemy z narzeczonym potrzebowac i dwoch innych rowerow :roll: bo goralskie odpada... a my takie lubimy, więc mamy nadzieję, ze Jeannie posiedzi i będzie jej wygodnie, bo i nie jezdzimy często i drog specjalnych rowerzystom nie mamy, więc moze i wybierzemy się 3 - 4 razy przez calą wiosnę i lato :oops: a te nosidelko moze będzie dobre jeszcze na podrozy zagraniczne, tam gdzie w miastach duzo ludzi, to mozna sobie psa tak ponosic, tak mi o wiele latwiej, niz na jednym barku, ręce mam zupelnie wolne, więc myslę, ze dobrze jednak zrobilam z tym zamowieniem :lol:
  14. [quote name='iberia']a Ibi ma 24 cm w kłebie i 28 długości a waży 2500g ( ma raczej długie nożki)[/QUOTE] :crazyeye: popatrz... moja jest tylko o 2 cm większa od twojej, bo ma 25/29 cm, a wazy calym kilogramem więcej :crazyeye: widzicie jak to bywa? :lol: to i mowię, i juz dawno na tym forum mowilam, ze z wagi malo co zrozumiesz, potrzebne są dokladne wymiary i nie tylko wysokosci, a i dlugosci :razz:
  15. [quote name='kate8828']25 w kłebie ;p [/QUOTE] no proszę :lol: jednakowe z moją panną :cool3: to i mowię, ze ona u mnie kindziuk jakis, wiosna idzie, trza sadzic na dietę :lol:
  16. [quote name='kate8828'] A moj wazy 2,9. w zime do 3,2 dochodzac ma *rodowod*, no to york wyrosł nie :razz::diabloti:[/QUOTE] wazy nie wazy :lol: ty nam WYMIARY podawaj (tak jak u kobiet 90-60-90 :evil_lol: ;))
  17. moja Jeannie ma cięzkie kosci, strach :lol: cieszę się tylko z tego, ze jest taka mocniejsza i nozki nie takie delikatne, więc nie tak strasznie za polamania... tak to musialaby wazyc gdzies 2,8 - 3 kg (porownając z innymi psami), a wazy prawie 3,5 kg :cool3: niedzwiedziek moj :evil_lol:
  18. [quote name='zetka73']rózne sa opinie ja nie mocze akurat ale go "zaciągam do miejsca " - wiec juz wie ze to jest zle ( dawno to wie ) ale nic sobie jak dotad nie robi z tego chwalic tez go chwale mam nadzieje ze nie bedzie Nero z tych psow co to sikaja do 2 roku zycia jak male dzieci :) a takie psy tez znam[/QUOTE] jasne ;) tez tak robila, tylko u nas bylo trochę inaczej, ja chcialam, zeby Jeannie robila na gazetach w domu, a nie na ulicy :oops: no a dla niej te gazety nie podobaly się i poki ja to zrozumialam, to męczylysmy się trochę... A potem juz nie moglam przeniesc tych blot kolo gazetach (a nie na nich) i zaczęlam wyprowadzac ją na ulicę, no i o cudzie :razz: ona byla taka szczęsliwa zalatwiając się na ulicy i z tego momentu nie mamy juz problemu, ona 3 razy dziennie zalatwia się na ulicy, czasami chce tylko 2 razy. Zyczę i wam szybko tak nauczyc się, bo wiem co to znaczy, moja pierwsza Cheetah zalatwiala się wlasnie do 2 roku zycia w domu, mimo to, ze byla regularnie wyprowadzana.
  19. Upiór

    koszt yorka

    [quote name='zetka73']Nie no VIci teraz to sie uśmiałam :) 250 zł na miesiąc ? :) i to sa te ogromne pieniądze ? ! To sam fryzjer kosztuje najtaniej ok 50 zł :)a ty mówisz ze jak sie obcina to sie oszczędzą a jak obcięty to juz odzywki czy olejków nie muszę kupić i pielęgnować ?? Wiadomo ze jakby sie nie miało psa to by były te pieniądze w kieszeni ale jakieś olbrzymie pieniądze to nie sa ( dla mnie na pewno nie )[/QUOTE] no to teraz juz ja nie rozumię... przeciez ja ci to juz piszę drugi raz (tą sumę) i wczesniej ty mowilas, ze to jest strasznie duzo, i zresztą nie tylko ty... a teraz juz mowisz, ze to są smieszne pieniądze? To dlaczego ty tylko pomnozylas na 2 razy te smieszne pieniędzy i tylko za tyle kupilas Nero? Ile ja widzialam na zdjęciu, to jemu uszka zle stoją, więc nie jest on taki najprawdziwszy yorek, ma swe wady, co nie? To jak masz tych pieniędzy, to czemu na prawdziwego yorka pozalowalas? Wybacz, ale ja tego nie rozumiemm staram się zrozumiec, ale mi nie wychodzi... ja rozumiem, ze ty z ulicy wzięlasby jakiegos biedaka za bezplatnie... a tu mając pieniązki pozalowalas na dobrego yorka? Czy ty myslalas, ze za 500 będzie taki sam jak za 2500 zl? Czy ty w ogole nie wiedzialas cen i tak sobie wzięlas, poszlas i kupilas? Wyjasnij, proszę, bo zaraz ja nocami nie smogę spac od tego labiryntu z twoim Nero :)
  20. zetka, mowi się, ze nie mozna moczyc nosa w siuchy... czy ty nie moczysz? najlepiej tylko zaprowadz do blotka i mow, ze "niedobry Nero, fu jaki" ;) a na ulicy jak zrobi, to chwal nierealnie, niby on tam cud zrobilby ;) to musi pomoc
  21. [quote name='klosia33']wiesz kochana,ja nie wiem jak mam ten albumik zrobic???kurcze,gula jestem....zdjecie tez mi sie nie pokazalo co wkleilam,,,jakies dokladniejsze wskazowki mi dasz?[/QUOTE] a ty znasz angielski? tam trza zarejestrowac sie. mozna jeszcze sprobowac wejsc przez [url]www.public.fotki.com[/url]
  22. [quote name='madziasto4']A czy przyzwolenie na strzyżenie jest wyłącznie dla psów o włosie sięgającym do ziemi? :cool3:[/QUOTE] nie, ale dziwne jest to, ze ludzie kupują dlugowlosych psow i strzyzą ich na tak krotko, chociaz i nie jest jeszcze gorąco itp., jak juz nie raz mowilam, są krotkowlose terriery :lol: ja rozumiem ostrzyc tylko na pol krotko, zeby psu bylo wygodniej, ale jak juz tam w ogole golą nawet plecy, to ja tego nie rozumiem... ale to moje zdanie, mowię jak ja bym nie robila ;)
  23. [quote name='madziasto4']2B, a co ma piernik do wiatraka? :evil_lol: Toro poszedł pierwszy raz pod maszynkę w wieku 7 miesięcy i żyje :cool3:[/QUOTE] moze chodzilo o to, ze i tak wlos jeszcze krotki, przeciez nie byl do ziemi :cool1:
  24. moim zdaniem lepiej większy, zwlaszcza jak nikt nieliczy jego wagi na wystawach (jak do nich nie chodzimy), bo: 1. piesek jest bardziej wytrwaly, mozna z nim podrozowac i idzie on swoimi nogami, a nie siedzi w torbie (latwiej panu/i) 2. jest odporniejszy na mroz, mozna doroslego na 10 min. wyprowadzic i bez ubranka jak jest zimno i nic mu nie będzie (oszczędza się nasz czas i wlos psa) 3. jest większy, ma grubsze kosci, mniejszy się ryzyko jego zdepczania, zlamania kosci 4. jak napadnie jakis inny pies, jest większe szansy, ze przezyje lub jak ten pies nie taki wielki, to ucieknie, lub da "w kosci" temu psu i sam 5. będzie lepiej jak będzie konieczna jakas operacja (ma większe organy wewnętrzne i weterynarzowi jest o wiele latwiej) 6. mają mniej problemow z zębami, bo mogą gryzc nawet kosci, a jakis tam 1,5 kg yorek na pewno nie przegryzie i będzie musial siedzic i truc się na suchym cale zycie. I myslę, jak tak usiąsc i pomyslec, to byloby więcej tych punktow. A mniejszy ma tylko to, ze glupie ludzie lubią ich więcej chwalic, niby "u-tiu-tiu jaki malutki" :roll: mniej zjada, trza mniej wydac na kosmetyki (ale jak komus zal pieniędzy na większego psa, to trza w ogole psa nie kupowac :eviltong:) latwiej go nosic, ale noszenie psa jest przeciwne jego naturze :cool3: moze chętniej puszczą go do jakiegos hotelu czy kawiarny, niz większego... ale czy dla tych glupich punktow warto kupowac malo wazącego psa? nie wazne czy to york, czy toy terrier, czy chihuahua :shake:
  25. [quote name='p.a.u.l.a']Ja tez mam ten sam problem :( Moja 8miesieczna suczka wciaz zalatwia sie w domu. Siku robi gdzie popadnie i w dzien i w nocy... nie wiem juz co mam robic :([/QUOTE] ile razy dziennie ją wyprowadzasz? :mad:
×
×
  • Create New...