[quote name='owczarnia']Słuchajcie, smak czy nie smak - ale co do jednego wszyscy specjaliści są zgodni: psi żołądek to nie ludzki, i najlepiej się czuje przy jednostajnym, dobrze zbilansowanym pożywieniu. Czy to karma, czy to samodzielnie przygotowywane posiłki - grunt, żeby psu nie mieszać, tylko podawać stale te same pozycje z menu :). Przykro mi, ale z punktu widzenia czysto zdrowotnego podawanie raz suchej karmy, a raz gotowanego obiadku, jest dla psa wyjątkowo niekorzystne :shake:... Ludziom niestety nie chce się obliczać, bilansować i samodzielnie układać pełnej diety dla swojego pupila, martwią się czy aby na pewno będzie zawierała wszystko - więc dla "spokoju" dają mu suche. Ale z drugiej strony szarpie ich wyrzut, że psisko ma nieurozmaicone, mało smakowite posiłki, więc dorzucaję "ekstra" kurczaczka z marchewką na "zagłuszenie sumienia" ;). A prawda jest taka, że w ten sposób więcej szkody robią niż dobrego... Psu naprawdę nic się nie stanie jeśli będzie jadł li i jedynie wysokiej jakości suchą karmę, on nie "tęskni", tak jak my, za smakami. A zjeść i tak zawsze zjadłby wszystko, niezależnie od tego ile tej marchewki i kurczaka mu podać, chętnie przywita każdą rzecz, którą mu się włoży do miski (no, poza lekarstwem) ;). Argument ze zżeraniem świństewek na spacerach jest taki sobie, bo gotowany kurczak z ryżem i marchewką też nie uchroni żołądka od rewolucji po zgniłym kebabiku albo innej "smakowitości", a generalnie pilnować należy żeby pies nie jadł niczego z ulicy, bo jest to po prostu niebezpieczne i różnie może być. Suma sumarum niestety nie da się, jak to mówią, "mieć ciastka i je zjeść" - trzeba się na coś zdecydować ;).[/quote]
to wszystko bzdura:-o