Jump to content
Dogomania

Upiór

Members
  • Posts

    887
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Upiór

  1. Upiór

    koszt yorka

    [quote name='zetka73']Vici to może jakąś konkretną sumę być rzuciła ile to jest dużo kasy przeznaczanej na Yorka w miesiącu ? Ja jakoś również nie odczułam jakiegoś załamania mojego budżetu domowego przez to ze mam od 3 miesięcy Nera więc nie bardzo rozumiem o jakich ty kosztach olbrzymich mówisz. jedzenie tez kupuje normalne(ludzkie) dla niego bo nie bardzo lubi suche, do weta chodzę na wyznaczone wizyty i szczepienia, ubranka na zimę kupowałam, chodzimy do fryzjera regularnie zabawki tez psie kupujemy.[/QUOTE] te koszty poczulasby pozniej, jak pies uroslby (ze względu na jedzenie) i jak uroslby wlos... ale ty obcinasz, więc ty na tym oszczędzisz, ale widzisz, ja na wlos nie oszczędzam ;) i juz pisalam gdzies, ze miesięcznie wychodzi gdzies 250 zl. I to nie tylko mnie, moim kolezankom, co tez mają dorosle owlosiane yorki wychodzą tak samo :roll: a kto ma większe psy, to w ogole placą za nie po 400 - 500 zl, bo jeszcze idą do dresury, plus takie psy więcej jedzą...
  2. [quote name='zetka73']My sie obcięliśmy ( Vici nie będzie sie podobać :) ) [/QUOTE] fakt, szkoda wlosikow :placz:
  3. ja nic nie widzę :-(
  4. [quote name='AmiX']Wstyd sie przyznać ale nigdy nie sprawdzałam...własnie miarka poszła w ruch i wyszło 22cm w kłebie....krasnal:lol:[/QUOTE] no wiesz, to nie jest duzo, ale i nie tak juz tam malo, nie 18 cm przeciez ;)
  5. [quote name='AmiX']Ale wyrosła:crazyeye: śliczna jest!!!:loveu::loveu::loveu: Faktyczne jest pewne podobieństwo ale pokrewienstwa chyba nie ma...?? Di jest chyba minimalnie wieksza czego jej zadrościmy:oops::) bo Eti to krasnal:shake:[/QUOTE] jakie ma wymiary, zwlaszcza w klębie?
  6. Di strasznie podobna do Eti :loveu: to nie jakies siostry czy kuzynki?
  7. myslę, ze po swiętach, po Wielkanocy juz wyprobujemy, to napiszę
  8. Upiór

    koszt yorka

    mnie najwięcej pachną uszka, takim miodkiem, chociaz i są czyste, ale wszystko jedno pachną, no miodek, naprawdę :cool3:
  9. [quote name='Magda_Miki'] Ja różnicę w siedzeniu widzę... ta w torbie jest raczej nienaturalna dla psa:roll:[/QUOTE] wiesz, ale my nie jezdzimy kazdy dzie i caly dzien ;) jakies 1,5 godz. raz w dwa tygodnie nic nie zrobi, a pies poczuje cos nowego, frajdę jazdy :multi:
  10. na rowerze? :lol: nie wiedzialam, ze tam jest duzo roznych poz do wybierania dla psa ;) powiedzialam przeciez, ze nie mam kosza i do naszych rowerow kosza nie dopasujemy niestety... a jesli i chodzi o kosz, to Jeannie tam siedziala spokojnie, więc nie widzę roznicy w tym czy w owym siedzeniu :lol:
  11. Upiór

    koszt yorka

    [quote name='LucyLou']Vici, wszystkie koszty dodatkowe, jakie wymieniasz nie dotycza stricte yorkow. Wlasciciel doga niemieckiego moze spokojnie kupic mu kapok do plywania oraz markowy szmapon, ktory pojdzie caly przy jednej kapieli. Jesli pielegnujesz wlos, jak pisalas, porownaj prosze koszt kapieli i rozczesywania u fachowca, a koszt trymowania. Nie wspomne nawet o tym, ze wielu wlascicieli z czasem kupuje wiekszy samochod, bo pies im sie przestaje miescic na tylnym siedzeniu (znam dwoch wlascicieli nowych kombi). To naprawde nie tak wyglada, jak piszesz.[/QUOTE] Tak, to i probuję powiedziec to, ze jak chcesz psa, to musisz miec i porządne finansy i przede wszystkim nie zalowac ich na kupno samego psa :eviltong:
  12. Upiór

    koszt yorka

    Wiecie, ja nie truję swego psa niejakimi tam ziarnkami Royala Canin :shake: on je tylko naturalne produkty: mięso, owoce, warzywa, jajka, serek, rybę, nawet cos z morskich produktow, a to kosztuje nie jedną zlotowkę w miesiąc. Kosmetyki u nas tez najlepsze, bo... z jakimis tam tanimi tylko zepsuje psu skorę i nigdy nie będę miala slicznego, lsniącego wlosa u psa. I tego trza nie tylko yorkom :shake: Kazdy opiekunczy gospadarz tak postępuje z kazdą rasą :roll: plus dobre, ciekawe zabawki, bo nie porzucam psu jakichs tam butelek od piwa, tylko kupuję fajne piszczące lub grające zabawki, ktore rozwesela psa. Ma duzo roznych gumeczek, bo są potrzebne, jakosciowe szczotki dla wlosow, dobrą naturalną pastę dla zębow, spec. szczoteczkę, jakosciowy smyczek, dwie rozne torby, bo tak nam trzeba, jedna prosta, druga rowerowa, potem ma kamizelkę do plywania, zeby dluzej mogla cwiczyc w wodzie (bo to dobrze na kregoslup) i inne potrzebne drobne rzeczy i to wszystko kosztuje, nie mowiąc juz o tym jakby cos się stalo i trza byloby placic weterynarzu.
  13. [quote name='klosia33']nie wiem jak tu zdjatka wstawic,tyklo w profilu jedno mi sie udało.Dzis wypadł mojej suni 4 zabek!pozdrawiam!!![/QUOTE] widzialam :multi: nawet uszki stoją :loveu: p.s. to zarejestruj się w [url]www.fotki.com[/url] i zrob taki albumek jak ja mam, widac w moim podpisie ;)
  14. Upiór

    koszt yorka

    [quote name='LucyLou'] Vici z kolei nie moze jakos przyjac do glowy roznic w mozliwosciach finasowych. Jeden bedzie zbieral przez kilka m-cy kwote 500zl, a dla innego najwiekszym nakladem pracy bedzie studiowanie pochodzenia planowanego malucha, bo kilkutysieczna kwota nie bedzie stanowic problemu.[/QUOTE] Nie mogę, no bo jak ktos nie ma porządnych pieniędzy na yorka, to skąd ma na wlasciwą opiek, ktora miesięcznie nie tak malo i kosztuje (jak prawidlowo hodowac yorka, a nie dawac jemu resztki ze stolu itp.) :roll:
  15. [quote name='Magda_Miki']W takim razie musisz zachować 100% ostrożność. Polecam zebrać grupę ludzi, otoczyć stwora i trzymając mocno szczotkę pociągnąć kilka razy od głowy do ogona i na boki. Nagroda w postaci smakołyków bardzo mile widziana:evil_lol:[/QUOTE] :biggrina:
  16. [QUOTE='pingwinek=];9683682']ostatnio wszedzie kłotnie :P?[/QUOTE] duzo klotni wyrasta z nie wiedzy, ludzie jakos tacy są, zamiast po przeczytaniu nowiny jak mowi się zapytac jeszcze sąsiada, tzn. sprobowac sprawdzic te info w innych zrodlach, to tego nie robią, a od razu piszą przeciwnie, niby co tu wypisujesz, durny jestes, ja tego nie slyszalam itp. Chociaz niektorzy yorka mają tylko jakies pol roku, więc to nie dziwy, ze nie wiedzą, ale zamiast krytykowania, lepiej by więcej na ten temat poczytaliby, nie byloby klotni, oraz więcej dowiedzieliby się :lol:
  17. przestancie wariowac za tą wagę :lol: lepiej niech denerwują się ci, ktorzy mają karlikowate, za male yoraski ;)
  18. ja myslę, ze niektore czy nawet większosc psow rozumieją, ze dzieciom nie wolno ufac, bo one są male i nie wszystko rozumieją, nie wolno na nich polegac, jak na doryslych ludziach i tyle. Moze psy czują, ze same dzieci jak i psy potrzebują opieki, więc dzieci nie mogą byc opiekunami :lol:
  19. Naila jest niezwykla :crazyeye: no takie ladne i ciekawe rysy "twarzyczki" :loveu:
  20. Jeannie tez jezdzila tak samo jak Magdy Miki :lol: w koszyczku... bardzo jej spodobalo się, tylko ten rower byl specjalnie na to wynajęty :lol: zdjęcie mamy gdzies w naszym fotoalbumie, jak ktos chce popatrzyc ;) a w domu mamy tylko goralskie, sportywne rowery, tam nie bardzo przywiązysz taki koszyk, więc zamowilam z Ameryki specjalnie nosidelko i sprobujemy tak jezdzic, na pewno i zdjęcie zrobimy :lol: a te nosidelko jest dokladnie takie [url]http://petfling.com/wp-content/images/uploadedfiles/2007/10/dog-carrier1.png[/url]
  21. [quote name='iberia'] A jak przygotowywałaś się do przejścia na BARF to planowałaś posiłki na jaki okres żeby dostarczyc małej wszystkic niezbędnych "składników"[/QUOTE] na sam początek proponuje się zacząc od pleckow kurczaka i dawac tylko je przez jakies 5 dni, a potem po trochę mozna juz dolączyc i inne jedzenie :lol: a z tym bilansowaniem ja naprawdę nic nie obliczam i myslę, ze nikt tego nie robi, po prostu starasz się podac wciąz cos roznego, na ile to jest mozliwe, np. jak dostajesz, to kupujesz nie tylko kurczaka, indyka czy wolowinę, ale i mięso sarny czy tam jakiegos konia. Po troszenkę dajesz rozne warzywa lub owoce, czasami dajesz i orzeszki czy cos w tym stylu - dobre, naturalne produkty. A zdrowie ja ci powiem widac po samemu psu. Ja nie mowię, ze moja Jeannie zachowala się i wczesniej jak jakis stary, chorobliwy pies, ale jak pojadla parę miesięcy naturalne jedzenie, to jak na nowo urodzila się, jakby sil u niej powiększylo się, wczesniej tez ją nazywalam huraganem, ale teraz wlasnie jest prawdziwy huragan :multi: a najwazniejsze, ze jak jestem w domu czy skąds wracam juz nie boję się, ze znajdę wymioty zoltą pianą lub uslyszę wymiotując, bo ona juz wyzdrowiala na brzuszek (tfu, tfu, tfu). Więc ja zdecydowanie mogę twierdzic, ze teraz ją karmię lepiej niz kiedys karmilam, chociaz i staralam się kupic lepsze jedzenie, a nie pierwsze tansze suche, ale widocznie dla niej i to nie pasowalo... Ja nie sprzeczam się, duzo psow jest karmionych cale zycie tylko suchym i moze one nie chorują i umierają w 16 lat. Ale ja osobiscie takich nie znam, oraz nie znam zadnej statystyki, tylko znajduję rozne zrodla o suchym jedzeniu i ze tam wciąz badaczy znajdują cos zlego :shake: ... plus nie jeden raz czytalam, ze przede wszystkim suche jedzenie zaczyna szkodzic na nerki, potem na wątrobę... a dla mnie moja Jeannie jest jak dziecko, więc ja dla niej chcę wszystkiego co najlepsze i uwazam, ze zrobilam dobry wybor :lol:
  22. [quote name='iberia']Vici a czy mogłabys podac dokłądnie plan tygodniowy jedzenia twojej suczki?? Jak bilansujesz posiłki??[/QUOTE] no wiesz ja mieniam te jedzenie systematycznie, więc byloby trudno mi to podac, za duzo czasu ode mnie by to wymagalo... bo jak podalabym tylko jeden tydzien, to moglabys sobie stworzyc zlą opinię, ze za malo produktow, czy cos takiego... plus ja lubię poeksperymentowac, np. dzisiaj Jeannie jadla krewetki :lol: jeszcze kupię dla niej i midii :lol: moja rada moze byc tylko taka (tak jak sama robilam), czytalam duzo o tym: rozne forum, gdzie ludzie juz nie jeden miesiąc tym karmia, konsultowalam się z hodowcami, czytalam rozne artykuly na ten temat i ... odwazylam się oraz wyprobowalam to... od początku bylo trudniej, nawet Jeannie parę razy miala biegunkę, ale to normalne, początek juz taki jest, jak przedtem jadlo się suche i zolądek w ogole nie byl przystosowany do mięsa... ale jaki pies byl szczęsliwy, kilka dni nie wierzyl, ze dostaje normalne jedzenie, a nie sztuczne swoje suche, ktorego strasznie juz nie lubila :lol:
  23. tigrunia, no dobrze juz ;) niech będzie... tylko wiesz, moja Jeannie w wieku 4 mies. wazyla 2,1 kg, a w 5 mies. chyba tak samo jak Nero, jak nie więcej, no i nie wyrosla na giganta, jest jak najbardziej normalna, są od niej większe... i jasne mowię o wystawowych, ja nie porownywam z tymi, co nie mają rodowodu i ich nikt na wystawach nie ocenia... więc nie trza mowic nic o wadze ;) a z tym zabieraniem miski jak najbardziej się zgadzam, tylko boję się, ze to malo pomoze, jakos jak to opisuje zetka, jej Nero naprawdę jest dziwny co do jedzenia... czy mu wystarcza tak malo, czy jemu nie smakuje, nie wiem... moja Jeannie jak jadla jeszcze suche jedzenie, tez byla i glodzona przeze mnie i malo to pomagalo, zjadywala parę kąskow i tylko patrzyla na nasze, pachnące, cieple jedzenie... (ale to bylo juz kolo roku jej zycia, a nie kiedy byla malym szczeniaczkiem), a teraz jak juz nie raz pisalam jest na diecie BARF, mozna powiedziec juz nie robi mi wybrykow, ale i to się zdarza, bo i mięso bywa znudzi się :lol: ale mimo to, jako dorosly pies je 2 razy dziennie, czasami nawet chce 3, jak dostaje trochę mniejsze porcje. Ona duzo bawi się, biega, więc musi dostac skąds energię :lol:
  24. [url]http://www.youtube.com/watch?v=KjF2rlPDMJA[/url] proszę, jeszcze... Camparis :loveu: (ten drugi...) marzenie, a nie pies :loveu: i naprawdę nie 2 kg :cool3: więc ja nie mam odwagi komus przemawiac, ze jego york ma nienormalną wagę, chyba zę 5 kg w 2 mies. :evil_lol:
  25. [quote name='tigrunia'] Vici - ty taka znawczyni psów hodowlanych nie wiesz , ze na wystawach najczęściej spotyka się małe psy do 2,5 kg max!! Pies musi być mniejszy od suki no chyba, że suka jest bardzo maleńka to co innego ale wtedy nie powinno sie jej dopuszczać :shake: Yorki mogą mieć nawet 5 kg ale takie już nie mieszczą się w standardzie. Zresztą nie o wadze tu mówimy tylko o jedzeniu .[/QUOTE] popelnilam swoj post, poczytaj wyzej. Ja osobiscie znam championow większych i cięzszych niz 3,175 kg :lol: i widzialam duzo reportazow z wystaw oraz tez bylam na nich. Tak, zgadzam się duzo kto swoje parę kilogramowe yorki u nas na Litwię zapisują na wystawy w malutkich miasteczkach i tam wszystkie takie malutkie zbierają się i komus tez oddają pierwsze miejsca... ale, ja prawie nie widzialam parę kilogramowych na zagranicznych, międzynarodowych wystawach :shake: tam większosc yorkow ponad 3 kg :loveu: proszę - przyklad: [url]http://www.youtube.com/watch?v=F32H2nIT6Pc[/url]
×
×
  • Create New...