Jump to content
Dogomania

zulugula

Members
  • Posts

    2443
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zulugula

  1. Udało się! Wreszcie odnalazłam :) Ale ja Tobie zazdroszczę kluseczko tego psiaka. Tęskni mi się za nim. Wspaniały pies. Moja Blanka wczoraj miała I kleszcza (odkąd jest u mnie) i niestety o 3 w nocy jechaliśmy do weta. Wyglądała fatalnie. Schemat bardzo podobny to tego Dramkowatego sprzed lat; kroplówka, 5 zastrzyków. Ale rano obudziła się już radosna :) Ściskam Was mocno!
  2. Wielkie dzięki!!! Asiorek przeprowadzi spotkanie przedadopcyjne.
  3. Wizytę przeprowadzi Asior (może nawet jutro). Dzięki Asior!!! Pani jest skłonna pokryć koszty transportu (ale to zależy od wysokości tych kosztów).
  4. Czy mamy tu kogoś z Krakowa, kto mógłby przeprowadzić wizytę przedadopcyjną (ul. Rzeźnicza)? PILNE
  5. Kraków jak najbardziej jest zainteresowany adopcją Luny. Przetrzebna tylko wizyta przedadopcyjna. Jeśli będzie ok, to można założyć małej wątek na transportowym. Czy można prosić o zmianę tytułu? Macie kogoś z Krakowa?
  6. Dzięki Mamanabank! Przekazałam zdjęcia i Pani z Krakowa jest na tak. Jednak to spory kawałek drogii -400 km. Nie jest w stanie jechać taki kawał drogii po psa. Czy jest możliwość przetransportowania w bliższą okolicę? Czekam na odpowiedz = zgodę, co do wizyty przedadopcyjnej + sterylki. Fajna psina!
  7. Który z psiaków nadawałby się do mieszkania z kotem? Presłałam zdjęcia i Pani z Krakowa spodobał się Kent, Katia, Żora, Lena. Preferowane dziewczyny, ale da sie przekonać do chłopaka. Domek nie jest sprawdzony. Pani jednak atakuje mnie mocno i jest skłonna pojechać po psa. Wcześniej w domu był pies, który odszedł ze starości. Latem pobyt w domku z ogrodem.
  8. Dzisiaj przekazałam na miśka 200 zł (na konto Mantis). 100 - moje 13,50 - bazarek 80 - nadpłata po Lenie [URL]http://www.dogomania.pl/threads/177400-Wylysialy-100letni-LEN-wyciagniety-ze-schronu-Potrzebne-wsparcie-finansowe-PILNIE?p=13864676#post13864676[/URL] + parę groszy do równego rachunku [B]Chciałam przypomnieć, żę na koncie fundacji S.O.S. dla zwierząt jest 394 zł za zeznania roczne dla Yogiego!!![/B] Aby je odebrać, trzeba mieć fakture na adres fundacji S.O.S. (na karmę, leczenie, hotel, itp). Proponuję umieścić to w rozliczeniach, bo ucieknie. [B][COLOR=#800000]Fundacja S.O.S. dla Zwierząt [/COLOR][/B] Antoniów 1 41-508 Chorzów
  9. Proszę o informację, co zrobić z 255 zł, które pozostały na moim koncie, po Farciku??? Jeśli nikt nie zadeklrajuje inaczej, to przekaże na: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/182876-14-letni-Miś-Yogi-przez-lata-więziony-w-ciasnej-komórce-(-Prosi-o-ratunek[/URL]!
  10. Przekazuję 80 zł nadpłaty od Lena, do skarpety Yogiego/Puszka :) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/182876-14-letni-Miś-Yogi-przez-lata-więziony-w-ciasnej-komórce-(-Prosi-o-ratunek[/URL]! Mam nadzieję, że nikt nie będzie miał mi tego za złe ;)
  11. Uważam, że jeśli domek bedzie na prawdę ok, ale bedzie się obawiał finansów, to mozna zaproponować tymczasową pomoc. To rozsądne i tańsze niż leczenie i jednoczesne utrzymywanie psa w hoteliku lub płatnym DT. Uzbierałam z PITów 394 zł (na konto OPP S.O.S. dla zwierząt). Rozmawiałam z Amikat z tej funacji i zgodziła sie w razie potrzeby przekazać te pienądze wcześniej (wpływy z Urzędów Skarbowych na konto fundację bedą we wrześniu). Oczywiscie będzie potrzebna faktura na tą sumę (np. karma, leczenie). Trzymam mocno kciuki za ten domek! Musi być dobry!
  12. Zaglądając na ten wątek, wcale nie czuję się szczęśliwa, a wręcz mocno przygnębiona... Piekny, młody pies, bez problemów emocjonalnych -jak się okazuje, a przez pełny rok nie miał szans na domek, ponieważ byłyśmy karmione banałami, że nie może mieszkać z innymi zwierzetami, dziećmi, facetami... Porażka! Jestem pewna, że od dawna miałby cudowny domek, w którym czułby się tym najwazniejszym i co istotne "chcianym" pupilkiem. Nie potrafie też zrozumieć, dlaczego Moria mając tak dobrze prosperujący hotel, nie chce zwrócić pieniędzy, które mogłyby posłużyć innym zwierzakom w duzej potrzebie... Absurdalna sytuacja! I nie dziwię się, że osoby, które przekazywały na Farta pieniądze czują niesmak i złość. Wiem (z priva), że wiele z tych osób ma własne problemy finansowe. Nie wycofywali tych wpłat jedynie dlatego, że chcieli pomóc Fartowi. Wierzyli, że idzie to na słuszny cel. Przez takie sytuacje jestem pewna, że niejedna osoba przekazująca pieniądze (nie tylko na Farta), mocno się zastanowi, czy warto. Może się przecież okazać, że odejmując sobie, dokłada nie do zwierzaka, lecz do czyjejś kieszeni... Czy ktoś może wkleić zdjęcia Farta z wizytu adopcyjnej + fakturę za kastrację?
  13. Skoro teraz siedzi w ciasnym kojcu, a nie waży 60 kg, to na pewno nadaje się do niewielkiego mieszkania. Poproszę o nr konta. W zestawieniu 1% z podatku, który to będzie przekazywany na konto fundacji SOS mam ok 200 zł. Jeszcze troszkę zeznań do rozliczenia zostało, więc troszkę się uzbiera (choć nie każdy chce wesprzeć naszego misia). Te pieniądze jednak będą na koncie fundacji najwcześniej we wrześniu. Pomyślałam sobie, że bedzie na kastrację, ale to chyba mało realne w jego wieku. Bedzie więc na leczenie, pielęgnację, hotelowanie, szczepiania itp.
  14. Selengo, uważam że Madcat1981 nie będzie w tym przypadku dla nas osobą wiarygodną.
  15. Ja wiem :) średnio co tydzień otrzymuję wiadomość z informacjami i nowymi zdjęciami Lena. Dzisiaj rozmawiałam o nim przez telefon. Len śpi w łożku i warczy na każdego, kto go poszturchnie. Mocno zaprzyjaźnił się z kocicą. To było zaskakujące, bo kocica jest raczej dzika i nie toleruje nawet drugiego kota. Z Lenem śpią na wspólnym łóżku i bardzo się lubią. Len zaprzyjaźnił się z suką. Zaczyna pilnować posesji, czasami szczeka gdy ktoś wchodzi do domu. Zrobił się z niego grubasek, ale nie sposób ograniczyć mu jedzenia, bo domaga się głośnym szczekaniem przy lodówce. Jest bardzo wesoły i zabawny. Prowokuje do zabawy podgryzając zębami - czasami mocno szczypie. Sierść nie tylko się zagęszcza, ale robi się też dłuższa. Len wygląda coraz ładniej i ktoś nawet gdy zobaczył jego mordkę wystającą z auta powiedział: "jaki pięknyYork" :) Len uporczywie podsikuje iglaki, co doprowadziło do ich uschnięcia. Jego rodzinka nie przejmuje się tym zbytnio. Mówią: jak ktoś decyduje się na zwierzaki, to nie może mieć pięknego ogrodu :) Lubię czytać wiadomości o Lenie i rozmawiać z p. Dorotą. To słychać już w głosie, że ten pies jest dla nich wielką atrakcją. Ciągle coś śmiesznego robi i jest z nim wesoło. Wystarczy, że Len szczeka i już każdy się śmieje. Zresztą mnie też to śmieszyło. Ma ochrypły głos i bardzo powolne szczeknięcia :]
  16. A kto będzie skarbnikiem piesia?
  17. A w umowie adopcyjnej nie było zapisów, że pies nie może być na łańcuchu?
  18. Przelałam za bazarek w zaokrągleniu 15 zł.
  19. prawie sznaucer :) [IMG]http://images43.fotosik.pl/280/68ca543f18a115cdmed.jpg[/IMG] Coraz piękniejszy!
  20. Podaję dane do wklejenia na pierwszej stronie, gdyby ktoś chciał wspomóc psa 1% z podatku: [B][COLOR=red]Fundacja S.O.S. dla Zwierząt[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]0000285182[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]z dopiskiem: Puszek[/COLOR][/B]
  21. niestety wciąż nie otrzymałam zwrotu nadpłaty = 370 zł...
  22. [quote name='MyrkurDagur']Dostałam od Murki odpowiedź w sprawie kosztów trzymania u nich psiaka: "U nas jest taki cennik: psy małe (do ok. 10 kg) 8 zł/doba psy średnie (do ok. 20 kg) 10 zł/doba psy duże (powyżej ok. 20 kg) 15zł/doba"[/QUOTE] Tutaj cennik. Mało prawdopodobne mi się wydaje, że Yogi jest pieskiem średnio-dużym. Na tle krat (które zapewne są standardowej wielkości) wydaje się niewielki. Krat w większymi oczkami nie stosuje się w schroniskach. Zresztą duży pysk nie przeciśnie się przez kraty. Chyba że jakieś dziwne złudzenie optyczne, przekłamane obiektywem. Myślę, że Yogi będzie kosztował max. 300 miesięcznie. Ale nie jest wykluczone, że 250 miesięcznie. Madallena pisała, że może jechać do schroniska 18/04. Czy Murka zaczeka jeszcze tydzień? może uda się coś dozbierać przez ten tydzień. [B][COLOR=red]A może ktoś chce dać zarobić Yogiemu i ma PIT roczny do wypełnienia?[/COLOR][/B] [COLOR=red][B]Można też na niego przekazać 1%[/B][COLOR=black] (podsumuję w maju). [/COLOR][/COLOR]Ja już parę złotych na niego przekazałam w taki sposób. Niestety pieniądze będą na koncie fundacji dopiero we wrześniu. Ale to zawsze dodatkowy zastrzyk pieniędzy. Niestety Yogi może mieć problem z szybkim znalezieniem domku. Dofinansowanie wrzesniowe + nasza pomoc na pewno mu się przyda.
  23. Madallena, sprawdz konto Fundacja. Może coś tam jeszcze na Lena wpłynęło i będzie za karmę. Malicja deklarowała jakiś przelew, ale ta informacja nie jest zawarta w rozliczeniach.
  24. Dzika_Figa to też bardzo zaradna cioteczka. Yogi ma szczęście, że zaglądaja do niego takie osoby :) Tylko błagam, zostańmy z nim na dłużej (dłużej niż np. 0,5 roku) :) Strasznie się ciesze, że coś drgnęło w jego sprawie. Mantis, dodaj moją deklarację rozliczenia PIT i 1% do I postu, a 113,50 do jego skarpety (chyba II post). Madallena, czy ten nr tel. podany na I-wszej jest ok? Tzn. czy można dzwonić i pytać o psa (podawać jakiś nr, kojec)? Wiem, że w tym schronisku były problemy z zabieraniem psów do DT i hotelu. Wolę się upewnić, niż wywołać sytuację, której nie będą chcieli nam wydać psa. Madallena pisała, że Yogi jest troszkę mniejszy od Lena (o ile dobrze pamięta). A Len ma chyba 37 cm w kłebie.
×
×
  • Create New...