Wspaniale byłoby, ale chyba pani musiałaby przyjechać formalności załatwić w schronie, chyba że ktoś by Kolti odwiózł zobaczył domek i na miejscu podpisał ?? Może jest połączenie, żeby księżniczka pociągiem pojechała / oczywiście w towarzystwie opiekuna/, chyba że ktoś w stronę Rzeszowa się wybiera autem. Jeżeli dobrzy właściciele, to warto wszystkie przeszkody pokonać. Biedna dzisiaj chciała bardzo wyjść.