Nareszcie z internetem się zaprzejazniłam, a psiaki z Gdyni znam na żywo, te z Sopotu teraz też i tylko informacji o nich brakowało ( tyle co od Wiewióry słyszałam). Tereaz trzymam mocno kciuki, żeby domki się znalazły a na razie niech chociaż chwilę radości na co dzień zaznają .