-
Posts
4751 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by dog193
-
Zwykły kennel.
-
[quote name='barberry']Ale piękny! Gratuluję :D Co do zostawania to może pomocny okaże się kong czy inna kula smakula? Troszkę pasztetu rozsmarować od środka po ściankach i gotowe ;) Ewentualnie inne gryzaki jeśli lubi. Zawsze na trochę zajmie psa 'psychicznie'. edit. Drugim sposobem jest zostawianie jakiejś części swojej garderoby (używanej oczywiście! żadna świeżo wyprana ;) z doświadczenia wiem, że najlepiej działa piżama :evil_lol:), na której małe szczylki uwielbiają spać. Moja, już dawno dorosła, kiedy zostaje sama w domu nadal najchętniej śpi właśnie na mojej piżamie :D[/QUOTE] Z tym że jak my wychodzimy, to jego nie interesuje nic - po prostu wpada w trans i szczeka, szczeka, szczeka... Gryzaki ma, zabawki ma, moją koszulę ma - to nie działa. [quote name='evel']Napchane jakąś masą np. pasztetową gryzaki tudzież inne elementy do zżarcia, jak np.skórzany bucik czy tam inny kawałek suszonej tchawicy wołowej (tylko nie wiem, czy taki smark mały to zgryzie?), pamiętasz pewnie też, że wszystko, co dobre, powinno następować w kennelu - żarcie, różne smakole, przy tym nagradzanie ciszy [/QUOTE] Tak jak pisałam - to nie działa. Niestety. Swoją drogą, on zamiast gryzaków z zoologicznego woli surową marchewkę :evil_lol: On do klatki z własnej woli w ogóle nie wchodzi. Tylko jak ja go naprowadzam. Nie śpi tam, nie leży, gryzaki chce wyciągać na zewnątrz (oczywiście mu zabieram i wrzucam do klatki z powrotem), karmę je tak, że tylko głowę tam zanurza, a reszta jest poza klatką :eviltong: Więc mam ciężki orzech do zgryzienia ;) [quote name='evel']wymuszenie na rodzinie podpisania oświadczenia o niepocieszaniu łkającego szczyla :P[/QUOTE] Z tym to jest wielki, wielki problem... :roll: [quote name='evel']Tak w ogóle to gratuluję i podziwiam, po kilku dniach z młodym JRT nadal uważam, że jak ktoś bierze teriera z własnej woli to ma kuku na muniu :evil_lol:[/QUOTE] Nikt nie mówił, że jestem normalna :diabloti: Aha, byliśmy u weta, skóra i sierść jest ok, wyczyściła małemu gruczoły okołoodbytowe, 12 musimy go odrobaczyć, 19 kolejne szczepienie. A w sobotę zaczynamy się szkolić u Fryca :cool3: Ogólnie mały jest najgrzeczniejszy jak śpi - ze mną w łóżeczku pod kołderką :lol: Aha, i nakręcamy się na frisbee już :cool3:
-
Czy jak czeka na mnie pod drzwiami to też nagradzać, gdy wrócę? Docelowo ma być w kennelu pod moją nieobecność.
-
Tak, tylko niestety ja muszę chodzić do szkoły... A pies musi w tym czasie być sam... Do weta dopiero pójdziemy.
-
Drapie się wszędzie. Niestety szczekał jak mnie nie było non stop. Moja mama ma dość... Ja nie wiem, co robić.
-
U hodowcy jadł gotowane, u mnie suchą.
-
Wydaje mi się, że na jakiś składnik tej karmy, ale jutro pójdziemy do weta, bo widać, że się z tym męczy.
-
Dzięki :) Jupson się dzisiaj popisał - prosto jak wróciliśmy ze spaceru, zrobił kupę w domu :diabloti: Póki co nie chce spać w klatce - zobaczymy, jak to z tym będzie dalej. Ćwiczymy cały czas. I chyba ma uczulenie - ciągle się drapie, skórę ma czerwoną.
-
Zroooobi mi ktoś banerek, proszę :oops::cool3: Tylko taki, żeby się przynajmniej króle do adopcji zmieściły I ONki najlepiej też :D Ooo, i żeby króle moje też na nim były (dodałam do pierwszego postu). Baaardzo będę wdzięczna :)
-
Dzięki Fredzia za poparcie :D
-
Dzięki Pati za foty :D Mały już zawładnął całą rodziną, a ja teraz boję się, że go rozpuszczą jak dziadowski bicz :mad: Wychodzę z pokoju, mały piszczy "o jejku jejku, jaki biedaczek" - i cała moja praca idzie sobie na spacer :diabloti: Więc, kto mnie przyjmie z psem i dwoma królikami, jak mnie wyrzucą z domu? :evil_lol: Jupi już rozumie, po co wychodzimy na dwór i ładnie się załatwia :) Zdarzy mu się oczywiście nasiusiać w domu, ale większość ląduje na dworze. Najgorzej jest z tym szczekaniem. No ale jakoś trzeba dać radę. Jak z królikami. Mały jest nimi zainteresowany, ale jak go przywiozłam, to Łatek, ten chojrak schował się do tunelu i udawał, że go nie było, a Milka małego atakowała, na co on uciekał z podkulonym ogonem :diabloti: Więc króliki póki co siedzą w zagrodzie, już się trochę uspokoiły, ale jeszcze nie będzie bezpośredniego kontaktu, mały się nimi interesuje jak zaczynają biegać ;) Jak mi się będzie chciało, to dodam dzisiaj króliki do pierwszego posta, w końcu zwierzynę też trzeba przedstawić :evil_lol: Mnie imię też się podoba i przede wszystkim jest proste do wymówienia i genialnie można je wymówić z entuzjazmem ;)
-
Ale ja wiedziałam o tym miocie od początku, tylko nie miałam pojęcia, że będę mieć psa z tego miotu :evil_lol: Dowiedziałam się o tym no dwa dni temu :diabloti: Cały czas żyłam w przekonaniu, że czekam na kolejny miot :D
-
Dzięki :) Mnie też się on bardzo podoba :) Crate games znam, tylko na to wszystko potrzeba dużo czasu, a ja go niestety nie mam :( Przez weekend dużo nie zdziałam, sąsiedzi oszaleją... Musiałam dzisiaj wyjść na 20 minut - pies szczekał non stop...
-
[url]http://www.dogomania.pl/threads/220210-Foks-i-zwierzyna-czyli-Jupi-Milka-i-%C5%81atek-%29[/url] Proszę ;) Jest Jupi i koniec :diabloti:
-
[URL="http://www.dogomania.pl/threads/220210-Foks-i-zwierzyna-czyli-Jupi-Milka-i-%C5%81atek-%29"]http://www.dogomania.pl/threads/220210-Foks-i-zwierzyna-czyli-Jupi-Milka-i-%C5%81atek-%29[/URL] Bierzcie i jedzcie :diabloti: Mnie się imię podoba i kropka :evil_lol:
-
[img]http://img208.imageshack.us/img208/3898/dsc8057.jpg[/img] [img]http://img593.imageshack.us/img593/5656/dsc8054r.jpg[/img] I na końcu z ciocią Patrycją ;) [img]http://img254.imageshack.us/img254/5169/dsc8060g.jpg[/img] [img]http://img39.imageshack.us/img39/9473/dsc8063.jpg[/img] [img]http://img843.imageshack.us/img843/7219/dsc8064y.jpg[/img] To tyle, później będzie o królikach, teraz nie mam siły ;)
-
[img]http://img560.imageshack.us/img560/4643/dsc8049.jpg[/img] [img]http://img20.imageshack.us/img20/9809/dsc8053x.jpg[/img] [img]http://img189.imageshack.us/img189/4589/dsc8052h.jpg[/img] [img]http://img825.imageshack.us/img825/9241/dsc8056r.jpg[/img] [img]http://img18.imageshack.us/img18/560/dsc8055s.jpg[/img]
-
[img]http://img85.imageshack.us/img85/3437/dsc8004.jpg[/img] [img]http://img141.imageshack.us/img141/5366/dsc8012i.jpg[/img] [img]http://img403.imageshack.us/img403/3631/dsc8014.jpg[/img] [img]http://img408.imageshack.us/img408/9895/dsc8026.jpg[/img] Ja z Jupikiem :) [img]http://img815.imageshack.us/img815/6803/dsc8023d.jpg[/img]
-
Psa chciałam mieć odkąd pamiętam. I odkąd pamiętam marzył mi się ON. Żaden inny pies nie wchodził w grę, tylko ON. Pewne okoliczności wpłynęły na zmianę mojego zdania i wybór rasy padł na foksteriera krótkowłosego. Od półtora roku wiedziałam, że chcę mieć foksa i tylko foksa. Przygotowywałam się długo, kupowałam różne pierdółki już od roku. Nie spodziewałam się psa tak szybko, na pewno nie teraz, jeszcze w tym roku. Ale stało się - jeden mail od hodowcy i z dnia na dzień padła decyzja, że jadę po psa. Zaskoczyłam wszystkich łącznie z sobą :razz: Po psa pojechała ze mną Patrycja (NightQween), za co jeszcze raz bardzo dziękuję, bo sama nie dałabym rady :loveu: Po długiej podróży pociągiem z przesiadką w Koluszkach (stąd propozycja imienia psa - Koluszek :diabloti:) dotarłyśmy do Skierniewic, skąd odebrał nas hodowca. Na miejscu powitały nad cztery urocze, radosne kluski. Wybór był bardzo trudny, ja miałam swojego faworyta, Patrycja miała swojego. Mój faworyt wygrywał pod względem wyglądu - dla mnie był idealny eksterierowo, właśnie takiego umaszczenia szukałam i o takim marzyłam, plusem było też to, że był tydzień młodszy. Jednak piesek był wycofany, nieco lękliwy. A ponieważ wycofany foks nie wróży niczego dobrego - wybrałam faworyta Patrycji, który zresztą mnie też się bardzo spodobał. Z powrotem jechałyśmy z przesiadką w Warszawie, każdy niuniał na szczyla i pchał łapska :mad: Mały musiał siedzieć w transporterze, ponieważ przedziały były pełne. Trochę płakał, ale ogólnie był grzeczny. Dojechaliśmy do domu, ja na dzień dobry latałam ze szmatą wszędzie, gdzie maluch poszedł, pies zjadł, napił się, znowu nasikał, potem jeszcze kupę zrobił - na dworze oczywiście nic ;) Noc była dosyć ciężka, mały płakał, nie chciał zasnąć, wiercił się, chodził po pokoju, o zamknięciu w kennelu nie było mowy, bo by cały blok obudził. W końcu jednak zasnął ze mną, budził się w nocy kilka razy, ale udało się go poskromić. Dzisiaj już trochę lepiej z załatwianiem się, kupa dwa razy na zewnątrz, siusiu i w domu i na zewnątrz. Mały jest boski, zakochałam się w nim już doszczętnie, tylko strasznie boje się zostawiania go samego w domu, ponieważ on idzie za mną krok w krok, wszędzie. Jak wyjdę z pokoju, a on zostanie, to szczeka, jakby go ze skóry obdzierali. Wiem, że na to potrzeba czasu, ale niestety go nie mam - w poniedziałek musi zostać sam i będzie cudem, jak sąsiedzi mnie nie rozszarpią :shake: Jak macie jakieś rady, to będę wdzięczna... Pies nazywa się Jupi i mam nadzieję, że zawsze będzie taki o: :multi: :loveu: No to kilka fotek :) U hodowcy z moim faworytem: [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/8526/dsc7995.jpg[/IMG] Pati z moim faworytem i innym szczylkiem: [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/4908/dsc7997w.jpg[/IMG] A to już Jupi :loveu: [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/8846/dsc8010v.jpg[/IMG] [url]http://img849.imageshack.us/img849/7426/dsc8007w.jpg[/url] [url]http://img849.imageshack.us/img849/3488/dsc8005a.jpg[/url] W moim domu są też dwa króliki. Milkunia - kocham ją nad życie i ona zawsze będzie moim numerem jeden. Jej inteligencja zaskakuje mnie niejednokrotnie. Jesteśmy ze sobą bardzo zżyte. Potrafi wiele sztuczek, np podaje łapę, waruje, robi obrót itd. Moje Słoneczko :loveu: [img]https://lh4.googleusercontent.com/_dq1sC4uJEj0/TZXqhuXEMfI/AAAAAAAAAx4/eYmblCyR-ds/s720/IMG_2598.JPG[/img] [url]http://img29.imageshack.us/img29/1448/img2278o.jpg[/url] [url]https://lh4.googleusercontent.com/_dq1sC4uJEj0/TZXqWYe5ZzI/AAAAAAAAAxM/M7qxhvOgvmk/s512/IMG_2585.JPG[/url] Mam też Łatka... :diabloti: O nim można powiedzieć wiele, ale inteligencji to mu zarzucić się nie da :evil_lol: Mimo wszystko kocham tego idiotę, no bo mam jakieś wyjście? :lol: [img]https://lh3.googleusercontent.com/_dq1sC4uJEj0/TZXqzjvPttI/AAAAAAAAAy4/1uxSOz9E3YA/s512/IMG_2623.JPG[/img] [url]https://lh5.googleusercontent.com/_dq1sC4uJEj0/TZXquQAaDhI/AAAAAAAAAyk/hoxjX3WIWRs/s720/IMG_2614.JPG[/url] [url]https://lh4.googleusercontent.com/_dq1sC4uJEj0/TZXqysJA6wI/AAAAAAAAAy0/GpHUhVe82c4/s720/IMG_2621.JPG[/url]
-
Skopiuję z galerii Anuli :D Uf. Jestem, żyję :diabloti: Wczoraj jak przyjechałam, to pół godziny siedziałam na szmacie, bo szczyl na dworze nie zrobił NIC, ale za to w domciu, co kroczek kropelka :evil_lol: I to nie tak, że kucnął i siura - nie, on sobie latał a z siurka mu tylko 'kap, kap, kap' :diabloti: Zeżarł całą michę żarcia, wypił prawie całą michę wody i potem było jeszcze więcej sikania i kupa dodatkowo :diabloti: Trzeba się było z nim jeszcze pobawić i w końcu ja już nie wytrzymałam i musiałam iść spać - hahaha :diabloti: Szczyl starał mi się udowodnić, że wcale nie muszę :diabloti: Po jakiejś godzinie skamlania, wiercenia się, piszczenia, chodzenia mi po głowie, w końcu zasnął :-D W nocy się budził, wiercił, płakał, ale jakoś przeżyliśmy :evil_lol: Dzisiaj rano sukces - kupa na zewnątrz :-D Siku w domu. Teraz chodzi, stęka, nie chce się bawić, na dworze był przed chwilą (nic nie zrobił) i nie wiem, o co mu chodzi :evil_lol: Aha. Nazywa się [B]Jupi[/B]. Koniec kropka :diabloti: Jak Pati wyśle mi zdjęcia, to założę galerię i sobie go zobaczycie ;-) Wspominałam już, że nie przepadam za czarnymi foksami? :diabloti: Aha, Pati, wielkie dzięki za pomoc i towarzystwo :) Bez ciebie chyba bym nie ogarnęła :diabloti: Martyna... możesz mi wierzyć, że ja też się nie spodziewałam :diabloti:
-
Uf. Jestem, żyję :diabloti: Wczoraj jak przyjechałam, to pół godziny siedziałam na szmacie, bo szczyl na dworze nie zrobił NIC, ale za to w domciu, co kroczek kropelka :evil_lol: I to nie tak, że kucnął i siura - nie, on sobie latał a z siurka mu tylko 'kap, kap, kap' :diabloti: Zeżarł całą michę żarcia, wypił prawie całą michę wody i potem było jeszcze więcej sikania i kupa dodatkowo :diabloti: Trzeba się było z nim jeszcze pobawić i w końcu ja już nie wytrzymałam i musiałam iść spać - hahaha :diabloti: Szczyl starał mi się udowodnić, że wcale nie muszę :diabloti: Po jakiejś godzinie skamlania, wiercenia się, piszczenia, chodzenia mi po głowie, w końcu zasnął :D W nocy się budził, wiercił, płakał, ale jakoś przeżyliśmy :evil_lol: Dzisiaj rano sukces - kupa na zewnątrz :D Siku w domu. Teraz chodzi, stęka, nie chce się bawić, na dworze był przed chwilą (nic nie zrobił) i nie wiem, o co mu chodzi :evil_lol: Aha. Nazywa się [B]Jupi[/B]. Koniec kropka :diabloti: Jak Pati wyśle mi zdjęcia, to założę galerię i sobie go zobaczycie ;) Wspominałam już, że nie przepadam za czarnymi foksami? :diabloti:
-
"Nie dość że zatruta woda, to jeszcze psy" czyli burżuazyjny zlot zakończony
dog193 replied to Avaloth's topic in Foto Blogi
A ja dalej 5 :( :evil_lol: -
Nie ty jedna :diabloti: Tylko ja dopiero teraz weszłam na kompa :evil_lol: Spałam w sumie jakiś 3 godziny, bo się przekręcałam z boku na bok i zasnąć nie mogłam, zasnęłam późno, a jak się obudziłam o 3 to już kaplica - grałam sobie w Snake'a na komórce :diabloti:
-
Czuj się wyróżniona :diabloti: Dobranoc ludzie, idę spać, trzeba wcześnie wstać jutro :D Trzymac kciuki!
-
No proszę Dżasta, dobra jesteś, bo ja sama się tego zupełnie nie spodziewałam :evil_lol: Dobra, koniec spamu u Bocza w galerii, jutro przenosimy się do mojej :diabloti: