-
Posts
4751 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by dog193
-
Świetnie :) Ty nie chcesz, więc nie robisz, bo myślisz, że to twoja sprawa. Tak, jesteś niekulturalna. Skoro potrafiłabyś zostawić kupę swojego psa na czyimś trawniku, już nawet nie publicznym, ale czyimś prywatnym. Dziwi mnie ta pretensjonalność (brakuje na końcu jeszcze tupnąć nóżką ;)). "Nie chcę to nie sprzątam, a co - wolno mi!" - tylko w tym wypadku pretensjonalny może być właściciel trawnika, a nie psa... Ty nie chcesz nosić kupy swojego psa w kieszeni, a właściciel ziemi nie chce mieć kupy twojego psa na swoim trawniku - czyje życzenie powinno być respektowane? Nie widzicie w swoim zachowaniu nic złego, ani chamskiego - świetnie, nasze zdanie możecie też mieć w poważaniu, jasne, tylko potem ocenia się całe społeczeństwo, a nie jego część... I cały świat wie, że Polacy to...
-
[quote name='motyleqq']przesadą jest noszenie kilka godzin kupy w woreczku. to już zakrawa na jakąś ideologię. bo trzeba sprzątać zawsze i wszędzie, coby się nie działo? ;) sory, ale nie. tzn, jak ktoś chce, to niech tak robi, mi tam nic do tego, co ma w kieszeniach... jednak ja nie mam zamiaru wozić się po mieście z kupą, ani sprzątać w miejscach typu las. [/QUOTE] To nie żadna ideologia. To kultura. Nikt nie ma żadnego obowiązku, ani pewnie też ochoty sprzątać psiej kupy ze swojego prywatnego chodnika przed swoim prywatnym domem, bo właściciel nie chciał chodzić z woreczkiem z kupą własnego psa. Brzydzi cię to? A przepraszam właściciela owego trawnika ma nie brzydzić sprzątanie po cudzym psie? To jest twój pies, twój obowiązek. I nie leży to w interesie właściciela posesji, czy ty masz co zrobić z ta kupą czy nie - twój pies napaskudził na czyimś podwórku, więc ty po nim sprzątasz. Myślałam, że to oczywiste, ale chyba jednak nie. To już ideologia. Ciekawe.
-
[quote name='Ewa&Duffel']A dla mnie alternatywa jest spacerowanie z nim kilka godzin i powrót godzinę autobusem... [/QUOTE] Wybacz, ale właścicieli trawnika, na którym tą niespodziankę zostawiłaś nie musi to obchodzić, jakie ty miałaś alternatywy, bo to jest twój pies, a nie ich.
-
[quote name='Ewa&Duffel']Pies załatwił się akurat na trawniku przed domem.[/QUOTE] Na prywatnym trawniku przed domkiem jednorodzinnym? Heh, i potem się dziwić, że psiarze mają taką opinię, jaką mają :) Dla mnie to już jest szczyt chamstwa, naprawdę. Sprzątnęłabym to i niosła, choćby do kosza przed moim domem. Wstyd by mi było zostawić takiego kwiatka przed czyimś domem, na czyimś trawniku. Po prostu wstyd.
-
Same odkrywcze wnioski, po prostu myśliciel zawitał na dogomanii :) Niestety, ja wróżką nie jestem, a czytać potrafię :) A obwodnica to raczej nie jest popularne miejsce załatwiania się piesków... ;) Widzisz, nie użyłaś w swojej wypowiedzi ani słowa kretyn, ani idiota, a jednak starasz się go ze mnie zrobić. Oj, na złą osobę trafiłaś :) Dobrze wiemy, o czym ja piszę, więc nie udawaj głupiej :) I właśnie o to chodzi - ty nie widzisz sensu w sprzątaniu. W tym cały problem. Moje sprawy zostaw mnie, są w dobrych rękach :) I moją sprawą jest m.in. to, że mogę sobie pójśc gdziekolwiek mi się podoba, jeśli to miejsce publiczne, również jeśli do nikąd nie prowadzi. Swoją drogą ciężko mi sobie wyobrazić takie miejsce, chyba że u was pieski kupkają w ślepych uliczkach - niesamowite :)
-
O tak, jestem idiotą, bo uważam za chamstwo nie sprzątnie po swoim psie - to dopiero odkrywczy wniosek! Kosz gdzieś musiał być. Ty nie chcesz mieć do czynienia z kupką twojego pieska (bo rączki parzą jak sprzątają po swoich pupilach przecież), to dlaczego nie potrafisz uszanować, że inni tym bardziej nie mają ochoty tego oglądać i w to wdeptywać? Nie będę się tu teraz bawić w zgadywane gdzie jest owe miejsce i czy do czegoś prowadzi czy nie - myślę, że jest publiczne, a nie twoje prywatne, a więc ma tam prawo chodzić każdy, również ten, który nie życzy sobie "psiej kupki na każdym kroku". Ale widać nasze zacofane społeczeństwo nie jest w stanie tego zrozumieć, jak i tego, że to jest zwyczajne chamstwo, często połączone z lenistwem. Ale co tam, prościej mnie wyzwać od kretynów, niż posprzątać po swoim piesku :)
-
[quote name='borysova'] znalazłam jakieś bardziej ustronne miejsce i czym prędzej wyrzuciłam to w krzaki. [/QUOTE] Ooo, brawo, kolejny kwiatek. Rozumiem, że do kosza nie łaska? Co, za daleko? Woreczków nie było? Nikt ci nie każe sprzątać do kartonów... A zresztą, teraz to i tak próżne gadanie, w końcu po co masz sprzątać na obs*anym skwerku, skoro nikt nie sprząta... Ciekawe, czy dojdziecie do wniosku, że jednak sprzątać warto, kiedy na owym skwerku będzie opaskudzone wszystko, a nie "co krok gówienko". Poza tym dla ludzi nie posiadających psów i dla tych, którzy po nich sprzątają to naprawdę musi być mega przyjemność, przechodzić przez to "kupne miejsce", jak to nazwałaś. Co za egoizm, chamstwo i zapatrzenie na czubek własnego nosa :shake: Bo to takie fuj przejść kawałek z kupą swojego własnego psa w woreczku, za to cudowne jest zostawić tą kupę pięknie zdobiącą trawnik...
-
[quote name='Vectra']widzisz , ja miałam tą przyjemność na dobranoc :)[/QUOTE] Może i miałaś, ale ja ci tej przyjemności nie zapewniłam, podczas gdy ty obraziłaś również mnie - cóż, ni grzeje mnie to ni ziębi, ale ja się wycofuję z tej dyskusji, źle oceniłam partnerów ;)
-
[quote name='Vectra'] żałośni są przeciwnicy kopiowania ... [/QUOTE] Jak to miło z samego rana dowiedzieć się o sobie takich fajnych rzeczy :) Vectra, myślałam, że jesteśmy poważni, ale widać się pomyliłam. W końcu żałosna jestem :)
-
Maniek po operacji!!!!Pomózcie mu spłacic dług!!!
dog193 replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Foty dawaj, a nie, że chciałabyś ;) -
Doginka, historia jednak trochę naciągana, gdyby był kopiowany, to myślisz, że z takimi właścicielami prędzej czy później nie trafiłby do schroniska? Poza tym, jak wcześniej pisałam - to rasowe psy wyznaczają modę na wygląd pseudorasowych. A mnie oosbiście np twoje kopiowane psy się nie podobają w ogóle - Raper jest ok :) I co, dyskutujemy dalej? Już pisałam, że nie ładne co ładne, ale co się komu podoba.
-
[quote name='Vectra']to samo dokładnie to samo , co z zakazem kopiowania , czyli NIC :) [/QUOTE] Cieszę się, że doszłyśmy do takiego wniosku ;) Skoro więc kopiowanie nie wpływa na bezdomność psów, zakaz kopiowania też nie, ja nie widzę tu żadnej zależności. Wiesz, albo ja jakiś ciemnogród uprawiam, albo my się nie rozumiemy i piszemy o dwóch różnych rzeczach ;) Bo ja generalnie się z większością twoich postów zgadzam - że bezdomnych i rozmnażanych na prawo i lewo psów jest więcej, niż kopiowanych, że zakaz kopiowania, jak i rozmnażania psów bez uprawnień to MOŻE być martwy przepis - bo prawo w Polsce jest kulawo egzekwowane, a już szczególnie te dotyczące zwierząt, że członkowie ZK muszą stosować się do regulaminu Związku, a pseudo nie musi nic, bo robi wsio poza prawem i nikt tego nie egzekwuje - tak, zgadzam się, ale mam wrażenie, że mnie chodzi o coś innego :lol:
-
Vectra, niestety więc, albo jestem egoistą, albo tępakiem, bo dalej cię nie rozumiem. Tak, hodowcy mają obowiązki, nakazy, przykazy itd, a pseudo nie - tak było zawsze, bo przecież zawsze będzie tak, że pracując legalnie musimy płacić podatki, mamy szeroką skalę praw i obowiązków, no a pracując na czarno to nic nie musimy właściwie, zostaje tylko modlić się, żeby nas pracodawca nie oszukał. Robić coś nielegalnie, tzn poza prawem - i to się tyczy też pseudo. Skopiujmy zatem wsie psy w Polsce - i rasowe, pseudorasowe i kundle bure. Ich dzieci też. I dalej. Kopiujmy wszystko. Powiedz mi, co się zmieni w sytuacji tych bezdomnych? [quote name='Vectra']ma i to dużo ... podobno kopiowanie to okrucieństwo :smile: znaczy w takim razie , że skoro nie ma nic wspólnego z płodzeniem i siedzeniem w zimnej klatce ... rozmnażalnie to zbawienie :smile:[/QUOTE] Strasznie pokręcona logika. Według mnie okrucieństwem jest zarówno kopiowanie, jak i rozmnażanie kundli i psów bez uprawnień, tylko to drugie jest okrucieństwem na szerszą skalę.
-
[quote name='Vectra']kopiowanie czy zakaz , nie zmieni sytuacji w schroniskach [/QUOTE] Bo zakaz kopiowanie nie ma na celu zmienienia sytuacji w schroniskach, tylko zaprzestania kopiowania ;) [quote name='Vectra']a sam zakaz kopiowania , to jedynie mniejsze koszty dla rozmnażaczy ... klient nie będzie wymagał obciętego ogonka .... a tego nikt nie robi za darmo ... bo ja jako członek ZK , mam prawa i obowiązki i koszty z tym związane ... roznmażacz ma czysty zysk , może płodzić co mu się podoba , kiedy - nikt tego nie kontroluje ...[/QUOTE] A powinien - oczywiście. Tylko to powinien regulować inny przepis, niezwiązany z kopiowaniem. Jeśli chodzi o koszta - cóż, wydaje mi się, że pseudo "z krwi i kości" i tak je skracają gdzie tylko się da i zakaz kopiowania wiele tu nie zmieni. A kopiują dlatego, że to jest modne (a moda przecież wyszła od psów rasowych, nie kundli, nota bene) i się lepiej sprzedaje - więc i zysk jest większy. Nie wiem, czy jakiś zakaz to zmieni. Jak już pisałam, na nich potrzebny jest inny paragraf. [quote name='Vectra']skoro znowelizowali ustawę , zaznaczając że kastrowanie nie zalicza się do znęcania , bo reguluje problem bezdomności .. więc niech ten przepis wcielą w życie i wymagają kastrowania ... o ile w PL chętnie się kopiuje , o tyle kastruje bardzo niechętnie , do tego dla większości jest to zbrodnia na psie .... bo przecież każda suczka musi mieć szczeniaczki ... skoro weci mają "bekać" za kopiowanie , to niech też ponoszą odpowiedzialność , do przyczyniania się do bezdomności ... propagując rozmnażanie - dla zdrowia pieska ....[/QUOTE] Pełna zgoda. Nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba ;)
-
[quote name='Vectra'] już pisałam , pseudo od dawna nie kopiuje , bo taniej wychodzi ... ale produkuje i zapycha schroniska ... rodowodowych psów w schroniskach , jest niewiele .. zresztą takiego psa można zidentyfikować i odstawić do producenta ... [/QUOTE] Ale ja dalej nie rozumiem związku. Czy jeśli taki pseudo jeden z drugim skopiowałby swoje psy, to ich liczba w schroniskach by się zmniejszyła? Gdzie jest ta zależność? Nie kopiuje, ale zapycha schroniska... Gdyby kopiował, to by kopiował i zapychał schroniska :roll: I kto pisze, że nie widzi problemu bezdomności? Ja jedynie nie potrafię się dopatrzeć związku z kopiowaniem - tez mam się zgłosić do okulisty?
-
[quote name='Sybel']Myslę, ze akurat to, czy kundel będzie kopiowany, czy nie, nie będzie miało wpływu na jego obecnosć w schronisku. I miłosierdzie nie ma tu nic do rzeczy prawdę powiedziawszy, czysty biznes. [/QUOTE] No dokładnie, już wcześniej to pisałam. Bezdomność i kopiowanie to są dwa różne problemy, które niewiele mają ze sobą wspólnego, nie wiem, czemu niektórzy tak usilnie próbuję je ze sobą łączyć :roll:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
dog193 replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Motyleqq, po prostu takie mam stanowisko i już :) Dzikie zwierzęta powinny żyć w swoim naturalnym środowisku. Gady nigdy nie nawiążą emocjonalnej więzi z człowiekiem, myślę, że lepiej by im było na wolności, a nie w zamknięciu (nie wspominając o ich żywieniu). Małpka będzie utrapieniem dla nas, a ona sama będzie nieszczęśliwa, gdyż nie będziemy w stanie zapewnić jej odpowiednich warunków (co do tego, że dwie małpki zajęłyby się sobą i nie zwracały uwagi na opiekuna - myślę że nie, wystarczy popytać ludzi, którzy mają dwa psy, króliki, konie itd). Tygrys będzie niebezpieczny, słoń się nie zmieści w drzwiach, rekin nie popływa sobie w wannie... ;) To już tak oczywiście żartobliwie, ale uważam, że trzymanie dzikich zwierząt w domu to widzimisie człowieka, najczęściej szkodzące zwierzętom (chyba że chodzi o ochronę gatunków zagrożonych). -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
dog193 replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Ja jestem przeciwna trzymania wszelkich dzikich zwierząt w domu (no, może poza rybkami). Począwszy od warunków, jakie możemy, a raczej jakich nie możemy im zapewnić, na karmieniu kończąc (tutaj głównie chodzi o węże). Mam kilku znajomych, którzy gady hodują i oni wiedzą, jaki ja mam do tego stosunek, więc raczej nie poruszają tej kwestii przy mnie. Co do samych małpek - one są na poziomie intelektualnym ok 4-letniego dziecka. Z tym że dziecko dorośnie - małpka nie. Na dłuższą metę to może zrobić się naprawdę nieznośne. Dodatkowo są to zwierzęta o bardzo wysoko rozwiniętych relacjach społecznych. Trzymanie jednej to musi być dla niej udręka. Małpy są nieprzewidywalne, niezależnie od stopnia udomowienia. Mogą być złośliwe i agresywne. -
[quote name='Tepes'][COLOR="blue"] 1 albo 4, coś żeby było z żółtym ale moje zdanie już znasz:evil_lol: za to ostatnia wgl mi nie podchodzi;)[/COLOR][/QUOTE] Ale 4 jest ostatnia :diabloti:
-
Słuchajcie, kłótnie z Balbinką nie mają większego (mniejszego zresztą też nie) sensu - nawet jeśli ona nie ma już nic do powiedzenia w "dyskusji", to i tak twardo będzie upierać się przy swoim, bo tak i już :razz: Wypraktykowane kilkakrotnie :D
-
[quote name='Visenna']Dobrze zatem Dog193- przyjmij więc, że mianem "sprawa osobista" określiłam to, czy się tu do sprzątania przyznam, czy też nie - tak lepiej? [/QUOTE] Zdecydowanie :) Dalej - w swojej wypowiedzi o niezrozumieniu odniosłaś się dokładnie (między innymi) do tego, co ja napisałam wcześniej. Jak więc miałam nie uznać, że była ona kierowana m.in. do mnie?
-
Zarzucasz nam niezrozumienie, a sama nie rozumiesz :) To [b]nie[/b] jest twoja osobista sprawa. Tak samo jak nie jest twoją osobistą sprawą, czy wyrzucisz butelkę do kosza, czy metr za koszem. Przestrzeń publiczna jest publiczna, a nie osobista, powtórzę jeszcze raz. A więc to sprawa wszystkich tych, którzy z tej przestrzeni korzystają. I nie ważne, czy my możemy na to jakoś zareagować czy nie - to nie ma nic do rzeczy. Nigdzie nie napisałam, że nie sprzątasz, czy że sprzątasz po swoich psach. Więc nie zarzucaj mi niezrozumienia :roll:
-
[quote name='Visenna']Napisałam, o kwestii sprzątania po psach nie zamierzam tu dyskutować, to jest moja osobista sprawa i spowiadać się z niej nie będę, ani też nią chwalić. [/QUOTE] Twoja, dopóki twoje psy robią w twoim ogródku, a nie w miejscach publicznych... W ogródku swoim to możesz mieć obornik i nic mi, ani nikomu innemu do tego, ale przestrzeń publiczna jest... no właśnie, publiczna, czyli mam prawo z niej korzystać ja, ty, twoje psy, i wszyscy inni. A skoro mam prawo, to chciałabym iść prosto jedną stroną chodnika, a nie slalomem między psimi kupami. To nie jest twoja osobista sprawa, bo przestrzeń jest publiczna, a nie osobista...
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
dog193 replied to LadyS's topic in Foto Blogi
[quote name='ladySwallow'] Swoją drogą, są psy, na które działa ignorowanie - sama takiego miałam. Na Jaxa działa to zwykle tak, że sobie poszczeka trochę, a co :evil_lol:[/QUOTE] Ja nie twierdzę, że nie działa, ale jak czasem czytam na dogo herezje o tylko-jednej-słusznej-metodzie-wychowywania-psów to mi gacie opadają ;) -
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
dog193 replied to LadyS's topic in Foto Blogi
[quote name='ladySwallow']Podobnie z chodzeniem na luźnej smyczy - mieszamy korekty z nagradzaniem za dobre chodzenie "samo z siebie".[/QUOTE] Nie, nie, nie. Pieski się tylko nagradza. Żadnych korekt! Jeśli piesek się źle zachowuje, to go ignorujesz. Nie używaj korekt, bo się zamknie w sobie, nie wiedziałaś?