-
Posts
4751 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by dog193
-
Uuu, komplement od Iśki, grubo :diabloti: Łatek ma najważniejszą rolę w filmiku :)
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
dog193 replied to evel's topic in Foto Blogi
Ja wyrzucam do zwykłego, mnie nikt jeszcze nie docenił :evil_lol: Wręcz przeciwnie, pewna miła pani wmawiała mi, że nie sprzątam, mimo że jako jedna z nielicznych robię to zawsze - pisałam o tym niedawno :D -
[quote name='evel'] Omry, trzeba sobie (i psu) czasem dać na wstrzymanie. [/QUOTE] To też prawda, ja ostatnio czułam, że się wypalam z frisbee, nic nam nie wychodziło i doprowadzało mnie to do szału, czym zniechęcałam psa. Schowałam dyski na dwa tygodnie, odpoczęłam od tego, pozbyłam się jakiejś takiej presji - i teraz idzie nam zdecydowanie lepiej :) Więc czasami warto odetchnąć.
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
dog193 replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='evel']U mnie też praktycznie nikt nie sprząta i całe osiedle jest właściwie kompletnie zasrakane, ale jakoś nie uważam, żeby to mnie zwalniało ze sprzątania. [/QUOTE] Też tak sądzę :) -
Dzięki wszystkim, miło to czytać :) Jak uczyłam cofania? Hmm, najpierw szłam po prostu na niego, to on automatycznie się cofał i to klikałam, ale nie zdało to u nas egzaminu, bo pies nie potrafił zaczaić, że ma się cofnąć sam. Więc zmieniłam taktykę i na kafelkach w kuchni, płożyłam książkę (niegrubą) oprawioną w skórę, żeby odróżniała się fakturą od kafelek. I naprowadzałam go najpierw smakiem, żeby tylne łapy na tej książce położył i to klikałam - po jakimś czasie pies sam zaczął do tego dążyć, czyli chcąc nie chcąc się cofał - i to klikałam, dodając komendę 'cofnij'. Stopniowo wydłużałam dystans no i jest ;) Zaznaczam, że to nie była nauka wchodzenia tyłem na różne przedmioty, to zaczęłam inaczej, później i z inną komendą "tyłem" (która znaczy właśnie, że na coś ma wleźć i on o tym wie - co widać przy trzecim powtórzeniu 'tyłem', bo tak długo kombinował, aż wlazł na garnek). A cofnij, to cofnij ;)
-
Omry, może króciutkie sesje? Takie np 2 proste komedny i koniec? I na koniec super zabawa szarpaczkiem np. A może to już jest wrodzone? Pewnie tak jest, że jednym psom taka praca sprawia frajdę, a innym nie. Jednak myślę, że sporo da się wypracować, byleby nie być w gorącej wodzie kąpanym i robić małe kroczki ;) Akurat Jupi lubi się uczyć od małego, więc z tym problemu nie miałam. Martyna, no właśnie jak tak teraz parzę, to też to widzę, czasami go za siad też nagradzam, ale teraz już nie zawsze. Dzięki :)
-
[URL]http://img594.imageshack.us/img594/6615/17190942.jpg[/URL] No proszę, i terierek się znalazł :) Fajny walijczyk ;) Łysy BC też całkiem całkiem :D [URL]http://img337.imageshack.us/img337/4091/42074604.jpg[/URL] TŻ z Piotrem super :cool2: :lol:
-
Dzisiaj był sam przez godzinę i znowu nie szczekał... Nie ogarniam. Dzisiaj ja wychodziłam ostatnia. Może ta różnica jest też w tym, że ja drzwi zazwyczaj zamykam na jeden raz, mój brat na dwa razy. Chociaż wydaje mi się o absurdalne. Mam filmik z jakimiś marnymi sztuczkami ;) Moje poharatane nogi są wynikiem zabaw z moim psem :D Jakby się przyjrzeć, to widać przecięte z tyłu kostki - Jupi przeciął mi linką do żywego :diabloti: Filmik się dziwnie kończy, bo bateria z aparatu padła i nie nagrało się do końca ;) A w tle bohaterowie drugoplanowi - uszate :D [url]http://www.youtube.com/watch?v=VCgsIBS60ys&feature=youtu.be[/url]
-
[quote name='gops']bardzo mi się Arni podoba :loveu: co zdjęcia to bardziej[/QUOTE] Mnie też, ma coś w sobie chłopak :)
-
Super zdjęcia :) Fajnie Etna pracuje, taka wpatrzona w ciebie :)
-
Nie będę zabraniać Jupikowi bawić się ze swoją koleżanką tak, jak oboje lubią najbardziej :) On po niej skacze, łapie za fraki, ona go sprowadza do parteru, chwilę się siłują, potem gonitwa, znowu mały skacze itd. Nie będę tego zabraniać dlatego, że wy to uważacie za niepoprawne :) Wiem, na co mój pies może sobie pozwolić i to kontroluję. Nie pozwalam mu skakać po innych, obcych psach, ani się na nich wieszać. Nie wiem, w jaki sposób jeszcze mam to napisać :)
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
dog193 replied to evel's topic in Foto Blogi
Śmisznie :D Ale Zu ma klatę :lol: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
dog193 replied to evel's topic in Foto Blogi
Jasne, że tak! :D -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
dog193 replied to Amber's topic in Foto Blogi
Myślę, że w momencie prawdziwego ataku ważne są też emocje zarówno właściciela, jak i atakującego. Pies przecież je doskonale wyczuwa. Wiele psów w takiej sytuacji na pewno się wystraszy, podkuli ogon i ucieknie. A te odważniejsze może zdołają obronić? Na pewno liczy się więź z psem. Moja znajoma ma mikro-pieska, który nie pozwala jej tknąć. Szkolony nie był :lol: Te owczarki z filmiku się boją, i to wszystkie trzy. Na pewno specjalnie wzięli takie psy, bo mój obraz owczarka nieco różni się od tych z podkulonym ogonem. Przecież to mocno pobudliwe psy, wydaje mi się, że w tej sytuacji 'normalny', nieszkolony owczar powinien chociaż szczekać, najeżyć się, albo zwyczajnie obserwować tą sytuacje, bez niemal sikania pod siebie. A czy by obronił? Ciężko powiedzieć, niejeden pewnie tak, inne nie. -
[quote name='a_niusia']i nie mozna pozwalac psu na torturowanie psow, ktore sobie tego nie zycza. [/QUOTE] I nie pozwalam.
-
Jaka sytuacja? Nie zaczaiłam :) Pokazuje mu to, co JA uważam za słuszne, a nie a_niusia z dogomanii :) To mój pies i moja w tym rola, żeby wychować go na porządnego obywatela.
-
Nasi kumple zdecydowanie nam wystarczają :) Lubią się z nim bawić, a kiedy to one mają dość, to do odwołuję i wszystko. Dalmatynka nigdy nie ma dość, tak jak Jupi :) Nie czuję potrzeby zwalniania mojego psa do każdego napotkanego, żeby się pobawił. Pasuje mi to, że mamy swoją grupę psich znajomych, a tak, to mały bawi się ze mną - bo to jest dla mnie priorytet. A twoje pierwsze zdanie w tej 'dyskusji' świadczy o tym, o czym piszę - oceniasz, nie znając sytuacji.
-
Mhm, a to przeczytałaś: [quote]a jeśli jest szansa na nową znajomość, to informuję o sposobie zabawy mojego psa właściciela tego drugiego i albo on stwierdza 'aha, to dziękujemy', albo mówi, że można spróbować.[/quote] ? Napisałam, że Jupi nie ma wielu kumpli, co znowu nijak ma się do tego, co napisałaś wyżej. Większość właścicieli rezygnowała, więc nie, nie testowaliśmy na większej grupie psów :) Natomiast spośród tych, których właściciele stwierdzili, że można spróbować, w dwóch przypadkach były spięcia, a w pozostałych zawiązały się przyjaźnie. Argument dziecinny? Nie wydaje mi się, bo nie wiesz, jak to wyglądało, nie znasz nas, ale oceny to ci łatwo spod palców wypływają :)
-
To czemu napisałaś: [quote]a czemu ty pozwalasz mu tak robic skoro widzisz, ze inne psy sobie nie zycza tego typu zabawy?[/quote] skoro to g... prawda? Byłaś, widziałaś, że sobie nie życzą? Druga użytkowniczka rzuciła, że mój pies jest 'niesocjalny', co jest jeszcze większą bzdurą :lol: W gronie kumpli Jupika jest dalmatyńczyk, ON, owczarkowaty kundel, golden i coś a'la akita, więc mogę napisać dokładnie to, co ty. A jednak z innym ONem już było spięcie, bo mu nie podpasowała taka zabawa. No i co z tego wynika? Ja go nie uczę, jak się powinien 'poprawnie' bawić, bo nawet nie wiem jak - według mnie on się bawi poprawnie, bo krzywdy nikomu nie robi. Ja po prostu go nie zwalniam do innych psów (oprócz jego kumpli, rzecz jasna), a jeśli jest szansa na nową znajomość, to informuję o sposobie zabawy mojego psa właściciela tego drugiego i albo on stwierdza 'aha, to dziękujemy', albo mówi, że można spróbować. W ten sposób Jupi bawi się nie tylko z dalmatynką, którą zna od szczeniaka, ale również z psami, które wymieniłam.
-
Haha, widzę od razu wszyscy wiedzą najlepiej, nie znając psa ani sytuacji :D Otóż, jak pisałam, Jupi nie ma wielu kumpli - i ja nie puszczam go do psów :) Mamy kilku znajomych psiarzy, których psy lubią się bawić z Jupim i wtedy go zwalniam. Jupi nie robi żadnych 'nagonek' - on się bawi, w wybitnie foksowy sposób ;) Najlepsza koleżanka Jupika, dalmatynka, uwielbia się z nim bawić, wydaje przy tym gamę różnorakich dźwięków, warkotów, powarkiwań, burczeń i odpycha małego, a ten skacze wokół niej i kłapie paszczą. Przy tym to są najlepsi kumple, dalmatynka pozwala małemu na dużo więcej, niż innym psom (np jej pani może dać Jupikowi ciasteczko, co zazwyczaj nie mieści się Jazz - dalmatynce - w głowie). Inne psy, które lubą bawić się z Jupim, po prostu nie wytrzymują tempa mojego psa i jak widzę, że to one już przed nim uciekają, to mojego odwołuję, bo to znaczy, że mają dość smarkacza ;) Do czasu, kiedy to one gonią małego, zabawa sprawia im też frajdę. Zapewniam, że socjal mój pies też ma bardzo dobry, a do przedszkola uczęszczaliśmy. Ale oczywiście wy wiecie lepiej :lol:
-
[quote name='Soko']A zapraszam :cool3: chętnie byśmy sobie z kimś wyszły na spacer kto wie że pieski nie bawią się gryząc :P[/QUOTE] No nie wiem, dla mojego psa najlepszą zabawą jest wczepić się paszczą w innego - najlepiej w kark - i tak sobie wisieć :diabloti: A potem z uśmiechem na ryju spierdzielać przed owym psem, który zjeżony go goni. Jak tamten odpuści, to mój pies znowu podejmuje atak, ponownie prowokując. I tak w kółko, dopóki ten drugi nie zacznie spierdzielać przed moim, bo już ma dość :evil_lol: Cóż, Jupi nie ma zbyt wielu kumpli :p
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
dog193 replied to evel's topic in Foto Blogi
Najlepszego :) Pokaż foty, jak już będzie ogolona ;) -
Najważniejsza recz, to nie dać się zwariować i pamiętać, że to tylko zabawa ;) I ma ona zarówno nam, jak i psu przede wszystkim sprawiać frajdę, nawet jeśli nasz pies nigdy mistrzem nie będzie (z różnych względów).
-
[quote name='LadyS']A było już lepiej?[/QUOTE] Było... ostatnio był cicho sam przez 2 godziny... [quote name='Unbelievable']Ewa, musisz bardzo pilnować tego co robisz przed zostawianiem go kiedy drze ryja i kiedy nie, najlepiej zapisuj sobie gdzieś w zeszycie, liczy się na prawdę wszystko, przebieg spacerów z poprzedniego dnia, co robiliście, jaka jest pogoda, pora dnia, stan żołądka ;) jakaś zależność musi być, i jak ci się uda tą zależność znaleźć to już będzie ogromna połowa sukcesu[/QUOTE] No właśnie teraz brat go zostawiał, tzn ostatni wychodził, poinstruowałam go, co ma zrobić - kazać iść do klatki, dać konga + kość, przykryć klatkę kocem, krótkie "zostajesz" bez zbędnych innych słów i wyjść. Usłyszałam go już pod blokiem - jak drzwi do klatki otworzyłam, to przestał szczekać, poczekałam chwilę cicho na półpiętrze i znowu zaczął.
-
No cóż, oni mają inne podejście do psa ;) Jestem dog193, na marginesie :D Kur... pies dzisiaj znowu darł ryja.... był sam nieco ponad godzinę....