Jump to content
Dogomania

teapot

Members
  • Posts

    1679
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by teapot

  1. Posty przeskoczyły -odpowiedź na Twoje pytanie wyżej!
  2. To ja wpadam na deser! 12 pora idealna na lody, a śmietana do nich jak znalazł! ;)
  3. [quote name='Isadora7']Jak myślicie co teraz ciotka odpowie? Tylko ciiii bo ona nie wie że jej w pocztę zajrzałam :cool1:[/quote] Odpowie, że ktoś nie umie czytać, bo wyraźnie napisane, że będziesz mała - do kolana, a ona analfabetom psa nie odda...:evil_lol: Bo złośliwa ta Twoja Ciotka i już...i chyba trochę zakochana!
  4. [quote name='Erazm']Jejku maleńka co ci ta ciotka zrobiła:mad:? Teapot, ona miała NORMALNE rozmiarowo uszyska!!!!!!!!!!!! [/quote] Isadora! Przyznaj się - zapatrzyłaś się w "basseto-jamnika" i postanowiłaś Toscę upodobnić! :evil_lol: :mad: Pewnie po każdym praniu wieszasz na sznurku za uszy, żeby wyschła! :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  5. [quote name='Erazm']We wtorek Teapot jedzie na macie psiaków:evil_lol::evil_lol::evil_lol: [/quote] Ufff... dobrze,że na macie, bo w pierwszej chwili wyczytałam, że na [B]masie[/B], a to mogłoby być kłopotliwe! :eviltong: Ps. Choć znając Ciebie te masy są dość prawdopodobne. ;)
  6. :loveu::loveu::loveu: Jak tak na nią patrzę, to myślę, że uszy to ona na wyprzedaży musiała kupić, bo z pośpiechu wybrała od jakiegoś większego modelu! :evil_lol: Cudny kłapiuch wyrośnie!
  7. [quote name='Erazm']To się dziewczynie pozmieniało, kiedy ją wiozłam rzyguś był obfity:evil_lol:[/quote] Bo pewnie jechałaś jak szalona tym swoim "krążownikiem szos" i małej grunt się pod nóżkami ruszał, do tego stopnia, że nawet jak u mnie była nie mogła dojść do siebie i też dywanik oznaczyła! :evil_lol: A potem, gdy poczuła się stabilnie padła jak aniołek....
  8. [quote name='danka1234']Na środku coby ciocia nie przeoczyła.:evil_lol:[/quote] Dokładnie! I żeby wygodnie się sprzątało. Ponadto ma pewność, że dzięki niej cioteczka zakosztuje trochę ruchu. Kilka przysiadów, parę skłonów- w sam raz przed śniadankiem! :evil_lol:
  9. [B]Kiwi[/B], zwany Kiwakiem lub Kiwaczkiem to niesamowity [B]elegant[/B]! Dba o to swoje futro jak jakaś damulka. Nie dość, że pięknie daje się czesać to jeszcze sam wylizuje, wygryza, czyści. Tylko potem [B]kłaczki gromadzą mu się na ksuufullcach i trzeba wyciągać[/B], ale grzebanie w pysku znosi bez sprzeciwu. :loveu: Doszliśmy do wniosku, że z niego jest [B]wyjątkowo niewymagający[/B] pies. Nie dopomina się o jedzenie, nie dopomina się o picie - nic. A jak dostanie wdzięcznie pożera! Oczywiście woli puchy. Cioteczka [B]Erazm[/B] kupiła tak smakowite, że i ja się ślinię jak je otwieram! I musieliśmy łyżeczkę odstąpić kocie, bo zaczęła takie arie wyśpiewywać, że nie dało się wytrzymać.:evil_lol: W ogóle wychodzi na to, że zwierzaki wolą jedzenie karm przeciwnego gatunku. Kiwi z przyjemnością podjada kocie chrupki, a kota raczy się jego. Gdy została sama próbowała się dobrać do jego torby z karmą i gdyby dłużej nas nie było - jestem pewna, że by jej się udało, bo już nadwątliła opakowanie.:roll: I tak jak już wspominałam [B]Kiwi świetnie wykonuje polecenia na kocie smakołyki. :loveu: [/B]
  10. Shilka, a Ty jeszcze na spacerku nie byłaś? Dawaj biegusiem, bo jak nawalisz to...:mad: ;)
  11. W górę śliczna- może jakiś Nocny Marek Cię wypatrzy! A cioteczkę, która wzięła Cię pod swoje skrzydła, bardzo prosimy o dokładne relacje! :loveu:
  12. [quote name='Erazm']Kiwi zbieraj ogon, jedziemy na wycieczkę do nowego domku!!!!!!!!!!![/quote] Oj, się będzie działo! :cool3::cool3::cool3: Ps. Czuję się urażona - nie powiedziałaś, że jest piękny! :-P
  13. Idziecie z nami na spacerek, czy może już grzecznie śpicie?
  14. Chyba jestem konformistką, bo i ja się do życzeń dołączę...a Isadorze z okazji dnia dziecka, kupię zatyczki do uszu! :evil_lol:
  15. A co Ci Tosieńko Isadora dała z okazji dnia dziecka?
  16. I czy już wspominałem, że lubię tarzanko? :evil_lol:;) [IMG]http://img364.imageshack.us/img364/9755/dsc01068xi1.jpg[/IMG] A na trawce było tak fajnie, że nawet sobie pobiegałem! [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/9766/dsc01082sy1.jpg[/IMG] A potem piłem jak smok! [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/5842/dsc01061fa4.jpg[/IMG] I zobaczcie jaką mam dumną kitę! I macham, ciągle macham! [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/9474/kitajm0.jpg[/IMG] A to nasza Ciapulka, co to ja ją troszkę haps... Straszne ciele z niej -nawet nie prychnęła. [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/8403/dsc00993tb2.jpg[/IMG]
  17. [I]Oczywiście -tyle fotek, co post temu to za mało fotek, więc kontynuuję![/I] :evil_lol: Naprawdę jestem szczęśliwy! Zachowuję się jak szczenię, bo PONki najbardziej lubią tarzanko!!!! :lol: [IMG]http://img386.imageshack.us/img386/258/tarzankocc0.jpg[/IMG] I tarzanko: [IMG]http://img178.imageshack.us/img178/1760/dsc01088tq5.jpg[/IMG] I zwróćcie uwagę jakie mam już ładne oczko! :loveu: [I]A tak się śmieję!!! Mam cudne kssyfulce... :evil_lol: [IMG]http://img125.imageshack.us/img125/7259/dsc01084hi9.jpg[/IMG] [/I]
  18. Dotarliśmy - już wstawiam fotki! I KIWI MA DOMEK!!! Dzwoniła JEGO (chyba już mogę tak powiedzieć) PANI, porozmawiałyśmy o kociej wpadce i Państwo wiedzą, że będą musieli nad tymi relacjami popracować, ale są na to gotowi. A ja jestem pewna, że się uda...zwłaszcza, że Kiwi daje się fajnie szkolić...na kocie smakołyki! :cool3: Ćwiczyliśmy waruj - wersja smakołyk pod nos i obniżamy, delikatnie przyciskając kark - daje się!!! Nasz kolega jest skory do współpracy a teraz padnięty do tego stopnia, że leży pod regałem i śpi jak trup. :evil_lol: Czasem nieźle udaję dystyngowanego dżentelmena: [IMG]http://img73.imageshack.us/img73/8638/dsc01063oa5.jpg[/IMG] I robię bardzo bystre minki: [IMG]http://img169.imageshack.us/img169/6165/dsc01074co2.jpg[/IMG] I w ogóle to straszny ze mnie przystojniak! [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/346/dsc01089rp6.jpg[/IMG]
  19. [quote name='Erazm']Tosca, a Ty co tu jeszcze robisz?[/quote] Ona chyba nie chce, żeby Isadora przegrała zakład! :evil_lol: Już się pewnie wredotka szykuje na lody! ;) Ps. Czy i Wam się nie otwiera wątek Shili?
  20. Zbieramy się do powrotu, żeby uniknąć fali podróżnych. Chyba mi się nie chce... Na szczęście Kiwi jeździ w samochodzie wzorcowo! :loveu:
  21. [quote name='Ola164']Oj Ciocia masz Ty talent poetycki :)[/quote] Bo Cioteczka to kobieta renesansu jest!!! :loveu: A małej się naprawdę trafiło! Szczęściara i już! Ps. Tosca - migusiem do nowego domu, bo ja chcę lody wygrać!!! :evil_lol: Ps.2 Isadorko - tylko nie oszukuj, bo jak... :mad: ;)
  22. Też tak myślę...Gadałam dzisiaj z ojcem. Są różne opinie na temat jego metod szkolenia ale... twierdzi,że da się Kiwiego oduczyć hapsania kotów. Według mnie [B]Kiwi jest bardzo karny[/B]. Hasłem "na miejsce" daje się momentalnie skapitulować. Nie warczy, nie ma w nim jakiejś wyczuwalnej złości czy wrogości. W tej chwili to zachowanie to żaden problem. Kiwi nie widzi, więc nie będzie najmniejszych problemów z zapanowaniem/ oduczaniem. [B]Na teraz- w żadnym wypadku bym się nie bała dać go do kotów.[/B] Tu nie mam wątpliwości. Jedyne czego się boję to jak by się zachowywał, gdyby odzyskał wzrok. Możliwe, że: 1) wzroku nie odzyska - więc koty nie będą problem; 2) do tego czasu nauczy się, że swoich kotów nie wolno szczypać; 3) nie oduczy się; Oczywiście w każdej opcji są "szarości". Tymczasem [B]postępy z oczami są niesamowite[/B]. Spojówki praktycznie nie są już czerwone, z oczu schodzi opuchlizna i prawie nie ropieją. Te zmiany są błyskawiczne! Jesteśmy [B]po kolejnej kąpieli[/B] - Księciunio jest [B]jedwabisty i pachnący[/B].:loveu: Jednym słowem - moglibyśmy jechać na jakąś wystawę!!! Po podaniu tabletki odrobaczającej stwierdzam, że [B]intruzów nie było[/B]. Ale jego bąki mogłyby powalić konia! ;) A teraz lenimy się na tarasie...Macie czego zazdrościć!:evil_lol:
  23. Nawet nie wiecie jak mi dziwnie, bez gorącej linii z Isadorą...:placz: Shilka jakiś tekst ma? Bo jutro mogłabym pomyśleć - chyba popróbuję się wyspecjalizować w tym zakresie. Może stałabym się przydatna! ;)
  24. [quote name='Erazm']Lepiej by było żeby kociak dawał sobie radę, a właściwie kotka. chyba trzeba zmienic jej imię na Ciapulka[/quote] Imię wybieraliśmy ponad miesiąc, w końcu się udało dzięki burzy mózgów z cioteczką Isadorą, więc może lepiej niech zostanie- zwłaszcza, że cała rodzina zaakceptowała, ale pseudonim artystyczny -jak najbardziej! ;) Kiwi jest straszny - łazi za nami jak cień. Jest szczęśliwy gdy jesteśmy razem, jak kogoś brakuje - szuka. I znów wywalił się przede mną kołami do góry w swoim ślicznym posłanku.... Technika- "nie przywiązać się" coraz gorzej się sprawdza. :shake: Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne znosi bez szemrania - wpuszczania maści i kropelek, czyszczenie uszka. Jest bardzo radosny. Nie szczeka, nie piszczy. I merda...ciągle merda. A "na miejsce" działa zawsze -pies za każdym razem pada plackiem na ziemię. :evil_lol: Umie jeszcze "siad"...i właśnie zdałam sobie sprawę, że nie próbowałam łapy!:roll: Po eksperymencie opiszę efekty...
  25. Fajny to będzie spacer- wesoła zgraja! Jak widzę -należy przywdziać wyjściowe stroje, bo będzie odchodził lans! :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [SIZE=1]Ps. Dlaczego TZ z mamą utrzymują, że jestem uzależniona od dogo?[/SIZE]
×
×
  • Create New...