-
Posts
3340 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Delph
-
JUŻ W NOWYM DOMU :) Szczeniak w typie owczarka niemieckiego
Delph replied to Delph's topic in Już w nowym domu
Dzięki, już go do jednego tematu wstawiłam, ale przejrzę jeszcze, bo może inny miałaś na myśli ;) -
JUŻ W NOWYM DOMU :) Szczeniak w typie owczarka niemieckiego
Delph replied to Delph's topic in Już w nowym domu
Psiak dalej w schronisku :-( [IMG]http://img44.imageshack.us/img44/8906/roki3.jpg[/IMG] [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/2730/roki4.jpg[/IMG] [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/8567/roki2.jpg[/IMG] [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/3922/roki5.jpg[/IMG] -
[quote name='filodendron'] Fajnie się doradza, jak się ma psa, który zje wszystko, w najgorszym wypadku się rozchoruje. Nie ma jednej recepty dla wszystkich psów.[/QUOTE] [quote name='murakami']też mi się wydaje, że to tego typu rady. Jak ktoś faktycznie ma niejadka to nie jest tak arbitralny w swych stwierdzeniach i dopuszcza różnice między psami.[/QUOTE] Nie, nie są to tego typu rady. Miałam pod opieką kilka niejadków, ponadto podczas pracy miałam kontakt z wielką ilością takich psów i ich właścicielami. Podane przeze mnie rady są sprawdzone, właściciele, którzy z nich skorzystali zadowoleni. Oczywiście większość reaguje na nie na początku tak jak Wy, no i nie dziwię się, bo właśnie ludzie o takich poglądach dopuszczają pośrednio do takiego zachowania swoich psów. Nie ma na to rady, dopóki nie zmieni się nastawienia. [B]Filodendron[/B]: Dopuszczam wyjątki oczywiście i być może Twój pies się do nich zalicza. Byłby to przypadek zaburzeń żywieniowych, ciekawe skąd się wzięły (to nie ironia, naprawdę jestem ciekawa). Możliwe też, że Twój pies naturalnie jest bardzo szczuplutki i może weterynarze przesadzają? Nie wiem, nie znam i nie widziałam psa. Na pewno zdrowiej dla psa, żeby był troszkę za szczupły (nie mówię o wychudzeniu, bo zaraz znowu podniesiecie alarm) niż za gruby. Tak więc wszystko z głową, nie chodzi o długotrwałe głodzenie psa, ale jak raz nie zje przez 2-3 dni, to nic mu się nie stanie. I się nie zagłodzi, ani nawet nie schudnie. Nie stosuje się tej metody do szczeniąt, psów chorych, osłabionych, w okresie rekonwalescencji, zestresowanych. Takie przeważnie miałam pod opieką i do nich tej metody nie stosuję, wokół takich piesków skaczę i staję na rzęsach, żeby im dogodzić. Natomiast jak trafi mi się zdrowiutki, ale sprytny wybredny cwaniaczek, który po prostu czeka, aż dorzucę do miski coś smaczniejszego, to nie ma zmiłuj ;) Aha [B]Filodendron[/B], wiem, że żartowałaś z tym jedzeniem ekstra raz na parę dni :lol: Ale naprawdę lepiej, żeby pies jadł raz dziennie (w odpowiedniej ilości oczywiście) i co jakiś czas "trafił mu się" dzień bez jedzenia, ale był żywiony zdrowym i odpowiednio zbilansowanym pożywieniem niż napychać psa codziennie świństwem "byle by tylko coś zjadł". Czyli tak należy dbać o swoje psy? Niech się rozchoruje, umrze szybciej, byleby tylko jadł codziennie śniadanko i kolacje?
-
Totik, niewidomy, uratowany od uśpienia boksio ma wspaniały DOM!!
Delph replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Wspaniała wiadomość :D:D:D -
Jeżeli już ktoś się upiera przy równoczesnym stosowaniu obroży i kropelek, to trzeba najpierw zapytać weterynarza podając nazwy obu środków (chodzi o to, że niektóre składniki obu preparatów się wykluczają). No i nie stosować obu na raz od razu, tzn. nie zakładać tego samego dnia obroży i zapuszczać kropelek ;) Trzeba trochę odczekać.
-
Nie powinno się stać nic strasznego, ale ja na przykład bym jej mojemu psu nie dała (mój zje wszystko, co mu wrzucę do miski i w każdej ilości, ale po R.C. jest chory). Jest na rynku wiele karm lepszych, o zdrowszym składzie i nie widzę powodu, żeby podawać R.C., szczególnie, że jest konserwowany szkodliwymi substancjami, ma znikomą ilość mięsa, zawiera głównie zboża (i to te "uczulające") i jak na tę jakość jest koszmarnie drogi. Za tę cenę miałabyś naprawdę super karmę. Ja bym zrobiła tak: skoro wiadomo, że pies je tego Sensible, to na nim nauczyłabym go "normalnego" jedzenia, tak jak jest to opisane wcześniej w linku, który podałam (żeby nie było wątpliwości, czy mu naprawdę wyjątkowo nie smakuje czy "wybrzydza"). Jak już będzie normalnie jadł, czyli po postawieniu miski będzie zajadał, aż miło, zmieniłabym mu karmę na lepszą i bardziej wartościową. Przejrzyj dział suche karmy, poczytaj o żywieniu psów, możesz zerknąć np. na ten ranking (może nie tyle na oceny, co opisy, nauczysz się, na co zwracać uwagę przy wyborze: [url]http://www.dogfoodanalysis.com[/url] ) Na pewno po jakimś czasie dobierzesz karmę, która będzie psiakowi odpowiadała i jednocześnie będzie zdrowa. Nie jestem w stanie Ci doradzić, bo każdy pies jest inny i inna karma mu służy. Pamiętaj tylko, żeby wszelkie zmiany wprowadzać stopniowo, tzn. mieszając dotychczasową karmę z nową stopniowo dając coraz mniej "starej".
-
Po pierwsze, pisałam o karmach ze "wzmocnioną smakowitością", a nie dosmaczaniu domowego jedzenia. Gotowane możecie sobie dosmaczać, byle w granicach rozsądku i zdrowymi produktami (oliwa, jogurt naturalny itp.). Jest to nierozsądne, ale nie szkodliwe. Natomiast dosmaczanie suchej karmy już nie jest takie obojętne dla zdrowia. Po co w takim razie tak starannie wybierać zbilansowaną karmę, skoro i tak ten bilans zaburzacie, dorzucając czegoś dodatkowo? Poza tym trzeba pamiętać, że sucha karma jest zupełnie inaczej trawiona niż "zwykłe" jedzenie, dłużej zalega w przewodzie pokarmowym i bardziej wrażliwe psy mogą na taką mieszankę jednego z drugim źle reagować. Po drugie: właśnie takim myśleniem szkodzicie psu. Pies to nie człowiek. Człowiek sobie dosmacza, a pies potrzebuje zdrowego pożywienia, a nie smacznego. Wabienie go do tego, czego normalnie by nie zjadł jest nierozsądne. Psiak zatraca instynkt i naturalną zdolność wydzielania sobie porcji posiłku. A o tym, że nie możesz patrzeć na psa, który nie zje posiłku przez dwa dni... no cóż.. radzę poczytać trochę o różnicach w potrzebach żywieniowych psów i ludzi i zainteresować się potrzebami pupila, a nie uczłowieczaniem go. To na dłuższą metę może być po prostu szkodliwe. A widok psiaka jedzącego z apetytem od razu po postawieniu miski jest miły, więc dlaczego by nie wypróbować tego sposobu, który podałam? Ja wiem, że działa i że psu nie zaszkodzi, ale to Wasze pieski i Wasze nerwy ;) A tak przy okazji: ciekawe, że najwybredniejsze są właśnie pieski właścicieli, którzy nie wyobrażają sobie dnia bez posiłku u swojego pupila ;)
-
Pomogę chociaż tak, wklejając zdjęcia :-( Śliczny pies.. i taki smutny... [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/844d26e54b1e8da7.html[/IMG][IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/844d26e54b1e8da7.html[/IMG][IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/844d26e54b1e8da7.html[/IMG][IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/844d26e54b1e8da7.html[/IMG][IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b49690be4ae7865f.html[/IMG][IMG]http://img69.imageshack.us/img69/2004/01c820aad52aa5a2med.jpg[/IMG] [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/8012/23db798c346a2cf5med.jpg[/IMG] [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/8404/426cc03f23460befmed.jpg[/IMG] [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/7398/844d26e54b1e8da7med.jpg[/IMG] [IMG]http://img52.imageshack.us/img52/7519/b49690be4ae7865fmed.jpg[/IMG]
-
Totik, niewidomy, uratowany od uśpienia boksio ma wspaniały DOM!!
Delph replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Jak jej się uda, to może się ujawni, ale ona ma problemy z obsługą dogo, szczególnie odkąd się wszystko pozmieniało :roll: -
Dlatego, że to są sztuczne aromaty, które nie służą psu. Dodatkowo pies przyzwyczaja się do nich i później tym bardziej nie ruszy niczego innego. Zamiast wydziwiać i karmić psa karmą konserwowaną szkodliwymi substancjami lepiej mu po prostu zabrać michę. Tak jak pisała [B]Karilka[/B] i tak jak jest dokładnie opisane w linku, który podałam. Stawiasz miskę, jeżeli w ciągu pięciu sekund nie zacznie jeść, zabierasz i następną porcję dajesz na drugi dzień (albo wieczorem, jeżeli chcesz, żeby pies jadł 2 razy dziennie). I tak do skutku. Oczywiście w tym czasie zero smakołyków i innych "bonusów". Zdrowy pies się nie zagłodzi, co więcej, wiele psów często robi sobie co jakiś czas kilkudniowe "głodówki" z własnej woli i nie ma w tym niczego złego. Wręcz wychodzi im na zdrowie. To nie człowiek, że musi jeść śniadanko, obiad i kolacje, a w między czasie deser i podwieczorek ;)
-
Bardzo mi przykro, nie mam jak pomóc temu biedakowi :placz: Nie ma mnie teraz całymi dniami w domu, a do tego jak pewnie pamiętacie z wątku Kory mój pies się nie dogaduje z on'kami, nie mogę ponownie zaryzykować :-( Trzymam kciuki za psiaka...
-
Dom jest ok ;) (dziewczyna tymczasuje biedy (fundacyjne też), swojego boksiowatego wykarmiła na butelce, pracuje w lecznicy wet.) Chodzi o to, że potrzebuje informacji i zapoznania psiaków, dlatego chciała zadzwonić do opiekunki. Jak się nie zgodzi z jej psem (jeszcze info co do kotów jest potrzebne), to nie ma co zawracać głowy innym ludziom i trzeba szukać innego boksiowatego :( Procedura adopcyjna wszystkim jest znana, bez obaw :)
-
Nie radzę dawać psom karm ze "wzmocnioną" smakowitością. Dosmaczanie innymi rzeczami też w ogólnej kalkulacji nie wychodzi psom na dobre. Najlepiej przeczytajcie to: [URL]http://seterkowo.org/index.php?view=items&cid=14%3Aporady&id=57%3Aco-zrobi-gdy-pies-nie-chce-je&option=com_quickfaq&Itemid=179[/URL]
-
Dzięki. Ten numer mam ze strony Fundacji, tylko myślałam, że on jest u Joaaa. Chodzi mi o opiekuna Kefirka, żeby dowiedzieć się dokładnie jaki on jest. Ale można i do Germaine, właśnie przekazałam numer i koleżanka będzie dzwonić. Przy okazji zapyta jeszcze o innego boksia, może któremuś się poszczęści :kciuki:
-
O, o właśnie, dobry pomysł, wygotowane "na gluta" najlepiej. I przy okazji sierści pięknej po tym dostanie (już ma piękną, ale będzie piękniejsza ;) )
-
Totik, niewidomy, uratowany od uśpienia boksio ma wspaniały DOM!!
Delph replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Podobno poszedł przelew od mojej koleżanki na Totika (tak jak wcześniej obiecywałam ;) ) -
Dużo parafiny nie można, szczególnie przez dłuższy czas (podaje się ją przeważnie raz, w dość dużej ilości, ale wielokrotnie już nie). Nie karm jej suchą karmą, gotuj warzywka z rozgotowanym na paćkę ryżem i małą ilością mięsa. Polewaj to wszystko sporą ilością oliwy lub oleju. Dodatkowo podawaj jogurt.
-
Totik, niewidomy, uratowany od uśpienia boksio ma wspaniały DOM!!
Delph replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Ok, już piszę. Zdjęcia szkatułki już mam, wyślę jak tylko dostanę adres mailowy marudy666 :) -
Totik, niewidomy, uratowany od uśpienia boksio ma wspaniały DOM!!
Delph replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Czy dobrze zrozumiałam, że robicie bazarek dla Totika? Moja koleżanka chciałaby przeznaczyć szkatułkę jako fant, napiszcie co mam zrobić, bo nigdy nie brałam udziału w bazarku. Poprosimy też o numer konta do wpłat na Totika, jeśli można ;) Edit: ok, jestem ślepa, numer konta jest w pierwszym poście :) to tylko w sprawie bazarku napiszcie co robić i czy się przyda fant. -
[Elbląg] Vista - strasznie smutny boksi dramat...
Delph replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Pokażę, Totika, ale to piesek, a tam już jest samiec, więc lepiej byłoby adoptować sunię (wysterylizowaną, albo od razu wysterylizować, koleżanka oczywiście zgadza na warunki adopcyjne, nie ma z tym problemów, tym bardziej, że pracuje w lecznicy wet. ;) , poza tym miała już nie jednego psiaka na tymczasie). Niekoniecznie musi być 100% bokser, może być sunia bokseropodobna, chodzi raczej o boksiowy charakter i buźkę w tym typie. -
[Elbląg] Vista - strasznie smutny boksi dramat...
Delph replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Nasłałam na Was koleżankę, która szuka bokserowatej suni do adopcji. Warunkiem jest żeby akceptowała jej psiaka podobnego do boksia i koty. Może jej się poszczęści? A jak nie, to proszę podsyłajcie inne boksiopodobne do mnie, a nuż coś z tego wyjdzie... Najlepiej by było z okolic Warszawy, żeby można było zapoznać psiaki... -
3-miesięczny szczeniak znaleziony w Warszawie - MA DOM :)
Delph replied to Delph's topic in Już w nowym domu
Heh, a co, miałby się w rozwoju zatrzymać? ;) Ale spojrzenie nadal ma tego samego Kamyczka ;)