Jump to content
Dogomania

Delph

Members
  • Posts

    3340
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Delph

  1. No to dostało się TZ'towi za swoje, skoro woli karcić niż nagradzać :evil_lol: A tak na poważnie, przed TZ'tem długa droga polegająca na odbudowie zaufania psa (a właściwie to budowaniu więzi od podstaw, bo chyba pies mu w ogóle nie zaufał), a później nauka oddawania przedmiotów i oduczanie pilnowania. Poszukaj na wątkach o tej tematyce, tam znajdziesz jak się do tego zabrać. No i najważniejsze, to TZ powinien poczytać, a nie Ty, bo to on będzie musiał pracować z psem :( Jeśli chodzi o to, co Cię martwi: Twój pies właśnie ostrzegł (uderzył zębami). Gdyby to nie było ostrzeżenie, to siedziałabyś teraz na ostrym dyżurze z TZ'tem :diabloti: Poza tym na pewno wcześniej wysyłał delikatniejsze sygnały, których po prostu nie zauważyliście, bo często są bardzo subtelne dla ludzkiego oka.
  2. [B]Martens[/B], właśnie to przecież napisałam :lol: Nie podoba mi się tylko ta opcja, o której piszesz, że zainteresowanie psiakiem z czasem może osłabnąć i maluch zostanie psem kojcowym, a to jest dla takiego psa niedopuszczalne. Tak czy siak podejrzewam, że zamknięty w kojcu maluch i tak widząc babcię krzątającą się po ogrodzie będzie piłował gardziołko i próbował się wydostać, z przerwami na krótką drzemkę, jak każdy szczeniak ;) Gdy miałam całe mioty pod opieką ze względów bezpieczeństwa zamykałam je na noc w takim właśnie kojcu (tylko że w mieszkaniu), z którego szybko nauczyły się wychodzić :evil_lol: i musiałam przerzucić się na klatkę (chodzi o osłonięcie z góry). Co zaowocowało właśnie koncertami protestujących maluchów, które wolą rozrabiać po domu, zamiast grzecznie bawić się i spać w klatce, ale nie zaskoczyło mnie to specjalnie :eviltong: Uprzedzam wypowiedzi o przyzwyczajaniu psów do klatek, oczywiście były przyzwyczajane, spały tam w ciągu dnia przy otwartych drzwiczkach, jadły, bawiły się, ale wymaganie od małego szczeniaka siedzenia w zamknięciu kilka godzin jest ponad jego możliwości (zdarzają się wyjątkowe leniuchy, którym się po prostu nie chce, ale nie o tym mowa :lol: ) Już łatwiej jest szczeniakowi zostać grzecznie w jakimś miejscu, gdy nikogo nie ma, niż gdy widzi niedaleko krzątającego się domownika, a nie może się do niego dostać. W razie czego tutaj są "gotowce" takich wybiegów dla maluchów: [URL]http://www.zooplus.pl/shop/psy/buda_drzwiczki_dla_psa/kojec_dla_psa/96260[/URL] [URL]http://www.delazoo.pl/prod_id_2260.html[/URL] [URL]http://www.delazoo.pl/prod_id_2261.html[/URL]
  3. A mnie się taki pomysł z kojcem nie podoba. Szczenię powinno poznawać świat, ludzi, być w kontakcie z domownikami. Wydaje mi się, że nie wyrośnie z takiego szczylka nic dobrego, trudniej będzie go szkolić, nauczyć czystości i zasad życia w domu. Jak długo chciałabyś go wychowywać na takim wybiegu? Całe życie? Jeżeli tak, to metrowe ogrodzenie jest za niskie ;) , a pomysł bez sensu. A jeżeli chodzi Ci o okres dorastania, żeby nie niszczył i nie brudził Ci w domu pod Twoją nieobecność, a babcia naprawdę będzie miała ochotę się psem zajmować i wie jak to robić, to może i pomysł by wypalił. Jeżeli oczywiście od razu po powrocie zabierałabyś go do domu, na spacer i nadrabiała uczenie i socjalizację malucha. Moim zdaniem już lepiej ogrodzić działkę i niech psiak spędza dnie przy babci w ogrodzie.
  4. Ch... jasna, zaraz mnie coś trafi chyba, widywałam ich już wielokrotnie na Grójeckiej, widziałam też w sobotę na starówce. I jeszcze spierałam się z TZ'tem, który chciał zrobić z nimi porządek, że przecież psy nie mają tak źle... Chociaż w moim subiektywnym odczuciu wyglądały jakoś gorzej niż jakiś czas temu. Teraz mam wyrzuty sumienia :-( Macie domy tymczasowe dla tych psów? Potrzeba czegoś? A gdzie haszczaki? To nie są wszystkie ich psy chyba :(
  5. Ogłoszenia i bardzo pilnie domek, właściciele posesji nie zgadzają się, żeby koleżanka miała psa :-( Wielka szkoda, bo to wynajęte mieszkanie w domu z ogrodem, psiak miał by tam dobrze, nie rozumiem decyzji właściciela domu, ale nic na to nie poradzimy :-(
  6. Banerek Lakiego.... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/187128-Znaleziono-pi%C4%99knego-biszkoptowego-psa?p=14849484#post14849484"][IMG]http://img295.imageshack.us/img295/9425/schowek01v.jpg[/IMG][/URL]
  7. Podnoszę, może on jednak się komuś zgubił?:roll:
  8. Dołączam się, bo nadal szukam :)
  9. Normalne, chociaż większość psów zaczyna wymianę wcześniej (w 3 miesiącu życia). W wieku 6-7 miesięcy powinna mieć już komplet stałych zębów, jeżeli po ukończeniu 7 miesięcy zostaną jakieś "mleczaki" być może trzeba będzie je usunąć (jak już pisała [B]ewtos[/B]). Zaopatrz sunię w gryzaki, teraz podczas wymiany ząbków bardzo jej się przydadzą, zapobiegnie to też ewentualnym zniszczeniom w domu, jeżeli sunia wymyśli sobie coś niepowołanego do masowania swędzących dziąseł ;)
  10. W środę (2 czerwca) wieczorem na działkę znajomej przybłąkał się piękny psiak. Szukanie w okolicy właścicieli nic nie dało, mieszkańcy pobliskich miejscowości psa nie znają. Psiak ma na szyi brudny wytarty ślad po obroży lub łańcuchu. Jest piękny, łagodny, zgadza się z psami, nie reaguje na koty i małe zwierzęta (ma kontakt ze świnką morską). Oceniamy go na około 3 lata. Został znaleziony w okolicach Sierpca, po kilku dniach pobytu na działce koleżanka przywiozła go ze sobą do Warszawy. [COLOR=Red][B]Pilnie szukamy dla niego domu![/B][/COLOR] Opis przysłany przez koleżankę: "Psiak jest bardzo łagodny w stosunku do ludzi, ufny i spokojny, Bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem, chodzi krok w krok za nami i upomina się pieszczot. Nie okazuje agresji w stosunku do innych zwierząt. Weterynarz ocenił go na kilka lat, ma założoną książeczkę i zrobione szczepienie na wściekliznę. Psiak bardzo szybko się uczy i jest posłuszny." [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/8615/dsc01367i.jpg[/IMG] [IMG]http://img580.imageshack.us/img580/571/dsc01354b.jpg[/IMG] [IMG]http://img340.imageshack.us/img340/9718/dsc01412p.jpg[/IMG] [IMG]http://img248.imageshack.us/img248/5441/dsc01392ox.jpg[/IMG] [IMG]http://img241.imageshack.us/img241/1830/dsc01384i.jpg[/IMG]
  11. Poczekaj minimum 8-12 miesięcy, jeżeli nadal będzie Ci świetnie szło wychowywanie suni, wyrośnie na posłusznego i towarzyskiego psiaka, a Ty do tego czasu nie dojdziesz do wniosku, że jednak posiadanie drugiego czworonoga Cię przerasta, wtedy zacznij szukać suni towarzyszki.
  12. :multi: Świetna wiadomość, powodzenia Miśka w nowym Domu :loveu:
  13. [B]Koperek[/B]: Napisałaś do Keradko, cytuję "nie przysparzaj nowych kłapouchów" i tego się uczepiłam, bo to nie on powołał na świat te maleństwa. One już są, a Keradko nie założył wątku znowu cytuję "żeby popytać", tylko chce je ratować, zdecydował się na to i szuka dla nich mamki. Gdyby pytał, czy lepiej je uśpić, to Twój post byłby bardziej na miejscu. To tyle gwoli wyjaśnienia, ale nie ma sensu czepiać się czyichś słów, tak jak napisałaś, lepiej jest po prostu pomagać. Spierać się też nie ma sensu, bo każdy postępuje wedle własnego sumienia i możliwości, stosownie do sytuacji. Ja niestety nic więcej w tej sytuacji zrobić nie mogę, oprócz ostrożnego doradzania na odległość.
  14. Super,[B] Keradko[/B], dzwoń koniecznie do [B]Czerdy[/B] :lol:
  15. [quote name='Agucha']Nawet jak je utrzymasz jakimś cudem przy życiu - nie będą to psy odpowiednio przystosowane do życia... od kogo mają się nauczyć pewnych zależności?[/QUOTE] Z tym się nie zgadzam zupełnie, też tak kiedyś myślałam, bo teoretycznie tak być powinno. Ale nie musi. Sama poznałam osobiście psy z dwóch miotów (teraz psy z jednego mają po 4 lata, z drugiego około roku) wykarmione od początku bez matki (przez moją koleżankę). Że już nie wspomnę o szczeniętach nieco starszych, które trafiały pod moją i nie tylko moją opiekę. Wszystkie psy z dwóch ślepych miotów, o których wspomniałam są wspaniałe, dobrze zsocjalizowane, większość mieszka w domu z drugim psem, jeden nawet służy za "wychowawcę" innych szczeniaków w potrzebie. Nie ma reguły, wszystko zależy od człowieka, który się takimi maluchami zajmuje. [B]Keradko[/B] co z maluchami? Radzisz sobie?
  16. Przecież to nie [B]Keradko[/B] ich "przysporzył" :-o On chce po prostu pomóc i uratować małe, to nie on dopuścił do tego, że pojawiły się na świecie. Dlaczego ma przez głupotę innych dokładać sobie jeszcze cierpienia i podejmowania takiej trudnej decyzji? Moim zdaniem Twój post,[B] Koperek[/B], jest nie na miejscu. Rozumiem Twoje stanowisko, sama mam podobne poglądy, ale gdybym znalazła takie maluchy na swojej posesji postąpiłabym jak [B]Keradko[/B], czyli czekała na matkę, a potem próbowała ratować i szukała domów.
  17. Przepraszam, że się wtrącam, ale tutaj nowy użytkownik z Wrocławia szuka pilnie pomocy, znalazł dwa jeszcze ślepe kilkudniowe szczeniaki, może możecie jakoś pomóc? Ja jestem za daleko :shake: [url]http://www.dogomania.pl/threads/186616-Pomocy-!!!-szukam-psiej-mamki-dla-dw%C3%B3ch-kilkudniowych-szczeniak%C3%B3w-we-Wroc%C5%82awiu?p=14779645#post14779645[/url]
  18. Załóż koniecznie temat w dziale "psy do adopcji/znalezione" - tam Ci pomogą. Poza tym poszukaj też rad w dziale "weterynaria". Zrób maluchom posłanko i pod kocyk podłóż butelkę napełnioną ciepłą (nie gorącą!) wodą albo termofor, żeby miały ciepło. Karm jak najczęściej (nawet co 2-3 godziny) i (to bardzo ważne) masuj im brzuszki, żeby ułatwić wypróżnienie. Masuj często, ale najważniejsze, żeby to robić po jedzeniu. Jeżeli są ruchliwe i chcą jeść, to jest duża szansa, żeby przeżyły. Niestety mieszkam daleko i nie mam jak Ci pomóc w szukaniu mamki, jedyne ci mi przychodzi do głowy to właśnie prośba o pomoc w dziale psów w potrzebie lub próba obdzwonienia schronisk i fundacji pomagających zwierzętom w poszukiwaniu mamki, jeżeli masz warunki, żeby później sunię zatrzymać u siebie (maluchom będzie można szukać nowych domków).
  19. [quote name='kiniolek']Rozumiem, że może być znudzony i pozbawiony ruchu, ale nie mogę go puścić żeby się wybiegał bo rzuca się na dzieci i inne psy.....A braki w wychowaniu to niestety nie moja wina......[/QUOTE] Twoja wina, bo przez tyle czasu posiadania psa nie wychowywałaś go i dopuściłaś do obecnych zachowań. Psa nie wychowuje się tylko przez okres szczenięctwa, trwa to całe jego życie. Masz pod swoim dachem psa myśliwskiego, bardzo trudnego zresztą w wychowaniu. Spaniele mają wygląd kanapowca i są u nas kojarzone z pieskami do towarzystwa, ale w rzeczywistości takie nie są. Twój zachowuje się jak typowy przedstawiciel swojej rasy. Mogło być nawet gorzej ;) Poczytaj jak najwięcej na ten temat i do roboty ;) Twój psiak będzie potrzebował kilku godzin dziennie intensywnego szkolenia, ćwicz z nim najlepiej na długiej kilkunastometrowej lince żeby zachować nad nim kontrolę, ucz skupiania się na Tobie, posłuszeństwa i nawiąż z nim jak najsilniejszą więź.
  20. Ja bym mimo wszystko zrezygnowała z separowania go w klatce. Z tego co piszesz, ze względu na szczury klatka będzie Ci potrzebna stale, więc lepiej nie zepsuć sobie możliwości korzystania z niej. Jeżeli już chcesz separować za karę, to zamknij go w innym pomieszczeniu. Nie podnoś psa przy zabieraniu czegokolwiek :-o Skąd ten pomysł w ogóle? To że to mały piesek, nie znaczy, że można go podnosić przy każdej okazji i traktować jak zabawkę. Wychowasz sobie małego psiaka, który będzie protestował ząbkami na próbę podnoszenia z ziemi (możliwe, że tak było w przypadku Twojego poprzedniego psa). Branie na ręce też trzeba mu zakodować jako przyjemne, tak jak w przypadku klatki, czyli nie podnoś go do "nieprzyjemnych" rzeczy, nie rób tego znienacka, gwałtownie, uważaj, żeby nie sprawić mu przypadkiem bólu. W ogóle nie zabieraj psu niczego na siłę (chyba że coś co złapał może mu zagrażać, wtedy siła wyższa). Teraz Twój pies ma naturalny odruch bronienia zdobyczy, musisz ten instynkt zwalczyć "sposobem". Ćwicz z nim wymienianie podłożonych specjalnie rzeczy na coś lepszego, naucz go oddawania. Super jest ćwiczenie, o którym napisała [B]Puli[/B]. Karm go z ręki, ćwicz dorzucanie smakowitych kąsków do miski mniej atrakcyjnego jedzenia. Przywołuj go do siebie ze zdobyczą, ciesz się jak głupia jak przyniesie i wymień mu to na coś o wiele lepszego. Musisz odbudować zaufanie Twojego psa, niestety bardzo je nadszarpnęłaś. Czeka Cię sporo pracy, bo inaczej uzyskasz psa, który w najlepszym wypadku na Twój widok będzie uciekał ze zdobyczą, a w najgorszym gryzł lub bronił warczeniem jedzenia lub zabawek.
  21. :loveu: Kochany Yogi, jak tu się nie cieszyć, Domek na pewno Go pokocha z wzajemnością :loveu:
  22. Dostałam nowe zdjęcia Koreczka :loveu: Państwo bardzo zadowoleni, Kora nie sprawia problemów, uwielbia bawić się piłkami: [IMG]http://img190.imageshack.us/img190/5544/igp0126.jpg[/IMG] [IMG]http://img696.imageshack.us/img696/3919/igp0127.jpg[/IMG] [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/3722/igp0129.jpg[/IMG] [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/8930/igp0135.jpg[/IMG] [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/2978/igp0146.jpg[/IMG]
  23. Misia nie rób takich numerów :-( Twój Domek czeka...
×
×
  • Create New...