Jump to content
Dogomania

Delph

Members
  • Posts

    3340
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Delph

  1. Sonia już po szczepieniu, teraz jej nowi właściciele planują chipowanie. Są w niej zakochani, w ogóle nie narzekają :loveu: Kochana Sonieczka podobno jest bardzo grzeczna i posłuszna :multi: Wiedziała jak się wkupić w serca nowych Państwa ;)
  2. U Soni w porządku, niedługo pewnie spotkamy się osobiście z jej nowymi właścicielami to wypytamy o szczegóły ;) Druga suczka, z tego co dowiedziałam się kilka dni temu, przebywa w przytulisku i szuka domu, czeka też na operację przepukliny, która zrobiła jej się po operacji :-( Przez to jej adopcja jest nieco utrudniona, ale mocno trzymam za nią kciuki... Podobno jest super łagodna do psów i kotów, jakby ktoś jeszcze mógł ją ogłaszać, to przyda się ta informacja.
  3. Zrobiłam Kami w biegu kilka ogłoszeń, zawsze coś :-( Od razu widać, że kochana sunia... ale.gratka.pl/ogloszenie/1723696_bardzo_pilne_lagodna_poczciwa.html adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,1685,Lw==.html adopcje.org/ warszawa.gumtree.pl/c-Spo-eczno-zwierzaki-Bardzo-pilne-suczka-Kamilka-ma-tylko-2-dni-W0QQAdIdZ82723423 ogloszenia.yellowpages.pl/ eoferty.com.pl/id94947.html zwierzeta.low.pl/og507409.htm
  4. Biedna psina :-( Ja nie dam rady się nią zaopiekować, emocjonalnie i fizycznie... Muszę ułożyć parę zaniedbanych spraw. Ale czy jest gdzieś jej wątek, może chociaż roześlę zdjęcia albo coś?
  5. Dziękuję bardzo, ale nie przesadzajmy, ewentualne trudy Sonieczka pięknie wynagradzała dawaniem radości, to wspaniały pies :loveu: Strasznie za nią tęsknimy... Tak jak pisała Tosia, Sonia mieszka u Państwa, z którymi mamy kontakt i którzy mieszkają niedaleko nas, więc trzymamy rękę na pulsie ;) Już wczoraj dzwoniła nowa Pani Soni, zachwycona suczką, tym jaka jest uczuciowa... Nareszcie Sonia ma prawdziwy DOM :multi:
  6. Wczoraj dostarczyliśmy jedzenie i koce do pani Małgosi. Udało się nawet spotkać z panią Joanną na chwilkę :lol: Wasze psiaki przecudowne, kochane i przyjacielskie, zrobiliśmy kilka zdjęć do zamieszczenia w necie. Koteczków niestety nie widziałam. Jeżeli uda się zebrać jeszcze jakieś dary, to przyjedziemy ponownie i też zrobimy zdjęcia, żeby żaden zwierzak nie czuł się pominięty ;) Chociaż wizyty w przytuliskach nie są dla mnie przyjemnością, szkoda mi tych wszystkich psiaków czekających na kochającego właściciela, to w tym przypadku się cieszę, bo robicie kawał dobrej roboty :multi:
  7. No to czekamy na telefon od Pani i mocno zaciskamy kciuki za Sonieczkę, oby jej się wreszcie w życiu poszczęściło :kciuki: Sunia zasypia momentalnie kiedy ją trzymam za łapkę, jeśli puszczę, to się budzi albo na ślepo nią wymachuje, żebym złapała ponownie.... To jest niewyobrażalnie kochana psina, podbija serca każdego, kto ją pozna. Dlaczego nie mam warunków, żeby ją zatrzymać :placz: Jest bardzo przyjazna do wszystkich psów, chodzimy codziennie do parku i pięknie się bawi z nowo poznanymi psiakami. Ludzi też wszystkich kocha, wita się z każdym zarówno w domu jak i na ulicy... Poza tym nie niszczy niczego pozostawiona sama w domu. Ostatnio wzięłam Krecika na zawody na 7 godz. W domu zostawiłam pełno porozrzucanych różnych rzeczy, nie ruszyła niczego. Jak wróciłam była zaspana, a miejsce na kanapie wygrzane, co oznacza, że miło i spokojnie spędziła ten czas :evil_lol:
  8. Bardzo proszę o transport, sunia musi jechać na zdjęcie szwów i szczepienie, a to jest daleko ode mnie, nie dowiozę jej tam autobusami...
  9. Nie chcę zapeszać, ale od dwóch dni jest spokój. Sunia jakby się rozluźniła, nie wymusza już pieszczot i nie odgradza nas od Krecika za każdym razem jak chcemy go pogłaskać. Stała się mniej zaborcza. Intensywnie ją socjalizujemy z innymi psami, żeby nie utrwalić dominacyjnych zachowań, to chyba też ma wpływ na sytuację w domu. No i oczywiście fakt, że jak się sunia wybiega, to później po powrocie już jej się nie chce kombinować ;)
  10. Sonia przeszła wczoraj dwugodzinną socjalizację w parku ze znajomym goldenem. Nareszcie udało nam się ją trochę zmęczyć :evil_lol:. Jest wspaniała, pięknie się bawili, Sonia się słucha i pilnuje. Z obcymi psami też bardzo ładnie się wita :loveu: Robi dziewczynka postępy. Jutro zdjęcie szwów, jak zwykle proszę o transport :roll:
  11. Niestety bez ostrzeżenia, zero warknięcia, zjeżenia sierści czy patrzenia spode łba. Np. przychodzi mój TZ, psy się witają, Krecik na fotelu merda ogonkiem, suka skacze na TZ wniebowzięta i tez dupka jej lata. I nagle łapie Krecika za łeb, ściąga z fotela z wrzaskiem i się kotłują. To samo było jak tz stał przy stole, a zwierzaki obserwowały co robi, czy może nie ma żarcia i nagle ta sama akcja. Zaczynam chodzić po domu jak po polu minowym i uważać na każdy gest... Powód jakiś musi być, podejrzewam że jest to połączenie zazdrości o TZ (strasznie go sunia pokochała) i jej chęci dominacji nad Krecikiem. Nie wiem co z tym zrobić, czasami suka atakuje też nie przy TZ, np. podczas zabawy więc nie potrafię tego przewidzieć. Krecik ma dość tej sytuacji i nie chce już się z sunią bawić, powarkuje jak ta go przyjaźnie zaprasza albo podchodzi do niego jak ten leży w kącie (czuje się zagrożony).
  12. Tosiu, nikt już tutaj nie zagląda :-(, może zmienić temat? Albo może znasz kogoś z forum, kto pomaga w adopcjach, np. bullowatych (w końcu ona troszkę ma z asta)? Już sama nie wiem, nie mam pomysłów, a bardzo mi zależy żeby znalazła domek :shake:
  13. No i jednak nie jest super kolorowo :shake: Co prawda Krecik już na sucz nie skacze, ale ona jednak doszła do wniosku, że dzień bez pogryzienia Krecika to dzień stracony. Mniej więcej raz na dobę coś jej odpala (w różnych momentach) i bez ostrzeżenia się na niego rzuca. Mój krzyk już nie pomaga, dzisiaj musieliśmy ją z Krecika zdejmować. Po akcji od razu wszystko wraca do poprzednich relacji, czyli suka udaje że wszystko jest ok... Nie zostawię ich samych, boję się, wobec czego jestem uziemiona a tymczas Soni zagrożony :-( Jak jej wybić z głowy takie numery? Do innych psów na spacerach zachowuje się różnie, jedne kocha, do innych trzyma dystans albo się jeży. To młodziutka psina (jakiś 10 mies.) jeszcze jest czas żeby coś z tym zrobić, tylko powiedzcie co. Nie chcę pogorszyć sytuacji i utrwalić głupich zachowań :shake:
  14. Sonia została dzisiaj sama (bez Krecika też) w domu na 2,5 h. Zostawiłam pełno rzeczy porozrzucanych, ciuchy, jakieś drewienka, rzeczy na stołach, gazety, karma w worku na podłodze. Niczego nawet nie tknęła :multi: Grzeczny piesek. Niestety nadal dzień bez gryzienia Krecika to dla niej dzień stracony... Nie mogę ich zostawić samych razem, wobec tego jestem uziemiona w domu. Długo tak nie pociągnę, kiedyś będę musiała wyjść... Błagam, pomóżcie w szukaniu domu Sońce, ona jest kochana, nie chcę żeby trafiła do schroniska, tym bardziej że udało się ją od tego wybronić do tej pory :-( Ja już wyczerpałam wszystkie moje możliwości, mogę ją teraz doleczyć po sterylce, ogłaszam ją gdzie się da... Ale jak widać to nie wystarcza, pomocy! :placz::placz::placz:
  15. Bardzo dziękuję za wsparcie, w razie czego postaram się nie wtrącać, chociaż to potwornie trudne, bardzo emocjonalnie podchodzę do takich sytuacji.... Suka przyjechała wczoraj wieczorem, czuje się bardzo dobrze, w ogóle nie interesuje się raną, jakby nic jej nie dolegało :loveu: Ucieszyła się na nasz widok do tego stopnia, że z rozpędu wycałowała też Krecika. Nawet na chwilę się na niego nie zjeżyła, co wcześniej się zdarzało dość często. Krecik w domu dokładnie obejrzał jej ranę i... stwierdził, że da jej spokój. Kochany pies :loveu: Nie chcę zapeszać, ale od wczoraj spokój i harmonia, nie było ani jednej szarpaniny. Krecik tylko nieśmiało próbuje dochodzić jakichkolwiek praw w tym domu, ale suka kompletnie nie zwraca na to uwagi. Np. sunia chce się ulokować na posłaniu, więc na nim siada, nie zwracając uwagi, że pod jej tyłkiem jest Krecik. Krecik cicho warczy, ale usuwa się z miejsca. Sunia bez reakcji, zadowolona na posłaniu. Mam nadzieję, że Krecik takie sytuacje zniesie dzielnie i będzie wszystko ok :lol: No więc, komu piękną, mądrą i całuśną sunieczkę?
  16. Sońka już u nas, dziękujemy ellap :multi: Dzwoniłam do lecznicy, sprawa wygląda tak: 5.XI (niedziela) - wizyta kontrolna i ew. zastrzyk 11.XI (sobota) - wizyta na zdjęcie szwów Baaardzo proszę o pomoc w transporcie, ta lecznica jest strasznie daleko, nie dowiozę jej tam autobusami :shake: Ellap: Znalazła się smycz w lecznicy :cool1:, odbiorę ją przy okazji wizyty.
  17. Jeśli o mnie chodzi, to możemy jechać też innego dnia, np. po weekendzie, żeby wszystkim pasowało. To może nawet lepiej, bo do tego czasu więcej dogomaniaków miałoby szansę na przyłączenie się do akcji. Ja się dostosuję, czekam wobec tego na ustalenia i wiadomość bądź telefon od Pani z Szopka :)
  18. Kolejna porcja: [URL]http://www.autogielda.pl/zwierzeta_domowe_psy_mieszance,piekna_mloda_suczka,II87EJC3R.html[/URL] [URL]http://www.etablica.com[/URL] [URL]http://www.gielda.bai.pl[/URL] [URL]http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=12771[/URL] [URL]http://www.oferta.com.pl[/URL] [URL]http://www.ogloszenia.24polska.pl/darmowe_ogloszenia/psy/piekna_mloda_suczka_17952.html[/URL] [URL]http://4lapy.info/L-ogloszenia/[/URL] [URL]http://ogloszenia.adverts.pl/[/URL] [URL]http://www.ogloszenia.moje.pl/showcategory.php?cid=51[/URL] [URL]http://ogloszenia.yellowpages.pl/[/URL] [URL]http://www.petworld.pl/psy,23437.html[/URL] [URL]http://www.pineska.pl/?do=view&id=55702&buyOrSell=2[/URL] [URL]http://www.polskastrefa.eu/ogloszenia/piekna_mloda_suczka_168334_13340.html[/URL] [URL]http://www.psy.pl/adopcje/?A=view&sort=0&R=a&if=15744[/URL] [URL]http://zwierzeta.ogloszenia.e-hodowla.eu/[/URL] [URL]http://zwierzeta.eurocity.pl[/URL] [URL]http://www.zx.pl[/URL] Domku przybywaj :placz: taka kochana psica czeka! P.S. Sonia budzi rano buziakami i przytulaniem na poranną zabawę, dzisiaj mi tego brakowało... Ona potrafi dać tyle radości, niech ktoś wreszcie to zauważy...
  19. Psiata: Czy jest możliwość, żeby wyruszyć do Zielonki w sobotę o 14:00 z lecznicy weterynaryjnej na Wolumenie? Moja znajoma także chciałaby przekazać dary i pomyślałam, że można by to połączyć. Tam byśmy się spotkały. Jeżeli jest to nie po drodze oczywiście zwrócę koszty dojazdu. Ta sama znajoma doradziła wycieczkę w sobotę zamiast piątku wieczorem, żebyśmy nie zabłądziły po ciemku... jej się to przydarzyło :lol: A do dziewczyn z Fundacji oczywiście pytanie czy taki termin dowozu pasuje?
  20. Delph

    Orijen czy TOTW

    High Praire Canine Formula 3.719 kcal/kg Pacific Stream Canine Formula 3.600 kcal/kg Wetlands Canine Formula 3.750 kcal/kg Wcale nie są wysoko kaloryczne, ale bizona i kaczkę producent poleca dla psów aktywnych.
  21. Kiedy suńka wychodzi z lecznicy? Trzeba zacząć myśleć o transporcie do nas, ja nie mam zbyt dużych możliwości w tym zakresie...
  22. Ok, będę wobec tego pilnować Krecika, żeby się nie wydurniał ;) A co jeżeli się zagapię? Jak już suka się wkurzy, nie wtrącać się, czy strofować sunię? Wiem, że teoretycznie nie powinnam ingerować, ale nie podobają mi się te ataki, są moim zdaniem "niekulturalne", tzn. Sońka nie ostrzega, nawet nie warknie, tylko od razu z wrzaskiem powala Krecika na ziemię i dalej się wydzierając kąsa. Nie zrobiła dotąd poważnej krzywdy, ale moim zdaniem przesadza, on jest za słaby, poza tym odpuścił by już przy o wiele łagodniejszej reakcji... No ale chyba nie da rady nauczyć Soni łagodniejszego zachowania, czy chociażby ostrzegania o ataku... Może się mylę?
  23. Przyjaciel_koni: Akcja sklepu chyba zaczęła się ode mnie :oops:, ponieważ zamawiałam tam, tak jak Ci pisałam, obiecane jedzenie dla zwierząt z Zielonki i poinformowałam na jaki cel ma być przeznaczone. Bardzo miła Pani ze sklepu Szopek zainteresowała się całą sprawą i zainicjowała akcję :multi: Planujemy się wybrać do przytuliska wspólnie, aby przewieźć dary (jest to jeszcze do ustalenia) stąd opóźnienie w przybyciu moich obiecywanych karm. Dam znać jak tylko zapadną jakiekolwiek decyzje. Mam nadzieję, że ktoś jeszcze przyłączy się do akcji i poprawi to los zwierzaków Fundacji.
  24. Suńka odpoczywa w lecznicy po zabiegu. Lekarze powiedzieli, że wszystko przebiegło pomyślnie :multi: A tutaj nikt do niej nie zagląda widzę... I co dalej z nią będzie? Sonia potrzebuje kochających ludzi NA JUŻ :placz: Ile może się tułać taka psina? Już dość się wycierpiała, ciągle porzucana, przenoszona jak niechciana zabawka... A ona tak strasznie kocha ludzi, pierwszy raz w życiu widzę takiego psa :-(
  25. Zawieźliśmy sunię do lecznicy, nadal kombinuję jak się zachowywać jak wróci... Krecik był kastrowany na początku lipca, to rzeczywiście niedawno, więc pewnie coś w tym jest. Był zresztą kastrowany z powodu ucieczek za sukami. Tylko że mu całkowicie przeszło, pięknie się pilnuje, na żadną inną sukę nie zdarzyło mu się wskakiwać. Też się zastanawiałam czy to nie jest pokazywanie kto tu rządzi, ale po pierwsze Krecik wskoczył na nią na ulicy jak tylko ją zobaczył (czyli nie w domu na swoim terenie) i skakał tak cały czas, a właściwie wisiał na niej jak poszliśmy od razu do parku, żeby się na neutralnym gruncie dogadali. Na inne psy tak nie reaguje. Po drugie on raczej nie jest z tych dominujących, oddaje suce wszystkie zabawki, posłanie, jak ona go atakuje to nawet się nie broni. Raczej kładzie się przed nią podczas zabawy i nie prowokuje konfrontacji. Myślę, że to jednak niewygasły do końca popęd. Co nie zmienia faktu, że nie wiem co z tym robić :shake: Zastanawiam się kogo strofować? Krecika za to że wskoczył czy Sonię za to że gryzie Krecika? Muszę przyjąć jakąś konsekwentną strategię :roll: ewtos: Boję się, że właśnie jak Krecik wyczuje, że Sonia jest słabsza, to dopiero wtedy się przyczepi, teraz się po prostu bał, trzymał dystans, bo już od niej oberwał... Tak wyglądają najczęściej podczas zabawy (koszmarne zdjęcia, robione po ciemku), Krecik nie jest spięty. Ale jak tylko wstanie to próbuje się wspinać albo ją obwąchiwać pod ogonem i wtedy suce puszczają nerwy: [IMG]http://img375.imageshack.us/img375/5652/pict0180qp9.jpg[/IMG] [IMG]http://img150.imageshack.us/img150/9452/pict0179yb3.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...