-
Posts
274 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bonusowa
-
[quote name='sachma']ile kosztuje bilet wstępu, normalny i ulgowy? bo ja będę miała publikę i nie wiem na ile się przygotować :P[/QUOTE] Też jestem ciekawa bo wybieram się jutro pokibicować :)
-
Witajcie Mam pytanko: czy znacie psa o imieniu Magic Knight lub Magic Night z Trójmiasta? Niestety nie znam nazwy hodowli, ale ponoć jest utytułowany. Bardzo proszę o info :-)
-
[quote name='Greven']Ja się nie znam na hodowli psów, dlatego proszę mi prosto i łopatologiocznie wyjaśnić, czemu jeśli suka (doskonała, dobra, przeciętna) daje kolejny wybitny miot z jednym i tym samym repem, powinna mieć zmienionego ojca następnych szczeniąt. [/QUOTE] Dlatego, że to nie wnosi [B]nic nowego[/B] do rasy. Wypuszczając jeden miot ze skojarzenia XY mamy np 10 szczeniąt z takim rodowodem. A wypuszczając 3 mioty mamy już 30 szczyli po XY. I po co? Nawet jeśli szczeniaki będą wybitne eksterierowo, to przecież nie wnoszą wiele do dalszej hodowli. Bo mamy wtedy 30 psów z [B]tym samym[/B] rodowodem.
-
No tak myślałam :) Marzenko orientujesz się ile normalnie czeka się na przydomek?
-
Ło matko nie załamujcie mnie :( To dopiero 5,5 tygodnia a ja umieram. Dziś nawet do pracy nie poszłam, czego bym nie zjadła to mi niedobrze. Na szczęście wymiotów niet... Dziś próbuję zjeść biszkopty, ale na niewiele mi się to zdaje. Może później spróbuję kisiel? Masakra, oby szybko ten mały Kluch mi odpuścił :)
-
Ktoś wie co się dzieje z forum pkpr?
-
Dziękuję bardzo za odpowiedzi :p Spodobał mi się ten x-lander, chusty to też fajna sprawa i ręce ma się wolne :cool3: Mam pytanko z innej beczki... Jak radzić sobie z mdłościami? Męczą mnie od kilku dni, a na razie muszę chodzić do pracy :-( Nie wyrabiam już
-
Witajcie dziewczynki :p Dołączam się do tego topicu, bo spodziewam się mojego klusia w sierpniu 2010 ;) Mam takie pytanie do aktywnych zapsionych mamuś: jaki wózek polecacie? Chodzi mi o taki, który sprawdzi się na spacerkach po lesie i polach. Pozdrawiam serdecznie
-
husky drapie w drzwi, wariuje na widok domownikow
bonusowa replied to rrqetgerq's topic in Wychowanie
[quote name='karjo2']Maja :p. Na ogol sa izolowane tylko okresowo, np. suki z cieczka, badz oddziela sie psy problemowe. No i na ogol kojce maja wspolna scianke, wiec kontakt pozostaje.[/QUOTE] Mówię o kontakcie bezpośrednim- stado liczące kilka czy kilkanaście sztuk nie biega cały dzień po wybiegu bez nadzoru. Należy pamiętać, że są to rasy bardzo pierwotne z silnie rozwiniętym instynkcie stadnym i lubią się na wzajem ustawiać. Często jest tak, że są w stosunku do siebie grzeczne i bezkonfliktowe tylko w towarzystwie przewodnika. Ale to tylko moje zdanie oparte na rozmowach z hodowcami :p Kolka lat temu przymierzałam się do zakupu AM. Ale może nie wiem co mówię... No cóż, wygląda na to, że autor wątku już tu nie zagląda :shake: EDIT: Często psy w kennelach są dobierane do boksów po dwa- takie które się lubią i zgadzają. -
husky drapie w drzwi, wariuje na widok domownikow
bonusowa replied to rrqetgerq's topic in Wychowanie
[quote name='karjo2']Bonusowa, jakie dlugie spacerki z 3 m-cznym szczylem, bez przesady, kilometrow nie zrobia...Teraz jest najlepszy czas na madre szkolenie, socjalizacje, wypracowanie kontaktu, zeby owocowalo na przyszlosc. Podobnie zamkniecie mlodziutkiego psa w pojedynke w zaczynajace sie zimne miesiace, to bezdusznosc i bezmyslnosc. Owszem, zaprzegowce sa trzymane w kojcach, ale nie pojedynczo, to stadne psy. Poza tym na ogol na zime zostawia sie dopiero starsze psy, wczesniej szczenior ma sie obyc i socjalizowac z czlowiekiem. Nawet przy dobrym ukladzie 3-4 godziny spacerow treningow, to pozostaje 20 godzin psiej samotnosci na kombinowaniu sobie zajecia, rozgrzewki...Jak juz, to dokoptowac maluchowi drugie futro, zapewniajac dziennie kilka godzin zajec, bude i kojec wprowadzajac z pozna wiosna.[/QUOTE] Zgadza się. Nie doczytałam, że ona ma tylko 3 miesiące :oops: Do co najmniej szóstego miesiąca powinna mieszkać w domu i budować więź z rodziną ludzką. W sumie jak autor wątku chciał psa do budy, to mógł wybrać rasę (typ rasy) bardziej samodzielną. Typowego burka podwórkowego. A pisząc o spacerach miałam też na myśli jakieś zajęcie psa, zabawę. A SH czy AM w kennelach nie mają ze sobą bezpośrednich kontaktów jeśli przewodnika nie ma w pobliżu ;) -
Niom, to wydaje mi się, że teraz pozostaje Ci tylko poszukać kontaktu z hodowcą tego piesa (jeśli rodowody do siebie pasują) i zacząć negocjować warunki :evil_lol: Wiadomo, różnie to bywa. A może któryś z tych piesów będzie za jakiś czas wypożyczony do Europy? To też jest jakieś wyjście ;)
-
husky drapie w drzwi, wariuje na widok domownikow
bonusowa replied to rrqetgerq's topic in Wychowanie
Bardzo nie podoba mi się ta sytuacja. Może sunia będzie się lepiej zachowywać jak będziesz zabierał ją na długie spacerki codziennie? Skoro to mix husky to na pewno rozpiera ją energia. [quote name='karjo2']Przykre i smutne, dlaczego to jeden pies jest "domowym", a drugi - "podworzowym".[/QUOTE] No już nie przesadzajmy ;) Jak ja (może już w przyszłym roku) wyprowadzę się na domek to mój AB (min. ze względu na rodzaj sierści i to, że jest lwem kanapowym) będzie mieszkał z nami w domku, ale kupimy też CAO :loveu:, który będzie miał swoje miejsce na podwórzu. Nie widzę w tym nic złego. A jeśli chodzi o husky, to wielu hodowców trzyma swoje SH na dworzu w kennelach zapewniając im oczywiście regularny trening i ich psy są zapewne dużo szczęśliwsze od tych grzejących zadki na kanapach :cool3: -
Wiska napisz do Appalachian (AM). Jakieś 2 lata temu chyba "kryła psem" z USA i było to mrożone nasienie i inseminacja. Moim zdaniem podróż z suką do stanów na konkretny termin i to na krótki czas jest bez sensu. Kosztowałoby Cię to chyba fortunę i ile stresu dla suni- jeszcze by ovu zabłokowała, czy cuś :roll: edit: a Twoja sucz to Schipperke? Mają w USA tej rasie cuś fajniejszego niż w Europie?
-
Ja niestety Świniaczka adoptowałam jak miał już 15 miesięcy ale i tak jego wygląd się zmienił :loveu: Świnia 15 miesięcy: [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=cc23beb09cc055d8"][IMG]http://images44.fotosik.pl/129/cc23beb09cc055d8m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=a3fef89d77060615"][IMG]http://images46.fotosik.pl/129/a3fef89d77060615m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=ea8df09f36efb8e7"][IMG]http://images43.fotosik.pl/129/ea8df09f36efb8e7m.jpg[/IMG][/URL] Teraz- 3 lata, 3 miesiące (fotka robiona jakieś 3 miesiące temu): [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=81c17ff1204ff8ce"][IMG]http://images39.fotosik.pl/127/81c17ff1204ff8cem.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=bbca3b1ee09bff3a"][IMG]http://images39.fotosik.pl/163/bbca3b1ee09bff3am.jpg[/IMG][/URL]
-
To [B]prawdziwi [/B]miłośnicy zwierząt na rzęsach stają żeby ratować bezdomniaczki, adoptują ze schronów, zabierają z ulicy, żeby [B]tacy[/B] ludzie sobie porozmnażali przed kastracją? Dla zdrowia? Mam psa ze schronu, dwa koty uratowane z ulicy i jeszcze jednego na tymczasie i krew mnie zalewa jak czytam takie bzdury :angryy::mad:
-
[quote name='358Andzik358']'świnia' :D hehe :D w pakiecie, no no no, fajna promocja :D[/QUOTE] Taaa... Świnia, Świński Ryj, Świniowaty, Ropuch to takie... jakby to powiedzieć... zdrobnienia bardzo oddające jego charakter i... no... wygląd :oops: [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=957f605ccedd288a"][IMG]http://images41.fotosik.pl/127/957f605ccedd288am.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=495d314067340953"][IMG]http://images48.fotosik.pl/129/495d314067340953m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=32ea954924e6b858"][IMG]http://images41.fotosik.pl/125/32ea954924e6b858m.jpg[/IMG][/URL]
-
Mój Świnia ma na imię Bonus a to dlatego, że na prawdę był swoistym bonusem- razem z pracą w kennelu dostałam psa ;)
-
A ja mam takie pytanie. Jak się ma miot 1-4 szczeniąt to jest jak najbardziej realne zabieranie ich do miasta. Ale jak urodzi się 10-12? Jak sobie to wyobrażacie? No chyba, że zabierać po 3-4 sztuki na raz, ale wtedy łączy się to z większą ilością czasu i znów wracamy do pojęcia hodowli w znaczeniu profesjonalnej :roll:
-
[quote name='joanna83']Czyta lam już czytałam. Od kilku dni niczego nie robię oprócz czytania. Myślicie,że to może w przyszłości przerodzić się w prawdziwą agresję? Snupek jest baaardzo pojętny. Już wczoraj popołudniu nie warczał na Adę,bo wcześniej go skarciłam. Jednak on rzeczywiście jest dość lękliwy. Psów się nie boi,ale kiedyś wpadł pod rower i teraz na widok rowerów wyjmuje głowę z obroży i ucieka. Nie lubi też wieczornych spacerów, tzn kiedy jest ciemno. Generalnie, to on od zawsze wszyskiego się bał i natychmiast wkakiwał mi na ręce. Powiedzcie jak reagować na jego złe zachowanie w różnych sytuacjach. Nie bijemy go, ale czasem podnosimy głos. Aha i jestem z Białegostoku.[/quote] Moim zdaniem najgorsze co można zrobić to karcenie psa za [B]ostrzeganie[/B], ponieważ właśnie tym jest warczenie. Doprowadzicie do tego, że zamiast warczeć od razu przejdzie "do rzeczy" i użyję zębów. Lepiej przekonać go, że obecność małej przy miskach nie oznacza tego, że ona zabierze mu jedzenie, a wręcz przeciwnie. Miałam podobny problem z moim psem. Gdy jadł, a moje koty podchodziły do niego to warczał. Zaczęłam inicjować takie sytuacje i wrzucać mu smaki do michy jak zachowywał się przy kotkach spokojnie. Teraz koty mogą nawet ocierać mu się o łapy lub zaglądać do misek gdy je a on się tym nie przejmuje. Jedyna sytuacja gdy powarkuje na kociaste, to gdy ma kość- wtedy jej broni, ale nie dziwię się, bo to dla niego największy skarb he he. Z resztą koty jak dorwą coś co nie jest ich karmą to też warczą na każdego, kto spróbowałby im to zabrać. Ciekawe skąd się tego nauczyły :cool3::evil_lol: Życzę wytrwałości i powodzenia ;)
-
No, bullika to mi ona raczej nie przypomina :cool1: Nie ma "downface". Na moje oko to kundelek w typie bull ;) Bo skoro masz wątpliwości co do rasy, to podejrzewam, że rodowodu nie ma. Śliczna jest.
-
[quote name='Mickey']W Gdyni polecam CrisVet na ul. Warszawskiej. We wtorek będzie miał tam operowane więzadełko mój pies.[/quote] Dzięki, ale w sumie źle się wyraziłam. Mieszkam koło Pruszcza Gd. i najbardziej by mnie interesowali polecani weci z Gdańska. Do Gdyni mam trochę daleko :roll:
-
Witam Mój AB miał operację rekonstrukcji więzadła ponad rok temu. Po długiej rehabilitacji można powiedzieć, że doszedł do siebie. Niestety co jakiś czas "urażał" sobie tą nogę. Parę miesięcy temu nadciągną też w.krzyż. w drugiej nodze. Jest bardzo energiczny i mimo, że zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że niedługo możemy mieć ten sam problem (z jedną lub obiema nogami), to nawet nie przyszło nam do głowy by Bonusa mocno ograniczać. Wczoraj podczas spaceru na plaży gdy przeciągał się z TŻtem zaczął piszczeć. Daliśmy mu spokój. Odpoczął i w drodze do auta (ok. 1 km) nie było problemu. Ale odmówił wejścia po schodach i piszczał. Musielismy go wnieść (na szczęście mieszkamy na parterze). Dziś bez zmian. Leży na kocyku, a zazwyczaj ma robaki w tyłku. Nie może sam wstać, piszczy przez pierwsze kilka kroków, potem idzie normalnie, za każdym razem jak próbuje zmienić pozycję leżąc. Jutro jedziemy do weta. Nie chcę go znowu kroić. Fatalnie zniósł obie narkozy jakie miał w życiu. Poza tym nie jestem zadowolona z efektów poprzedniej operacji. Poczytałam trochę na molosach i wiele osób woli leczenie zapobiegawcze. Nie wiem, czy więzadło poszło całe, czy sie naderwało, ale zdecydowanie to to, które było już operowane. Możecie polecić jakiegoś dobrego zaufanego weta w trójmieście? Nie wiem co zaproponuje moja wetka. Ostatnim razem jak utykał na "zdrową" nogę dostał kilka zastrzyków (na pewno Metacam) i wszystko wróciło do normy. Proszę o jakieś rady.
-
Wypełniłam formularz kontaktowy na tej stronie. Dostałam maila, że nie ma takiego odbiorcy, więc podejrzewam, że to jakaś ściema :p
-
Rodowód jest świadectwem pochodzenia od określonych przodków a nie gwarancją jakości. I o tym trzeba pamiętać. R=R - to podstawa. Znalezienie odpowiedniej (naprawdę dobrej hodowli) to kolejna ważna rzecz. Tyle, że dla przeciętnego Kowalskiego to może być trochę za dużo... :roll: Na zachodzie (min w UK) jest tak, że wszystkie szczenięta po rodowodowych rodzicach tej samej rasy dostają rodowody, bo patrz punkt 1 ;) I zastanawiam się, czy po części nie jest to lepsze rozwiązanie. W końcu nie każdy człowiek marzy o szczeniaku po zwycięzcach wystaw. ZK mogłoby zrobić taki krok do przodu. Daliby w ten sposób do wiwatu pseudohodowcom :evil_lol: Ja wprowadziłabym coś takiego jak rodowód zwykły (po psach nie biorących udziału w wystawach) i elitarny (po wystawowych). Badania np. HD obowiązkowe dla wszystkich psów. Ewentualnie przegląd hodowlany jako kwalifikacja do rozrodu. To mogłoby być jakieś wyjście. Pseudohodowla jest wszędzie, ale w UK czy USA nie jest to problem na taką skalę jak u nas.
-
Już wiem co to. Szczyl urodził się z jelitkami na zewnątrz :-( To leosie. Znalazłam post autorki tematu na wetowym forum.