-
Posts
1819 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ania i Kajber
-
Porzucona ONKA pilnie szuka domu Radomsko
Ania i Kajber replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Co u Berty, czy nadal czeka na "swojego" dwunoga? -
Przepraszam wszystkich za zwłokę w uzupełnieniu wpłat i wydatków w 1-szym poście- dopiero teraz udało mi się odpalić nowe dogo, a nie mam jeszcze wykazu wpłat na konto Fundacji. Wkrótce ,mam nadzieję ,wszystko uzupełnię....
-
Z Aramisem w boxie zamieszkał starszy psiak OZZY-nr. schroniskowy 6. Psiak trafił do schronu we wrześniu. Pamiętam - była niedziela, późne popołudnie , ja jeszcze byłam na hospicjum,a Iwonka już wyszła, ale zadzwoniła i przez telefon relacjonowała mi, że Brzezińską do schronu idą jacyś Państwo i w torbie na zakupy niosą owczarkowatego psa.... Pies był po wypadku, ponad m-c spędził ze złamaną przednią łapką w gipsie w zwierzętarni, nie reagując na nic,nie wstając-podobnie po zdjęciu gipsu. OZZY jest trochę mniejszy od owczarka-ok. 20-22 kg,ma ok. 12 lat, gdy go wreszcie podniosłyśmy i zmusiłyśmy do chodzenia, okazało się,że tylne łapki też szwankują-starcze zwyrodnienie stawów biodrowych i kręgosłupa w odc. lędzwiowym. JAK ZWYKLE-potrzebne leki, Artrofos, spacery a najlepiej dom na ostatnie dni..... Pisała do mnie w sprawie Ozzego Beata z Rybnika- oczarował ją i bardzo chciałaby go wziąć na razie na dom tymczasowy, jednak z racji tego,że jest na utrzymaniu rodziców i po poważnej kontuzji kolana prosiła o wsparcie na leczenie i karmę..... Zaproponowałam jej zarejestrowanie się na DOGO i założenie z Ani-Szajbus i moją pomocą wątku z prośbą o wsparcie i deklaracje - być może ten wątek wkrótce się pojawi. Ja na razie mam zgodę pana Tomasza F. z ŁODZI, który do kwietnia 2010 wpłąca co m-c 50 zł dla MUSZKIETERÓW na konto FUNDACJI, by w razie potrzeby , gdyby Ozzy pojechał do Rybnika przeznaczyć te pieniądze dla niego. Być może Ozzemu się uda..... [IMG]http://cdn.gigya.com/wildfire/i/CIMP.gif?CXNID=2000002.0NXC[/IMG] [IMG]http://img248.imageshack.us/img248/3927/ozzyn1.jpg[/IMG] [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/5439/ozzyn2d.jpg[/IMG] [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/3420/ozzyn3d.jpg[/IMG] [URL="http://www.quantcast.com/p-65DrxcUXjcWq6"][IMG]http://pixel.quantserve.com/pixel/p-65DrxcUXjcWq6.gif?labels=MyPage[/IMG][/URL] [IMG]http://img245.imageshack.us/images/ping.gif?http://img248.imageshack.us/content.php?page=done&l=img248/3927/ozzyn1.jpg&via=mupload[/IMG] O wstawienie zdjęć Ozzego, autorstwa Iwonki-Anovip poproszę Anię-Szajbus ( u mnie Imageshack wstawia tylko miniaturki...)
-
[quote name='Cantadorra']Aniu, czy mozesz napisac jak to sie stalo? Czy Atos i Portos sami odeszli w sposob naturalny, czy z interwencji weta ze wzgledu na bole.[/QUOTE] Portosek już bardzo cierpiał i nie mógł się podnieść, pomógł mu weterynarz. Atosek wyszedł jeszcze na spacer na wybieg, ale przewrócił się i ledwo oddychał.Aramisek lizał go po pyszczku, ale Atos nie wstał. Musiałyśmy zanieść go do zwierzętarni-sam usnął.
-
Porzucona ONKA pilnie szuka domu Radomsko
Ania i Kajber replied to Temida's topic in Już w nowym domu
A co ze sterylką suni, czy będzie wysterylizowana teraz, czy dopiero u ewentualnego nowego opiekuna? Czy myślisz o zbiórce na sterylkę? -
Dziękujemy za mizianko.
-
Porzucona ONKA pilnie szuka domu Radomsko
Ania i Kajber replied to Temida's topic in Już w nowym domu
[quote name='Temida']Byłam dzisiaj w odwiedzinach u Berty i maluchów. Pani zgodziła się zatrzymać ją do czasu znalezienia jej domku. Sunia już się tam przyzwyczaiła, ma ogromny teren i dużą budkę. Musimy tylko znależć coś dla maluchów, bo podrosły i wymagają większego zainteresowania. Domek tymczasowo mamy, ale trzeba zwiększyć poszukiwania.[/QUOTE] Świetnie,że sunia ma na razie DT, kamień z serca..... A szczeniaczki to bardziej ON-kowate, czy mieszańce? -
[quote name='jasioslawinka']no coz, w schornisku krejzol ma osobna bude, jest na lancuchu, wode ma i rzadkie, krotki spacerki tam nikt do niego nie przyjedzie niestety;([/QUOTE] Krejzolek jest w takim miejscu,że mogę dosć często brać na króciutki spacerek na trawkę za zamkniętą "szóstkę"-jest bezkolizyjnie, bo nie mija się prawie żadnych bud po drodze.I to właściwie jedyny plus jego obecnego miejsca pobytu.
-
Niezależnie od tego, jakimi środkami będziemy dysponowały,zapewnimy psiakom najlepszą możliwa opiekę w schronie. Dobrymi stronami tego zamieszania jest to,że psiaki dostały ogrzewany box na zimę i że jest w schronisku duże zainteresowanie ich losem. Psiaki są lubiane i przez wolontariuszki i przez swoich opiekunów. ATOS naprawdę już dużo lepiej, ARAMIS też sie trzyma, najmniej "chodliwy" jest PORTOS- przeszkadzają mu nie tylko śliskie płytki ( na razie, bo to postaramy się zmienić), ale też nowotworowy guz na stawie tylnej lewej łapy. Wiek i stan Portosa wyklucza operację- tylko leki przeciwbólowo- przeciwzapalne oraz częste, nieforsowne spacerki.
-
Porzucona ONKA pilnie szuka domu Radomsko
Ania i Kajber replied to Temida's topic in Już w nowym domu
[quote name='bela51']Temida, czy rozesłalaś jakies info o suni??? Trzeba zbierac pieniądze i deklaracje. Można ją zapisać do hoteliku u megii lub do Jamora.. Ale bez nagłosnienia wątku nic nie zdziałamy. A czy dałaś info na owczarki?[/QUOTE] Właśnie, może zacząc zbierać deklaracje i spróbować z hotelem. Gdzie sunia ma ogłoszenia? -
[quote name='rita60']Mysle ze w dobrym,nie ma kontaktu z psami.[/QUOTE] Kogelek wygląda i czuje się nieźle, siedzi sam w boxie, ma dwie budy wyściełane słomą, jak jestem w schronie 3-4 razy w tyg. to ma razem z innymi psami na hospicjum dodatkowe karmienie ( w inne dni pracownicy też roznoszą czasem drugi raz jedzenie popołudniu, a zimą będą karmić drugi raz codziennie).Dwa razy w tyg. Kogel ma spacer na wybiegu- biorę go samego, by nie prowokować konfliktów. W kojcu siedzi spokojnie, nie szczeka i nie skacze na kraty, gdy idę z innymi psami. Nie obszczekuje się z sąsiadami przez kraty. Na spacerze jest radosny, bardzo chce się bawić, prosi o pieszczoty, ale nie ciągnie i nie jest nadmiernie energiczny.
-
U Muszkieterów bez zmian,ATOS w zwierzętarni, PORTOS i ARAMIS w budynku hotelikowym. Jak tylko dostanę inf. z FUNDACJI o wpłatach na konto uzupełnię 1-szy post. Częściowo już korzystamy z wpływów pieniężnych. Na razie dzięki zadeklarowanym i już wpłaconym pieniążkom kupujemy im leki przeciwzapalno-przeciwbólowe.Schronisko póki co daje karmę dla nerkowców dla Atosa, jak się skończy, to też będziemy musieli kupić. Trzeba będzie też przeprowadzić diagnostykę PORTOSA i ARAMISA, zwłaszcza,że teraz PORTOS czuje się i chodzi dużo gorzej. No i najważniejsza sprawa-pomieszczenie, gdzie mieszakają PORTOS i ARAMIS jest ciepłe, ale wyłożone bardzo śliskimi płytkami i Muszkieterowie ( zwłaszcza PORTOS) nie potrafią po tym chodzić-łapki im się rozjeżdzają, przewracają się, nie mogą podejść nawet do garnka wody. Może któraś z ciotek ma pomysł,czym można wyłożyć im box, żeby mogły wygodnie chodzić, a jednocześnie, by było opiekunom łatwo sprzątać i myć box? Ktoś doradzał mi sztuczną trawkę, ale ona , posikana nie da się domyć.
-
Moja Pani jest chora...szukam domu-Alma. Ma domek !!!!!!!!!!!
Ania i Kajber replied to rita60's topic in Już w nowym domu
[quote name='Antonek']Cioteczki kochane, sytuacja robi się dramatyczna. Dzisiaj Pani Almy straciła przytomność na spacerze. Nie wiem jak długo jeszcze będzie w stanie się nią opiekować. Ratunku!![/quote] Gdzie Pani mieszka ? Czy możnaby zorganizować jakieś dyżury w wyprowadzaniu Almy na spacer? -
Moja Pani jest chora...szukam domu-Alma. Ma domek !!!!!!!!!!!
Ania i Kajber replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Alma wygląda jak siostra naszego schroniskowego Larry'ego i pewnie jest tak samo jak on kochana. Zobaczcie cioteczki same: [url=http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=2605]Schronisko dla Zwierząt w Łodzi[/url] -
ATOS zadomowił się już w zwierzętarni, ale bardzo chętnie opuszcza swój box na spacer. Cieszy się z wizyt i wychodzi bardzo żwawo-ma zwyczaj śmiesznie podskakiwać, tak by dotknąć łepkiem do ręki. Dziś na spacerze spotkaliśmy sąsiada, który wygłaskał i wypieścił Atoska. Okazało się,że Atos ma podwyższony mocznik-reszta wyników podobno w normie,choć nie widziałam ich. Wskazuje to na chore nerki- nie wiem tylko, czy niewydolność( nie wiem, jak kreatynina, czy była robiona) czy może moczówka ( wskazywałoby na to popuszczanie moczu i to,że dużo pije). W każdym razie dostaje karmę dla nerkowców, środki przreiwbólowo-przreciwzapalne i na szczęście ma ciepło. Pozostali dwaj Muszkieterowie-PORTOS i ARAMIS dzięki zgodzie dyrekcji zostały dziś przreniesione do boxu w ogrzewanym budynku-tzw.hotelu, który jest w zasadzie dla małych psów, ale p.Dyrektor zgodziła się, by ze względu na ich stan zdrowia przygotować im tam miejsce.
-
Szaman bardzo złagodniał. Pamiętam pierwsze czyszczenia uszu w schronie- ja i opikun,p.Tadeusz leżeliśmy na nim, dr. Iwona czyściła uszy, a Szaman walił wokoło kagańcem, ryczał i było widać,że chętnie skasowałby wszystkich dwunogów. A teraz....: Ania woła "Szaman uszy", a ten przychodzi, potulnie kładzie się na bok ,a potem na hasło :"Druga strona Szamanku" przekręca się, udostępniając drugą małżowinę. Dom tymczasowy mu służy.