Jump to content
Dogomania

Ania i Kajber

Members
  • Posts

    1819
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania i Kajber

  1. Czy ktoś ma propozycję hotelu/tymczasu dla dużego, starego psa, wymagającego raczej odrębnego m-ca do spania?
  2. [quote name='kakaicezar']Bardzo mi smutno, że Twój "człowiek" tak Cię potraktował. Mój Zoranek (odszedł 1.11.09 :-( ) nie był jeszcze staruszkiem -10 lat ale był bardzo chorowitym pieskiem. Nigdy bym go nie oddała czy to ze wzgl na wiek czy chorobę....nawet nie mogę o tym mysleć...brrr brzydzę się takich "właścicieli" i udusiłabym ich. Ale dosyć tego pisania, działajmy-jak moge pomóc?[/QUOTE] Dziękuję wszystkim za obecność u Dziadka i chęć pomocy - nie wiem,wspólnie zadecydujmy- [B][U][FONT=Tahoma]czy ogłaszamy zbiórkę deklaracji i szukamy HOTELIKU/DOMU TYMCZ?[/FONT][/U][/B] Fakty na dziś: 1. Dziadek jest b.stary, bardzo źle już chodzi, cały czas na przykurczonych tylnych łapkach- konieczny codzienny Artrofos i być moze za krótki czas niesterydowe leki przeciwzapalne-w schronie niemożliwe, wskazane też krótkie , ale częste spacerki, najlepiej po płaskim, bez forsownych schodów. Zimny, schroniskowy box, bez spacerów ,pogarsza radykalnie i bardzo szybko jego zdolności poruszania się. 2. Dziadek jest przemiły dla ludzi, przytulasny, bardzo spragniony człowieka 3. Dziadek jest wykastrowany 4. Co do innych zwierząt, to Dziadek na poczatku pobytu w schronie 09/2008 był diśc ostry, teraz bardzo złagodniał, może spacerować i wspólegzystować na wspolnym terenie ze znanymi sobie, niezaczepnymi zwierzakami, szczegolnie suniami, myslę jednak,ze wskazane odrebne miejsce spania i jedzenia- w tych syt. mogą się odezwać pozostałosci dominujaego charakteru Dziadka
  3. [quote name='kakaicezar']Bardzo mi smutno, że Twój "człowiek" tak Cię potraktował. Mój Zoranek (odszedł 1.11.09 :-( ) nie był jeszcze staruszkiem -10 lat ale był bardzo chorowitym pieskiem. Nigdy bym go nie oddała czy to ze wzgl na wiek czy chorobę....nawet nie mogę o tym mysleć...brrr brzydzę się takich "właścicieli" i udusiłabym ich. Ale dosyć tego pisania, działajmy-jak moge pomóc?[/QUOTE] Dziękuję wszystkim za obecność u Dziadka i chęć pomocy - nie wiem,wspólnie zadecydujmy- [B][U][FONT=Tahoma]czy ogłaszamy zbiórkę deklaracji i szukamy HOTELIKU/DOMU TYMCZ?[/FONT][/U][/B] [B][U][FONT=Tahoma][/FONT][/U][/B] Fakty na dziś: 1. Dziadek jest b.stary, bardzo źle już chodzi, cały czas na przykurczonych tylnych łapkach- konieczny codzienny Artrofos i być moze za krótki czas niesterydowe leki przeciwzapalne-w schronie niemożliwe, wskazane też krótkie , ale częste spacerki, najlepiej po płaskim, bez forsownych schodów. Zimny, schroniskowy box, bez spacerów ,pogarsza radykalnie i bardzo szybko jego zdolności poruszania się. 2. Dziadek jest przemiły dla ludzi, przytulasny, bardzo spragniony człowieka 3. Dziadek jest wykastrowany 4. Co do innych zwierząt, to Dziadek na poczatku pobytu w schronie 09/2008 był diśc ostry, teraz bardzo złagodniał, może spacerować i wspólegzystować na wspolnym terenie ze znanymi sobie, niezaczepnymi zwierzakami, szczegolnie suniami, myslę jednak,ze wskazane odrebne miejsce spania i jedzenia- w tych syt. mogą się odezwać pozostałosci dominujaego charakteru Dziadka
  4. Czarli jest tak piękny i tak biedny-due problemy stawowe, az przykro patrzeć, jak męczy sie w schronie...
  5. Tak cięzko z domami dla psów- nikt nie chce ani małych, ani dużych, ani młodych, ani starych...
  6. Parówek to prawdziwy słodziuch i oaza łagodności- i dla ludzi i dla zwierząt.
  7. Biedny Szaman - na razie obija "abażurem" futryny i meble, ale "nawigacja" stopniowo mu sie poprawia...
  8. Pamiętamy, odwiedzamy, bierzemy na spacer-ale cóż, domu to on chyba nie znajdzie- stary, schorowany.. A On tak kocha ludzi, do kazdego chce sie tulić -taki stary, duży słodziak...
  9. Też bym wolała,żeby tak nie jeździł, ale cóż trudno. Najważniejsze,że teraz odżył i wyleczyl uszki u Kikou, dobrze jadł, dostawał ARTRO, nie siedział tego miesiąca w schronie, gdzie jego stan by się pogarszał.. Ciągle otwarty jest temat transportu, mamy Adama, co oznacza jednak pewien koszt, moze będą też inne możliwości, a może jakiś inny psiak sie popdłączy,że było taniej..... [B][U][SIZE=3][FONT=Times New Roman]Prośba do Asi, żeby zmieniała tytuł i do Teresy Borcz, żeby się odezwała, czy ona nie ma jakiegoś pomysłu z transportem.[/FONT][/SIZE][/U][/B]
  10. [quote name='laikinia']Pewnej sprawy nie rozumiem- czy psa zabiera Hundehilfe Polen? Jezeli tak, to maja oni zabierac 2 bernardyny z Wroclawia, ktore ida do Bawarii. My chcielismy te 2 psy sami zabrac, ale byly juz do Niemiec zamowione i nam ich ze schroniska nie dali. Bernardyny mialy byc zabrane 6 lutego, ale widzialam juz, ze podroz zostala odwolana na pozniej. Czy nie udaloby sie Ozzego we Wroclawiu na ten transport zaladowac?[/QUOTE] To są odrębne transporty- do nas przyjeżdza ten, kt. zabiera psy z P.Tryb.,Łodzi, Pabianic, Belchatowa,Swarzędza-niekoniecznie w takiej kolejności, wiezie je na pólnoc Niemiec i potem w zależności od domu docelowego psiaki są przeładowywane na inne transporty. To są inne osoby odpowoedzialne z HUNDEHILFE , transporterek dla Ozzego też jest przewidziany w "północnym transporcie"-data potwierdzona to 5-6 marca.
  11. [quote name='Betta']Ania, ale to Niemcy nie przyjeżdżają w końcu na tym weekendzie ?????? czy po prostu są juz w czwartek?[/QUOTE] Ozzy jedzie dopiero w 05-06 marca, bo jedzie na poludnie Niemiec i trzeba poczekac na lepsze warunki. Jeżeli Niemcy przyjadą w ten weekend, to tylko wezmą psy, kt. jada na pólnoc i w ok. Berlina. [B][FONT=Times New Roman]W każdym razie najważniejsze-szukamy transportu z Gryfowa Śl./Legfnicy tak, by Ozzy był w Bełchatowie [U]najpóźniej w piątek 05 marca[/U]- może tam nocować przed podróżą w prywatnym domu, nie w schronie.[/FONT][/B]
  12. [quote name='papryka']ja kontaktowalam sie z papatikole i napisal mi stawke 40 zl za 100 km (trasa) i 43 - 45 zl za 100 km(miasto)[/QUOTE] No to wyjdzie trochę wiecej-pewnie koło 310 zł. My nie możemy wczesniej, bo Ozzy jedzie na transport do Niemiec.
  13. Za zwrot kosztow paliwa może jechac 05 marca Adam-na pewno ponad 200 zł - myślę,że uda się tu uruchomić pieniadze z Fundacji.
  14. [quote name='papryka']dalabys nam info jaki to bylby dokladnie koszt i na ile psow do podzialu?[/QUOTE] Nie wiem dokladnie-okolo 750 km w obie strony - to chyba ok. 60 litrów? x 4,5 zł =ok.270 zł na dwa psy
  15. Będziemy jechał Adam-papatkiole- 05 marca z Łodzi do Gryfowa Śląskiego.k. Legnicy i z powrotem po Ozzego, za zwrot za paliwo, jeżeli pasuje termin, to możemy sie podzielic kosztami i załatwic te dwa trransporty razem
  16. [quote name='kikou']a jakie znaczenie mają warunki zimowe w zapakowaniu jednego psiaka do transporterka na granicy? przecież droga jest odśnieżona, parkingi też, wiem bo nawet dzisiaj w nocy byłam na granicy...[/QUOTE] [FONT=Tahoma]Transport idzie chyba w okolice Berlina- na północ, tam psy są "przepakowywane" i innym transportem jadą na poludnie-tak to jest zorganizowane.Nie wiem gdie pzrekraczają granicę.[/FONT] [FONT=Tahoma]Niemcy napisali mi,że w war. zimowych nie chcą się umawiać na granicy, bo może być wielogodzinne opóźnienie z ich strony.[/FONT] [FONT=Tahoma]Ja też bym wolała,żeby Ozzego dowieść na granicę, ale oni tak wolą , trudno...[/FONT] [FONT=Tahoma]Wydaje się, ze dom jest dobry i wart tego.[/FONT] [FONT=Tahoma]Są to rodzice młodej dziewczyny Andrei, kt. ma już dwa psy i wzięła przez Hundehilfe dużego staruszka Blakiego od nas .[/FONT] [FONT=Tahoma]Jest nim zachwycona i śle zdjęcia , a jej Rodzice to podobno też psiarze.[/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [B]W każdym razie najważniejsze-szukamy transportu z Gryfowa Śl./Legfnicy tak, by Ozzy był w Bełchatowie [U]najpóźniej w piątek 05 marca[/U]- może tam nocować przed podróżą w prywatnym domu, nie w schronie.[/B] [B]Tel. do mnie 505105026[/B] [/SIZE][/FONT]
  17. [quote name='Betta']Ania i Kajber, nie skontaktowałam się z Tereska bo PW cos mi nie wysyła... Ktoś ma do Tereski Borcz tel?[/QUOTE] Kurcze , nie mam,może Tereska sie odezwie i przesle komuś swój numer- moj numer to 505105026.
  18. Ozzy pojedzie do Niemiec 06 marca, zostanie po nim sporo Artrofosu, może Roki by brał?
  19. Transport Ozzego przesunał sie jeszce o tydzień-Ozzy jedzie na południe Niemiec , a w tym tygodniu bęą zabierane tylko psy docelowo na północ. Tak więc najprawdopodobniej Ozzy powinien być najpóźniej w piątek 05 marca w Bełchatowie. Szukamy transportu.
  20. U nas w schromisku też mieszkała parę miesiecy przecudna , ślicznie ukątowana 5-letnia owczarka-Saba. W ogole nie wychodziła z budy, gryzła smycze, na sterylkę prowadzili ja na chwytaku, który tez gryzła go aż do krwawienia dziąseł. Kiedyś z Kajbrusem w parku spotkałam Pana, kt. wziął od nas młoda bernardynkę Wegę i opowiedziałam mu o Sabie, a On bez wahania powiedzial -"biorę". Po tygodniu spotkałam go z obiema cudnymi suniami w parku-brykały w śniegu, bawiły sie i zaczepiały mojego Kajbra. Pan ma teraz dwie duże dziewczyny w bloku, sunie są jak siostry i Pan jest bardzo szczęsliwy,powiedział,że Saba sama sie zresocjalizowala dzieki Wedze. Często ich spotykam. Twoj psaik tez na pewno bęzie kiedyś radośnie brykał z innymi psami- to tylko kwestia czasu.
  21. U nas w schromisku też mieszkała parę miesiecy przecudna , ślicznie ukątowana 5-letnia owczarka-Saba. W ogole nie wychodziła z budy, gryzła smycze, na sterylkę prowadzili ja na chwytaku, który tez gryzła go aż do krwawienia dziąseł. Kiedyś z Kajbrusem w parku spotkałam Pana, kt. wziął od nas młoda bernardynkę Wegę i opowiedziałam mu o Sabie, a On bez wahania powiedzial -"biorę". Po tygodniu spotkałam go z obiema cudnymi suniami w parku-brykały w śniegu, bawiły sie i zaczepiały mojego Kajbra. Pan ma teraz dwie duże dziewczyny w bloku, sunie są jak siostry i Pan jest bardzo szczęsliwy,powiedział,że Saba sama sie zresocjalizowala dzieki Wedze. Często ich spotykam. Twoj psaik tez na pewno bęzie kiedyś radośnie brykał z innymi psami- to tylko kwestia czasu.
  22. Na razie zarezerwowałam wstępnie transport za zwrot kosztów paliwa u Adama-papatkiole -na sobotę 20-02 do Bełchatowa. Zobaczymy ,jaki termin przyjazdu potwierdzą Niemcy, Adam może tylko w sobotę.
  23. Na razie zarezerwowałam wstępnie transport za zwrot kosztów paliwa u Adama-papatkiole -na sobotę 20-02 do Bełchatowa. Zobaczymy ,jaki termin przyjazdu potwierdzą Niemcy, Adam może tylko w sobotę.
  24. Niestety nie wiem, czy damy radę wykorzystać szansę na domek dla Ozzego- Niemcy do tej pory nie potwierdzili czy uda im się przyjechać 18-19-20 lutego, Napisali za to,że niemozliwe jest odebranie psa w war. zimowych na granicy, Ozzy musi zostać dowieziony na miejsce ładownia psów.Proponują zawiezienie psa do Bełchatowa, gdzie mółby przenocować. Mamy więc zorganizowac transport kilkaset km spowrotem. Dziś jest 15 lutego , a my nie wiemy na kiedy-moż enawet za 3 dni...Trochę sie zdenerwowałam.
  25. Kupy to nie wiem, ale pies jet chudy. Ale może Ronja dawała Maji c oś na pasożyty wew.
×
×
  • Create New...