Jump to content
Dogomania

MajeczQa

Members
  • Posts

    233
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MajeczQa

  1. chrum chrum :lol: Nie spadaj mała, bo cię nikt nie zobaczy.
  2. Może Tobie zmieńmy bo mi się nie podoba? :evil_lol: Na Antonina :evil_lol: Co Ci strzeliło. Dobre ma imię. Jakie mu chcesz niby nadać ? Koślawisław I ? :evil_lol: Zreszta i tak ma już pies wodę w mózgu bo najpierw mu bylo Szczeniak , potem mu było inaczej, a teraz znouw mu Brytan jest. I co gorsze jeszcze na niego Szczeniak wołają niektórzy co go pamietają z poprzedniego pobytu w schronisku. Na Brytan już ładnie reaguje to po co psu imię zmieniać? Nowy pan go nazwie i mu starczy zmieniania. Ja to wogóle nie jestem za zmienianiem imion w sytuacjach kiedy psiak jest kolejny raz w azylu, albo odprowadza go właściciel... No a z programem dobry pomysł. Oby coś dał. I oby szybko.
  3. Często jest tak że przechodząc między klatkami uwagę na siebie niektóre psiaki zwracają szczególnie . I czy przyczyną tego jest ich urok,odmienność od reszty, wystawianie łap i pyska do człowieka, czy głośne szczekami, nie jesteśmy w stanie stwierdzić. Poprostu go widać bardziej wśród innych. Tak widać własnie Mikiego. I tak właśnie go zauważyłam. Pośród rozszczekanych psiaków przy kracie stał jeden o dziwnym kolorze i bardzo smutnym spojrzeniu.Gdy podeszłam okazal się być bardzo miły. Nadstawiał łebek do drapania i patrzył tak żałosnie... Przez ten podejrzany wzrok miałam co do niego wątpliwości, ale po ostatnim wspólnym zapoznawczym spacerku już nie mam żadnych. Za kratami wygladał grożnie ale na spacerze okazał się super ekstra przyjacielskim stworzeniem :) [IMG]http://images42.fotosik.pl/82/1a67fc2a8d66e304med.jpg[/IMG] Miki jest bardzo miłym i kontaktowym psiakiem. Uwielbia głaskanie i przebywanie w centrum uwagi. Ma około 2 lat. W schronisku przebywa od listopada i od tamtego czasu na spacerze był dopiero pierwszy raz! (oczywiście już się to zmieni) Dlatego jest trochę zdezorientowany jeszcze i szalony. W dodatku ma w sobie nieokiełznaną energię i radość, której nie miał okazji wcześniej wykorzystać. Póki co wiem o nim tyle, ale po niedługim czasie dowiemy się o sobie więcej. I zapewne jego charakter się ustabilizuje za sprawą spacerów. Już ja o to zadbam. ;) A teraz proszę spojrzeć na tego pięknego psiaka jakże niezwyklej urodzie : [IMG]http://images46.fotosik.pl/86/106951bf15f42e8fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/86/2bbd418a66ca58c7med.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/86/6775f7e5d9c6b72fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/86/01bc46b62af63880med.jpg[/IMG]
  4. Torunię poznałam niedawno, bo nagle i niespodziewanie pojawiła się w klatce na miejscu mojego ukochanego Harrego ( Harry już jest w domku). No i.. wpadła mi w oko natychmiast. Bo jakby taki piękny i wspaniały pies miałby nie wpaść w oko? Wszystkim wpada tylko widocznie mało skutecznie, bo Tora juz siedzi troche czasu w schronisku. Byłam pewna że ona nowa, a tu się dowiedziałam że siedzi już [U]4 LATA![/U] a dokładniej od marca 2005. No powiedzcie mi jak to jest możliwe?? I to młody ok 6-letni, bardzo ładny i mily owczarkowaty psiak... Tora jest super pod każdym względem. I wygladu i charakteru. Z wygladu taka oneczkowata bardzo, troche kluseczkowata, ale bardzo delikatnie i uroczo :lol:, jedno uszko jej tak śmiesznie oklapnęło, a drugie stoi jak ma stać :D I ma śmieszny króciutki jakby przycięty ogonek. Nie jest specjalnie olbrzymia, taka średnia w sam raz, ale masywna. Ma bardzo ładne futro i przepiękne wierne i ufne złote oczy. Charakterek cudowny. Jak na onka przystało - pies z klasą. Energiczna i spokojna 2w1 ;D Potrafi szaleć i wariować, ale jak trzeba to i się opamietać i ładnie i spokojnie iść. Wyciszanie jej po wyjściu z klatki nie trwa nawet aż tak dlugo. Bardzo fajna pod wzgledem charakteru. Do psów raczej niekonfliktowa, do suk na odległośc spokojna, bliższych kontaktów nie próbowalismy, ale może się czegoś jeszcze dowiemy. Ogólnie jeśli chodzi o jej zachowanie to jest super. Taka w sam raz. Pies ido szaleńczego biegania po lasach i do spokojnych spacerków. A jaki piękny pies z niej, proszę tylko zerknąć : [IMG]http://images49.fotosik.pl/85/60559d4e2b5526fcmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/85/9bba0ffff34e2198med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/81/60557267d8925f8amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/85/77d2d49b30e3f5bdmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/85/571747bfc8a54084med.jpg[/IMG] W sprawie adopcji Tory kontakt : [EMAIL="gryzniakaga@gmail.com"]gryzniakaga@gmail.com[/EMAIL] tel 889 628 346 PODARUJ JEJ PRAWDZIWY DOM!! ONA NA NIEGO JUŻ TYLE CZEKA!
  5. ale wiadomość :multi: Mam nadzieję że nie będzie jeszcze dla niego za późno i wszytsko się ładnie cofnie. Co do kasy to ja jestem bez kasy wiecznie, no ale jakby mi się jakieś kasiątko trafiło przypadkiem ( drobne niestety zazwyczaj) to pomogę chociaż odrobinkę.Może coś Asiorowi na bazarki wynajdę.Postaram się zrobic wszystko co w mojej maleńkiej i marnej mocy. Tak się cieszę z DT. Kojec to tam pół biedy, ważne żeby miał ciepło i czlowieka, a jak to będzie miał to już super. Oby było dobrze...
  6. [quote name='agamika'] tylko kto teraz do mnie miny będzie robił ? :roll:[/quote] To może ja jakoś spróbuję go zastąpic :lol::lol::lol: Tak fajnie że obydwa psiaki mają super domki :) i tak szybko :p Czekam na fotki z domku :)
  7. No! to czekam na allegro :p
  8. Nikt tego biednego Diora nie odwiedza :-( A ja mam nowe zdjęcia na których wygląda lepiej niż na tych Aśkowych, bo to akurat taki model co przy lampie bł brzydko wychodzi. Będą dobre do allegro i ja mam nadzieję , że Dior dostanie wkońcu to swoje obiecane allegro. MajeczQa ładnie prosi o allegro :mad::mad::mad: Tekst oczywiście napiszę na pierwszym miejcu dla Diora i to postaram się taki tekst żeby tyle ludzi się zgłosiło żeby był o niego krwawy bój :evil_lol: Zdjęciaszki Diorownicy : Jak dla mnie to tu wygląda jak szczeniak :loveu: [IMG]http://images40.fotosik.pl/81/be33c71fa57ea635med.jpg[/IMG] Spójrzcie w te piękne oczyska :loveu: [IMG]http://images41.fotosik.pl/82/3cb8c0a499f39f66med.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/82/a76ab7f6a2d4fe82med.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/82/787e6d5be0a4250emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/82/7c39e456977d52a8med.jpg[/IMG] Boshe jaki on jest pięknyyyy :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: No czyz nie?
  9. A ja juz myślałam że macie co do niej jakies niecne plany i kjakiś domek na oku chociaż :( Biedna Arabełka. Ona taka śmieszna jest :D Teraz to ją śmieszną nazywam,bo nie wypada inaczej, ale jak na nia mowię w schronisku to chyba wszyscy wiedzą :eviltong: Czemuż tego pręguska nikt nie chce. Młode, miłe, przyjazne do wszystkiego, ładne, przytulne, wesołe, energiczne, kłapciatouche, urokliwe, pajacowate, zabawne i jedyne w swoim rodzaju a nikt tego nie chce... Ehhh :( Mam jedno zdjęćko Arabełki to dodam, może się komuś wreszcie spodoba... Wygląda na nim jak.. osiołek :loveu::lol::D Osliczka :D:D [IMG]http://images38.fotosik.pl/81/28b5e5cbe6018cc5med.jpg[/IMG] No niechże ktoś się zakocha!! A Arabełka jest na forach astowych?? Bo jak nie to zaraz będzie ;)
  10. Trzeba działać szybko i ogłaszać. Jak wrócę do domu to napiszę ( o ile mnie ktoś w tym nie uprzedzi) taki włażąćy w serce tekst dla Brytka, mam nadzieję że kogoś to wzruszy i chociaż pół telefonu będzie po niego... A tak sobie pomyślałam czy na stronie schroniska nie dało by się brytana umieścić w zakładce dom pilnie potrzebny?? Bo naprawdę potrzebny :(
  11. Jest TRAGICZNIE!! Ten pies to juz nie jest pies. To już jest wrak psa...:placz: Te wybiegi zamiast polepszyć to pogorszyły sprawę ;( Może gdyby jeszcze miał tam jakiegos kumpla z którym by mogł się bawić,to jeszcze, ale z tego co widziałam to jeden średni piesek siedzi w budzie,wiekszy jest taki nerwowy trochę i raczej malca trzyma na dystans, a ten trzeci o ile jest wogóle to jest taki jakiś odizolowany chyba. A Brytan pośród tego odgryza sobie ogon. KOSZMAR!!! Chodziłam z nim dzisiaj ze łzami w oczach... naprawdę... To nie jest już ten pocieszny koślawczyk... Juz oczy mu się tak nie świecą nawet. Nie wskakuje na człowieka i nie merda tak ogonem... Jest taki zgaszony.. chodzi z opuszczonym łbem, taki obojętny, a jego ogon to jedno mięso :placz: Jak go zobaczyłam dzisiaj na wybiegu leżącego w takiej wielkiej dziurze i kręcącego się w kółko z ogonem to omal się nie poryczałam... Takie maleństwo i tak musi cierpieć...:placz: Boże.. niech chociaż DT się znajdzie, byleby ten pies nie siedział dalej sam w schronisku :placz::placz::placz::placz::placz::placz:
  12. Haha i byłam :evil_lol: Hellena oczywiście była ze mną na spacerku. Tak okropniaście się cieszyła na mój widok, aż w minutę ozdrowiałam. Było ładne słońce tosmy sobie pospacerowały i cała sesja była. teraz się głowię kiedy ja będę obrabiała ponad 900 zdjęć... Ale Hell ma piękną sesję. Nim z tym porzadek zrobię to czasu minie, ale dam taką szybko realcję z dnia dzisiejszego, a foty będą potem ;) Więc najpierw Hellena oblizała mi ze szczęscia obiektyw, więc połowa zdjęć wyszła mi z wielką zamazaną plamą. Zastanawiałam się skąd to nagle taka mgła się wzięła i dopiero pod koniec się zorientowałam że to prosiaczek i przyjaciele przywitał się z aparatem. Potem pobiegaliśmy sobie trochę i poszliśmy produkować dalej trociny i robić wiosenną kosmetykę drzewek :evil_lol: A potem jeszcze gonilismy koty :evil_lol: Podskakiwał do nas jeden taki szary i hella się zbulwersowała strasznie :evil_lol: Musieliśmy mu zejść z drogi bo szkoda nam czasu było na takiego kota :evil_lol: Jak już się zmeczylismy to usadziłam ładnie helle i cyknęliśmy sobie kilka fotek z pieknym uśmieszkiem :evil_lol: I na koniec żeby udowodnić jej świńskie pochodzenie :evil_lol: wykopała dołek i wytarzała się w ziemi :lol: Ahh skąd to sie biorą takie słodkie Hellenki :loveu:
  13. ja znowu gdzieś wyczytałam że jedne są z tej lini do walk, a inne z lini sportowej. Ja myślę że Hella nie jest ani z tej ani z tej, tylko z lini "prosiaczek i przyjaciele " :evil_lol::eviltong: Miałam jechać dzisiaj foty porobić jej ładne i mnie rozłożyło i leżę od wczoraj półżywa :-(:-( Jak do jutra sie pozbieram to można liczyc na fotki. Moja piekna Hellena, jak ja bez niej przezyję jak nie pojadę jutro...
  14. Macie jakieś niecne plany wobec Arabełki?? :evil_lol: Ja chcę wiedzieć też! Los mojego pręgowanego psychola nie jest mi obojętny. Proszę tu wtajemniczyć Majeczkę bo sie denerwuję ;) Mam się juz cieszyć??
  15. Juz tam poużalały :eviltong: dobra dobra, racja - powinnysmy się nie nad sobą użalać tylko nad naszymi psichami, bo ich chyba mało co nasze osobiste problemy obchodzą, ważne żeby na spacer iść. A ze spacerem ostatnio kiepsko. Miałyśmy je brac tydzień temu, ale Aska zniknęła z Kirą i ... no nie chcę brzydkiego słowa powiedzieć, więc napiszę że nic z tego :lol: codziennie się wybieram do nich chociaż na 1,5 godz i codziennie jak nie deszcz to inne kataklizmy. Miałam jechać dziś ale myślałam że mnie zasypie... Ale jutro chociaż bym miała zamarznąć, skisnąć i niewiadomo co tam jeszcze to musze pojechać. Pieseczki nam marzną :-( Módlmy się o pogodę ;) a Ronin w górę!
  16. Hellenka jest juz na forach o bullowatych : [url=http://amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=2204]Helenka ok. 4-letnia suka w typie amstaffa • Szukam nowego domu/I'm looking for a new home • http://amstaff-pitbull.eu • Forum miłośników wszystkich bullowatych.[/url] [url=http://forum.amstaff.info.pl/showthread.php?t=6581]Helenka ok. 4-letnia suka w typie amstaffa - Amstaff Info - Forum[/url] [url=http://www.forum.amstaff.tox.pl/login.php?redirect=viewtopic.php&p=19783&sid=92c37c490e4f748d11eba4d2c1832f8d]forum.amstaff.tox.pl :: Zaloguj :: Amstaff : Pit Bull :[/url] [url=http://forum.amstaffy.net/showthread.php?t=632]Amstaffy.net - Forum Informacyjne o Terrierach Typu Bull[/url] Jak dorobimy ładniejsze zdjęcia to pomyśłimy nad allegrami i wszystkimi innymi sprawami ;P A Hellenka w górę! Proszę się zachwycać!
  17. Już zedytowałam. Przepraszam za wprowadzenie zmyłki ;)
  18. Asior jeśli myslisz o Helence mówiąc o identycznej suce to Helenka odpada. Pozatym z tego co wiem obydwie suki podobno są negatywnie nastawione do innych psów i do dzieci (w przypadku Helenki tylko) A ja bym wolała żeby sytuacja jak z Cześkiem się nie powtórzyła, tylko dlatego że my w schronisku powiemy że pies BYŁ super łagodny DO NAS.
  19. Małe foty bo niestety komórkowe, ale ważne że są :P Hela - świnka z klasą :lol: [CENTER][IMG]http://img16.imageshack.us/img16/8730/dsc03232f.jpg[/IMG][/CENTER] .[IMG]http://img16.imageshack.us/img16/8955/dsc03272o.jpg[/IMG] [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/3143/dsc03268w.jpg[/IMG] Zabawy z patyczkiem : [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/9031/dsc03239.jpg[/IMG] [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/2396/dsc03241.jpg[/IMG] Usmiechnieta : i Zaskoczona : [LEFT].[IMG]http://img7.imageshack.us/img7/7625/dsc03259m.jpg[/IMG] [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/6828/dsc03260.jpg[/IMG][/LEFT] [CENTER]Zadumana : i dumna z siebie :[/CENTER] .[IMG]http://img21.imageshack.us/img21/5915/dsc03262d.jpg[/IMG] [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/1958/dsc03261h.jpg[/IMG] :loveu:
  20. Arabelcia hop! Prosze nie zapominać o naszej pregowanej księzniczce!!
  21. Skąpo coś o tej HELLence napisałaś. Ja muszę tu się rozpisać widzę żeby Helka wypadła w dobrym świetle ;P Długo ją znałam tylko przez kraty, bo przemóc się nie mogłam, bo jakieś mam takie do tych uszu negatywne podejście i jak pies ma uszy ciete to już krzywo na niego patrzę. i tak chodząc sobie po mojego Diora mijałam zawsze tą Helenkę. Parę razy ja minęłam na spacerku z panią Ulą ale jakoś do mnie ten pies nie przemawiał. Jej uszy mojej sympatii nie wzbudzały, ale cała reszta psa wygladąla dośc miło. W kojcach się wyrózniała. Jako jedyna stała cichutko w rogu klatki przytknięta swoim kluskowatym ciałkiem do krat i czekała na głaskanie. Nieraz zdarzyło mi się postać przy niej troche dłużej,cos tam w pysk jej rzucić smacznego i pogadać sobie z nią.Ładnie Helenka gada chrumkając jak świnia. Wogóle ona taka świniowata cała jest :lol::loveu: Że mi ją wszyscy polecali to ostatnio postanowiłam ją dać na spacerek nowej wolontariuszce. I jak jej ją wyjęłam z kojca to tak z nią zostałam :loveu: i od tej pory HELLena jest mooooja :loveu: i nie oddam już nikomu. moja nowa schroniskowa miłość po Stasiutku ( wybór na zasadzie podobnych rozmiarów :eviltong: i charakteru :eviltong:) Bardzo miły z niej chrumkacz. Helenka ma cudowny charakter. Zero agresji. Wyglądać to sobie wyglada ale chyba komuś się z tym wygladem nie udało, bo nie odzwierciedla natury psa. A może i odwierciedla - świnka :lol: Helena jest spokojna i posłuszna. Na smyczy nie sprawia problemów. Nie rzuca się na psy będące w dalszej odległości od niej. Do ludzi super. Od razu nadstawia kluchowate dupskoo do drapania. Jak na bulla przystało jest psim czołgiem. Czyli zabawy w rozszarpywanie są na porządku dziennym. Jak dorwie patyczek (zazwyczaj patyczek to jakieś niewielkie złamane drzewko) to przerabia na trocinki. Uwielbia szarpać patyczki,łamać i przegryzać. Oczywiście najpierw sobie je subtelnie obdziera z kory bo psia dama do pyska takich brudów nie bierze :lol: Lubi biegać i skakać. Ostatnio cudownie skakała do gałązek a potem się hustała na nich, ale ciiicho żeby nie było że drzewka dewastujemy. Ostatnio przycięłyśmy taką jedną wystającą na chodnik gałązke, bo przeszkadzała w spacerku :lol: Jest radosna i pogodna. Czesto pięknie się uśmiecha całą szczeną i nabija siniaki swoim twardym i mocnym ogonem. Ogolnie Helenka jest cudowna. :loveu: Jak agamika tak skapo z fotami to ja dodam coś póki co z moich tajnych zasobów ;)
  22. Dobrze Agomiko :lol: Dla Kamisa też zrobię. A właściciwe już zrobiłam tylko musisz sobie teraz nad nim popracować... i nie pamiętam czy wysłałam ci go już czy jeszcze nie... starośc nie radość, pamięć już nie ta :eviltong: a wogóle... dlaczego nikt nie odwiedza i nie podziwia Brytanka?????? Brytanek poszedł na wybiegi ostatnio i mamy ograniczony dostęp do niego :-( Ale Majeczka wykombini coś żeby Brytanek mógł sobie wychodzic na spacerki. Tylko trzeba poznać jego koleżków z celi ;)
  23. Pijawka :lol: Lisku po domek !
  24. Diorinka hop! Pobiegamy sobie w weekend, czekaj tam ładnie na mnie :)
  25. Asiorku nie płakaj Majeczka nie chciała :shake: Rozumiem Cie po częsci, bo mam podobnie. Dwa koty ( obydwa upośledzone i to cięzko) i pies a pomiedzy tym moja mamusia która drze się na mnie jak opętana że psy i koty do azylu pójdą, to tam sie może nimi będę opiekować a nie żeby umierały w domu cały dzień samotne bez jedzenia i picia. ( nie zauważyłam żeby umierały, bo śpią całymi dniami, a jak wracam to leżą napchane i w miskach jeszcze na drugi dzień zostaje żarcia, ale slowo mamusi jest święte) Mamusia tez mnie krzyczy że musi z psem wychodzić i że koty demolują dom. I krzyczy na Majeczkę i mówi że nie może Majeczka iśc do azylu bo ją z domku wywali... No i cóż tu zrobić :shake: Pakuje plecak i idę " do koleżanki".A potem wracam cała w błocie i śmierdzę psem .:lol: Ale do Roninka wróćmy naszego napiękniejszego :eviltong: Roninek hoop przystojniaku. !!!
×
×
  • Create New...