-
Posts
233 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MajeczQa
-
KRAKÓW - bernardyn co ma siły jak niedźwiedź MA DOM
MajeczQa replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']Majka na błagam...on niby nie ciągnie????? Przeciez leżałaś w zaspie przez niego :crazyeye: Potem jak go wzięłam to ciągnął jak niewiem co... Do tego dość zywo reaguje na psy... strasznie ciągnął jak zobaczył tą sunię co wyleciała bez smyczy..... Frotka, namiary idą[/quote] Nie napisałam że nie ciągnie wcale i wogóle, ale że nie ciągnie tak straszliwie jak napisałaś. Jakbym go nie znała to bym pomyślała że to jakiś potwór co ręce w sekundę wyrywa. Byłam z nim na spacerze kilka razy już i wiem że nie jest tak źle. Jak ja już to zauważyłam to to chyba faktycznie musi być coś. według mnie jest naprawdę opanowany jak na takiego wielkiego psa i to z łańcucha. Ty z nim biegałaś, to co się dziwisz że ciągnął. Pozatym cieszył się ze śniegu widocznie ;P Fakt że ostatnio był pobudzony,ale może to sprawa tego że dużo osób się wkoło niego kręciło ( no 3 baby piszczące i każda wołająca z ciastkiem w ręku to trochę można szajby dostać ;) ) a że do psa ( to nie była suka tylko pies...) który mu pod nogi wleciał się rozpędził to co się dziwisz, może myślał że to zabawka, takie małe mu wskoczyło pod nogi nagle i chyba się stawiać zaczęło nawet ;) Normalna reakcja psa. Ale na jakieś inne duże psy spacerujace w pobliżu nie reaguje jakimś strasznym szczekaniem i szarpaniem się ( porównując go np z Diorem, który tylko patrzy czy gdzie pies nie idzie i zaraz miotanie i jazgot robi). Ja nim osobiście jstem zachwycona. Jak dla mnie bardzo opanowane stworzenie. Szczególnie że jeszcze niedawno było takie potwornie agresywne... -
KRAKÓW - BRYTAN-ON-ek odgryzał sobie ogon. TERAZ MA DOM NA ZAWSZE!!!!
MajeczQa replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='agamika'] OGON NA RAZIE BEZ SIERSCI, ALE JUZ ISE POJAWIAJĄ RANKI :/[/quote] Niestety, ale są. Jak wróciłam do domu to się okazało że na spodniach mam takie delikatne pręgi z jego krwi jak machał ogonkiem i uderzał o moje nogi.Ma ranki i ciagle robi swieże. Tak szkoda psiska ;( To taki szczylek zagubiony w tym wszystkim. Jest chyba dość zżyty z drugim onkiem z boksu. A drugi onek też cudny ( Aga, linknij no tu jego watek, a jak go nie ma to koniecznie załóż) i bardzo opanowany. Pozwala szczylkowi po sobie skakać, ale też trochę go ustawia. Jak byliśmy na spacerku to się ładnie bawiły, tyle że ten starszy natychmiast rozkłada Brytka, bo przecież na tych krzywych nóżkach to jak to maleństwo ma się trzymać... I jak biega to też się nieraz potyka, albo nogi mu się rozjeżdzają i spada na pyszczek :( Biedulinka mała :( A charakterek ma cudny. -
KRAKÓW - bernardyn co ma siły jak niedźwiedź MA DOM
MajeczQa replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Z jednym się nie zgodzę - ze zdaniem że misiek jest bardzo postrzelony i bardzo ciągnie na smyczy... Wychodziłam z nim na spacer parę razy i nie zgodzę się z tym za nic. On jest bardzo opanowany właśnie i stateczny.Duży jest, siłe ma - racja, ale jej nie wykorzystuje na spacerach. Jak się mu pozwoli biegać wkoło siebie to będzie biegał i uderzał głową w nogi ( ma taki dziwny zwyczaj) , ale jak sie go odpowiednio wyciszy to genialnie chodzi przy nodze i w zasadzie nie interesuje się psami ani niczym innym tylko tym żeby przyłożyc łeb do nogi i być głaskanym. Jest bardzo grzeczny. Jak go brałam pierwszy raz to bałam się że nie dam sobie rady z takim olbrzymem, a jak on jeszcze z łańcucha to będzie ciągnąl jak opętanu, a tu się okazało że to taki opanowany psiak. Z ogromną cierpliwością zniósł rozczesywanie dredziorów ( bo ich miał "troszeczkę") i to nie byle jakie ale 3 cotygodniowe około godzinne sesje szarpania i mordowania psa. Siedział przepięknie oparty o mnie swoim puchatym łbem a ja go szarpałam za kudły, a on dalej spokonie bez dźwieku. Ma dwa odchyły- jak Aska wspominiała - skakanie na ludzi, ale to w zasadzie tylko jak chce odciagnąc nas od wprowadzania go do klatki. i... włażenie na krzaczek żeby się wysikać. Ma taki swój ukochany iglaczek, na który włazi ( tak, włazi na górę krzaczka) i jest wtedy tzw 10 minut postoju sikowego. Ostatnio dostał furii, bo on biegnie do krzaczka a tam tylko śnieg, więc mnie tak ładnie przeciągnąl przez krzaczki i pod krzaczkami w poszukiwaniu tego należącego do niego... Wyraźnie był zbulwersowany brakiem krzaczka, ale potem nadrobił skakaniem po zaspach. Pies górsko-zimowy czystej krwi ;) To jest naprawdę przemiłe psisko.:loveu: -
Popsuwały się zdjęcia w pierwszym poście chiba... :(
-
Coś taka skąpa nagle się zrobiła?? Nie wiesz , że się trzeba dzielić z przyjaciółmi? ;P A przynajmniej z młodszymi koleżankami, które tak wiernie za Tobą wszędzie się plątają ;)
-
oj tam już tłusty :D :P Zjadł sobie obiadek i mu sie brzuszek napełnił. Piękny, dobrze zbudowany pies i tyle ;) Nie mów o moim Harriczku że on gruby! :eviltong::eviltong:On najpiękniejszy jest. :loveu:
-
KRAKÓW-amstafka Arabelka WRESZCIE SIĘ DOCZEKAŁA, MA DOMEK!!!!
MajeczQa replied to Asior's topic in Już w nowym domu
No i gdzie te zdjęcia?? Asior, halo halllo! Wszyscy tu czekają na zdjęcia naszej pięknej pręgowanej damy, a co z Tobą się dzieje? -
A tam zgrubł...:lol: Dobrej budowy jest chłopak. Kawał psiura. Następnym razem trzeba bedzie go obfocić. Takie ładne ma futełko wyczesane :) Dobre psicho się z niego robi :p:p Proszę, jak Majeczka na wszystko dobrze wpływa :D :lol::eviltong:
-
KRAKÓW-amstafka Arabelka WRESZCIE SIĘ DOCZEKAŁA, MA DOMEK!!!!
MajeczQa replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Arabelka była u weta wczoraj. Pani wet jest nasmarowała łapki i przemyła uszko. Zachowywała się wzorowo ( Arabelka, nie pani wet :P) Stała i czekała aż wszytsko przy niej porobią. A potem zauważyła kotka,który siedział pod kroplówką i natychmiast jej uwaga skupiła się na nim. A co do zdjęć ... to ja też niecierpliwie czekam na piękną sesję Arabelki w biegu :) -
KRAKÓW-amstafka Arabelka WRESZCIE SIĘ DOCZEKAŁA, MA DOMEK!!!!
MajeczQa replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Asiorce się ostatnio psy mieszają :D :lol: Tak jak przykładowo ... aaaa... co ja będę pisać i wstyd jej przynosić :P Niech się sama przyzna... A Arabelka siedzi dalej... Coś z nią dziwnego się dzieje. Chyba z zimna. Coraz ciężej jej się wstaje, coś jakby łapy ją bolały i ma jakby zaczerwienione... Coś dziwnego... Na spacerach szaleje, ale z kojca niechętnie wychodzi... -
nikt nie zaglada do Hariczka?? Dzisiaj był bardzo grzeczny. Spacerował "przy nodze" ( w kązdym razie nie szarpał się),nie szczekał na psy ani na ludzi ( nooo.. prawie), bardzo się przymilał i cieszył, a potem go ładnie wyczesałam, bo strasznie mu sierść wyłaziła i tak mało estetycznei wyglądał.... Jest teraz śliczniuuutki :loveu: on wogóle jest śliczniutkiii :loveu::loveu:
-
KRAKÓW-amstafka Arabelka WRESZCIE SIĘ DOCZEKAŁA, MA DOMEK!!!!
MajeczQa replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Kiedy będzie dzisiejsza sesja Arabelki?? :D I te niesamowite miny ? ;) -
No wiesz... akurat nasze zagladanie nie pomoże zbyt wiele, tu by się przydał ktoś z ogrodem i chęcią na wielkiego i przymilastego psiaka. i czasem na jego układanie...
-
Czemu nikt do Hariczka nie zagląda?? Czyżby się go wszyscy wystraszyli?? ;)
-
A od kiedy Harek jest w schronie??
-
Ja wiem , że on był. On dalej jest milutki, tylko nie do wszystkich. Ciekawa jestem czemu tak nagle mu odbiło... Innego rozwiązania jak ześwirowanie w kojcu nie widzę. Przecież mu nikt nic nie zrobił złego w azylu... A na p Ulę czemu warczy nagle? Przecież ona mu nic nie zrobiła nigdy złego.Teraz pewnie dlatego że się go boi i podchodzi do niego bardzo niepewnie, wyciąga rękę a zaraz się cofa, to on warczy. Ale skądś mu się musiało zacząć... Przecież to taki miły psiak... Trzeba by to było jakoś spróbować zatrzymać nim się tak nakręci że nie będzie się go dało wyprowadzić z kojca. Tylko jak?
-
O rety.. ile napisałam .. nawet nie sądziłam że mi tyle tego wyszło.. Ale o nim to ja mogę eseje pisać...on mój ukochany jest.:loveu:
-
:( Harruś...on jest taki cudowny... Na niego tak źle ten kojec działa... A takie mądre psisko. Już nawet tak nie szarpie się na smyczy. Że przy nodze chodzi to nie powiem tak do końca, ale powoli mu się udaje być coraz bardziej posłusznym. Już nawet reaguje na siad jak zobaczy psa, a w jego przypadku opanować go przy psach to jest cięzka sprawa... i łapkę podaje, i drugą. On jest bardzo mądrym psiakiem tylk ma za dużo energii. Do psów ja bym powiedziała, że się trochę opanował. Już jak się idzie z nim przez kojce to nie leci do każdego który zaszczeka, a jak już mu się zapomni, to go wystarczy przywołać do porzadku i jest spokój... ale gorzej z ludźmi... Co mu z tymi ludźmi ostatnio odbiło. On do samej bramy patrzy czy ktoś nie wchodzi a jak wejdzie to tak ujada jak opętany.... Ostatnio nawet jakichś dwóch facetów na niego zerkało pod kątem psa strózującego (oni mi się nie podobali zbytnio, ale to już inna sprawa) ale jak Harry zaczął się na nich potwornie rzucać to już nawet patrzeć na niego im się odechciało. A jak tak ktoś przyjdzie go zaadoptować a on z zębami się będzie rzucał i szansa przepadnie?? Zauważyłam że on bardziej do facetów. Do kobiet też. Ale do kobiet jak wyczuje że ktoś się boi. Np p Ula już się obawia do niego podejść, bo warknął na nią parę razy, a on to wyczuwa i sobie mruczy. Niby pogłaskać się da potem ale skąd to mruczenie? Do mnie jest misiek straszny. Wyczuwa , ze ja sobie nie dam ani się szarpać na smyczy ani jakichś innych cudów wyprawiać. Ostatnio jak zaatakował jakiegoś wchodzącego do azylu faceta i jak na niego podniosłam głos, to się aż do ziemi przypłaszczył. Może on poprostu potrzebuje kogoś stanowczego... Może on taki jak mój, że zdominuje każdego kto tylko jakąś słabość przejawia? Tyle że mój to mały kundel, który najwyżej się do nogawki przyczepi, a takiego wielkoluda to się wszyscy boją... :( To jest dobre psisko, tylko jemu odpowiedniego człowieka potrzeba...
-
KRAKÓW-amstafka Arabelka WRESZCIE SIĘ DOCZEKAŁA, MA DOMEK!!!!
MajeczQa replied to Asior's topic in Już w nowym domu
A co ona z tym uchem miała? -
Trzeba jakieś nowe foty dodać, to się zaraz wszyscy ujawnią ;) Tak jak w przypadku Arabelki - Stella na tych zdjęciahc wyglada zuepnie inaczej niż w rzeczywistości. Wygląda jak smutny stary pies... A ona przecież jest młoda i taka wesoła i przymilna...
-
KRAKÓW-amstafka Arabelka WRESZCIE SIĘ DOCZEKAŁA, MA DOMEK!!!!
MajeczQa replied to Asior's topic in Już w nowym domu
No na tych fotach to jest prawdziwa Arabelka :) Wesoła i energiczna. I kooochana. Taki pies jak ona zasługuje na najlepszy domek pod słońcem! -
KRAKÓW-amstafka Arabelka WRESZCIE SIĘ DOCZEKAŁA, MA DOMEK!!!!
MajeczQa replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Arabelka na tych zdjęciach wyglada jakoś tak ostro, jak duży i grożny pies. W rzeczywstości jest taka słodka i delikatna, zupełnie nie ten pies ze zdjęcia. Więcej fot koniecznie potrzene. Asior mam nadzieję , że da się to jakoś załatwić ? ;) -
KRAKÓW - zjawiskowa sunia wróciła do swojego Pana!!!!
MajeczQa replied to Asior's topic in Już w nowym domu
o rety... a skąd nagle taki pomysł? Przecież ten cżłowiek nie zostawił psa na przechowanie, tylko mu zginął... fakt, może nie pomyślał , że go nie powiadomią jak pies się znajdzie, ale dlaczego płacić.. A jak człowiek nie będzie w stanie spłacić takiej kwoty to co? Pies zostanie na zimę w schronisku mimo że właściciel po niego wrócił i chciał odzyskać? -
No gdzie się wszyscy podziali? Nikt rudego szczurka nie odwiedza? Zimniutko dzisiaj strasznie. W miskach woda zamarza, a ta biedaczka siedzi w kojcu... I to na końcu szeregu, tak enie dośc że na nią wieje i sypie śnieg to jeszcze mało kto tam się zapuszcza... Gdzie jest dla niej domek? :(
-
KRAKÓW-amstafka Arabelka WRESZCIE SIĘ DOCZEKAŁA, MA DOMEK!!!!
MajeczQa replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Majka działa na wszystko dobrze :P Arablelka jest słodka. Omal mi zębów nie wybiła z radości. Fajne z niej stworzonko :D