-
Posts
1995 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kuna
-
Ryża Sonia i jej dzieci już mają domy - dziękujemy za okazaną pomoc
Kuna replied to buniaaga's topic in Już w nowym domu
[quote name='buniaaga']Przelałam dziś na konto Kuny 100zł zwrot za szczepienia naszych trzech panienek i zakup dwóch obroży dla czarnulek. (szczepienie negra i Kawa po 35zł =70zł +20zł szczepienie Ryża i 10zł za dwie obroże)[/QUOTE] A ja melduję, że już doszło. Rachunki za szczepienia i kastrację jak mi tylko wet wypisze (robi to na koniec miesiąca) wstawię. Niestety nie zachowałam paraganou za obrożę, ale jutro Moli@ będzie widzieć się z Negrą, to mam nadzieję, że poświadczy, iż obróżka nówka nieuzywana. Znaczy się pierwszy raz załozona ;) - jeszcze na stole leży.. -
[quote name='psi']zaglądam do Kami z cicha nadzieją,że sytuacja się szybko wyprostuje.....ale widzę,że trzeba jeszcze trochę poczekać ....[/QUOTE] Ja też codziennie tu wchodzę i mam nadzieję, że zobacze tu zuzlikową. Roma, ja czekam na Ciebie, wykorzystaj fakt, że jeszcze chcę z Tobą rozmawiać, bo prezyjdzie czas, że będę chciała tylko kasę...
-
[quote name='BUDRYSEK']trzeba robic bazarki....poszukajcie fantow, sklecimy cos razem[/QUOTE] wysłałam zuzlikowej 15 kg fantów, zapłaciłam za przesyłkę 40 zł, zadzwoniłam do Niej, bo nawet nie raczyła mnie poinformować czy paczka doszła. Doszła. Umówiłysmy się, że na drugi dzień zadzwoni, aby powiedzieć mi czy nic nie uległo zniszczeniu. To było jakiś miesiąc temu. Nie zadzwoniła, nie pojawia się na wątkach, nie zrobiła bazarku. suślik, teraz wszystko jest jasne :). Ale jeszcze w kwestii wyjaśnienia. jaanna019 nie mówiła o schronisku. Powiedziała, że powinnam wystawić wezwanie do zapłaty i jednocześnie do natychmiastowego zabrania psa. To jest różnica i tę opcję rozważam, nie zamierzam tego ukrywać. Generalnie różne opcje rozważam i zadając pytanie co wg Ciebie powinnam zrobić też nie miałam zamiaru być złosliwa. Ja naprawdę pytam Was wszystkich, może powiecie mi co powinnam zrobić, bo jestem w tarapatach, a zuzlikowa ma mnie w pompie. Mam u siebie dwa psy, które zajmują mi dwa kojce, na których utrzymanie idzie sporo kasy i które utrzymuję od czterech miesięcy, jednego ponad, sama... mam zepsuty samochód, gdybym była w stanie to przewidzieć nie zaczynałabym budowy chłodni na mięso dla psów. Ale nie przewidziałam, zainwestowałam pieniądze i nie ma oszczędności już, bo pochłania je dług Kami i Sylwka. A to oznacza, ze jak tak dalej pójdzie to nawet w grudniu nie będę miała samochodu. Mam teraz bardzo poważny problem z jednym z psów i nie jestem w stanie dojechac do Białegostoku i to jest tragedia! A nie wyobrażam sobie co mogłoby się stać gdybym musiała na cito jechac z któryms z olbrzymów do weta... oprócz Kami i Sylwka mam jeszcze 2 takie psy... taka sytuacja mogłaby się skończyć nawet śmiercią psa. Do tego dochodzi teraz sezon turystyczny, jak spadnie śnieg być może będę miała zamówienia, ale nie będę w stanie nigdzie dojechać, a to są kolejne straty finansowe.. fajnie, prawda? I jeszcze żeby było smiesznie cały czas odprowadzam podatki od niemałych kwot, których nie otrzymałam... Ja naprawdę, bez złośliwości zadaję Wam pytanie: co powinnam zrobić?
-
suślik, a ja po raz kolejny odpowiadam - nie ja jestem odpowiedzialna za losy Kami, więc zapytaj o to osobę odpowiedzialną. To nie Kami ma w stosunku do mnie zobowiązania, więc nie będę w stosunku do niej wyciągac konsekwencji. Twój post coś takiego zasugerował, więc nie dziw się, że odebrałam go tak jak odebrałam. O tym co się stanie jak Roma nadal nie pojawi się na wątku i nie nawiąże ze mną i z Wami kontaktu powiadomię przede wszystkim Ją i myślę, że to nie powinno nikogo dziwić, bo chyba nie ulega wątpliwości, że ja również nie jestem zainteresowana robieniem burd. A co do tego, że Kami pomagasz - wiem, pamiętam i nie przypominam sobie, abym w jakikolwiek sposób oskarżyła Cię o to, ze się na nią wypięłaś. suślik, ja się nie kłócę, mówię tylko, że zrobiło mi się przykro, Twój post był atakujący, może intencje były inne, ale wyszło jak wyszło - nie miej do mnie pretensji o to, że tak to odebrałam, tym bardziej, że wszyscy wiemy, ze ja odpowiadam za Kami tylko fizycznie i nie ja decyduję o jej losach. BUDRYSEK, teraz nie ma zuzlikowej, a Ty podkreślasz, ze oczywistym jest, iż Ona rozdaje tu karty, więc ponawiam prośbę. Przekaż Jej nasze zaproszenie. Każdy dzień, kiedy Jej tu nie ma tylko pogarsza sytuację...
-
[quote name='suślik']Cytuję wypowieź Jaanny ale moje pytania kieruję do [B]Kuny. [/B]Czy to znaczy, że jeśli w nie będzie regulowany dług Kami w miarę szybko to Kami trafi do schroniska? Co znaczy nie pozostanie nic innego? I czym jest owocna współpraca? Chciałabym otrzymać konkretne odpowiedzi. Co stanie się z Kami jeśli nie będzie wpływać co miesiąc pełna suma? Co stanie się z Kami jeśli Roma nie będzie się wypowiadać tu na forum choć aktywnie promuje Kami w internecie? Jakie podjęto kroki, żeby skontaktować się z Zuzlikową? Czy ten sam los spotka Sylwka?[/QUOTE] Wiesz, suślik, trochę zaskoczył mnie Twój post i nie powiem, że mile.. nawet dośc przykro mi się zrobiło, bo poczułam się czytając go tak, jakbym to ja coś nawaliła... Zanim odpowiem na Twoje pytania, zapytam również.. A co, wg Ciebie powinnam zrobić? czy wg Ciebie psy powinny płacić za to, że ktoś nie wywiązuje się z warunków umowy? - proszę o konkretną odpowiedź... Co do odpowiedzi... Pomijając moje uczucia do tych psów, jestem osobą, której powierzono pod opiekę dwa psy i ja się z tego obowiązku wywiązuję. Jest to moja praca, za którą powinnam otrzymać wynagrodzenie. jaanna019, w swojej wypowiedzi na pierwsze Twoje pytanie już odpowiedziała, ja mogę tylko dodać, że nie ja jestem tu, co było niejednokrotnie podkreślane, od podejmowania decyzji co do dalszych losów psów. Co się stanie jeśli nie otrzymam należnych mi pieniędzy? A to chyba dotyczy bezpośrednio zuzlikowej, nie wydaje mi, aby było eleganckie zadawanie tego pytania i odpowiadanie na nie... no, chyba, że zada je sama zuzlikowa. suślik, a nie wydaje Ci się, że to Roma powinna się ze mną kontaktować? Zamierzasz mnie rozliczać z telefonów do Niej? Ale odpowiem Ci... do tej pory nie otrzymałam odpowiedzi na maila, którego wysłałam w zeszłym tygodniu, do tej pory zuzlikowa nie oddzwoniła do mnie po tym jak jakiś miesiąc temu umówiłysmy się na telefon na drugi dzień... do tej pory mimo, że zapraszamy Ją od dłuższego czasu na wątki - nie pojawiła się na nich... Pytasz co się stanie, jeżeli zuzlikowa się tu nie pojawi... a dlaczego pytasz o to mnie? Może powinnaś zapytac osoby inne, wpłacające deklaracje. Wiem, że niektóre z Nich biorą pod uwagę wycofanie się z nich... dlaczego? pewnie dlatego, ze są, tak samo jak ja, lekceważone... Naprawdę przykro zrobiło mi sie po tym Twoim poście... Co do Sylwka, skontaktowała się ze mną jedna z forumowiczek, informując mnie, że od teraz będzie opłacac jego hotel. Mam nadzieję, ze tak będzie, choć nie zmienia to faktu, że Sylwek ma na koniec października ponad 1700 zł długu..
-
Ryża Sonia i jej dzieci już mają domy - dziękujemy za okazaną pomoc
Kuna replied to buniaaga's topic in Już w nowym domu
Tak, Negra ma stojące, a Kawa lekko załamane uszy. A Ryża jest zmarzluch, trzęsie się z zimna, więc w sweterkach chodzi. Ciekawostką jest to, ze wcale jej sweterek nie przeszkadza :), może chodziła już wcześniej? -
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
Kuna replied to dreag's topic in Już w nowym domu
No własnie czytam i troszkę niedowierzam ;) Jak Koń jest na wybiegu i obok przechodzi mój Hultaj, to naprawdę dziękuję Bogu, że dzieli je siatka... nie wiem jak zachowywałby się w domu, gdyby kot nie uciekał, bo moje to takie cwane bestie, że na zewnątrz uciekają nawet przed tymi psami, z którymi śpią w łóżku :) Koń jest moim zdanie "lekko" nadpobudliwy. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że w domu zachowywałby się spokojniej, niestety warunki sa jakie są... mieszka w kojcu. Szczeka masakrycznie w zasadzie na wszystko. Dawniej szczekał nawet na spacerach, szliśmy przed siebie, a on sobie podszczekiwał, teraz już chodzi dużo spokojniej :) był czas, ze nie spuściłabym go ze smyczy za cholerę. Instynkt, wtedy po zabraniu go z lasu miał wielki.. myslę, że niejednego zająca upolował. Teraz tez go nie spuszczam, ale mój Wojtek puszcza go luzem na podwórzu. Bo musicie wiedzieć, że od jakiegoś czasu Wojtek szkoli Konia. Czy efekty są? jeszcze nie wiem, ale wiem, ze potrafią mi z domu zniknąć nawet na 3 godziny. Zaczynam się zastanawiac czy W. na Konia jakichs lasek nie rwie:angryy: Relacje z psami sa jakie są. Z Kami się nienawidzą, kiedyś go nawet z lekka załatwiła podczas kłótni. Z Cezarem jak się nie widzieli, żarł się tak przez ścianę, że aż deskę przegryźli i wtedy przestali. Wojtek wstawił w miejsce dwóch desek siatkę i chłopaki są spokojne. Z sukami generalnie się niby dogadywał, ale do czasu. Zeszłej zimy oskalpował Fionie ucho, a Nelka, która jakis czas z nim mieszkała miała codziennie spuszczane manto i dlatego trafiła do Mikiego. Od tego czasu Koń dostał kojec z pojedyńczą budą i siedzi sam. Na spacerach jest w stanie przyzwyczaić się do idącego obok psa, niemniej jego pobuliwośc może byc przyczyną bójek. A poza tym? uwielbia się przytulać, pieścić. Łeb wpycha pod ręce, między nogi - chce do człowieka. Nie lubi byc podprowadzany za obrożę. No i silny jest jak Koń :) Wydaje mi się też, że ma więcej niż 5 lat. ...ale się spisałam. -
Ryża Sonia i jej dzieci już mają domy - dziękujemy za okazaną pomoc
Kuna replied to buniaaga's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia są beznadziejne... nic na to nie poradzę, aparat mi się konczy :( Za to troszkę Wam poopowiadam ;) Ryża - poduszkowa królewna, lubi spokój i ciepło. Jak psy za bardzo szaleją - przenosi się do drugiego pokoju. Ma swoje sympatie i antypatie, potrafi sieknąć psa wchodzącego do niej na łóżko ;). Koty toleruje, może nie tyle lubi, co po prostu jej nie przeszkadzają. Ryża jak może, unika swoich dzieci. Albo nie wychodzi z domu albo sie im odgryza i przed nimi ucieka. W sumie się jej nie dziwię. Jest mała, waży 12,5 kg, taka do pół łydki. Grzeczna. Dość czujna. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/839/p1190386.jpg/][IMG]http://img839.imageshack.us/img839/1977/p1190386.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/849/p1190377h.jpg/][IMG]http://img849.imageshack.us/img849/7825/p1190377h.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Kawa i Negra to tornado o dwóch głowach. Jak wypuszczam je na podwórze, nie nadążam kręcić za nimi głową :D Jeszcze nie tak dawno Kawa była mniejsza - teraz Negra wysmuklała, jest taka dziewczęca, a Kawusia jak czołg, mocna duża, idzie taranem i zmiata wszystko co jej stanie na drodze ;) Zabiera jedzenie Negrze (ale nie martwcie się, pilnujemy, żeby obie jadły ;) ), tłuką się ze sobą przynajmniej raz dziennie. Szybkie są jak błyskawice. Dobrze zsocjalizowane. Mają lepsze futro niż matka, Kawa zdecydowanie najlepsze. Ta mechatość dała naprawdę gęsty włos :) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/802/p1190366.jpg/][IMG]http://img802.imageshack.us/img802/8223/p1190366.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/248/p1190362s.jpg/][IMG]http://img248.imageshack.us/img248/7057/p1190362s.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/42/p1190361b.jpg/][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/6174/p1190361b.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] -
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
Kuna replied to dreag's topic in Już w nowym domu
Mnie się też podoba Vito :), a przechrzcić też go mam? Hm... mam tylko nadzieję, że te mafijne skłonności nie przejdą na niego:eviltong: W każdym razie na Demona na wszelki wypadek się nie zgadzam:evil_lol: -
[quote name='ANETTTA']dziewczyny nie bronie zuzlikowej ale spróbujcie ją zrozumieć !! być może za duzo wzieła na swoje barki a ja prosiłam o nr konta i nie mam tak !!! chce wpalcaic kase z bazarku[/QUOTE] ANETTTA, zwykła ludzka przyzwoitość nakazuje przynajmniej utrzymanie kontaktu. zuzlikowa tego nie robi od dawna. A utrzymanie kontaktu to chyba nie tak dużo?
-
[quote name='asika5']No proszę Miki bohater a pomysleć, że jak go znalazłam to czołgał się ze strachu:cool3: Jedno jest pewnie wychowanie zawdzięcza mamuni Gretce:loveu: Jestem taka szczęśliwa, ze Miki jest członkiem rodziny... ale jeszcze te piesków czeka na pomoc Biedna Nelcia została sama:-( Kuna jak się ona miewa?[/QUOTE] NIe jest źle, przełozyłam ją do Kajtka, co prawda z zabawą kiepsko, ale przynajmniej towarzystwo ma... nie wiem, może jak się zluzuje w domu, to ją zabiorę... zobaczymy.
-
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
Kuna replied to dreag's topic in Już w nowym domu
Z tym imieniem może być dobry pomysł :) -
[quote name='zachary']Miód na serce! Kuna, nieważne,że przekręcone, ważne co jest na zdjęciu!!!![/QUOTE] no, to jeszcze Wam wkleję treść dzisiejszego maila, pytałam jak Miki radzi sobie w wielkim mieście... [I]Myślę, że Miki zaczyna się przyzwyczajać. Pierwszy dzień był trudny. Jak wyszedł na spacer do parku nie chciał się załatwić. Trzymał chyba dobę, zanim za kolejnym razem nauczył się,że mimo tylu nowych i dziwnych zapachów ( chyba wszystkie drzewa w parku mają zmienioną korę od sikania piesków). Teraz jest w porządku , nawet zaczyna dawać głos( a szczek ma niezły). Chodzi na długie spacery 3 razy dziennie. Na razie jest poważny, ale zważywszy na tyle nowych rzeczy,które tutaj poznaje to bardzo odważny pies. Przyzwyczaja się do nas,ze spaceru idzie prosto w kierunku domu. Na pewno chciałby pobiegać bez smyczy, ale jeszcze nie puszczamy go luzem. Jestem pewna, że z czasem Miki odzyska całą radość i pewność siebie.[/I]
-
Ja nie wiem co mi się ostatnio porąbało w kompie, ale pomimo zapisania foty i tak mi odwraca do tego co było w oryginale:angryy: No nic... kręćcie głowami i cieszcie się - Miki z siostrą i siostrzenicą ;) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/856/miki1o.jpg/][IMG]http://img856.imageshack.us/img856/1992/miki1o.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
Ryża Sonia i jej dzieci już mają domy - dziękujemy za okazaną pomoc
Kuna replied to buniaaga's topic in Już w nowym domu
Wszyscy mają się bardzo dobrze :) Kawa i Negra leją się codziennie, ale tak po siostrzanemu ;) Ryża coraz bardziej zasymilowana z moimi domowymi burkami :) Sama idzie poleżeć z nimi do drugiego pokoju, a jeszcze niedawno nie zadawała się z motłochem:eviltong: Zdjęcia porobię, tylko się obrobię ;) -
jaanna019, dziękuję za to, co napisałaś... i niestety jeżeli zuzlikowa nie pojawi się na wątkach i nie nawiąże OWOCNEJ współpracy, nie pozostanie mi nic innego :( Muszę jeszcze sprostować moje obliczenia, bo mieliście mnie sprawdzić, a sama dopatrzyłam się błędu ;) Przepraszam, nie było to celowe. Po prostu bernardyny sa dwa i uwaliło mi się, że Kami jest u mnie od 13 czerwca, a przecież jest od 28... za moment edytuję post i naniosę poprawki, kwota będzie nieco mniejsza.
-
[quote name='BUDRYSEK']jezeli z Nią rozmawiał i byłoby ok to zuzlikowa dałaby Ci znac....jezeli tego nie robi to widać nie jest odpowiednim domem... chyba nie musze zapraszac zuzlikowej na Jej watki? zuzlikowa pamieta....o to możecie być spokojne....[/QUOTE] BUDRYSEK... trudno być spokojnym, kiedy te psy mają już ok. 4000 zł długu, ja mam zepsuty samochód i ostatnio musiałam pożyczać od sąsiada, aby dojechać do weta z chorym psem! Trudno zachować spokój skoro zuzlikowa nie pojawia się na obu wątkach od przynajmniej miesiąca, a jednocześnie wszyscy obserwujemy Jej aktywność w necie w sprawie innych psów czyli widać, że mimo choroby Lucusia - da się! Trudno jest zachować spokój, gdy osoby w tym wątku zadają pytania po raz któryś z kolei, a oprócz tego na prive i nie otrzymują odpowiedzi! Trudno jest zachować spokój, gdy zuzlikowa nie odpowiada na moje maile, nie robi rozliczeń psów mimo, że wielokrotnie prosiłam Ją o to od sierpnia, że nie oddzwania mimo, iż tak się umówiłyśmy podczas naszej rozmowy telefonicznej. Wybacz... chyba jednak zapomniała skoro nawet nie potrafi podtrzymać kontaktu mając tak poważne zobowiązania. Więc, skoro masz z Nią kontakt, to przekaż Jej, proszę, zaproszenie, bo Ona widać tu nie zagląda. Sylwek jest u mnie od 13 stycznia br. Czyli [B]nie licząc listopada[/B] 9 miesięcy i 18 dni - należność za ten okres to [B]4320[/B] zł, do tego dochodzą koszty wizyt weterynaryjnych na kwoty 95 zł - pierwsza wizyta 129 zł - druga wizyta z USG 15 zł - badanie kału 497,79 zł - kastracja entropium + ściąganie szwów 66 zł - kiltix łącznie na kwotę [B]802,79[/B] zł [B]Razem wszystkie koszty - 5122, 79 zł[/B] Na moje konto wpłynęło: 21.01 - 200 zł 30.01 - 150 zł 31.01 - 174 zł 5.03 - 450 zł 21.03 - 66 zł 4.05 - 450 zł 25.05 - 500 zł 13.06 - 450 zł 26.07 - 450 zł 27.09 - 450 zł [B]Razem: 3340 zł[/B] Stan konta Sylwka na koniec października to [SIZE=5][COLOR=#ff0000]-1782,79 zł[/COLOR][/SIZE] razem z długiem Kami, to już nawet ponad 4000 zł
-
Budrysek, ponawiam prośbę z wątku Kami o zaproszenie zuzlikowej na wątki. Masz z Nią kontakt, a jak widzisz Ona nie odpowiada na zadawane pytania... Ja telefon o Sylwka miałam, Pan chce psa, ale pies miałby mieszkać na zewnątrz, w budzie. A w zimniejsze dni mógłby mieszkać w ogrzewanym garażu. Chciałam odesłać Pana do zuzlikowej, ale okazało się, że z Nią już rozmawiał... zuanna, dziekuję :)
-
[quote name='buniaaga']Też uważam że wymagania dla ds są wygórowane,jeżeli chodzi o ten blok.Kami na tablica pl u mnie ma 1693 wyświetlenia naprawdę nikt nie dzwonił?[/QUOTE] Jak wiecie, SOS Husky równiez robi ogłoszenia, na mnie... i faktem jest, że już od dawna telefonów o Kami nie miałam :( Nie tłumaczę, prosze mnie o to nie posądzać, stwierdzam tylko fakt.
-
[quote name='Moli@'][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Byłam pewna, że coś tu nie gra ale to już przechodzi wszelkie granice… Kami ma zamieszkać w domu, bloku …i jeszcze ta winda… Kuna, na litość boską dlaczego nic nie pisałaś…, przecież to bzdura!!!! Bernardyn do bloku – szok!!! Znasz Kami… przecież ta kobieta ją skrzywdzi!!![/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Już dawno pisałam, że coś z tym szukaniem domu jest nie tak… to podsumowano mnie tu, że się czepiam… i co?[/COLOR][/SIZE][/FONT][/QUOTE] Kurczę... nie chciałabym namieszać... najlepiej gdyby pojawiła się tu zuzlikowa (przepraszam, że przekręcałam nick, nie robiłam tego celowo) i sama powiedziała... Budrysek, widzę, ze masz z Nią kontakt - przekaż Jej proszę, że wszyscy tu na Nią czekamy. Wracając do Kami. Z tym blokiem, zuzlikowa nie chce dać jej do bloku, niemniej taka opcję rozważała i wtedy warunkiem miało byc niskie piętro lub winda. Także, to nie jest tak, że Kami ma iść do bloku - dom najchętniej widziany. Blokowe obostrzenia były takie :) Mam nadzieję, że teraz dobrze to ujęłam? :) Niemniej, rzeczywiście chce, aby Kami mieszkała w domu,a nie w budzie. I to w zasadzie jest jeden z wymogów adopcji.