-
Posts
1995 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kuna
-
[quote name='kasienka001']Wpłaciłam obiecaną deklarację za październik, listopad i grudzień. Czy wiadomo właściwie jakie warunki mieszkalne musi spełnić potencjalny adoptujący?[/QUOTE] Na tyle, na ile jestem zorientowana... zuźlikowa chciałaby, aby Kami mieszkała w domu, nie na dworze. Dom musi mieć solidne ogrodzenie. Jeżeli blok to albo nisko nez windy, albo wyżej z windą. Nie powinno być w domu kotów oraz małych gabarytowo psów. Ode mnie... Kami mieszka teraz w kojcu, jeżeli miałaby mozliwość wchodzenia do domu i zaplecze w postaci ciepłego miejsca w razie choroby, to nie widzę powodu, aby nie mogła mieszkac na dworze. Ważny jest kontakt z człowiekiem, a nie wycieranie salonów. Kojec wg mnie musi być, tak jak napisała Moli@, po to, aby ją zamknąć, gdy Opiekun wyjdzie z domu. Myślę, że z czasem będzie niepotrzebny, ale to już kwestia zbudowania relacji. Wg mnie dom z solidną budą i kochającymi właścicielami będzie zdecydowanie lepszy niz mieszkanie w bloku. Podkreślam to moje zdanie - wymogi są w pierwszym akapicie.
-
[quote name='RudziaPaula']a nie mozna "korekty"numeru tel zmienic?[/QUOTE] Myślę, że osoby, które płacą stałe deklaracje powinny skontaktować się z zuźlikową i z Nią porozmawiać o zaistniałej sytuacji. Ja adopcji ani Kami ani Sylwka się nie podejmę, a dlaczego - wyjaśniła już jaanna019, natomiast, jeżeli ktoś z Was ustali z zuźlikową, że może ją poprowadzić, obiecuję współpracę, stały dostęp do info o psie i zdjęcia, choć myślę, że tych nie brakuje... Dla mnie sytuacja jest ciężka, irytująca i za moment, jak się nic nie zmieni - stracę cierpliwość. Jestem w stanie dużo zrozumieć, ale na pewno nie to, co się od jakiegoś czasu dzieje, a raczej nie dzieje... nawet nie chce mi się sprawdzać ile czasu Romy na wątkach nie było i wyjaśnienia, które zamieściła Budrysek do mnie nie trafiają, bo prawie codziennie widzę aktywność zuźlikowej na FB! Chyba nic więcej nie muszę dodawać?
-
Ryża Sonia i jej dzieci już mają domy - dziękujemy za okazaną pomoc
Kuna replied to buniaaga's topic in Już w nowym domu
Jutro, mam nadzieję, ściągamy szwy :) -
[quote name='Moli@'][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Lipiec 2011 – lipiec 2012 – 12 miesięcy - 12 x 450 zł = 5400zł + (dni z czerwca czerwiec 2012 – które trzeba dodać)[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Sierpień2012 - 450zł[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Wrzesień 2012 – 450zł[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Październik 2012 – 450zł[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Listopad 2012 /do 12/ - 180zł a /po 15/ - 450zł ps 15 zł doba- tak?[/COLOR][/SIZE][/FONT][/QUOTE] Moli@, 12 miesięcy to lipiec 2011 - czerwiec 2012. Lipiec 2012 to już miesiąc 13. Poza tą Twoją pomyłką wszystko się zgadza z moimi wyliczeniami. Przy czym ogólną kwotę zadłużenia podałam na koniec listopada...
-
[quote name='gawronka']Nigdy nie lubiłam matmy :razz: także pytam ile tego długu ma Kami ?[/QUOTE] Z końcem listopada Kami będzie u mnie 17 miesięcy i 19 dni (te dni mogę mylić, dlatego prosiłam, aby to samemu wyliczyć). Na koniec, więc, listopada na moim koncie powinno być 7935 zł. Czyli po odjęciu kwoty, która wpłynęła, dług [B]samej Kami[/B] wynosi 2378 zł. Poprawcie mnie, jeśli się mylę. EDIT: W związku z pomyłką - prostuję i przepraszam. Z końcem listopada Kami będzie 17 miesięcy i 2 dni czyli dług wynosi [B]2 123 zł[/B]
-
Miki pojechał do domu :) ostatni uścisk z asika5, która dała mu szansę na nowe życie :) [url=http://imageshack.us/photo/my-images/545/p1190319.jpg/][img]http://img545.imageshack.us/img545/6791/p1190319.jpg[/img][/url] Uploaded with [url=http://imageshack.us]ImageShack.us[/url] i zdjęcia z nową Rodziną. [url=http://imageshack.us/photo/my-images/132/p1190323.jpg/][img]http://img132.imageshack.us/img132/2089/p1190323.jpg[/img][/url] Uploaded with [url=http://imageshack.us]ImageShack.us[/url] [url=http://imageshack.us/photo/my-images/210/p1190324.jpg/][img]http://img210.imageshack.us/img210/9001/p1190324.jpg[/img][/url] Uploaded with [url=http://imageshack.us]ImageShack.us[/url]
-
Dzisiaj jest bardzo smutny dzień dla Kami... zostaw mi go, proszę.. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/845/p1190295h.jpg/][IMG]http://img845.imageshack.us/img845/7880/p1190295h.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] ostatni wspólny spacer... [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/266/p1190294.jpg/][IMG]http://img266.imageshack.us/img266/2650/p1190294.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/20/p1190293.jpg/][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/543/p1190293.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/443/p1190291.jpg/][IMG]http://img443.imageshack.us/img443/6906/p1190291.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
Ryża Sonia i jej dzieci już mają domy - dziękujemy za okazaną pomoc
Kuna replied to buniaaga's topic in Już w nowym domu
Dam Wam fotę w sukience, zanim ją zrzuci ;) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/9/p1190278.jpg/][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/2804/p1190278.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] -
Już było tuż, tuż... i się zbyło - dalej czekamy na dom... [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/37/p1190316.jpg/][IMG]http://img37.imageshack.us/img37/5619/p1190316.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/542/p1190314.jpg/][IMG]http://img542.imageshack.us/img542/3962/p1190314.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/62/p1190310l.jpg/][IMG]http://img62.imageshack.us/img62/4877/p1190310l.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/594/p1190307.jpg/][IMG]http://img594.imageshack.us/img594/1540/p1190307.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/717/p1190304o.jpg/][IMG]http://img717.imageshack.us/img717/5834/p1190304o.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
[quote name='Moli@']Ja nie mam zamiaru wszczynać awantur na wątku Kami... ale sprawę trzeba natychmiast wyjaśnić to nie czas aby chować głowę w piasek, słać usmiechy i udawać że nic złego się nie dzieje... Kami potrzebuje domu/człowieka a nie klatki i zawieszenia w niepewności. Brakuje dużych pieniedzy na dług za hotel który rośnie... Podziwiam za wiarę, że pieniadze wpłyną i będą systematycznie wpływały...[/QUOTE] Bardzo się cieszę, że nie zamierzasz... jedna już była i jak czas pokazał nie pomogła, a wręcz jakby Kami w coraz większe tarapaty finansowe popadła.. Moli@, jak zapewne zauważyłaś - nie chowam głowy w piasek, nie uśmiecham i nie udaję, że nic się nie dzieje. Przeciwnie - to ja zaczęłam mówić o problemie i wcale nie ukrywam, że cierpliwość moja się kończy. To po pierwsze... Po drugie, zgadzam się z Tobą, że Kami potrzebuje swojego domu, ale nie zgadzam się, że siedzi w klatce. Heh... klatka.. to słowo już kiedyś na tym wątku padło i widzę, że trafnie wytypowałam osobę kryjącą się pod nickiem tsunchi:roll: W każdym razie, zapewniam tych, którzy u mnie nie byli - Kami nie siedzi w klatce. Kami ma kojec na tyle przestronny, że nawet bawi się w nim z innym, dużym psem. Kami codziennie biega po wybiegu i codziennie chodzi na spacery, więc po raz wtóry proszę o niepodawanie nieprawdziwych informacji na wątku. Ale rację masz... Kami u mnie siedzi już za długo, a dług za hotel rośnie. I naprawdę nikt nie musi mnie podziwiać... mam umowę o powierzenie psa na hotel, a to oznacza, że mam też narzędzia do odzyskania pieniędzy... Po trzecie nie sądzę, aby kolejne dywagacje z cyklu "to już było" pomogły komukolwiek. Więc zamiast zniechęcać po raz kolejny ludzi, to może trzeba się zastanowić jak wybrnąć z sytuacji? Tak z ciekawości zapytam, na jaką łączną kwotę Kami ma deklaracje?
-
[quote name='gawronka']Podnoszę :shake:[/QUOTE] Dziękuję Kerian :) Opłata miesięczna za hotel to 450 zł. Posłuchajcie, nie żebym broniła, ale na nagonkę też się nie zgadzam.. zuźlikowa przy weryfikacji domów kieruje się tylko i wyłącznie dobrem psa. Być może rzeczywiście kryteria stawia za wysokie, ale nie mnie to ocenić, to możecie robić Wy, osoby, które w utrzymaniu Kami, macie swój udział. Ja, co prawda, mam chyba na obecny moment największy:roll:, ale wierzę, że to się zmieni i pieniądze wpłyną na moje konto. W każdym razie myśle, że stawianie sprawy w taki sposób jak to tu zaczyna wyglądać nie jest sposobem na rozwiązanie problemu.
-
[quote name='Moli@']Zuźlikowa podpisała umowę z hotelem jako prawny opiekun Kami. Kto - w umowie - opłaca pobyt suni w hotelu? Oficjalnie Zuźlikowa napisała na DOGO, że nie ma możliwości nawet niewielkich kwot wpłacać na utrzymanie Kami... to jak to jest?[/QUOTE] Powiem tak... bo robi się tu trochę niefajnie... zuźlikowa po wypadku u Was podjęła się przejęcia ciężaru odpowiedzialności utrzymania Kami w hotelu. Ale podjęła się tego, bo na tym wątku, jak już ktoś zauważył, był dość spory ruch i masa osób deklarujących pomoc. Podpisała ze mną umowę, w jakims stopniu też m. in. po to by chronic moje interesy. De facto, tę umowę powinnam chyba podpisac z Wami, bo to w końcu był Wasz, Moli@ i joy, pies. Oczywiście można jej było u mnie nie umieszczać, co było w perspektywie - schronisko? Dla mnie, patrząc z perspektywy czasu - lepiej... bo teraz jestem w kropce i kłopotach... Niemniej wg mnie, zwalanie teraz całej odpowiedzialności i ciężaru opłacania hotelu na zuźlikową jest nieuczciwe. Tak poza tym, to nie jest tak, że zuźlikowa nie łoży na utrzymanie psów... a bazarki, które wystawia? Przecież to sa Jej rzeczy i Jej praca... Natomiast nie będę ukrywać, że fakt nieobecności zuźlikowej na wątkach obu bernardynów jest coraz bardziej irytujący i za moment stracę cierpliwośc, bo tak jak już wcześniej napisałam ich dług rośnie codziennie, a ja co miesiąc odprowadzam podatki od kwot, których moje konto i oczy nie widzą:shake: Szlag mnie trafia, bo codziennie widzę wpisy zuźlikowej na FB w sprawie Kory i pytam się, gdzie jest miejsce dla Kami i Sylwka?! One też są potrzebujące, a za chwilę będą w tarapatach, bo mnie nie stać na ponoszenie kosztów nie mając wpływów. Nie planowałam adopcji dwóch bernardynów...
-
[quote name='Moli@'][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Kuna… w domowych warunkach bardziej potrzebny był/jest kojec – miejsce gdzie można było/będzie sunię zamykać w momencie wyjścia z terenu. Kami przeskakiwała ogrodzenie tylko w poszukiwaniu opiekuna. Nasze ogrodzenie miało 1,50, było stare a dodatkowo mogła zaprzeć się o skrzynkę energrtyczną i tam je pokonywała… w innych miejscach nawet nie usiłowała przechodzić. Kami potrzebny jest czas aby załapać, że opiekun wychodzi/wraca. [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Kami atakowała psy stare/schorowane[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000] Piszę o tym bo Zuźlikowa szuka nie domu a twierdzy... czyli skazuje sunię na hotel do końca jej życia... [/COLOR][/SIZE][/FONT][/QUOTE] Zgadzam się, że Kami idzie za opiekunem, zgadzam się, że po przyzwyczajeniu się - nie wychodzi, bo przecież gania po wybiegu i dawno już nie wychodziła mimo, że nas na wybiegu z nią nie ma. Moje ogrodzenie ma ponad 1,60 i jest nowe... przechodziła je w dowolnym miejscu. Zgadzam się, że Kami atakuje psy słabe, ale nie muszą byc stare i schorowane... zaatakuje też szczenię, zaatakuje też psa ze słabą psychiką czyli małego, bojącego się jej psa. jaanna019, myślę, ze tak - ja nie mam upoważnienia do podejmowania decyzji co do wyboru domu dla Kami...
-
[B]Imię:[/B] Sylwek [B]Płeć:[/B] pies [B]Wiek:[/B] ok. 2 - 2,5 roku [B]Waga:[/B] ok. 65 kg [B]Miejsce:[/B] Podlasie [B]Sterylizacja:[/B] tak [B]Stosunek do dzieci:[/B] przyjaźnie nastawiony, zabawowy [B]Stosunek do kotów:[/B] nie jest znany [B]Stosunek do psów:[/B] z suczkami nie ma problemu, z psami jeszcze do wypracowania [B]Dodatkowe informacje:[/B] Sylwek jest jeszcze szczenięcy, wszystkie jego ewentualne złe nawyki można wyplenić, potrzebuje Opiekuna konsekwentnego, zrównoważonego, a jednocześnie łagodnego [B]Charakter:[/B] Sylwek jest wesołym psem, uwielbia się bawic i biegać. Jest dość terytorialny, lubi spacery, ale gdy robi się ciemno najlepiej czuje się na swoim terenie. Jest psem zrównoważonym, ale ze względu na młody wiek cały czas potrzebującym pracy.
-
Nie ja się tym powinnam zajmować, ale... [B]Imię:[/B] Kami [B]Płeć:[/B] suka [B]Wiek:[/B] ok. 5-6 lat [B]Waga:[/B] ok. 65 kg [B]Miejsce:[/B] Podlasie [B]Sterylizacja:[/B] tak [B]Stosunek do dzieci:[/B] jest bardzo przyjazna [B]Stosunek do kotów:[/B] zagryza [B]Stosunek do psów:[/B] dogaduje się z dużymi i odważnnymi psami, szczenięta, psy małe i tchórzliwe są przy niej zagrożone [B]Dodatkowe informacje:[/B] Kami potrafi sie wspinac po siatce, więc ogrodzenie powinno byc albo bardzo wysokie bądź z prętów uniemożliwiających jej oparcie łap i przerzucenie ciała [B]Charakter:[/B] Kami jest bardzo przyjaźnie nastawiona do człowieka. Nie wykazuje cienia agresji przy jakichkolwiek czynnościach, które się przy niej podejmuje. Bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekim. Małe zwierzęta są przy niej zagrozone, najlepiej, aby trafiła do domu, w którym innych zwierząt nie będzie bądź za towarzysza dany jej będzie dorosły, duży, zrównoważony pies.
-
[quote name='majamax']Szczerze mowiac podziwiam Kune za jej cierpliwosc i serce dla zwierzakow ktore sa w zlej sytuacjii finansowej i dlatego chcialabym zebysmy wspolnymi silami postarali sie pomoc w zbieraniu pieniazkow na zadluzenie dla Sylwka.Dobrze by bylo ustalic jakies konto gdzie wszyscy ktorzy chca pomoc w utrzymaniu Sylwka mogli wplacac pieniazki.[/QUOTE] majamax, pieniądze dla Sylwka są zbierane na konto zuźlikowej, która jest odpowiedzialna za jego adopcję. Mogę podać na pw Jej konto, ale posiadam tylko do przelewów krajowych...
-
[quote name='gawronka']Podnoszę, pokazuję. Myslę,że tel w sprawie kami to może teraz do Kuny podawać? Może ktoś dzwoni ale 1. nikt nic nie wie, 2. Zuźlikowa może nie ma czasu odbierać. No nie wiem. Myslę,że do Kuny byłoby lepiej[/QUOTE] Ogłoszenia na mnie sa robione cały czas przez SOS Husky, a ja i tak przekazuję ludzi dalej zuźlikowej, bo Ona i tylko ONA jest odpowiedzialna za adopcję Kami. Oczywiście robię jakiś wstępny przesiew i odsyłam tylko telefony, które wg mnie są sensowne, niestety żadna z tych osób nie przeszła przez weryfikację zuźlikowej. Także moim zdaniem robienie ogłoszeń na mnie mija się z celem, bo i tak nie ja prowadzę adopcję. Zresztą... potem pojawi się jakaś tsunchi czy jaki ona ma tam teraz nick i znowu powie, że trzymam Kami, bo chcę się dorobic:crazyeye:... Suślik, Kami waży ok. 65 kg, nie wiem dokładnie, bo ostatnio jej nie ważyłam.
-
Ryża Sonia i jej dzieci już mają domy - dziękujemy za okazaną pomoc
Kuna replied to buniaaga's topic in Już w nowym domu
Nie martw się ceris, nie stracisz :) Właśnie wyszła od nas Pani wet, przyjechała pooglądać Ryżą, jest OK :) -
No, proszę... a wątek znowu na drugiej stronie moich subskrypcji... zuźlikowa, zrób dokłądne wyliczenie i napisz na wątku ile zalega Sylwek. Od tej pory, proszę też, aby wpłaty na konto były opatrzone opisem za jaki sa miesiąc. Sylwek nie ma szczepienia przeciwwściekliźnie i niestety ja ze swoich pieniędzy go nie zakupię, gdyż zwyczajnie mnie nie stać.
-
Dziękuję Kerian :) Mam prośbę do Ciebie - zrób globalne podliczenie. Ile Kami powinna zapłacić, ile zapłaciła i ile zalega.Zrób to tak, abym wiedziała za jaki pełny miesiąc wstecz ma zapłacone i od tej pory, proszę, aby wpłaty na konto były opatrzone opisem jakiego miesiąca dotyczą. Sprawdź też czy był robiony zwrot za jej obroże Kiltix w kwocie 66 zł. Kami nie ma szczepienia przeciwwściekliźnie i niestety nie wyłożę moich prywatnych pieniędzy na to szczepienie, gdyż zwyczajnie nie stać mnie...
-
KIbicuj, kibicuj :), mamy jeszcze jeden domek w zapasie. Potrzebna nam wizyta w Zielonej Górze, pomoże ktoś?
-
Ryża Sonia i jej dzieci już mają domy - dziękujemy za okazaną pomoc
Kuna replied to buniaaga's topic in Już w nowym domu
[quote name='doris66']Kuna napisz jak się Ryżka dziś czuje? Lepiej, już nie podkrwawia.? Martwię sie o nia.[/QUOTE] Jeżeli chodzi o stan posterylkowy to OK, je, pije, temp. w normie - 38,4. Łazi :) Podkrwawianie w zasadzie się skończyło, aczkolwiek podawałam jej jeszcze wieczorem vitacon. Za to w nocy miałam jazdę do 2... bo Ryża jest królewna, to już Wam mówiłam... i delikatna niesamowicie... spadek, chwilowy, odporności po narkozie skończył się zapaleniem pęcherza - wyobraźcie sobie:roll: Dobrze, że mam w domu hurtownię, to Pani wet nie musiała do nas przyjeżdżać, a chciała. W każdym razie Ryża parcie na sikanie miała i co pół godziny musiałam popylac z nią na podwórze, żeby sobie... pokropelkowała:placz:, na szczęście No-spa zaczęła działać i od drugiej już spałyśmy. Teraz już wszystko w miarę opanowane. Z wetką jesteśmy w kontakcie cały czas - będzie dobrze :)